Evree, Serum Max Repair, czyli co używać zamiast typowego olejowania paznokci?

Zazwyczaj w okresie letnim moje paznokcie przeżywały najlepsze miesiące swojego życia - były długie, dość twarde, a lakiery do paznokci przeżywały na nich standardowo 4-5 dni bez większych uszczerbków. Niestety nic nie trwa wiecznie i moje paznokcie w okresie letnim zaczęły się sypać. Podejrzewam, że wpływ na ich stan mogły mieć hybrydy, które w ostatnim czasie, dla wygody, zakładałam kilka razy pod rząd. Wybawienie przyszło od Evree - kosmetyków tej firmy jeszcze nie miałam okazji testować, chociaż miałam na nie wielką ochotę po rewelacyjnych recenzjach na Waszych blogach. Przedstawiam Wam kosmetyk od Evree, który z powodzeniem może zastąpić niekiedy problematyczne olejowanie paznokci zwykłymi olejkami.



Kto próbował olejowania paznokci, ten wie, że wiąże się ono z poświęceniem pewnej ilości czasu, którego nie zawsze mamy. Ja olejowałam paznokcie przy każdej zmianie lakieru, wtedy miałm 15 minut dla siebie - mocząc płytkę oglądałam TV lub YouTube. Jednak, gdy tego czasu nie mamy, z pewnością przydatnym produktem będzie serum regenerujące paznokcie od Evree.

Preparat ten bowiem posiada w swoim składzie wiele olejków, które są składnikami aktywnymi:

  • olejek oliwkowy
  • olejek winogronowy
  • olejek makadamia
  • olejek ostropestowy
  • olejek avocado
  • olejek abisyński
  • olejek arganowy
  • olejek jojoba
Producent obiecuje regenerację, wzmocnienie oraz wygładzenie płytki paznokcia; przywrócenie jego naturalnej barwy i blasku, a także nawilżenie, zmiękczenie i ujednolicenie skórek wokół paznokci.

Źródło

Skład: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco Caprylate/Caprate, Macadamia oil, Silybum Marianum Seed Oil, Avocado (Persea Gratissima ) Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Terpinen-4-ol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.

OPAKOWANIE
Serum zamknięte jest w filigranowej tubce o pojemności 8ml. Kolorystyka utrzymana jest w barwach biało-czerwonych, a samo opakowanie zakończone zamkniętym na zakrętkę, dość sztywnym i szerokim pędzelkiem. Aby wydobyć preparat z tubki, należy ją delikatnie nacisnąć.


KONSYSTENCJA 
Przejdźmy do konsystencji, w której zdecydowanie czuć wpływy olejkowe, bowiem sama postać serum to właśnie olejek, który wchłania się w skórę dość szybko, dzięki czemu za chwilę możemy wrócić do codziennych obowiązków. Warto wspomnieć, iż po naciśnięciu tubki, wypływa z niej optymalna ilość serum.
  
SPOSÓB UŻYCIA
Jeśli nie mam pomalowanych paznokci (a przynajmniej starałam się ich nie malować, aby zobaczyć czy faktycznie po miesiącu uda mi się poprawić stan moich paznokci) nakładam serum na całą płytkę, obszary wokół oraz pod płytkę. Niekiedy wmasowuję serum w skórę, innym razem znów pozostawiam do wyschnięcia. Gdy moje paznokcie ubrane są w lakier do paznokci, wtedy serum ląduje na skórkach i ponownie - czasem wmasowuje je dokładnie w obszary wokół paznokcia, a czasem po prostu pozostawiam do wyschnięcia plus dodaję kilka kropel pod płytkę. Jeśli chodzi o częstotliwość używania serum - w ciągu dnia staram się mieć je przy sobie w pracy, wtedy najłatwiej jest mi przypomnieć sobie o obowiązku nałożenia olejku. Olejek nakładam na płytkę lub skórki również wieczorami. Ogólnie można powiedzieć, że nakładam serum około 5-6 razy dziennie.


DZIAŁANIE 
Efekty zauważyłam już po dwóch tygodniach stosowania serum - paznokcie stały się mocniejsze (podczas, gdy wcześniej gięły się jak kartka, przez co musiałam je ściąć do minimum), zniknęły pozostałości po bazie hybrydowej, płytka z żółtej stała się bielsza, a paznokcie od skrócenia ich dość szybko urosły. Póki jednak w całości ich nie odbuduję, na blogu nie zobaczycie raczej moich długich migdałków. A jestem pewna, że z Evree uda mi się powrócić do dawnej kondycji. 
PS. Na niektórych blogach czytałam, że serum przedłużyło nieco płytkę paznokcia (różową część). Ja jeszcze tego u siebie nie zaobserwowałam, ale mam nadzieję, że i mi taka zmiana będzie dana :)   


 WYDAJNOŚĆ, CENA, DOSTĘPNOŚĆ

Po dwóch tygodniach dość intensywnego eksploatowania tubki, wciąż mam wrażenie, że preparatu zostało jeszcze dość dużo, choć opakowanie nie jest już tak "napchane" jak wcześniej. Serum kupicie wszędzie, gdzie można dostać markę Evree, ja widziałam ją w Super-Pharm i w Rossmannie, zdaje się też, że preparat znajdziecie w Hebe oraz w Drogeriach Natura. Koszt serum to około 15 zł, więc jest to niewielka cena za piękne, mocne i zdrowe paznokcie.

