WRACAM i produkty do stóp, które w ostatnim czasie mnie zachwyciły

Witajcie Kochane! Być może wiele z Was zapomniało o istnieniu bloga, być może niektóre z Was, które czerpały przyjemność z odwiedzania lacquer-maniacs wciąż czekały na nowy post. Jak zapowiadałam tu oraz na fan page'u blogowym, musiałam zniknąć na jakiś czas. Powodem było maksymalne spięcie się w celu zdania egzaminu dla Project Managerów - Prince2 Foundation. Od razu napiszę - udało mi się i mam już certyfikat! Krótko po nim organizowałam panieński Karolci z Charlotte's Wonderland (obecnie częściej publikuje jako Bridezilla), a potem wyjechałam na tygodniowe wakacje na przepiękną, grecką wyspę Zakynthos. I oto jestem! Jak zapowiadałam, tak wracam i muszę powiedzieć, że ogromnie się z tego cieszę! Brakowało mi mojego bloga, tworzenia wpisów oraz pstrykania zdjęć, a przede wszystkim WAS! Mam też nadzieję, że tym razem czas pozwoli mi na regularne odwiedzanie Waszych miejsc w sieci. Ale dość o mnie, nadszedł czas na treść, która miała pojawić się jakiś czas temu - przed Wami recenzja czterech produktów do stóp, które umilały mi kilkanaście ostatnich tygodni.



Główną bohaterką dzisiejszego posta jest seria preparatów do stóp firmy BARWA o nazwie Balnea. Jako pierwszy swoje pięć minut będzie miał Specjalistyczny dezodorant do stóp i obuwia - mój ulubieniec. 

Produkt można nabyć w pojemności 150 ml w butelce z atomizerem. Producent przygotował dla nas produkt, który powinien:
- zmniejszać proces nadmiernego pocenia się stóp, 
- zniwelować powstawanie nieprzyjemnego zapachu,
- zapewnić długotrwały efekt odświeżonych i pachnących stóp,
- poprawić komfort stóp,
- odświeżyć obuwie

Wrażenia ze stosowania tego dezodorantu? Jak najbardziej pozytywne! Spisał się doskonale zarówno do szybkiego psiknięcia na stopy przed snem czy rano jak i jako odświeżacz do butów. Mgiełka szybko wsiąka zarówno w stopy jak i w obuwie, pozostawia po sobie świeży, nieco mydlany, dość trudny do określenia zapach. A co najważniejsze, rzeczywiście działa i niweluje przykry zapach pojawiający się zazwyczaj po całym dniu noszenia zakrytych butów. Cały swój sukces produkt zawdzięcza ekstraktowi z szałwii, którego zadaniem jest odświeżenie oraz mentolowi
Uwaga! Przyjemnie chłodzi.

Składniki:
Aqua, Alcohol Denat., Propylene Glycol, Salvia Officinalis Extract, Octenidine HCl, Ethylhexylglycerin, Menthol, Lactic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citral.

Cena: 7,99/150ml - promocja  w sklepie Barwy - 5,59zł.


Kolejnym produktem o podobnym działaniu jest Specjalistyczny dezodorant do stóp w kremie. 

Ma on zbliżone działanie do dezodorantu do stóp i obuwia, jednak z racji samej konsystencji, przeznaczony jest on jedynie do stóp. Zamknięty jest w poręcznej tubce o pojemności 70 ml. Podczas otwierania tubki nie złamiemy sobie paznokci - wieczko "chodzi" swobodnie, aby je podnieść, wystarczy położyć kciuk w specjalnie wyżłobionym miejscu. 
Konsystencja kremu jest lekka, kosmetyk łatwo rozsmarowuje się na stopie pozostawiając lekko błyszczący film, który szybko się wchłania. Temu procesowi towarzyszy bardzo przyjemne, jak w przypadku dezodorantu z atomizerem, schłodzenie skóry. 
Jeśli miałabym porównać działanie obydwu dezodorantów, powiedziałabym, że różnią się konsystencją, tym, że poprzednika można użyć również do obuwia, a także szybkością wchłaniania. Mi osobiście znacznie łatwiej psiknąć preparat na stopy w momencie, gdy nie mogę pozwolić sobie na zbyt duży poślizg czasowy. Dlatego mimo, że dezodorant do stóp w kremie jest równie dobrym produktem, ja wybieram wersję w atomizerze.

Składniki:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Propylene Glycol, C12-15 Alkyl Benzoate, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Lanolin, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Salvia Officinalis Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Octenidine HCl, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, Menthol, Phenoxyethanol, Allantoin, Parfum, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional.

Cena: 7,99zł/70ml

Specjalistyczny chłodzący żel do nóg i stóp to trzeci z kolei produkt serii Balnea, który miałam okazję testować.

Ten produkt powinien być zbawieniem dla osób mających problem z obrzękami i puchnięciem nóg i stóp oraz przebywających długo w pozycji stojącej. Co prawda nie należę ani do jednej, ani do drugiej grupy osób, więc nie będę w stanie stwierdzić czy produkt w pełni spełnia swoją rolę.
To, co mogę powiedzieć to identyczne opakowanie jak w przypadku dezodorantu w kremie, jednak inna zawartość. Produkt, jak sama jego nazwa wskazuje, ma postać żelu o niebieskim zabarwieniu, który po rozsmarowaniu tworzy przezroczysty film. Produkt zdecydowanie lepiej chłodzi niż dwa poprzedniki. W swoim składzie ma m.in. ekstrakt z kasztanowca (warto wspomnieć, że jego zadaniem jest także zapobieganie tworzeniu się żylaków), d-pantenol, mentol oraz alantoinę.

