Kredka do oczu Rimmel London Scandal Eyes Waterproof Kajal 009 Green

Delikatna, kremowa formuła, trwały i mocny kolor - to tylko kilka z obiecujących cech kredek Rimmel London Scandal Eyes Waterproof Kajal. Producent zapewnia, że po użyciu kredki nasze spojrzenie będzie bardziej wyraziste i upiększy nasze oczy na 10 godzin. Ponadto formuła jest wodoodporna, więc wszelkie łzy nam nie straszne! Czy rzeczywiście warto zainteresować się tą linią kredek marki? Już jedna seria bardzo przypadła mi do gustu (pisałam o niej TU), czy Scandal Eyes zdoła przegonić Exaggerate w wyścigu po moje serce?


Tym razem dzięki Perfumy-Perfumeria.pl mam okazję wypróbować zupełnie niestandardowy dla mnie kolor - zieleń. Co prawda dość ciemną, ale zieleń. W zeszłym roku będąc na jednym z blogerskich eventów, zostałam pomalowana przez profesjonalnego makijażystę kredką właśnie w tym odcieniu i przyznam szczerze, że nigdy nie sądziłam, iż tak mi się spodoba połączenie mojej tęczówki z zielenią. A jednak! Potem zapomniałam o sprawie - miałam na tyle dużo kredek w zapasach, że żal było kupować kolejną. Nawet jeśli to inny kolor ;) Temat jednak powrócił i... Wcale nie żałuję!


009 Green to ciemna zieleń, nieco nawet powiedziałabym zgniła, co może nie kojarzy się od razu z czymś przyjemnym, ale wierzcie mi, że kolor jest całkiem ok! Chociaż mógłby być bardziej żywy i weselszy, jednak dla mnie jak na pierwszą przygodę z bardziej niestandardowym odcieniem (brązy i czernie rulez!) jest idealny. Na stronie Rimmel dostępne są jedynie 3 odcienie, na stronie Perfumerii jednak można znaleźć ich więcej. 

Formuła kredki rzeczywiście jest bardzo kremowa i delikatna, kredka jest miękka i lekko sunie po powiece. Kolor jest intensywny i wystarczy jedno pociągnięcie, aby uzyskać kolorową kreskę. 
Makijaż wykonuję codziennie rano, po godzinie 7 i w miarę upływu godzin co prawda obserwuję blednięcie koloru, jednak kredka pozostaje na oku aż do momentu wieczornego demakijażu. 
Nie udało mi się wzruszyć podczas noszenia jej ani nie posiadać parasola podczas rzęsistego deszczu, nie jestem, więc w stanie potwierdzić właściwości wodoodpornych. Jedyne, co zauważyłam i co może wskazywać na to, że producent nie kłamie jest konieczność dłuższego potrzymania wacika nasączonego płynem micelarnym przy oku.



Jedyne, co może być uciążliwe podczas użytkowania kredek Scandal Eyes to konieczność ich temperowania. Reszty grzechów nie pamiętam ;)


Kredka dostępna jest w drogerii Perfumy-Perfumeria.pl TU w cenie 14,20zł.

Skuszone? Jeśli używacie kredek to stawiacie na bardziej standardowe kolory typu czerń lub brąz czy wręcz przeciwnie? Miałyście okazję używać te kredki?

Buziaki :)



19 komentarzy:

  1. Nie znam ale bardzo podoba mi się ten odcien, ślicznie wygląda na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te kredki ale tego koloru jeszcze nie widziałam. Mam brązową i chyba jest to najlepsza kredka jaką miałam do oczu :). Cudownie Ci w tym kolorze może sama przetestuje na moich zielonych ;D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kredki do oczu i myślę że zdecydowanie bardziej od eyelinerów. Ja używam różnych kolorów kredek, zwłaszcza latem - lubię złote kolory

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam kredek do oczu ale ta ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jakby się sprawdziła wersja czarna. Moja mama cały czas poszukuje idealnej kredki, a większość hitów blogosfery się niestety nie sprawdziły, od tanich po te droższe. Na tej promocji w ross muszę zwrócić na nią uwagę, a może i ja wezmę sobie tą zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ma kolor, na ręce taka khaki, a na oczach taka tin.

    Marka Rimmel rzadko kiedy mnie interesuje. Bardzo zawiodłam się na ich eyelinerze o nazwie Skandal Eye.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zielony to naprawdę nie mój kolor, ale bardzo lubię kredki marki Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam bardziej butelkowej zieleni, ale taki zgniłek na pewno kupię dla mojej siostry ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta kredka ma taki nietypowy odcień zieleni :) podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  10. No patrz! Właśnie szukam kredki albo linera w kolorze butelkowej zieleni :D ależ z tym postem idealnie trafiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w kolorze brązowym kredkę z tej serii i jestem z niej zadowolona. Niestety u mnie nie trzyma się tak dobrze, ale przynajmniej ma fajny perłowy odcień - idealny do codziennego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  12. wow jak podkreśla tęczówkę <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny kolorek! Jestem ciekawa jakby wyglądał przy zielonych oczach, może skuszę się i przetestuję ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama bardzo rzadko używam kredek do oczu. Efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigd nie sądziłam, że zieleń będzie mi pasowała, ale chętnie spróbuję :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam tylko cielistej i białej kredki do oczu :)

    OdpowiedzUsuń