Co kupić na promocji -49% w Rossmanie 20.04?

poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Tak, tak! Przyszedł czas na kolejną rossmannowską akcję promocyjną, czyli -49% na kolorówkę! Czy Wam też przez głowę przelatywały myśli, że Rossmann mógłby wreszcie powtórzyć promocję, bo potrzebujecie i tego, i tego, i jeszcze o tamtego? Macie ostatnie dwa dni na zastanowienie się czego potrzebujecie, co chciałybyście wypróbować. To naprawdę dobra okazja, aby zrobić zapas swoich ulubionych kosmetyków! 

Harmonogram akcji:
od 20.04 - twarz: podkłady, pudry, korektory, bronzery, rozświetlacze, róże
od 26.04 - oczy: tusze do rzęs, kredki do oczu, cienie, eyelinery
od 04.05 - usta i paznokcie: szminki, błyszczyki, kredki itp. oraz lakiery do paznokci i odżywki.

W listopadzie przygotowywałam dla Was serię trzech postów odnoszących się kolejno do każdej akcji tematycznej. W dużej mierze produkty, które polecałam poprzednio polecam nadal, pojawiło się jednak od listopada kilka produktów, które powinnam dodać na listę (pojawiły się po listopadzie lub gdzieś mi wcześniej umknęły). Dziś twarz, bliżej kolejnych promocji reszta :)

Link do posta listopadowego, w którym polecałam produkty na akcję promocyjną dotyczącą twarzy: KLIK. Polecam zajrzeć! 

Co jeszcze polecam, a nie znalazło się w poprzednim zestawieniu?

Kategoria pudry - Wibo Fixing Powder

Osobiście nie miałam, ale puder ten zbiera w blogosferze wiele pozytywnych opinii. To półtransparentny utrwalacz makijażu, który matuje, a jednocześnie działa nawilżająco i nie podkreśla suchych skórek. Jego konsystencja jest drobnozmielona, więc kosmetyk powinien współgrać z różnymi podkładami. Ponadto nie brudzi ubrań i nie zmienia koloru po upływie kilku godzin. Cena bardzo zachęcająca, bo regularna to 11zł. Jest jedno "ale". Polecany jest dziewczynom z cerą suchą oraz normalną. Większość wizażanek posiadających cerę mieszaną oraz tłustą nie poleca tego kosmetyku. Mimo wszystko jeśli macie możliwość, to być może warto spróbować. W końcu ile cer tyle odpowiedzi.

Kategoria podkłady - dr Irena Eris Provoke Matt oraz L'Oreal True Match


dr Irena Eris Provoke Matt - temu podkładowi poświęciłam osobny post - KLIK. Jego cena regularna jest moim zdaniem nieco zbyt wysoka (80zł/30ml), ale w promocji -49% można się na niego skusić. Tym bardziej, że podkład idealnie stapia się z kolorytem skóry (bladziochom polecam 210 Ivory), bardzo dobrze przykrywa wszelkie drobne niedoskonałości skóry: mniejsze naczynka czy krostki. Bardzo dobrze radzi sobie również z wyrównaniem kolorytu skóry. Jeśli chodzi o samą konsystencję - jest aksamitna, średniopłynna i w ogóle nie tępa (po wykończeniu tego podkładu zaczęłam używać Revlonu Colorstay wersji do cery tłustej i moje pierwsze zetknięcie się z nim po podkładzie dr Irena Eris było dość bolesne, właśnie ze względu na w porównaniu z konsystencją fluidu Provoke, bardzo tępą konsystencję). Jeśli chcecie dowiedzieć się o tym podkładzie jeszcze więcej - gorąco zachęcam, aby kliknąć w link i przenieść się do posta.

L'Oreal True Match - nie miałam, ale wiele kobiet go poleca. Niestety też jest tyle samo przedstawicielek płci pięknej, które już do niego nie wrócą... I raz jeszcze - trzeba samemu wypróbować, aby wyrobić sobie stosowną opinię. Podkład reklamowany jest jako kosmetyk idealnie dopasowujący się do cery, nie tworzy efektu maski, nie podkreśla suchych skórek i.... Uwaga! Nie jest przeznaczony stricte do konkretnego typu skóry.

Kategoria róże, rozświetlacze, bronzery... - Lovely

Tempting Cheeks Baked Blusher - wysoka pigmentacja i trwałość, rozprowadzanie bez efektu smug, dający efekt zdrowo zarumienionych policzków. To typowy kosmetyk 3 w 1: róż, bronzer i rozświetlacz, idealny do szybkiego makijażu, bowiem podobno nie zrobimy sobie nim krzywdy w postaci nieestetycznych placków na buzi. Jego cena regularna to 15zł.
Lights On Me Baked Illuminating Powder - według opinii w internetach, rozświetlacz ten nadaje lekki kolor, a drobinki i poświata mają chłodny odcień. Daje wyraźny efekt rozświetlenia, ale niektóre z Was twierdzą, że nie jest to kosmetyk do pracy. Tak czy inaczej, myślę, że warto iść do drogerii, dorwać tester i trochę "pomacać" ;) Cena regularna to 15 zł.
Glam & Shine Baked Highlighting Powder - to puder rozświetlająco-brązujący w typowo ciepłych odcieniach złota. Dla kobiet, które szukają czegoś w tonacji chłodnej niestety odpada. Cena regularna to 15 zł.
Sun & Tan Baked Bronzer Powder - polecany dla ciemniejszych karnacji, te jaśniejsze muszą uważać podczas nakładania. Posiada nieco duże drobiny, jak twierdzą niektóre wizażanki, brokatu, które po roztarciu praktycznie giną. Cena regularna to 15 zł.


