Pharmaceris A, Multilipidowy krem odżywczy vs. Lekki krem głęboko nawilżający

wtorek, 5 maja 2015
Nie od dziś Lekki krem głęboko nawilżający Pharmaceris A jest moim niekwestionowanym ulubieńcem wśród kremów (no, może ex aequo z Phenome Oil Control). W sytuacjach kiedy moja skóra potrzebowała ratunku (najczęściej problemem było nadmierne jej przesuszenie przez inny preparat), krem ten spisywał się znakomicie i tak jest do dnia dzisiejszego. Opakowanie, które jest na zdjęciach jest już chyba moim trzecim i nie wyobrażam sobie już nie posiadania go w zapasach na tzw. "czarną godzinę". 
Drugi bohater tego posta, czyli Multilipidowy krem odżywczy do twarzy, również Pharmaceris A pretenduje do miana kolejnego długodystansowca w mojej łazience. Bardzo przypomina mi on wspomniany pierwszy krem, dlatego w tym poście chciałabym podjąć próbę porównania obydwu kosmetyków i sprawdzenia czy warto mieć obydwa, czy też może wystarczy poprzestać na jednym.


LEKKI KREM GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY SPF 20
Jak podaje producent, Lekki krem głęboko nawilżający łagodzi i koi w 92% oraz intensywnie nawilża w 92%. Przeznaczony jest dla skóry skłonnej do alergii, nadwrażliwej, z tendencją do odwodnienia i przesuszenia.
Lekki krem ma, więc długotrwale nawilżać, wygładzać skórę i przywrócić jej elastyczność oraz miękkość. Zielona alga, ekstrakt z trawy azjatyckiej i wosk z oliwek wzmacniają płaszcz hydrolipidowy skóry i skutecznie chronią przed odwodnieniem naskórka przez wpływy z zewnątrz. Dodatkowym plusem są zawarte w kremie filtry UV chroniące przed fotostarzeniem. Ponadto formuły IMMUNO-PREBIOTIC oraz LEUKINE-BARRIERczuwają nad łagodzeniem podrażnień i ponadto stymulują ochronnej mikroflory naskórka dzięki czemu naskórek staje się mniej wrażliwy. Możemy być, więc spokojne - podrażnienia, zaczerwienienia, świąd oraz pieczenie skóry z tym kremem nam nie grożą. Krem szybko się wchłania, nie jest tłusty, nie zatyka porów oraz nie tworzy zaskórników. Jest bardzo dobrą bazą pod makijaż, polecany do stosowania codziennie według potrzeb.


Moje odczucia względem tego kremu są jak najbardziej w 100% zgodne z zapewnieniami producenta. Krem poradził sobie w przeciągu zaledwie kilku dni z przesuszeniami na nosie, czole i na brodzie wywołane najprawdopodobniej zbyt lekkim kremem jak na okres zimowy (krem rokitnikowy Sylveco). Bezpośrednio po jego zastosowaniu moja skóra jest w dotyku miękka i wydaje się dobrze nawilżona i ten efekt utrzymuje się na dłużej, bowiem nie odczuwam w ciągu dnia ściągnięcia skóry czy jej przesuszenia. Podczas używania Lekkiego kremu głęboko nawilżającego nie doznałam również uczucia pieczenia skóry, zaczerwienienia czy jej podrażnienia. Krem absolutnie nie jest tłusty, szybko się wchłania, co czyni go idealnym kremem do używania rano, przed nałożeniem makijażu. Nie zauważyłam również powstania zaskórników czy pozatykania porów. Warto również wspomnieć o tym, iż kremu używałam praktycznie okrągły rok i na każdą porę roku spisuje się znakomicie. Nie udało mi się jedynie skonfrontować zapewnienia producenta dotyczącego prewencji przed fotostarzeniem się skóry, ale kto wie, być może o dobroczynności tego kremu będę miała okazję przekonać się za parę lat ;) na razie mam jeszcze piegi powstałe najprawdopodobniej przed rozpoczęciem używania tegoż kremu.

