Nowości styczniowe: YOPE, NYX, Revlon, Resibo, The Balm, Rimmel, Maybelline, Semilac, Seche Vite, Dr Irena Eris Provoke, Inglot

sobota, 6 lutego 2016
Początek lutego wiąże się z podsumowaniem miesiąca poprzedniego także i na moim blogu. Chciałabym, więc zaprosić Was na przegląd kosmetycznych nowości, które całe szczęście utrzymują nadal utrzymują się na rozsądnym poziomie ilościowym oraz finansowym. Nie zabrakło typowych zachcianek, ale pojawiły się również te potrzebniejsze produkty i prezenty.


YOPE, NYX, Revlon
Yope Wanilla Cynamon, NYX Instanbul, Revlon ColorStay 150 Buff

W sklepie Minti Shop skusiłam się na włożenie do koszyka jednego z mydeł YOPE, którymi wiele z Was się teraz zachwyca. Chciałam również wrócić do podkładu Revlon ColorStay i wypróbować polecane przez wiele blogerek matowe pomadki NYX. Skusiłam się na kolor Instanbul i jak na razie jestem bardzo zadowolona! Szminka utrzymuje się na ustach długo, praktycznie jej nie czuć i kolor bardzo przypadł mi do gustu :)


Resibo, L'Orient

Resibo olejek do demakijażu, Resibo tonik, olejk kokosowy L'Orient

Ponieważ kończy mi się produkt do demakijażu, którego obecnie używam, postanowiłam skusić się na coś nieodstępnego w sieciowych drogeriach, na polecany przez wiele z Was olejek do demakijażu Resibo. Żeby nie było mu smutno, w koszyku wylądował również tonik. Jak tylko je przetestuję, na pewno pojawią się recenzje!

Natomiast olej kokosowy L'Orient to część prezentu od mojej koleżanki Ani, której raz jeszcze dziękuję :* Drugą częścią były dwie kawy smakowe - Creme brule oraz French Vanilla, które są po prostu pyszne! Cieszę się, że sklepy, w których Ania je kupiła są zarówno blisko mojego miejsca zamieszkania jak i pracy :)


The Balm, Rimmel, Maybelline

The Balm Hot Mama, Rimmel Lasting Finish by Kate Moss 105, Maybelline Super Stay 7 Days 490 Hot Salsa, 778 Sable Rose, 286 Pink Whisper

Hot Mama od The Balm, szminka Rimmel by Kate oraz lakiery Maybelline Super Saty 7 Days trafiły do mnie dzięki współpracy z perfumerią Perfumy-Perfumeria.pl. Recenzje wszystkich kosmetyków pojawiły się już na blogu:



Semilac, Dr Irena Eris Provoke, INGLOT, Seche Vite
Semilac Blueberry Kiss 116, Semilac Pearl Red 070, Semilac Creamy Muffin 136, Semilac My Love 026, Dr Irena Eris rozśietlacz Provoke, Inglot 402 i 397, Seche Vite

Jak co miesiąc za wybieranie Miss Semilac Miesiąca, marka obdarowała mnie wybranymi przeze mnie kolorami lakierów hybrydowych Semilac oraz małym, nadprogramowym upominkiem. W ten sposób do mojego lakierowego pudełka trafiły: Semilac Blueberry Kiss 116, Pearl Red 070, Creamy Muffin 136, 026 My Love oraz My Love w wydaniu zwykłego lakieru do paznokci.
Jeśli ktoś z Was chciałby popodziwiać Blueberry Kiss, zapraszam do kliknięcia w poniższy link :)

W styczniu trafił do mnie również piękny rozświetlacz-gwiazda od dr Irena Eris. Niestety nie daje zbyt wyraźnego efektu, dlatego jego zwolenniczkami zostaną tylko te dziewczyny, które chcą rozświetlenia na policzkach, ale tego bardzo subtelnego. Wkrótce recenzja na blogu!

Skuszona przez Miskejt zaopatrzyłam się w dwa cienie marki INGLOT - 402 oraz 397. Recenzja również wkrótce, ale póki co możecie cienie podziwiać u Miskejt - KLIK.

Ostatnim moim zakupem był top Seche Vite, którego od kilku miesięcy uwielbiam i nigdy nie powiedziałabym, że dla niego rzucę Good to go od Essie. Przy Essie może i lakiery nieco dłużej trzymały się mojej płytki, jednak GTG nie dawał takiej pięknej, szklanej tafli i wrażenia lakieru hybrydowego jak SV. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji go wypróbować, polecam gorąco! I nie jakieś tam wersje mini, one zastygają dużo szybciej i moim zdaniem to nie ta sama jakość co wersja regularna.

