MAC, Blot Powder Pressed

Kiedy wykończyłam mój pudrowy pewniak Synergen, który gościł systematycznie w mojej torebkowej kosmetyczce, postanowiłam spróbować czegoś zupełnie nowego. Mój wybór padł na markę MAC, której jestem coraz bardziej ciekawa z uwagi na wiele pozytywnych recenzji w sieci. Poczytałam i postanowiłam zaopatrzyć się w Blot Pressed Powder.



Blot Pressed Powder według producenta, zawiera substancje absorbujące i redukujące widoczne wydzielanie się sebum. Jak głosi opis na oficjalnej stronie MAC, kosmetyk został stworzony do nadawania natychmiastowego efektu matu bez dodawania zbędnego koloru i pozostawienia pudrowego filmu na twarzy. Blot ma za zadanie utrwalać podkład i dobrze wykańczać cały makijaż. Polecany do częstych poprawek w ciągu dnia.

12 g pudru kryje się w eleganckim, okrągłym opakowaniu koloru czarnego. Puder zamykany jest na klik, co daje nam pewność, iż opakowanie nie otworzy się podczas podróży. W środku kryje się lusterko, puder oraz okrągła gąbeczka do aplikacji kosmetyku.


Będąc w salonie MAC wizażystka dobrała mi odcień Medium, który moim zdaniem jednak jest zbyt jasny, ale do tego wniosku doszłam dopiero podczas używania pudru na co dzień. Nieco za jasny dla mnie kolor pudru skutkuje jeszcze większym podbiciem bladości mojej skóry, zwłaszcza w świetle słonecznym. Przy próbie dobrania tego pudru pamiętajmy więc, że jest on półtransparentny.
Konsystencja pudru jest przyjemna w użyciu, do wykańczania makijażu w domu używam jednak pędzla do pudru z ecotools. Moim zdaniem gąbeczka dołączona do kompaktu jest nieprzydatna - nabiera zbyt dużo kosmetyku, a ponadto jest dość twarda.
Puder nakładając na twarz pędzlem dobrze rozprowadza się po twarzy, jednak należy uważać, aby nie przesadzić z jego ilością. Niestety nie zgodzę się bowiem ze stwierdzeniem widniejącym na stronie MAC, iż puder nie pozostawia pudrowego filmu. Na mojej cerze czy to z użyciem z podkładu mineralnego czy płynnego, niestety po nałożeniu efekt pudrowości jest widoczny w dość dużym stopniu. Mój chłopak nawet spytał mnie raz czy nie nałożyłam na twarz zbyt dużo tapety ;) Od tej pory uważam, aby nie nakładać zbyt dużo proszku na twarz.



Ale... Ogromną zaletą tego pudru jest rewelacyjne matowienie skóry. Moim zdaniem nawet trochę lepsze niż pudru mineralnego Lily Lolo Flawless Matte, który notabene uwielbiam za efekt wykańczający makijaż. Jednak w konkurencji matu wygrywa Blot. Używając Flawless Matte jednak jedna lub góra dwie poprawki w ciągu całego dnia, zwłaszcza podczas upałów były u mnie koniecznie. Dzięki Blot w przypadku mojej skóry normalnej, skłonnej do przetłuszczania się w strefie T, w ciągu dnia nie muszę robić już żadnych poprawek, ponieważ moja skóra praktycznie w ogóle się nie świeci.



Z całą pewnością mogę polecić ten puder osobom, które mają problem z nadmiernym wydzielaniem się sebum przez skórę twarzy. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na dość oszczędne nakładanie podkładu, ponieważ niepotrzebnie możecie stworzyć na swojej buzi efekt maski. Zwróćcie również uwagę na kolor tego pudru - MAC reklamuje Blot jako puder nienadający koloru, jednak, jak pisałam wcześniej, słowa wizażystki MAC oraz moje doświadczenie pokazuje, iż jest to puder zdecydowanie półtransparentny.


Miałyście? Być może macie innych ulubieńców wśród pudrów MAC?
Chętnie poczytam również o Waszych ulubionych pudrach z innych marek.