A Wy miałyście już okazję stosować serum? Jak radzicie sobie z regeneracją paznokci?

Buziaki,
Sylwia

25 komentarzy:

  1. Hm, hm... mocno mnie zaciekawiłaś, choć trochę powątpiewam, czy serum byłoby na tyle silne, by uratować moje koszmarki. Dotąd pomogła im tylko odżywka MicroCell 2000 (której teraz już nigdzie nie mogę kupić, grrrr!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, olejowanie pomaga ZAWSZE! na problem z paznokciami. Oleje pomagają wydłużyć płytkę, odżywić ją tak, że staje się mniej podatna na złamania, wybielić. Spróbuj robić sobie regularne kuracje olejkami, a na pewno zauważysz różnicę. A serum b. dobre jest np. do pracy, gdzie nie masz możliwości moczyć paznokci w misce z olejkami :)

      Usuń
    2. Kiedyś już próbowałam olejowania, ale zabrakło mi cierpliwości. Kiedy moje paznokcie nie są zabezpieczone lakierem, od razu pękają, rozdwajają się, nawet jeśli są ścięte na zero :(

      Usuń
    3. Namówiłaś mnie na zrobienie moim paznokciom olejowego detoxu - wczoraj zmyłam już dogorywający manicure, nałożyłam odżywkę Foltene i na to olej arganowy. Mam jakieś olejki w domu, to sobie zrobię mieszankę i spróbuję regularnie nakładać. Do wyjazdu wakacyjnego mam 2,5 tygodnia, więc jest szansa, że paznokcie jeszcze się do tego czasu zregenerują choć trochę :)

      Usuń
    4. Super, że jednak się skusiłaś! I nie musisz nie nosić przez jakiś okres czasu paznokci zabezpieczonych odżywką lub lakierem! Olejowanie możesz robić pomiędzy zmianą lakieru, bądź zmyciem i nałożeniem nowych warstw odżywki :) Koniecznie daj znać czy udało Ci się utrzymać regularność i czy olejowanie coś pomogło! Trzymam kciuki :)

      Usuń
  2. Fajna recenzja, ale brakuje mi zdjęć "przed" i "po" aby rzeczywiście móc zweryfikować działanie produktu. A zapowiada się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale niestety nie zawsze człowiek pomyśli w porę ;)

      Usuń
  3. Nawet nie wiedziałam, że jest dostępne takie serum. Choć ostatnio mam spokój z łamliwością to aż zapiszę sobie na mojej liście w razie czego :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum to nowość, najwyraźniej dlatego nie wiedziałaś o jego istnieniu :) Ostatnio przez blogosferę przelała się fala recenzji tego produktu :)
      A o takich produktach zdecydowanie warto pamiętać, zwłaszcza jeśli nie ma się czasu na moczenie paznokci w olejkach.

      Usuń
  4. Póki co mam oliwkę Golden Rose, ale dobrze wiedzieć, że i Evree dodało swoje trzy grosze w kwestii paznokci. Jeszcze, żeby jakiś bat dodawali, co zmusza do systematyczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak Golden Rose, ale Evree ma naprawdę dobry skład, stąd też moje zaufanie do produktu :)

      Usuń
  5. Ja polecam odżywkę firmy Auriga Si Nails - z krzemem ;) jest rewelacyjna bardzo mi pomogła przy początkach onycholizy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chętnie wrzucę sobie w wujka Google i o niej poczytam :)

      Usuń
  6. u mnie niestety po evree paznokcie się połamały, stały się twarde ale też kruche tak, że w czasie kiedy nie miałam lakieru na paznokciach, złamały i rozwarstwiły mi się trzy pazury, wtedy dałam sobie spokój z tą "odżywką". miałam paznokcie w porządku, a teraz nie mogę z nimi dojść do ładu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę! Może po prostu jak paznokciom nic nie dolega, lepiej ich nie przewitaminować... Aczkolwiek, bardziej możliwe jest chyba to, że po prostu serum na Ciebie z jakiś powodów nie działa... Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do poprzedniej kondycji paznokci. Może spróbuj olejowania w "zwykłych" olejkach?

      Usuń
  7. produktu do paznokci nie znam, ale miałam kiedyś serum do pięt i było super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum do pięt nie miałam, podobnie jak kremów do rąk, ale noszę się z zamiarem kupna, gdy wykorzystam zapasy :)

      Usuń
  8. Ja stosuje tylko manicure japoński i to swietnie działa na moje paznokcie:) a na skórki olejek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że o ile się orientuję, do manicure japońskiego trzeba mieć odpowiedni sprzęt, ewentualnie udawać się regularnie do kosmetyczki :)

      Usuń
    2. Wystarczy kupić sobie zestaw;) kosztuje ponad 100zl, ale swój mam już hmm 1,5 roku albo i dłużej więc inwestycja szybko sie zwraca, a sam zabieg jest dziecinnie prosty. Żadne odżywki nie dały mi takiego efektu;) U kosmetyczki sie za to nie opłaca bo trzeba trochę zapłacić, a zestaw sie szybko zwraca.

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze nic tej marki, ale czytam same pozytywne opinie o jej produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Evree również czytałam wiele dobrego :) Jak tylko w końcu wykorzystam moje zapasy, na pewno kupię kilka ich produktów :)

      Usuń
  10. całkiem ciekawy ten kosmetyk moim pazurkom by sie przydał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz wybrać się do najbliższej drogerii :)

      Usuń