Foreo ISSA - soniczna szczoteczka do mycia zębów

czwartek, 29 października 2015
Na pewno po tytule zdążyłyście już zorientować się, że przed Wami kolejny produkt Foreo. Kilka miesięcy temu opisywałam dla Was szczoteczkę soniczną do twarzy KLIK, teraz wracam z szczoteczką soniczną, ale do mycia zębów. Jeśli jesteście zainteresowane tym niestandardowym urządzeniem, zapraszam do dalszego czytania! :)


Od producenta

Szczoteczka soniczna Foreo ISSA to urządzenie dla osób, które lubią nowoczesne gadżety, ale i nie tylko. Jako że sama jestem małą gadżeciarą, chętnie zastąpiłam moją zwyczajną szczoteczkę Foreo ISSA. Oprócz Foreo ISSA dla dorosłych, w sprzedaży dostępna jest też wersja dla najmłodszych - ISSA Mini.

Po pierwsze wygląd: szczoteczka wykonana jest z przyjemnego w dotyku silikonu FDA, który jest wodoodporny, hipoalergiczny, długotrwały i higieniczny. Urządzenie jest bardzo poręczne, nie różni się wielkością od zwykłej szczoteczki do zębów, co ułatwia jej transport np. na wakacje. 

Producent może pochwalić się również wygodą w utrzymaniu szczoteczki. Przede wszystkim jej główkę wymieniamy tylko raz na rok, a samą szczoteczkę ładujemy raz na 6 miesięcy (przy codziennym stosowaniu rano i wieczorem), a ISSA Mini raz na 3 miesiące, za pomocą kabelka dołączonego do zestawu.  Kabelek wystarczy podłączyć np. pod komputer (usb).
Jeśli obawiacie się, że niechcący pozostawicie szczoteczkę włączoną i tym samym spowodujecie szybsze jej rozładowanie, nie musicie się martwić! Urządzenie ma bowiem wbudowany inteligentny system, który po upływie 3 minut sam wyłącza gadżet


Szczoteczka posiada rozwiązanie znane nam z urządzenia Foreo przeznaczonego do mycia buzi, czyli wbudowany timer. Co 30 sekund informuje mocniejszym wibrowaniem, że powinniśmy przejść do kolejnej części naszej jamy ustnej. Warto od razu wspomnieć, że mamy tu 8 regulowanych intensywności pulsacji oraz funkcję Memory zapamiętującą ustawienie intensywności drgań (w przypadku wersji Mini jest funkcja kontrolna czuwająca nad regularnym szczotkowaniem zębów dziecka). 

Używanie Foreo ISSA ma same plusy: 
- pielęgnacja całej jamy ustnej i możliwość dotarcia do najdalszych jej miejsc;
- podczas mycia zębów masujemy również dziąsła;
- pobudzamy cyrkulację krwi;
- główką możemy czyścić boczne ścianki i język;
- producent zapewnia, że produkt jest idealny dla osób mających problem z dziąsłami lub noszącymi implanty. 

UWAGA! Szczoteczki nie czyścimy substancjami zawierającymi: alkohol, benzynę lub aceton.


Moje wrażenia

A jakie są moje wrażenia z 4-tygodniowego stosowania szczoteczki Foreo ISSA? Jak najlepsze! Przyznam szczerze, że mimo, iż jest ze mnie mała gadżeciara, jak już wspomniałam na początku posta, nigdy nie ciągnęło mnie w stronę elektrycznych szczoteczek do mycia zębów. Zawsze posługiwałam się standardową i nie brakowało mi w mojej łazience tego typu wynalazków, głównie ze względu na koszty jakie trzeba ponieść podczas zakupu jak i podczas użytkowania takiej szczoteczki. 

ISSA, jeśli ktoś miałby wątpliwości, działa oczywiście z każdego rodzaju pastą do zębów i nie trzeba zaopatrywać się w specjalne specyfiki, których Foreo w swoim asortymencie zresztą póki co nie posiada (aczkolwiek wypuściło żele do mycia twarzy, które można używać ze szczoteczką Foreo Luna, a więc być może doczekamy się i pasty). 

