moja kolekcja Semilac + swatche

niedziela, 29 listopada 2015
Od dawna już przymierzałam się do tego posta, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej chwili i uchwycić momentu, gdy każdy z kolorów mam na wzorniku. Co prawda czterech spośród przedstawionych tu odcieni nie zobaczycie na swatchach (dokładnie Grunge, Indian Roses, Stylish Gray oraz Deep Ocean), ale myślę, że nie stanowi to przeszkody przed pochwaleniem się kolekcją i (mam nadzieję!) pomocą w wyborze koloru.

Jeśli jesteście zainteresowane, zapraszam!



Czytaj więcej »

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

piątek, 27 listopada 2015
Postów o ulubieńcach nie publikuję, głównie dlatego, że co miesiąc zapewne pojawiałyby się w nich te same kosmetyki, co nie ma na dłuższą metę większego sensu.

Powoli, malutkimi kroczkami zbliża się koniec roku, a na blogach zapewne pojawią się podsumowania roku w kategorii odkrycia kosmetyczne roku. Postanowiłam nieco wyprzedzić wszystkich (a przynajmniej tak mi się wydaje ;)) i pokazać Wam kilka kosmetyków z kategorii kolorówka, które naprawdę zachwyciły mnie w ostatnich miesiącach. Zapraszam! :)


Podkłady, pudry, korektory


Czytaj więcej »

Moje ulubione kanały na Instagramie #1

niedziela, 22 listopada 2015
Przeglądając dziś Instagrama wpadłam na pomysł, aby pokazać Wam moje ulubione profile. Jako że od dłuższego czasu jestem zapaloną instagramowiczką, a lista profili, które obserwuję wciąż rośnie, pomyślałam, że to dobry moment, aby podzielić się linkami do tych, których (czy raczej które, bo osoby prowadzące profile to kobiety ;)) uwielbiam zaglądać, czasami zaczepić w komentarzu, a czasami po prostu delektować zdjęciami, które zamieszczają. Oto profile, które pożeram wzrokiem z pozytywną zazdrością :))
PS. Kolejność przypadkowa :)

@roseandvanillablog

Uwielbiam Profil Kingi! Jeśli lubicie zdjęcia, gdzie króluje biel i minimalizm, to koniecznie zajrzyjcie na Instagram roseandvanillablog (a przy okazji na bloga też!). A najbardziej uwielbiam chyba jej zdjęcia, na których prezentuje lakiery do paznokci. Są takie czyste, zdecydowanie sama chciałabym takie robić :)

https://instagram.com/roseandvanillablog/

@my_little_pleasures

Natalia w porównaniu do poprzedniczki, ma już zdecydowanie więcej koloru na zdjęciach, który idealnie komponuje się z jasnym tłem. Dużo tu też różu, który wprost uwielbiam! Lubię podziwiać za wyrazistość i za to, że każde zdjęcie jest inne.


https://instagram.com/my_little_pleasures/

@miskejt.blog

Kolejne ciekawe ujęcia, które sama chciałabym tworzyć, ale chyba brakuje mi weny ;) Patrząc na Miskejt mam wrażenie, że na zdjęciach dba o każdy, nawet najmniejszy szczegół.
 

https://instagram.com/miskejt.blog/ 

@minimalniee 

Przyznam szczerze, że instagram Kasi gra w moim sercu jedne z pierwszych skrzypiec! Stworzyć tak jasne zdjęcia w porze roku, która nie daje nam zbyt wiele światła - wielki szacun! I znów króluje tu moja ulubiona biel, szarość czy po prostu delikatne, pudrowe kolory.
 
https://instagram.com/minimalniee/
 
@potejstronielustra 
 
 Koniecznie zwróćcie uwagę na kompozycje jakie Ania tworzy! Chociażby na pierwsze zdjęcie, które widnieje na screenie. Wszystko ułożone idealnie, z klasą!
 