I jak? Zdecydowane? :) Pochwalcie się co zamierzacie kupić na tej promocji!

38 komentarzy:

  1. Kusi mnie podkład provoke. Szczególnie że cena regularna jest bardzo wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi naprawdę przypadł do gustu, więc jeśli nie teraz to lepszej okazji nie będzie na razie :)

      Usuń
  2. Podkład matujący Provoke macałam już kilka razy i wydaje się być świetny. Ale nawet najjaśniejszy kolor jest dla mnie za ciemny niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja mam bardzo bladą skórę i dla mnie Ivory był ok.

      Usuń
  3. Fixing powder wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już któryś raz odpusczam, mam kilka sorawdzonych produktów do makijażu z Rossmana, ale nie dobijają dna więc zapasów nie robię. Od siebie polecam korektor rozświetlający pod oczy Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odpuszczam :) czaję się tylko na zapas eyelinerów Wibo. Co prawda i tak są tanie, ale że ja mam nie po drodze do Rossmanna teraz i że można kupić jeszcze taniej, to czemu nie ;) Dobrze wiedzieć o tym korektorze rozświetlającym!

      Usuń
  5. Ja mam w planach paletkę do brwi Lovely, olejek Wibo, pomadkę Wibo, korektor Wibo, pewni i do paznokci coś tej samej marki. No i jeszcze korektor Maybelline i chyba na tym koniec :D Coś dziwnie się opieram na jednej marce... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, w końcu jesteś miłośniczką Wibo, więc ja się nie dziwię absolutnie :D

      Usuń
  6. Ja chyba odpuszczę ! Zrobiłam zakupy na -50% w Superpharm i w Naturze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nie wiedziałam, że w Naturze też była promocja!

      Usuń
  7. Ja mam cerę mieszaną i u mnie ten puder z Wibo wspaniale się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no proszę :) czyli kolejny przykład na to, że ile kobiet tyle opinii :)

      Usuń
  8. Czas nagli, a ja ciagle szukam inspiracji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już się zdecydowałaś i dawno po zakupach :)

      Usuń
  9. Tym razem nie nic nie kupię :) Po pierwsze mam za dużo kosmetyków a po drugie w ostatnim czasie odeszłam zupełnie od produktów drogeryjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nic nie kupuję, wszystko co powinnam mieć, mam :)

      Usuń
  10. Tym razem kupię chyba jedynie szminki z Max Factor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam Fixing Powder i bardzo sobie go chwalę mimo tak niskiej ceny! Sama zdecydowanie odpuszczam sobie zbliżającą się promocję, bo nic nie dobija w kosmetyczce dna, a wiem że jak już bym poszła to poleciałoby trochę do koszyka no bo przecież "takie okazje!" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku nic nie planuje :) kupiłam juz kilka rzeczy w Naturze i Super Pharm i na razie nie mam żadnych planów kosmetycznych :) oby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa czyli zaliczyłaś już promo w SP i Naturze :) to nie dziwię się, że jak uzupełniłaś zapasy, raczej póki co nic nie potrzebujesz już :)

      Usuń
  13. Ja tym razem chyba na nic się nie skuszę ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo, przynajmniej w tej podkładowej akcji :)

      Usuń
  14. Ja napewno skuszę się aby przetestować podkład Dr Irena :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No niestety, ceny Ireny Eris sa dośc spore jak na drogerię typu Rossmann, ale kosmetyki chyba są warte swojej ceny. Są klienci którzy w sephorze czy douglasie są w stanie zapłacić za podkład 30 ml ponad 200 zł więc tutaj cena 80 zł (po promocji ok 40 zł) wydaje się atrakcyjna- tylko brać i nie zastanawiać się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkład L'oreal True Match zawsze mnie zadziwia. Czasami mam wrażenie, że jest beznadziejny, a czasami jest po prostu nie zastąpiony. Mam wrażenie, że to jaki jest zależy od tego czy nasza cera ma lepszy dzień czy gorszy, ale fakt jest faktem, że zawsze podkreśla suche skórki. Jednak warto wypróbować :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  17. ja musze kupić puder i podkład ; ) czyli małe zakupy, nie będe szaleć ; ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie do twarzy jedynie korektor😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Wychodzi na to, że ten puder Wibo powinien mi pasować, bo mam suchą cerę. Wiszę go na listę, choć z doświadczenia wiem, że te tańsze rzeczy znikają na promocjach pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja muszę zaopatrzyć się w eyelinery bo akurat tylko tego mi brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę omijać Rossmanna z daleka ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi skończył się właśnie podkład i krem BB i mam ogromną ochotę na CC z Bell w odcieniu Porcelain - najjaśniejszym (HYPOallergenic), ale nigdzie nie mogę dostać - u nas nie ma szafy Bell, a u moich znajomych jest już wykupiony. Przez stronę także nie da się zamówić :( gdyby ktoś chciał pomóc w zakupie, to będę wdzięczna :) prosze o kontakt na mail kontakt@fitnaobcasach.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kupiłam tylko podkład L'Oreal True Match, bo 3 pozostałych podkładów i korektora, które były na mojej liście niestety już nie było w najjaśniejszych odcieniach. Ale tak sobie myślę, że może to i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.