MULTILIPIDOWY KREM ODŻYWCZY
Multilipidowy krem odżywczy łagodzi i koi już w mniejszym stopniu, bo w 85% i "jedynie" nawilża (już nie intensywnie jak w przypadku Lekkiego kremu głęboko nawilżającego) w 81%. Krem ten również przeznaczony jest dla skóry skłonnej do alergii, nadwrażliwej i z tendencją do odwodnienia i przesuszenia, oprócz tego jednak krem likwidować ma szorstkość i zapobiegać łuszczeniu się skóry.
Multilipidowy krem o wysokiej zawartości dermo-lipidów odżywia i natłuszcza skórę dbając o to, aby nasza skóra nie była pozbawiona wody. Za eliminację uczucia suchości i szorstkości odpowiedzialne są kwas hialuronowy oraz woski roślinne. Krem poprawia elastyczność skóry i łagodzi podrażnienia. Jak i jego poprzednik, również zmniejsza nadwrażliwość skóry, zapobiega tym samym podrażnieniom, świądowi, zaczerwienieniom czy pieczeniu. Szybko się wchłania, nie zatyka porów i nie powoduje powstawania zaskórników. Polecany do stosowania rano i wieczorem.

źródło

I w tym przypadku obietnice producenta nie były tylko obietnicami na papierze (czy jak kto woli, w internecie - w wersji cyfrowej). Kremu używam codziennie wieczorem (lekkiego kremu natomiast codziennie rano). Jeśli miałabym ocenić różnicę w konsystencji obydwu kremów, ten określiłabym jako bardziej tłusty stąd zdecydowałam się na stosowanie go wieczorem, przed snem. Po wieczornym demakijażu krem nie pozostawia mojej skóry szorstkiej czy ściągniętej, ale lekko natłuszczoną i nawilżoną. Mimo lekkiej tłustości, krem szybko się wchłania, nie powoduje też zapchania porów czy powstania nieprzyjaciół.


Który w takim razie krem wybrać? Czy wystarczy mieć w swojej łazience jeden czy może warto zaopatrzyć się w dwa? Ten wybór pozostawiam już Wam. Jak widać z opisów, kremy są do siebie bardzo zbliżone, różni je dosłownie kilka właściwości. Ja ten duet polubiłam, ale nie bałabym się stosować ich także oddzielnie. Nawiasem mówiąc, nabrałam ochoty na więcej kosmetyków z tej serii! Zarówno Lekki krem głęboko nawilżający jak i Multilipidowy krem odżywczy polecam z ręką na sercu, zwłaszcza osobom, które mają problemy ze skórą - nadwrażliwcom, alergikom, osobom z zaczerwienioną skórą. Co prawda jestem tylko laikiem i nigdy nie grałam osoby o szerokiej kosmetycznej wiedzy, bo niestety takowej nie posiadam, ale śmiało poleciłabym ten krem również osobom borykającym się z cerą naczynkową. Wydaje mi się, że tak naprawdę każda cera byłaby z tych delikatnych kremów zadowolona, a jeśli Wy uważacie inaczej, to poprawcie mnie. Konstruktywna krytyka zawsze mile widziana ;)

PODSUMOWUJĄC
- zarówno Lekki krem głęboko nawilżający jak i Multilipidowy krem odżywczy przeznaczone są dla cer nadwrażliwych, ze skłonnościami do alergii, z tendencją do odwodnienia i przesuszenia, jednak Multilipidowy krem ma również zapobiegać szorstkości i łuszczeniu się skóry;
- lepiej nawilżającym kremem będzie Lekki krem głęboko nawilżający - łagodzi i koi w 92% oraz intensywnie nawilża w 92%. Dla porównania Multilipidowy krem odżywczy łagodzi i koi już w mniejszym stopniu, bo w 85% i "jedynie" nawilża (już nie intensywnie jak w przypadku Lekkiego kremu głęboko nawilżającego) w 81%;
- Lekki krem ma nieco lżejszą i mniej tłustą konsystencję w porównaniu z Multilipidowym.