To wszystko! Dajcie znać jak tam Wasze styczniowe zakupy! :)

82 komentarze:

  1. Czekam z niecierpliwością na recenzję mydełka Yope. U mnie styczniowe zakupy bardzo skromne, poszaleję w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas się pojawi. Jestem w nim zakochana :)

      Usuń
  2. Rozświetlacz bym chętnie wypróbowała! :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Niestety nie jestem z niego zadowolona :(

      Usuń
  3. O tych mydłach słyszałam już gdzieś na youtube i od pierwszej chwili zauroczyły mnie te opakowania :) Mam chyba słabość do takich słodziarskich rzeczy :P Seche vite przez długi czas używałam, ale strasznie wkurzało mnie to zasychanie (pomimo tego, że dokupiłam osobno rozcieńczacz, to i tak potrafił po paru dniach znowu zrobić się "glutem"). Coś za coś, bo pomalowany nim lakier wygląda jak hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania przyciągają wzrok i faktycznie są bardzo charakterystyczne dla tej marki :) Seche Vite ma swoich zwolenników i przeciwników. Jak ja kilkukrotnie miałam miniaturki to właśnie byłam zbulwersowana, że robi się w buteleczce jeden, wielki glut. Ale jak kupiłam wersję pełną, zmieniłam co do tego topu zdanie i nawet nie zauważyłam jeszcze tworzenia się tych glutów ;)

      Usuń
  4. Ja Essie good to go tez wymienilam na Seche Vite i to byla bardzo dobra zamiana. Ja czekam na paczusze z ezebry gdzie zamowilam miedzy innymi rozswietlacz The Balm 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczęłam stosować olejek do demakijażu, ale nie powiem, żebym była jakoś szczególnie zachwycona. Pewnie dlatego, że ogólnie nie przepadam za zmywaniem makijażu olejkami ;)

      Usuń
  6. Wszędzie widzę produkty marki Resibio, ale nigdy ich nie testowałam :) podkład z Revlona ciekawa sprawa, chociaż na mojej tłustej skórze dziwnie wygląda, raczej używam na osobach, które maluję :) bardzo lubię te pomadki z NYXa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że fascynacja tą marką zaczęła się całkiem niedawno :) A próbowałaś wersji dla suchych buziek?

      Usuń
  7. Resibo bardzo mnie kusi ,ale obecnie mam zapas do jesieni kremów Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Instagram aż huczy od Resibo ;) Kusi i mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten olej kokosowy i powiem Ci, że jest najlepszy ze wszystkich jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no proszę! W takim razie bardzo się cieszę, że właśnie ten będę miała okazję przetestować :)

      Usuń
  10. Chyba w końcu też się skuszę na te mydła, są wszędzie, a ja uwielbiam ładnie pachnące kosmetyki. ;) A o zakupie kosmetyków Resibo myślę już od dawna, pewnie niedługo zdecyduje się na ich krem pod oczy :) Blueberry Kiss od Semilaca jest obłędny, mam go i jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wersja zapachem bardzo przypomina mi karmel :) Woń jest absolutnie cudowna!
      Parę dni temu zaczęłam stosować olejek do demakijażu i nie powiem, jest całkiem fajny, no ale chyba nie przekonam się do usuwania makijażu olejkami :P
      A co do Blueberry Kiss - nie dziwię Ci się! Jest piękny <3

      Usuń
  11. Lakiery Maybelline i Semilac wyglądają cudnie.
    Mydełko Yope ostatnio ciągle wpada mi oko.
    No i jeszcze Resibio jak dla mnie godne uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resibo i YOPE ostatnio są baardzo popularne :) Dosłownie na każdym kroku je widać ;)

      Usuń
  12. Piękne kolory lakierów od Maybelkine :), Resibo tez mnie kusi ale zobaczymy na co w koncu sie zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nad czym jeszcze zastanawiasz się oprócz Resibo?:)