https://instagram.com/potejstronielustra/
 
@megdily 
 
Magda to już moja "stara" guru zdjęciowa. Kiedyś jeszcze podziwiałam jej zdjęcia na blogu (zwłaszcza te paznokciowe!), teraz "podglądam" Magdę na Instagramie. Wszystko pięknie, ale Magda, tęsknię za Twoimi paznokciami, jakkolwiek by to nie zabrzmiało! :D
 
https://instagram.com/megdily/
 
@tbofash 
 
Instagram Patrycji pełen jest ciekawych zdjęć, z filtrem, który lubię. Lekko ciemny, nieco w stylu vintage... No i te stylizacje Patrycji! Chętnie "ukradłabym" jej trochę ciuchów! ;)
 
https://instagram.com/tbofash/
 
@extensionbeauty 
 
Ewelina zawsze z największą precyzją dbała o nie tylko ciekawe kompozycje na zdjęciach, ale także ich przedstawienie graficzne. I te jej włosy! A w dodatku... Poznałam Ewelinkę osobiście :)
 
https://instagram.com/extensionbeauty/
 
@by.rosann 
 
Anię, którą podobnie jak Ewelinę, znam osobiście, również podziwiam z jej pięknych zdjęć! Ania codzienne picie kawy czy czytanie gazety lub książki, potrafi przedstawić tak, że aż chciałoby się wypić kawę z nią czy poczytać w jej towarzystwie. No i te jej słodziachne koty :)
 
https://instagram.com/by.rosann/
 
@agu_blog 
 
Last but not least, czyli Agu znana wielu z Was z bloga Agu blog. Co i rusz odnajduję u niej pomysły na nową konwencję zdjęć. Zazdroszczę pomysłów!
 
https://instagram.com/agu_blog/
 
Zdradzę Wam, że to nie ostatnie zestawienie polecanych przeze mnie kanałów instagramowych. Juz wkrótce część druga, a tymczasem chętnie przeczytam jakie Wy profile polecacie i czy zgadzacie się z moim wyborem! 
PS. Przepraszam za taki dziwny wygląd czcionki - miałam okropne problemy z dostosowaniem jej przy opisach poszczególnych kont. Nie wiem co się stało, ale byłam już tymi zmianami tak zmęczona, że postanowiłam puścić post jak jest. Mam nadzieję, że nie wygląda to na różnych przeglądarkach zbyt tragicznie.

S.

 

 


Czytaj więcej »

Co warto kupić na promocji w Rossmannie - 13-19.11

wtorek, 17 listopada 2015
Czas na ostatni etap promocji w Rossmannie, który rozpoczął się w piątek 13 listopada, a zakończy w czwartek 19 listopada. Macie ostatnią okazję, aby nieco zaoszczędzić i zaopatrzyć się w najbardziej potrzebne kosmetyki, tym razem do makijażu twarzy, czyli: podkłady, pudry, korektory, róże i bronzery. A oto lista, którą dla Was przygotowałam :)



Czytaj więcej »

Nowości pudrowe Lirene: City Matt mineralne pudry matujące w odcieniach 02 i 03 oraz rozświetlacz i różo-bronzer Shiny Touch

czwartek, 12 listopada 2015
Pewnie część z Was widziała zawartość paczek, jakie otrzymałyśmy ostatnio od jednej z kochanych Pań Erisek, Ani. Jeśli nie, odsyłam Was do zdjęcia na moim Instagramie: KLIK
Jeśli wyraziłyśmy taką chęć w mailu do Ani, pakowane były dla nas najnowsze pudry Lirene. Postanowiłam spróbować i ja! Po otworzeniu wyżej wspomnianej paczki, mój wzrok od razu przykuły dwa pudry mineralne matujace oraz różo-bronzer i rozświetlacz. Wyglądały pięknie! Zza przezroczystych szybek uśmiechały się do mnie 4 kolorowe kosmetyki o idealnej, zachęcającej fakturze i kolorach. Aż żal było te wzorki niszczyć! Dlatego zanim użyłam tych makijażowych nowości Lirene, złapałam za aparat i szybko obfociłam te skarby. Poniżej efekty tej spontanicznej sesji! :)

Ale nie o tym dziś miałam. Oprócz pokazania Wam uroku nowych pudrów marki, chciałam Wam o nich po prostu opowiedzieć. A uwierzcie, jest o czym! To co, zaczynamy?


Czytaj więcej »

Foreo, płyny do mycia twarzy na dzień i na noc

wtorek, 10 listopada 2015
Tydzień temu recenzowałam dla Was szczoteczkę soniczną do mycia zębów Foreo ISSA (TU), jeszcze wcześniej zaś miałam okazję opowiedzieć Wam o sonicznej szczoteczce do mycia twarzy Foreo Luna mini (TU). Dziś zaś opowiem o jeszcze jednym, a właściwie dwóch nowych produktach od Foreo - płynie do mycia twarzy na dzień i płynie do mycia twarzy na noc.