Buziaki,
Sylwia


36 komentarzy:

  1. nie miałam nic nigdy z Maca puder wydaje się fajny, ale jakoś do mnie nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki w takim razie przemawia? Masz jakieś pudrowe chciejstwo?:)

      Usuń
  2. hmm, gdyby nie ten efekt pudrowości i rzecz jasna ceny, to bym się na niego skusiła, bo świece się jak diabli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych tańszych pudrów to polecam Synergen :)

      Usuń
  3. Na pewno go wypróbuję, bo mam go na zakupowej liście już od dawna! Ciekawa jestem tylko czy u mnie też się tak dobrze sprawdzi... Jakby nie patrzeć, mam trochę bardziej problematyczną cerę, niż Twoja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że u dziewczyn z problematycznymi skórami też się sprawdzał, także powinien być ok ;)

      Usuń
  4. OK a ja zamiast patrzeć na puder podziwiam twoją Pandorę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten puder i używam do makijaży ślubnych. Dzisiaj pierwszy raz testowałąm puder MAC CC kamyk w kolorze żółtym i... chyba będzie miłośc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O MAC CC nie słyszałam przyznam szczerze, ale doedukuję się ;)

      Usuń
  6. Puder z MAC jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ale moim ulubieńcem nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czytałam nawet Twoją recenzję :)

      Usuń
  8. jets na mojej chciej liscie, ale wlasnie boje sie, ze bede przesadzala z jego iloscia. a nie chce miec tapety na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli się boisz, to staraj się nie nakładać go zbyt dużo i powinno być ok :)

      Usuń
  9. Mam go na wykończeniu, jednak kupiony kolor i dla mnie okazał się za jasny. I niestety u mnie mat po tym pudrze bardzo krótko się utrzymuje, po 3 godz. muszę robić pierwsze poprawki :( Chyba nie kupię go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jednak nie jestem jedyna jeśli chodzi o zbyt jasny odcień. A u Ciebie tym bardziej argument braku matowienia raczej nie przemawia za ponownym kupnem... Lepiej znajdź coś lepszego :)

      Usuń
  10. Zamiast czytać o pudrze to obczajam Pandorę, ładniutka :P Jeśli chodzi o puder to mam na niego ochotę i jeszcze na jakiś podkład z Mac, na razie zbieram fundusze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, zastanawiałam się czy w ogóle ktoś zwróci na nią uwagę :D
      W jakiś podkład MAC tez bym się chętnie zaopatrzyła, ale póki co, podkładów mam pod dostatkiem ;)

      Usuń
  11. Myślałam kiedyś o nim, ale nie jestem ze swoją suchą cerą w grupie docelowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie nie dla Ciebie on :) Niestety nie bardzo orientuję się jakie mogłyby być dobre pudry dla Ciebie z asortymentu MAC...

      Usuń
  12. Nie potrzebuje dużego matu, wiec pewnie to nie puder dla mnie :) swego czasu bardzo lubiłam ich puder Mineralize Skinfinish Natural ;) choć teraz przerzuciłam sie na fenomenalny HD z Inglota ;) no i w 1/3 ceny MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba spojrzę sobie na ten puder :) A HD z Inglota co ma takiego w sobie?:)

      Usuń
  13. Przydałoby się mi takie coś bo osobiście potrzebuję dużo poprawek w ciągu dnia jeśli chodzi o świecenie się :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie spróbuj, jeśli tylko masz fundusze :)

      Usuń
  14. Ja nadal jeszcze nie wykończyłam Studio Fix, jest jak dla mnie bardzo wydajny. Jak kiedyś będzie już zbliżał się do dna pewnie wypróbuję Blot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Studio Fix też ostrzyłam sobie ząbki, w końcu wybrałam Blot. Ale pewnie kiedyś jeszcze trafi w moje łapki :)

      Usuń
  15. Miałam Blota, w tym samym odcieniu i baaardzo lubiłam :) Myślę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę.
    Ja mam skórę mieszaną i nie zauważyłam, żeby u mnie zostawiał pudrową powłoczkę, ale to zależy od cery, wiadomo. Teraz mam Prep + Prime w wersji sypkiej i również jestem zadowolona, on jest totalnie transparentny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam normalną... Ale też rodzaj cery rodzajowi nie równy :) Fajnie, że u Ciebie sprawdził się w 100%!

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia :) Pudru nie znam i choć co jakiś czas kusi mnie zakup kompaktu do torebki, to ostatecznie jakoś zawsze odpuszczam. Rano matuję się pudrem bambusowym i w zasadzie on mi wystarcza. Ewentualnie w razie potrzeby ratuję się bibułką matującą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pudru bambusowego jeszcze nie miałam. Przez pewien okres czasu głośno było o pudrze bambusowym z Marizy... No nic, do nadrobienia! :)

      Usuń
  17. Pudru nie znam :) bransoletka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam go! Jestem przy końcu drugiego opakowania, ale chyba jak żywot zakończy to dla odmiany poszukam czegoś innego :) I potem zaobaczymy czy romans długo potrwa, czy szybko się spotkamy ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie zastanawiam się nad jakimś pudrem z Mac, ale im więcej czytam tym bardziej mam zamieszanie w głowie ;)
    piękne zdjęcia, zostaję tu na dłużej!

    OdpowiedzUsuń