Rzeczywiście ISSĄ można dotrzeć do nawet najmniejszych zakamarków jamy ustnej. Intensywność pulsacji można oczywiście regulować, nie musimy się, więc martwić nieprzyjemnym mrowieniem np. podczas okresowej wrażliwości zębów. Mechanizm sugerujący zmianę części mytej na inną działa bez zastrzeżeń i wyraźnie informuje o konieczności zmiany. 

Przez 4 tygodnie używania, szczoteczka nie rozładowała się i nie musiałam jej ładować. 

Początkowo obawiałam się też, że będzie zbyt twarda i nieprzyjemna w użyciu. Nic bardziej mylnego! Jak wspomniałam na początku tego posta, ISSA wykonana jest z bardzo przyjemnego w dotyku silikonu, który absolutnie nie jest twardy na główce szczoteczki. Pozostaje ona elastyczna jak zwykła szczoteczka. A nawet przyjemniejsza niż te twardsze ;)


Jeśli chodzi o jakikolwiek wpływ na moją jamę ustną - nie wiem czy szczoteczka pomogła w usuwaniu zanieczyszczeń bardziej niż zwykłe, stosowane przeze mnie dotychczas szczoteczki, jednak z całą pewnością jest dużo delikatniejsza dla zębów jak i dziąseł, co dowodzi, że mogę ją polecić z ręką na sercu :)

W zestawie znajduje się ładowarka oraz pokrowiec


Szczoteczkę elektryczną Foreo ISSA Sonic Pulse można kupić od października w Perfumeriach Douglas. Dostępna jest w kolorach: lavender, mint, cobalt blue i cool black. Jej koszt to 719zł.

Cztery pierwsze szczoteczki od lewej to Foreo ISSA. Cztery kolejne (począwszy od różowej - ISSA Mini

Wersję Mini natomiast można kupić w kolorach: wild strawberry, enchanted violet, mango tango i summer sky. Szczoteczka dla dzieci kosztuje wówczas 319zł.

Główkę szczoteczki wymienia się raz na rok, a jej koszt to 79,90zł.

Wszystkie znajdziecie od początku października w Perfumeriach Douglas - KLIK

Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych z Was taka szczoteczka to produkt zbędny, dla innych zaś wysoki koszt będzie przeszkodą dla kupna. Wiem też jednak, że istnieją osoby, które chętnie zaopatrzą się w szczoteczkę Foreo ISSA i mam nadzieję, że pomogłam im w podjęciu decyzji :)

PS. Przed Wami jeszcze post o wyżej wspomnianych żelach do mycia, które łączymy ze szczoteczką Foreo Luna!

Jesteście zainteresowane? Takie szczoteczki to dla Was zbędny koszt czy może nie wyobrażacie już sobie pielęgnacji Waszych zębów "zwykłymi" szczoteczkami?


S.

43 komentarze:

  1. Cena porażająca, ale jest tak ładna w porównaniu ze zwykłymi szczotkami, że chętnie zobaczyłabym ją u siebie w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena rzeczywiście nie na każdą kieszeń... Ale design ma cudny :)

      Usuń
  2. Intrygujący produkt, właśnie testowałem dziś w Douglasie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam tę szczoteczkę - jako posiadaczka implantów zainteresowałam się Issą, gdy tylko dowiedziałam się o jej istnieniu. Pokochałam tę szczoteczkę od pierwszego użycia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zatem, że ISSA była dla Ciebie dobrym wyborem :) I jesteś najlepszym dowodem na to, że producent się nie mylił :)

      Usuń
  4. Wygląda kosmicznie :) Ciekawa jestem, czy u mnie by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trochę kosmosu w niej jest ;) Myślę, że z powodzeniem mogłaby zastąpić u Ciebie zwykłą szczoteczkę :) Z tego, co zauważyłam, większość dziewczyn, które ją stosowały, były zadowolone.

      Usuń
  5. Ciekawa - nie powiem. Z tym ładowaniem to jestem w szoku, że tak rzadko... Fajnie, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej tak samo rzadko ładuje się Foreo Lunę :)

      Usuń
  6. Świetna ta szczoteczka ... Tylko ta cena :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, cena jest dość wygórowana i zapewne nie jest to produkt w zasięgu wszystkich. A szkoda.