To jak? Macie ochotę? A może już zdążyłyście polubić się z tymi kremami? Czekam na Wasze komentarze!

Buziaki,
Sylwia

20 komentarzy:

  1. mam ochotę na ten lekki .. szukam czegośinnego niż alantan bo ten cośkapryśny się robi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość jest zadowolona z tego kremu, więc pewnie i dla Ciebie byłby ok.

      Usuń
  2. Miałam kiedyś krem z tej serii (niestety nie pamiętam dokładnie jaki) i całkiem dobrze się u mnie spisywał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja mam takie pytanie, czy ten lekki krem wystarczy dla skory tlustej? bo szukam czegos lekkiego na dzien z filtrem i zeby nie wzmacnial blyszczenia sie skory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest to krem matujący, więc na efekt matu nie licz. Moim zdaniem nie powinien on powodować wzmożonego przetłuszczania się cery, ale należy pamiętać, że co sprawdzi się u kogoś, nie musi i u nas... Trzeba samemu spróbować. W kwestii matujących bardzo polecam Ci Phenome Oil Control :)

      Usuń
  4. Lekki nawilżający jest moim ulubieńcem od dłuższego czasu...Testowałam inne, ale za każdym razem wracałam z podkulonym ogonem do apteki właśnie po niego;) Tej zimy kupiłam dodatkowo ten lipidowy bo moja skóra zimą szaleje. Stosowałam go na noc a ten lekki pod makijaż. Duet idealny. Chociaż gdybym miała wybrać to zdecydowanie wzięłabym ten lekki bo jest uniwersalny (obecnie stosuję go i na noc i na dzień) a np teraz ten lipidowy już jest dla mnie za tłusty. Na zimę był ok... Jeśli chodzi o cerę naczynkową to pharmaceris ma specjalną serię do niej, więc raczej sięgnęłabym po nią, bo ta nasza jest typowo nawilżająca i z naczynkami niewiele podziała :) PS. Uwielbiam kosmetyki w pompce- staram się wyszukiwać kremy właśnie w takim opakowaniu więc kolejny plus dla lekkiego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że masz podobne odczucia do moich! :) Tak, gdybym miała wybrać jeden, też wybrałabym Lekki krem nawilżający ze względu na jego uniwersalność. Zresztą to jego zabierałam na wyjazdy do pielęgnacji porannej i nocnej. Dla mnie Multilipidowy na noc nie jest jeszcze zbyt tłusty, ale zobaczymy jak dalej. Co do skóry naczynkowej, tak, wiem, że jest seria N i nawet moja mama często jej używa. Nie widzę jednak przeciwskazań, aby "naczynkowcy" używali A, ponieważ łagodzi podrażnienia i pieczenie.

      Usuń
  5. Miałam oba, używałam ich równocześnie tak jak Ty :) Świetnie się u mnie sprawdziły! Wiem, że w razie kłopotów z cerą mogę do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to są pewniaki :) Cieszę się, że i ja odnalazłam takich swoich pewniaków :)

      Usuń
  6. lekki krem głęboko nawilżający używałam przez cały letni sezon w zeszłym roku i byłam zadowolona.
    multilipidowy używam aktualnie ale dopiero nie dawno zaczęłam. również jestem zadowolona, u mnie wchłania się do matu i daje dość dobre nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam nadmiernie przesuszonej skóry, chociaż czasami się zdarza - jednak moje kremy i tak dają radę ;)

    Zapraszam do siebie, tym razem o pielęgnacji włosów :D
    zdrowotnieiradosnie.blogspot.com/2015/05/recenzja-czekoladowa-maska-do-wosow.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować ten lekki, bo mam pare dni w miesiącu kiedy moja skóra błaga o szczególną troskę i nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze żadnego z nich, ale na pewno w końcu na któryś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Pharmaceris i myśle, że ten lekki by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mam cały czas nieotwarty multilipidowy i boję się, że będzie dla mnie za tłusty, ale może faktycznie na noc będzie ok :)

    Za to Vita Sensilium jest moim ukochanym kremem! Zużywam jużchyba czwarte, czy piąte opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.