      Usuń
  13. O produktach Yope słyszałam i też mam ochotę je wypróbować. Mają piękne opakowania i to od razu mnie kupiło :). Cienie z Inglota, o których wspominasz mam od dawna i bardzo lubię. Piękne kolory lakierów! Nie miałam jeszcze żadnego z tej serii, kusił mnie kiedyś miętowy, ale oczywiście w drogerii był rozwarstwiony i nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to chyba bardziej zadziałało to, że ciągle gdzies je widziałam - na blogach, na Instagramie, na FB. Wryło się w pamięć i zostało ;) Miętowy lakier Maybelline ma śliczny odcień! Ale fakt, rozwarstwione lakiery to niestety bolączka drogerii ;/

      Usuń
  14. świetne nowości, Resibo kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbowałabym jeszcze ich kremy. Póki co od kilku dni używam olejku do demakijażu, ale jakoś nie przepadam jednak za tą formą demakijażu.

      Usuń
  15. Całkiem fajne nowości. Lakier Maybelline Hot Salsa znam - nawet u mnie na blogu pojawiła się o nim recenzja, jest naprawdę świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy o nim podobne zdanie :)

      Usuń
  16. Ja kilka dni temu kupiłam sobie Revlona co cery suchej i jestem bardzo zadowolona! :) A pomadkę z NYX muszę mieć <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy i ja będę zadowolona :) Póki co używam jeszcze podkładu matującego dr Irena Eris :)
      A w tej pomadce się zakochałam i mam ochotę na więcej!

      Usuń
  17. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z olejku Resibo tak samo jak ja! Mydełko Yope też bardzo miło wspominam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Demakijaż w formie olejku to nie jest chyba forma dla mnie... Ale oczywiście wykorzystam cały olejek i zrobię jego recenzję :)

      Usuń
  18. Achhhh Sylwia Sylwia... powinnam dać Ci kopniaka za kuszenie ! :) Mnóstwo wspaniałych rzeczy - produkty Eris po prostu prześladują mnie z każdej strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Was kusić :D A poza tym, jak Wy mnie kusicie, to jest dobrze?? :P

      Usuń
  19. Yope mam i jest świetne! A na Resibo się czaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Yope jestem zakochana :) W Resibo póki co mniej, albo wręcz w ogóle. No, może w opakowaniach i w działaniu :) Na razie testuję od nich tylko olejek do demakijażu i zdecydowanie nie jest to moja forma zmywania makeup'u.

      Usuń
  20. Revlon CS uwielbiam - mój nr 1 wśród podkładów drogeryjnych - a olejek do demakijażu Resibo niedawno wykończyłam i zapewne zagości u mnie jeszcze nie raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Revlonie byłam zakochana już dawno, dawno, ale w pewnym momencie po prostu zaczął strasznie przesuszać moją skórę. Teraz robię powrót i mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Kwestia tylko tego, która wersja mi przypasuje, bo nie pamiętam która wcześniej była dla mnie ok. Jeśli zaś chodzi o Resibo - na razie używałam tylko olejku do demakijażu i no kurczę... Do samego działania produktu nic nie mam, ale demakijaż olejkowy to raczej dla mnie nie jest :P

      Usuń
  21. Wspaniałe nowości :) Bardzo mnie kuszą te mydełka Yope, muszę i ja w końcu zamówić jakieś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Moja wersja bardzo przypomina mi zapach karmelu :)

      Usuń
  22. Sporo tego, ładne lakiery ;) uwielbiam płynne szminki muszę kiedyś wypróbować tej z Nyx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba na nowo się do takich przekonuję :)

      Usuń
  23. Wszędzie Resibo, trzeba będzie wypróbować :) Daj znac jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, wszędzie Resibo i człowiekowi chcąc nie chcąc zapada ta marka w pamięć :) Na pewno dam znać!

      Usuń
  24. Bardzo jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą kosmetyki resibo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę, że używam od tygodnia olejku do demakijażu, ale nie jest to raczej moja forma usuwania makijażu. Jeśli zaś chodzi o działanie, jest bardzo dobre. Recenzja na pewno się pojawi :)

      Usuń
  25. Zainteresował mnie olejek resibo oraz marka inglot. :)
    Gdybym nie miała tyle wydatków,to pewnie bym sobie sprawiła jakiś prezencik. :)

    Obserwujemy? :*
    http://evelinololove.blogspot.com/2016/02/vita-liberata.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu trzeba sobie sprawiać małe prezenciki :)

      Usuń
  26. dużo fajnych nowości! ciekawa jestem jak spodoba Ci się yope. :) planuję kupić sobie pomadkę z nyxa, ale w kolorze antwerp.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yope podoba mi się BARDZO! Właśnie dowiedziałam się, że będzie można kupić kosmetyki tej marki w Almie, którą mam bardzo blisko pracy, więc jestem w siódmym niebie :) Antwerp śliczna!

