Do niedzielnej kawy... Czyli ciasto z czekoladą, karmelem i orzeszkami ziemnymi

Wczoraj naszła mnie wielka ochota słodkości... Apetyt na kalorie wzbudziło we mnie zdjęcie, które przykuło moją uwagę podczas przeglądania afecbookowej tablicy. 
Dużo czekolady, karmelu, a do tego chrupiące orzeszki ziemne. Tego mi było trzeba! Od razu sprawdziłam dostępność składników w kuchni i zaczęłam pichcenie...


Przepis odnalazłam na fan page'u bloga kulinarnego Mała Cukierenka.
Ciasto nie wiedzieć czemu nosi nazwę "Ciasta miliardera", ja jednak wolę określenie opisowe - ciasto z czekoladą, karmelem i orzeszkami ziemnymi.

Jeśli tak jak ja uwielbiacie karmel i czekoladę, z pewnością zasmakujecie się w tej słodkości.
Karmel smakuje nieco jak karmel z Marsa czy Snickersa, a dzieła dopełniają orzeszki ziemne. 

Poniżej wklejam przepis przekopiowany z Małej Cukierenki - TU.

Ciasto:  
190g mąki 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  
70g jasnego brązowego cukru  
1 łyżeczka cukru wanilinowego
120g masła roztopionego  

Karmel:  
1 puszka mleka słodzonego skondensowanego
70g jasnego brązowego cukru
60g masła  

Wierzch:
150g orzeszków ziemnych, użyłam solonych (możemy użyć dowolnych orzechów, laskowe będą świetne) - ja użyłam jedynie 30g orzeszków solonych Fenix i moim zdaniem jest to wystarczająca porcja
200g mlecznej czekolady  
100g gorzkiej czekolady (możemy też użyć mlecznej)  
80ml śmietanki kremówki


1. Piekarnik nastawić na 180oC na funkcji góra-dół.
Ciasto:  
2. Masło roztopić i odstawić na 10 minut do przestygnięcia.
3. Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier wanilinowy i wlać masło, wymieszać łyżką.
4. Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 28x15cm lub 30x13cm wyłożonej papierem do pieczenia, równomiernie rozprowadzić i docisnąć. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 20-25 minut, aż ciasto się przyrumieni. Piekłam na drugim od dołu poziomie piekarnika.
Karmel:
5. W międzyczasie do rondelka z grubym dnem wlać skondensowane mleko, dodać masło i cukier, podgrzewać, mieszając. Kiedy masa zacznie delikatnie wrzeć, zmniejszyć ogień na najmniejszy i ciągle mieszając, trzymać ją tak przez 8 minut.
6. Na upieczone ciasto wylać karmelową masą i wstawić je z powrotem do piekarnika na 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika odstawić na 1-2 godziny do ostygnięcia.
Wierzch:  
7. Do rondelka z grubym dnem przełożyć połamaną czekoladę i wlać śmietankę. Podgrzewać na małym ogniu, ciągle mieszając, aż czekolada się roztopi.
8. Ciasto z masą karmelową posypać orzeszkami i polać czekoladą, równomiernie ją rozprowadzić i odstawić ciasto na parę godzin, żeby czekolada stężała (można włożyć do lodówki, ale proszę wyciągnąć je pół godziny przed podaniem).  
9. Ciasto podajemy pokrojone na prostokąty. 


Ja jestem w niebie...
:)

S.

44 komentarze:

  1. Mniammm!! Ale bym sobie zjadła takie ciacho! :) :) Poproszę mi przesłać poleconym priorytetem :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłabym to ciasto....
    Muszę zapisać i zrobić w najbliższym czasie, bo wygląda przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz sobie koniecznie i zrób! Bomba kaloryczna, ale pyyyszne!

      Usuń
  3. Oj, zjadłabym. Niestety jestem na ścisłej diecie do odwołania. Ale przepis spisuję, na lepsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie. Ja też jestem na diecie i ślinka cieknie:(

      Usuń
    2. Idźcie, wpędzacie mnie w poczucie winy, bo ja też powinnam być na diecie :P

      Usuń
  4. zjadłabym, gdyby nie moja obecna dieta :D do wakacji trzeba w miarę zadbać o ciałko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się pod tym ;P Ponownie wróciłam do braku słodyczy :P

      Usuń
    2. No nie, kolejne wpędzające mnie w poczucie winy :P

      Usuń
  5. Ale pysznie wygląda, zapisuję w zakładkę ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie masz litości... przepysznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz dla samej siebie nie mam litości, uwierz! Jak patrzę na te zdjęcia to mam ochotę rzucić wszystko i szukać czegoś z karmelem :D

      Usuń
  7. wszystko co najbardziej lubie-orzechy, karmel i czekolada))) podkradne wam przepis)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkradaj! Myślę, że autorka bloga Mała Cukierenka też nie będzie miała nic przeciwko ;)

      Usuń
  8. mmmmmmmm, ale się rozpływa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mamuńsciu, wygląda cudownie, chętnie przygarnęłabym kawałek, chociaż za słodkim aż tak bardzo nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęście masz, że za słodkim nie przepadasz aż tak :P

      Usuń
  10. Ooooooj, a ja na diecie! A tu takie pyszności *.* Smaki w 100% w moim guście <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie na diecie jesteście! :D Ale ja też muszę... Nie chcę nawet myśleć jak będę wyglądać w kostiumie :(

      Usuń
  11. Uwielbiam Karmel! Ale jakbym podała to ciacho D. To zrobiłby się cały czerwony! Jest poważnie uczulony na orzechy..:( Są na szczescie inne słodkosci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciasto na pewno jest pyszne, ja w ogóle nie piekę bo za dużo pyszności bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ale nie trzeba piec, słodkości kuszą wszędzie poza domem ;)

      Usuń
  13. Sylwia, torturujesz mnie :P słodyczy nie jem od dwóch tygodni, a tu takie pysznosci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna! No kurde, w końcu i ja przejdę na dietę :D
      Ale przyznasz, że wygląda cud miód karmel :D

      Usuń
  14. Przepis wylądował w zakładkach ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. O mamo ! Czy to raj na talerzu ? Na pewno rozpływa się w ustach !

    OdpowiedzUsuń
  16. O matulu, na sam widok słowa karmel ślinka mi cieknie do samego pasa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam, pysznie wygląda. Na pewno zakochałabym się w nim !

    OdpowiedzUsuń