Czytaj więcej »

Co warto kupić na promocji w Rossmannie - 7-13.11

sobota, 7 listopada 2015
Nie odetchnęłyśmy jeszcze po zakupowym szaleństwie w promocji dotyczącej ust oraz lakierów do paznokci (post z kosmetykami, które warto kupić TU), a Rossmann już proponuje nam kolejną promocje -49%. Tym razem od 7 listopada do 13 listopada będziemy mogły zaopatrzyć się w produkty do makijażu oczu. Zgodnie z zapowiedzią, czas napisać nieco o kolorówce, która podkreśli nasze oczy.
 


Tusze do rzęs

1. L'Oreal Volume Million Lashes So Couture (i jej bardziej czarna wersja So Black), Volume Million Lashes Feline, Volume Million Lashes (i bardziej czarna wersja Extra Black), Volume Million Lashes Excess (i bardziej czarna wersja Excess Noir) oraz False Lash Superstar - wszystkie wymienione wyżej maskary L'Oreal są warte Waszej uwagi. Co prawda ja używałam tylko So Couture, a moja Mama nowości False Lash Superstar, ale mnóstwo jest głosów na tak dla pozostałych tuszy do rzęs marki. Opiszę tu w kilku słowach So Couture, która najprawdopodobniej właściwościami nie różni się zbyt wiele od pozostałych braci. Maskara ta nadaje moim rzęsom głęboki, czarny kolor, lekko je pogrubia, wydłuża i podkręca - czyli robi z moimi króciakami, to co chciałabym, aby robił każdy tusz do rzęs. Moim zdaniem to jedna z pozycji, której nie można ominąć podczas tej promocji!

2. Max Factor 2000 Calorie - ten tusz jest już z marką Max Factor naprawdę długo, ale wciąż kolejne pokolenia się nim zachwycają. Pamiętam, że gdy byłam jeszcze młodą nastolatką (a nastoletni okres skończył mi się 6 lat temu), moja Mama używała tego tuszu. Kilka lat później i ja po niego sięgnęłam, bo przyciągnęła mnie cena (20zł - tusz ten często można kupić za tę cenę w promocji) oraz recenzje w sieci. Byłam zadowolona i z pewnością któregoś dnia do niego wrócę. Co prawda w wirtualnej drogerii Rossmanna nie widziałam tych tuszy, ale co jakiś czas spotykam je w drogeriach.

3. Bourjois Twist up the volume - okazją do przetestowania tej maskary było otrzymanie jej jako gift na jednym ze spotkań blogerek, które organizowałam. I byłam wdzięczna losowi, że marka Bourjois zechciała wrzucić dla każdej z dziewczyn tę maskarę do testów! Tusz ten bowiem pogrubia, wydłuża i maksymalnie podkręca rzęsy, czyli robi z nimi to, co L'Oreal Volume Million Lashes So Couture. Gdybym miała wybierać między tym produktem Bourjois a L'Oreal, prawdę mówiąc nie wiedziałabym, który ma lepsze właściwości. Cena porównywalna, efekty również - warto przetestować każdy z wariantów, aby znaleźć swój ulubiony!

4. Lovely Curling Pump Up, Wibo Mascara Growing Lashes - to ulubieńce wielu dziewczyn, które akurat mi nieszczególnie przypadły do gustu. W mojej opinii z tuszy tych zadowolone mogą być dziewczyny, które mają długie rzęsy i potrzebują jedynie nadania im koloru, podkreślenia ich długości oraz lekkiego podkręcenia. Próżno tu jednak szukać dramatycznego look'u.

5. Maybelline One by one - ilekroć używałam tusze do rzęs Maybelline, zawsze byłam zadowolona. Wszystkie, które używałam miały dość duże szczoteczki, które dokładnie rozczesywały rzęsy, wydłużały je i rozczesywały kolor. Tak też jest z tuszem One by one, którego jedyną chyba wadą jest zbyt szybkie wysychanie.



