My NY DKNY - zapach na wiosnę

poniedziałek, 9 maja 2016
Gdybym miała wyobrazić sobie idealny zapach na wiosnę byłby on delikatny, ale jednocześnie wyrazisty i z charakterem. Cudownie jakby miał w sobie nuty kwiatowe i wiosenną świeżość. Jeszcze lepiej jakby długo utrzymywał się na ciele i uwodził swoją wonią wszystkich wokół. 
Takim moim wiosennym hitem jest My NY DKNY.


Co prawda pisałam już kiedyś o nim na blogu, jednak nie sądziłam, że stanie się moim must have na wiosnę. W zeszłym roku używałam go przez całą tą piękną porę (niestety, miałam tylko próbkę, która szybko się skończyła), więc i tym razem nie wyobrażałam sobie bez niego wiosny - gdy tylko nadarzyła się okazja, zamówiłam My NY w Perfumy-Perfumeria.pl

Zapach opisany jest jako zapach Nowego Yorku - śmiały, radosny, wyrafinowany, stworzony dla indywidualistek. I chociaż nigdy w tym mieście nie byłam, jestem w stanie wyobrazić go sobie na większości mieszkanek tej metropolii...
Wyobraźmy sobie Nowy York skąpany w wiosennym słońcu. Ciepłe, grube ubrania już dawno poszły w zapomnienie. Puchowe kurtki zastąpiły trencze, szaro-bure kolory zostały wyparte przez wiosenne pastele i żywsze barwy. Jest 8 rano, ludzie spieszą się do pracy, a zza rogu wybiega dość wysoka, elegancko ubrana blondynka w rozpiętym płaszczu, torbą Michaela Korsa, rozwianym włosem i zaróżowionymi policzkami. Wpada do kawiarni, za chwilę zaś wybiega z niej z kawą na wynos w ręku. A za nią unosi się zapach dość słodki, lekko pudrowy, intensywny i na pewno intrygujący...



Co znajdziemy w tych perfumach marki DKNY? Nuta głowy (czujemy ją jako pierwszą) to malina, różowy pieprz i galbanum. Nuta serca (odczuwalna po kilku godzinach) - jaśmin, frezja i korzeń irysa, a nuta bazy (czyli ta najdłużej wyczuwalna) to paczula, absolut wanilii, piżmo i szara ambra. 

Domyślacie się, więc, że zapach po pierwszym skropieniu ciała jest dość intensywny, ale z czasem wyczuwam go coraz mniej. Nie są to, więc perfumy, które czujemy praktycznie non stop, po kilku godzinach należałoby skropić się nimi ponownie. I chociaż niektórzy mogą zaliczyć tę właściwość do wad, dla mnie nie jest przeszkodą, bowiem te wiosenne perfumy właśnie takie powinny być - lekkie, ledwo wyczuwalne niczym wiosenny wietrzyk.



Doskonałym dopełnieniem tegoż zapachu będzie body lotion, który otrzymałam w zestawie z flakonem perfum. Lotion nie daje zbyt dużego nawilżenia, dla mnie jest jedynie bazą, którą otulam swoje ciało przygotowując je na skropienie perfumami. Warto nadmienić, że kosmetyk nie podrażnił mojej skóry, nie przesuszył jej i nie wywołał alergii. Niestety moim zdaniem w zapachu kosmetyku na pierwszy plan wybija się lekko kamforowy zapach, ale po chwili znika.

Jeśli jesteście zainteresowane kupnem My NY DKNY w Perfumy-Perfumeria, podaję link: TU.


Skusicie się na zapachową podróż do Nowego Yorku? :)


PS. Kochane, jak pewnie zauważyłyście, od pewnego czasu jest mnie tu oraz na Waszych blogach jeszcze mniej niż wcześniej. Spowodowane jest to zmianami w moim życiu oraz tym, że przygotowuję się do poczynienia ważnych, zawodowych kroków. Trzymajcie za mnie kciuki! W drugiej połowie czerwca lub w lipcu powinno mnie już być tu więcej :) Mam jednak zobowiązania blogowe, które muszę wypełnić, więc całkowicie nie znikam z bloga :) Buziaki!


18 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego zapachu. Moim numerem 1 od chyba 2 lat jest DKNY Women ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia!

    Co do zapachu to chetnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprawdzę go przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem chyba jedyną osobom której ten zapach nie odpowiada :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja juz w Nowym Jorku jestem heheh ale musze powachac ten zapach , mam zielony i bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka piękna buteleczka! Nie da się przejść obok niej obojętnie. ;)
    Pięknie opisałaś ten zapach. Poczułam się jakbym była w NY :D
    Trzymam kciuki za Twoje plany zawodowe, żeby się powiodły, a prywatnie, żebyś wszystko mogła sobie ułożyć tak jak chcesz :) Trzymam kciuki:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne opakowanie,tak cieszy oko,że szok!.Moim zapachem na sezon wiosna-lato jest CK Truth

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam zapachu, ale na pewno by mi się spodobał. Moje nuty zapachowe ;) A flakonik prezentuje się powalająco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłaś mnie tym opisem <3
    Powodzenia ze wszystkim! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie urocze opakowanie! Na pewno wywącham co tam kryje w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki, powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię. W zeszłym roku, wiosną i latem, często po niego sięgałam. W tym roku pewnie będzie podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opis zapachu brzmi ciekawie. Moje nuty. Trzymam kciuki za zmiany. Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. This blog is so nice to me. I will continue to come here again and again. Visit my link as well. Good luck
    obat aborsi cytotec
    cara menggugurkan kehamilan
    obat telat datang bulan
    obat penggugur kandungan

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.