      Usuń
  27. Piękne nowości! Moja uwagę najmocniej przyciągnęły Semilac'i! Przymierzam się do hybryd i wpisuję kolejne kolory na listę chciejstw! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze! Semilac jest wart uwagi :) Chociaż mnie ostatnio trochę ciągnie w stronę Neo Nail, widziałam ich kilka róży - są piękne!

      Usuń
  28. Uwielbiam hybrydy Semilac i podkład Revlon Colorstay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Semilac też uwielbiam! :) Do Revlon Colorstay robię kolejne podejście, kiedyś uwielbiałam, później moja skóra pod jego wpływem zaczęła się przesuszać i na długi czas go odstawiłam. Teraz chcę powrócić, przynajmniej na ten okres, kiedy nie jest tak ciepło. Wtedy wracam do minerałów, które u mnie sprawdzają sie najlepiej :)

      Usuń
  29. ile dobroci :)) Podobają mi się te opakowania Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
  30. z resibo mam olejek i krem pod oczy i strasznie sobie chwale :) zazdroszcze Hot Mammy :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kremu jeszcze nie mam, ale chętnie wypróbuję jak skońćzą mi się zapasy :)

      Usuń
  31. Wszyscy tak intensywnie i ciągle mówią o tym Resibo, że chyba się w końcu nie powstrzymam D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie przez to się nie powstrzymałam :P

      Usuń
  32. Z Seche Vite się kompletnie nie dogadałam, ściągał mi lakier z pazurków :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ja miałam tak później z Essie GTG.

      Usuń
  33. Do mnie wędruje krem pod oczy z Resibo ale jak on się sprawdzi na pewno pokuszę się o inne kosmetyki z tej firmy;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też myślę o zakupie podkładu Revlon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie problem był z zakupem odpowiedniej wersji. Niestety nie przypomniałam sobie, która kiedyś była dla mnie odpowiednia.

      Usuń
  35. Ale dobroci. Resibo ma cudne opakowania kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale dawno mnie tu nie było! No, przynajmniej w tej komentarzowej sekcji :)

    Mydła Yope pod względem użytkowania są naprawdę świetne - ładne zapachy, wygodne opakowania, fajna konsystencja i dobre działanie. Obecnie mam to waniliowe właśnie, wcześniej używałam Figę i obydwa są tak samo udane. Myślę, że i Ty będziesz zadowolona :)

    Co do paznokci, to u mnie już na stałe chyba zagościła klasyka, zamiłowanie do kolorystycznych eksperymentów mnie opuściło ;))) Przyznam, że temat hybryd nadal gdzieś mi w głowie świta, ale to jeszcze nie ten czas. Póki co zużywam moje okrojone już mocno zasoby tradycyjnych lakierów, choć muszę powiedzieć, że kusi mnie wypróbowanie produktów NCLA. Na pewno zdecyduję się na ich top coat, z uwagi na dobijający dna Seche Vite - ciekawa go jestem bardzo!

    A, no i Resibo. Kliknęłam właśnie kilka produktów, oprócz olejku i toniku wrzuciłam do koszyka także krem pod oczy. Czekam na dostawę i liczę na fajne działanie :)

    Buziak, Sylwia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dawno Cię tu nie było. Tęskniłam :)

      To waniliowe jest boskie! Ja wyczuwam w nim karmel :D Ogólnie to właśnie dowiedziałam się, że YOPE będzie dostępne w Almie, więc jestem w niebowzięta, bo do tego sklepu z pracy mam dosłownie rzut beretem :)

      Naprawdę? Uwielbiałam te Twoje posty z różnymi kolorami :) Mnie póki co produkty NCLA jakoś nie kuszą, może to i dobrze :D

      Bardzo chętnie wypróbowałabym i krem z Resibo, ale póki co, mam jeszcze chyba ze dwa pod oczy, więc się wstrzymałam :)

      Buziaki i dla Ciebie :*

      Usuń
  37. I mnie kuszą Inglotowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. The Balm uwielbiam!! Chyba każdy ich produkt,który mam uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakos nie jestem zakochana w ich produktach, ale są dość dobre, to fakt :)

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.