Cienie do powiek

6. Maybelline Color Tattoo - w tej kwestii mogę polecić chyba najmniej z prostej przyczyny - cieni praktycznie nie używam, a jeśli już to mam kilka sprawdzonych w stonowanych odcieniach, których akurat w Rossmannie nie kupicie. Jednak kiedyś posiadałam dwa egzemplarze z linii Color Tatoo - Permanent taupe oraz On and on bronze. Pierwszy oprócz funkcji cieni do powiek, może również być używany do podkreślenia brwi i w tym właśnie celu go kupiłam. Niestety okazał się dla mnie za ciemny, jednak sama pigmentacja oraz trwałość były na naprawdę wysokim poziomie, toteż ten odcień szczególnie polecam. On and on bronze jest z kolei cieniem metalicznym, który pięknie mieni się na powiece. Jego również odsprzedałam, czego później żałowałam, ale chyba naprawię ten błąd podczas promocji. Polecam przyjrzeć się również innym odcieniom, podejrzewam, że każda z Was znalazłaby coś dla siebie :)




Kredki i eyelinery



7. Wibo Eyeliner Waterproof, Eyeliner Deep Black, Eyeliner Czarny, Lovely Eyeliner Fast Dry, Eyeliner Glossy, Eyeliner matowy - jeśli chodzi o kredki, żadnej z Rossmanna nie posiadam ani nie używałam w przeszłości, dlatego nic nie polecę. Duże pole do popisu mam jednak w eyelinerach czarnych z asortymentu siostrzanych marek Wibo i Lovely. Powyższe linery to wszystkie te, które przetestowałam i są w kolorze czarnym. Długo utrzymują się na powiece, mają głęboki, czarny kolor, bardzo dobrą pigmentację i cienki, precyzyjny aplikator. Nie wysuszają się zbyt szybko, używam je najczęściej około pół roku każdy. Ponadto są bardzo tanie, czego, więc więcej chcieć? :) Polecam mocno!




Odżywki do rzęs
UWAGA! Niestety odżywki nie są jednak objęte promocją!

8. Oceanic, Long4Lashes - to odżywka, którą poleca pół blogosfery. Czyni cuda, a nie kosztuje majątku jak np. Revitalash. Zaledwie w kilka miesięcy można wyhodować dłuższe rzęsy, musicie pamiętać jednak, że odżywka nie będzie działała jednakowo na rzęsy każdej z nas, a ponadto tego typu preparaty (także ten) posiadają w swoim składzie ma Bimatoprost wykorzystywany do tworzenia leku na jaskrę. Co prawda dopóki używamy preparatu zgodnie z jego przeznaczeniem, nie powinny pojawić się efekty uboczne, jednak obserwujcie się!

9. Eveline, Advance Volumiere, Skoncentrowane serum do rzęs 3w1 - odżywki tej niestety nie miałam, jednak bazując na recenzjach koleżanek po fachu, wiem, że warto na nią zwrócić uwagę podczas promocyjnego buszowania po Rossmannie. Odżywka jest doskonałą bazą pod tusz do rzęs, a oprócz tego przyczynia się do mniejszego ich wypadania (a co za tym idzie - nasze rzęsy są gęściejsze).

To wszystko z moich poleceń dotyczących kosmetyków do makijażu oczu. Zaglądajcie też na inne blogi, szukajcie, a na pewno wszystkie te posty podpowiedzą Wam czego szukać. Ciekawa jestem czy macie już swoje typy i wiecie na które produkty będziecie polować? Koniecznie dajcie znać!

S.


Edit: UWAGA! Odżywki do rzęs nie podlegają jednak pod tę promocję! Pojawiły się też głosy, że Rossmann znów sztucznie podniósł ceny "przed" w stosunku do rzeczywistych.



Czytaj więcej »

Wyniki rozdania z kredkami Golden Rose Matte Crayon Lipstick!

piątek, 6 listopada 2015
Na wstępie przepraszam, że podawanie wyników trwało tak długo. Myślę jednak, że to doskonały moment (zaraz po poście o kredkach TU), aby ogłosić zwyciężczynię rozdania. A jest nią...



Czytaj więcej »

Golden Rose Matte Crayon Lipstick nr 05 i 08

wtorek, 3 listopada 2015
Znacie to uczucie, kiedy cała blogosfera mówi o pewnym genialnym produkcie, a Wy nie wiecie o co chodzi? Ja mam tak nierzadko odkąd przestałam maniakalnie zaopatrywać się w nowości kosmetyczne (zwłaszcza lakierowe). Staram się wystrzegać np. szminek do ust, których kolekcję mam całkiem, całkiem, a jakoś opornie idzie mi zużywanie ich. Obok jednej z nowości nie mogłam jednak przejść obojętnie i w trakcie wizyty w jednym z warszawskich centrów handlowych, w których można znaleźć wyspę z tą marką, zanurzyłam się w ich iście jesiennych kolorach. Mowa o jednej z ulubienic polskich kobiet, czyli marce Golden Rose i ich kredkach do ust Matte Crayon Lipstick.


Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.