      Usuń
  7. Bardzo chętnie bym wypróbowała:) uwielbiam takie cudaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też z Ciebie niezła gadżeciara! ;)

      Usuń
    2. No ba:D Lunę już mam;)

      Usuń
  8. Nie no, jestem przekonana, że jakościowo szczoteczka manualna nie dorównuje takim wynalazkom. Ale cena jest jednak dla mnie zaporowa. Co nie zmienia faktu, że sam produkt jest bardzo, bardzo, ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Anitą :]

      Usuń
    2. Niestety, cena rzeczywiście nie jest dla każdego przyjemna, a szkoda, że więcej osób nie ma możliwości przetestowania jej.

      Usuń
  9. Kurcze, gdyby zajęła zaszczytne miejsce w mojej łazience - chyba przygotowałabym jej miniaturowy tron i kilku paziów w postaci innych szczoteczek. Jestem ogromną gadżeciarą i na widok takiej szczoteczki, coś przyjemnie mrowi mnie w okolicach karku. Pomijając jej smukłą 'sylwetkę' i nienaganny wygląd - Ah, ależ przyjemnie byłoby dzierżyć ją w łapkach i rozkoszować się jej działaniem! :) Takie mycie po królewsku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jej chyba nie godnam skoro aż tak nie czczę :D Ale co prawda, to prawda, jest bardzo smukła i wygląda pięknie :)

      Usuń
  10. Prezentuje się wspaniale :) Chętnie zobaczyłabym ją u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka zdecydowanie zadbała i o właściwości i o design :)

      Usuń
  11. bardzo mnie kusi ... ale pierwsze trzeba na nią kase hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Swoją pierwszą szczoteczkę soniczną dostałam rok temu pod choinkę i od tamtego czasu nie wyobrażam już sobie abym mogła wrócić do zwykłej szczoteczki:)
    Ta bardzo mnie ciekawi szczególnie te silikonowe "włoski" jak będą działać.
    Póki co nie zamierzam jej kupować bo moja sprawdza się idealnie ale w przyszłości kto wie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owych silikonowych włosów nie spotkałam jeszcze w żadnej szczoteczce elektrycznej (pomijam fakt, że nigdy takiej nie używałam), więc na pewno jest to ciekawa opcja :)
      Rzeczywiście skoro masz już podobną szczoteczkę, to nie ma sensu wydawać pieniedzy na nową :)

      Usuń
  13. Mam na nią wielką ochotę, czytam własnie o sonicznych szczoteczkach, więc Twój wpis z nieba mi spadł. Ciekawa jestem, jak z oczyszczaniem, bo dla mnie zachętą jest już to, że nie podrażnia jamy ustnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem oczyszczanie jest dobre, a szczoteczka potrafi dotrzeć do miejsc, do których zwykłą szczoteczką do zębów nie udało mi się. Mam nadzieję, że dokonałaś wyboru :)

      Usuń
  14. Bardzo mnie kusi, ale mam obawy, że jednak niedokładnie oczyszcza. Może niepotrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy kto, co lubi i czego potrzebuje. Powiem tak: ta szczoteczka dotarła do miejsc w mojej jamie ustnej, do których nie mogłam dotrzeć zwykłą szczoteczką :)

      Usuń
  15. Szczoteczka prezentuje się genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawie wygląda, ale ciekawe czy będzie służyła jak standardowe szczoteczki elektryczne. Ja używam swojej z Braun i nie zamieniłabym ją na żadną inną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się dobrze, a jak będzie to zobaczymy :)

      Usuń
  17. Jestem gadżeciarą, to fakt ale taka szczoteczka mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w końcu nawet gadżeciary różnią się upodobaniami :)

      Usuń
  18. Bardzo fajny gadżet, ale cena jak dla mnie nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety cena będzie zaporowa dla wielu osób. A szkoda.

      Usuń
  19. Uła. Cena kosmiczna. Ale szczoteczka bardzo ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I póki co nadal stosuje mi się ją bardzo przyjemnie :)

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.