Składniki:
Aqua, Propylene Glycol, Panthenol, Glycerin, Aesculus Hippocastanum Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Solidago Virgaurea Extract, Menthol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Crosspolymer, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Parfum, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citral, CI42090. 

Cena: 7,99zł/70ml - promocja  w sklepie Barwy - 5,59zł.

Ostatnim z testowanych przeze mnie produktów, ale wcale nienajgorszym, jest Specjalistyczny regenerujący krem S.O.S do pięt. Produkt przeznaczony jest dla osób, posiadających bardzo przesuszoną i popękaną skórę stóp oraz zrogowaciały naskórek.


Krem poprzez obecność mocznika (5%) wspomaga zmiękczenie skóry i nawilża ją. Pozostałe składniki zasługujące na uwagę to kwas mlekowy, sok z aloesu, d-panthenol, lanolina i wazelina.
Od razu napiszę - krem S.O.S. jest jednym z najlepszych preparatów zmiękczających naskórek, jakie miałam okazję używać, a do tego znów spotykamy się tu z uczuciem chłodu, co jak widać jest jedną z cech charakterystycznych całej serii. Inny jest tu tylko zapach niż w przypadku wcześniejszych trzech produktów. Regenerujący krem posiada woń bardziej zbliżoną do zapachu kwiatów niż orzeźwiającego mentolu (tego bowiem brak w składzie). 
Nie wiem jak Wam, ale mi dobrze zmiękczające naskórek kremy kojarzą się raczej z treściwymi konsystencjami, w tym przypadku jednak jest ona lekka i w żaden sposób nie przeszkadza to w prawidłowym nawilżeniu oraz wygładzeniu skóry.

Składniki:
Aqua, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Urea, Petrolatum, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Lanolin, PEG-100 Stearate, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Panthenol, Lactic Acid, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Bioflavonoids, Biotin, Pyridoxine HCl, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Citronellol. 

Cena: 7,99zł/70ml

Podsumowując, każdy z opisanych powyżej produktów moim zdaniem zasługuje na wypróbowanie. Jeśli dodamy do tego okazyjne ceny, produkty mogą stać się ulubieńcami niejednej kobiety (a może i niejednego mężczyzny?). Gorąco polecam zajrzeć do internetowego sklepu Barwy: KLIK, w którym znajdziecie wszystkie opisane przeze mnie produkty, a trzy z nich są obecnie w promocji.  
Czy miałyście okazję używać któregoś z produktów?

Buziaki,
S.

22 komentarze:

  1. Używałam Barwy do twarzy, ale tych produktów jeszcze nie miałam okazji wypróbować ;) po Twojej recenzji chętnie przyjrzę im się z bliska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei Barwy do twarzy nie miałam okazji używać :) A produkty do stóp polecam :)

      Usuń
  2. Oj widzę,że coś z tej serii będzie moje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się. Spróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej serii nic... Z Barwy kiedyś miałam tylko słynne kremy i mydło na trądzik - cynkowe chyba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, słyszałam o tej serii, ale niestety nie miałam okazji wypróbować. Może kiedyś :)

      Usuń
  5. Ja pamiętam Twój blog i czekałam na Twój powrót :))) Cieszę się bardzo, że wróciłaś i będziesz do nas pisać ponownie ;)

    Uwielbiam kosmetyki do pielęgnacji stóp. Uważam, że piękne, zadbane stopy to podstawa! :D
    Kosmetyków z tej firmy nie miałam okazję używać, widziałam Barwe w naturze, ale nie był to chyba kosmetyk do stóp. Rozejrzę się po sklepie, który polecasz i może coś zamówię :) Małe zapasy nie zaszkodzą :P A chłodzenie stóp o tej porze roku to must have :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że czekałaś :* Jak na razie powrót za bardzo się nie udał, sama wiesz dlaczego, ale mam nadzieję, że to kwestia czasu.

      Tak, to prawda. Podstawa zwłaszcza w wakacje, kiedy często odsłaniamy tę część ciała. To fakt, niektóre kosmetyki Barwy widziałam w Naturze, w Rossmannie zdaje się, że też. Miłych zakupów!

      Usuń
  6. ja miałam chyba tylko mydełko siarkowe, w takim pomarańczowym opakowaniu ;P jednak zapach mnie odstraszył na stałe od tych produktów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę :) Ja podobnie mam z Ziają, ale odstraszył mnie nie zapach, a działanie kremu oliwkowego.

      Usuń
  7. Nawet nie wiedziałam, że taką serię mają 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz ile to można się dowiedzieć na blogach :D

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe produkty! Spray i ostatni krem wydają się najciekawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i cieszę się, że już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te produkty i są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnego z tych produktów nie miałam, ale wyglądają jak stworzone dla mnie :)
    Fajnie, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowała, ale rzeczywiście korzystna cena zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń