Co kupić na promocji w Rossmannie 26.04?

Dziś rozpoczął się kolejny etap rossmannowskiej promocji - tym razem z 49% zniżką możemy kupić wszelkie produkty do makijażu oczu, czyli: tusze do rzęs, cienie do powiek, produkty do brwi, bazy pod cienie, kredki i eyelinery.

Polecam Wam zajrzeć do posta z listopada, w którym polecałam produkty do oczu na ówczesną promocję w Rossmannie. Nie trudno się domyślić, że wszystkie produkty, o których wtedy pisałam nadal są dostępne w drogerii i w dalszym ciągu polecam je tak samo mocno :) 


W tym poście przedstawię Wam jednak 4 dodatkowe produkty, a które warto zwrócić uwagę podczas buszowania na promocji ;)

L'Oreal False Lash Wings Sculpt
 
Ta mascara to nowość w asortymencie marki. Na dniach wiele blogerek otrzymało je do testów, więc jeśli nie byłaś tą szczęściarą, teraz możesz sprawić sobie ten sam tusz o wiele taniej!
Sculpt reklamowany jest jako tusz z tzw. efektem TIGHTLINE, spektakularnej objętości oraz rozpostartych po same końce rzęs. TIGHTLINE to nic innego jak wypełnienie przestrzeni między rzęsami. Jak dotąd większość z nas do wypełnienia przestrzeni pomiędzy rzęsami używała linera lub kredki. Teraz efekt wypełnienia ma stworzyć sama maskara False Lash Wings Sculpt dzięki specjalnie wyprofilowanej szczoteczce. Przyznacie, że z wyglądu jest kosmiczna? Dla mnie brzmi bardzo ciekawie, tym bardziej, że jestem wielką zwolenniczką kreski eyelinerowej na górnej linii rzęs oraz kredki na dolnej.






Rimmel Exaggerate Waterproof Eye Definer

O tych kredkach czytałyście już u mnie na blogu (KLIK), jednak tym, którym post umknął chciałam przypomnieć o tych kredkowych cudach. Nie będę się zbytnio rozpisywać, ponieważ wszystko macie w poście, powiem więc tylko tyle: jeśli jesteście miłośniczkami dobrze napigmentowanej kredki na oku, szukacie czegoś trwałego i jednocześnie przyjemnego w użytkowaniu, musicie spojrzeć na te kredki!
Rimmel Scandal Eyes Waterproof Kajal
To kolejna rewelacyjna propozycja kredkowa marki. Również i Scandal Eyes doczekała się recenzji na blogu (KLIK), wiec jeśli jesteście zainteresowane, gorąco polecam kliknąć w linka.
Jeśli chodzi o trwałość - Scandal Eyes jest chyba jeszcze lepsza niż wyżej polecane przeze mnie Exaggerate - mam ją w odcieniu butelkowej zieleni, i wieczorem jest mi ją jeszcze trudniej zmyć niż te drugie. Jedynym mankamentem jaki widzę jest konieczność temperowania, ale można przymknąć na to oko.

Wibo Neutral Eyeshadow Palette

Niestety palety nie mam, ale niesamowicie mnie kusi. Zwłaszcza przez niską cenę i podobieństwo do paletek The Balm czy też tak popularnych w okresie przedświątecznym paletek Sephory. Na blogach naczytałam się o nich wiele pozytywnych opinii (no, może trochę maty kuleją, ale z drugiej strony jak na paletę za 25zł i tak radzi sobie całkiem nieźle!). Wciąż kuszą mnie połyskujące cienie i cały czas zastanawiam się czy jednak nie sięgnąć po ten zestaw w tej promocji.


A Wy? Dorzuciłybyście coś do listy z listopada oraz tych kilku skromnych produktów? A może już poczyniłyście zakupy? Piszcie koniecznie!
Buziaki :)

20 komentarzy:

  1. Ja postawiłam na tusz Rimmel Wake Me Up. Siostra kupiła sobie polecaną przez Ciebie paletkę z Wibo , ale szału to ona nie robi na pierwszy rzut oka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłam się na paletkę ale przeżyłam istne zoo w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tym razem odpuściłam.. I wydałem pieniążki na dzieci ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś rano nie mogłam spać i zrobiłam zakupy w rossmannie online :) heh durna baba o 5 rano tworzyła zamówienie zamiast spać:) Jakoś z tuszami z Loreala ciężko mi się polubić... :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Paleta z Wibo kosztuje aktualnie 33,99 zł bo podnieśli sobie ceny przed promocją:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo też mi się wydawało, że wcześniej jak byłam w Rossie cena była niższa...ciekawe ;)

      Usuń
  6. ja niczego nie potrzebowałam w zasadzie i skusiłam się dziś tylko na żel do brwi z wibo. moja ulubiona mascara również jest z L'oreal to So Cuture :) Tej polecanej przez Ciebie nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. już mi się przejadł ten temat, chciałam tusz z loreala ,ale w takich cenach mogę go zamówić jak bedzie mi na prawdę potrzebny, a chwilowo mam kilka kosmetyków tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja poszłam tylko po tusz z Lovely i nie zamierzam nic więcej kupować. Przejadły mi się te promocje już i walka o życie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. pochwalę się swoją silną wolą, przed rozpoczęciem szału zakupowego -49% trwającego w Rossmannie przejrzałam swój kosmetyczny dobytek i doszłam do wniosku, iż muszę zużyć to co mam i niczego tak właściwie nie potrzebuję.... i udało się, nie byłam w Rossmannie ;) jestem z siebie dumna ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam tusz z Loreal tylko, że wersja wodoodporna. Jestem ciekawa jak sobie radzi z rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nic nie kupiłam na tej promocji ale myślę, że do końca tygodnia to się zmieni ; ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam tylko 2 tusze;) Więc tak skromnie;)
    Sporo zapasów mi jeszcze zostało z jesiennej wyprzedaży.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten nowy tusz ciekawie sie zapowiada. Może przy następnej okazji po niego sięgnę gdy poczytam jakies opinie na jego temat ;) teraz już uzupełniłam zapas swojego tanioszka z lovely .

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się nad paletką Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kupić tą kredke, ale w sumie to za dużo mam tych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Promkę mamy za sobą, ale co zakupiłyśmy, to już nasze;) Ja się skusiłam na ten tusz od Loreala, jest cudowny! Pięknie działa z moimi rzęsami, pogrubia, wydłuża, ślicznie otwiera oko. Cena na promocji taka jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń