Pharmaceris F - fluid matujący i delikatny fluid intensywnie kryjący

środa, 25 lutego 2015
W ostatnim czasie przybyło mi dość dużo podkładów w płynie, mimo że dawno już przeszłam na makijaż podkładami mineralnymi. Jako że do marki Pharmaceris mam ogromne zaufanie, postanowiłam spróbować czegoś nowego i sięgnęłam po przesłane mi do testów fluidy z serii Pharmaceris F - fluid matujący zwężający pory oraz delikatny fluid intensywnie kryjący o długotrwałym efekcie.


Podkłady Pharmaceris F dostępne są w czterech wersjach: 

- intensywne krycie;
- matowienie;
- nawilżanie;
- krycie i ochrona.

Trzy pierwsze posiadają trzy odcienie (od najjaśniejszego po średni aż do ciemnego), a czwarta jedynie dwa.

Fluidy zamknięte są w zgrabnych i dość niedużych opakowaniach (30ml), a kolory będące częścią designu buteleczek to biel oraz beż mi osobiście silnie kojarzący się z kolorami podkładów. Po zdjęciu zakrętki naszym oczom ukazuje się pompka, za pomocą której wydobywa się kosmetyk. Pompka działa sprawnie, a oprócz tego nie "wypluwa" z siebie zbyt wiele podkładu. 

Jeśli chodzi o wrażenia zapachowe - we fluidzie kryjącym wyczułam lekki zapach typowy dla podkładów, natomiast w wersji matującej woń była już bardziej intensywna.

Fluid matujący zwężający pory 


Czas na zaprezentowanie każdego podkładu z osobna.
Wersja matująca przeznaczona jest dla skóry normalnej, tłustej i mieszanej z tendencją do błyszczenia się. Producent rekomenduje te podkłady osobom borykającym się z problemem trądziku w celu ukrycia i niwelowania niedoskonałości.
W opisie kosmetyku czytamy, że fluid doskonale stapia się z cerą zapewniając naturalny i długotrwały, bo aż 10-godzinny makijaż z natychmiastowym efektem pudrowego wykończenia. 
Ciekawostką jest zawarcie w wersji matującej systemu matującego absorbującego nadmiar sebum, który reguluje procesy gruczołów łojowych, a tym samym niweluje błyszczenie się skóry oraz powstawanie niedoskonałości. 

Formuła Pore-Diminish wzmocni włókna kolagenowe skóry wokół porów zmniejszając ich widoczność i wielkość.
Ekstrakt z owoców hiszpańskiej pomarańczy i składniki antybakteryjne takie jak biotyna, ekstrakt z łopianu i cynk PCA zmniejszy widoczność zmian trądzikowych. 

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • SYSTEM MATUJĄCY – MIKROGĄBECZKI – zapewniają efekt pudrowego zmatowienia. Cząsteczki polimerów o specjalnej strukturze mają zdolność do absorbowania nadmiaru sebum znajdującego się na skórze.
  • FORMUŁA PORE-DIMINISH – wzmacnia strukturę kolagenową skóry wokół porów, przez co są one wzmocnione i sztywniejsze, a zarazem mniej widoczne.
  • EKSTRAKT Z OWOCÓW HISZPAŃSKIEJ POMARAŃCZY – działa przeciwtrądzikowo, zawiera m.in. cukry, kwasy organiczne (cytrynowy), witaminy (C, P, A, B1, B2), pektyny, elementy (K, Ca, P, Mg), flawonoidy.
  • CYNK PCA - aktywny fizjologiczny seboregulator, ma właściwości antybakteryjne, redukuje wydzielanie sebum przez hamowanie aktywności 5 alfa-reduktazy (enzymu odpowiedzialnego za uruchomienie mechanizmu wydzielania sebum).
  • WYCIĄG Z ŁOPIANU I BIOTYNA – posiadają właściwości przeciwbakteryjne. Łagodzą zaburzenia czynności skóry łojotokowej, normalizują wydzielanie sebum i regulują florę bakteryjną.
źródło

Jak było w praktyce? Zacznę może od koloru, który niestety kompletnie nie pasuje do mojej cery. Świadomie wybrałam odcień 02 natural z uwagi na fakt, iż często te najjaśniejsze podkłady, mimo mojej bladej cery są za jasne i mówiąc wprost - wyglądam jak zjawa. Wybrałam, więc odcień pośredni, co niestety było błędem. Nie wiem co prawda jaki jest odcień najciemniejszego podkładu z wersji matującej, jednak wydaje mi się, że kolorystyka jest ciut za ciemna jak na skóry Polek. Najprawdopodobniej, gdybym wybrała odcień 01 byłabym zadowolona jak w przypadku wersji kryjącej, ale w drugim podkładzie kolor najjaśniejszy wybrałam z premedytacją, aby porównać odcienie. Niestety moim zdaniem różnica między 01 a 02 jest duża (mimo że są to różne wersje podkładów, podejrzewam, że w każdej kolorystyka jest podobna).

Przechodząc do samego użycia i noszenia wersji matującej - gdyby nie kolor, byłoby ok. Podkład rozprowadza się bardzo łatwo i przyjemnie zarówno palcami jak i pędzlem czy jajkiem Ebelin. Podczas nakładania czułam przyjemny chłód na twarzy, a konsystencja dość szybko zaschła na półmat. Krycie było naprawdę dobre, fluid zatuszował nawet cienie pod oczami (nie nakładałam wcześniej korektora). Nie stworzył efektu maski, po jego użyciu nie znalazłam też na twarzy podskórnych gul czy widocznych na skórze wyprysków. Obiecanego przez producenta zwężenia porów nie zauważyłam.
Jeśli chodzi o stan podkładu w ciągu dnia - na buzi pozostaje przez cały dzień, ściera się dość równomiernie, a system matujący najwidoczniej u mnie zadziałał, bo moja buzia świeciła się tylko lekko - zauważyłam taki sam efekt jak podczas noszenia podkładu Annabelle Minerals matującego. 
Jak dla mnie super, gdyby nie nietrafiony kolor...

Fluid intensywnie kryjący o długotrwałym efekcie


Czas na wersję kryjącą. Fluid polecany jest do każdego rodzaju skóry, w tym idealny jest dla cer z wyraźnymi przebarwieniami, widocznymi naczynkami, cieniami wokół oczu czy trądzikiem różowatym. Podkład idealnie wyrównuje koloryt skóry oraz maskuje jej niedoskonałości przy jednoczesnym nie obciążaniu cery i nie zatykaniu porów. Składniki podkładu, czyli hialuronian sodu, wiciokrzew, witamina B3 oraz wyciąg z ostropestu korzystnie wpływają na elastyczność skóry.


SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • Hialuronian sodu - pełni w skórze funkcję rezerwy wilgoci, wpływa na jej jędrność, zabezpiecza przed wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Tworzy na skórze film ograniczający proces parowania wody.
  • Wyciąg z ostropestu - bogaty w sylimarynę o silnym działaniu przeciwrodnikowym i przeciwzapalnym. Chroni skórę przed niekorzystnym wpływem promieniowania UV. Ułatwia oraz przyspiesza proces regeneracji uszkodzonej skóry.
  • Wiciokrzew - ma właściwości zmiękczające i wygładzające skórę.
  • Witamina B3 - poprawia barierę lipidową naskórka. Stymuluje syntezę kolagenu, reguluje produkcję ceramidów i proces dojrzewania naskórka. Zapobiega szkodom wywołanym przez promieniowanie UV oraz przyspiesza proces regeneracji skóry uszkodzonej działaniem promieni UV. Zwiększa nawilżenie i elastyczność skóry oraz zapobiega powstawaniu przebarwień. Wygładza i ujędrnia skórę.
 źródło

Ten fluid zostawiłam sobie na koniec, bowiem przypadł mi do gustu jeszcze bardziej niż jego poprzednik. Podejrzewam, że gdybym posiadała podkład w formule matującej w odcieniu najjaśniejszym mogłabym być równie zadowolona jak z formuły kryjącej.
I w tym przypadku nie miałam problemów z nałożeniem i rozsmarowaniem podkładu na twarzy. Wydaje mi się jednak, że konsystencja formuły kryjącej jest lżejsza niż matującej. Podkład wysycha dając efekt "mokrego", ale jest to raczej zdrowy, lekki błysk. W dniach kiedy nie nakładałam pudru po zastosowaniu podkładu, nie odnotowałam nadmiernego świecenia się, więc jeśli tylko nie macie problemu ze zbyt przetłuszczającą się cerą i bez poprawek w ciągu dnia też przeżyjecie ;)
Krycie jest większe niż w poprzedniku, chociaż przed położeniem podkładu matującego nie było konieczne nałożenie korektora pod oczy, przy kryjącym efekt krycia był jeszcze lepszy, bowiem zakrył w większym stopniu mały wyprysk na mojej buzi.
Ponadto kosmetyk bardzo ładnie ujednolica koloryt skóry, jest ona wygładzona i wygląda po prostu dobrze. Podkład nie powoduje nadmiernego występowania nieprzyjaciół czy podskórnych gul.



Podsumowując, niestety formuła matująca ze mną nie zostanie - poleci do kogoś z ciemniejszą cerą, natomiast formuła kryjąca zostaje i będę jej chętnie używać. Mogę z czystym sumieniem polecić obydwie wersje, pod warunkiem, że kolory będą odpowiadać Waszemu odcieniowi skóry.

Buziaki,
Sylwia

44 komentarze:

  1. Właśnie ostatnio gdzieś już czytałam recenzję tych podkładów i mam wielką ochotę je wypróbować, ciekawa jestem tylko czy dopasuję kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten jaśniejszy odcień fajnie by chyba u mnie krył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś wypróbować:)

      Usuń
  3. Kolory są jednak mocno skrajne. Ja bym tę dwójkę co najmniej na trzecie miejsce przesunęła i dała coś pomiędzy. Niemniej jednak jeśli już to stawiałabym na Ivory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że to podkłady z dwóch różnych linii, a odcienie mogą się między sobą różnić :)

      Usuń
  4. Mat do nie moje wykończenie :) Podoba mi się błyszczące, prawie mokre. Jednak nie mogę znaleźć podkładu/kremu, który podołał by moim oczekiwaniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz "mokre" wykończenie, polecam podkład Bourjois Healthy Mix :)

      Usuń
  5. miałam intensywnie kryjący w odcieniu 2 i byłam bardzo zadowolona z tego jak wpłynął na moją cerę, ale zachciałam też przetestować wersję matującą - mimo tego, że wybrałam odcień 1 to jest dla mnie zbyt ciemny i całościowo nie podoba mi się (m.in. brzydko się ściera przy każdym kontakcie rąk z twarzą i zbiera się w porach)
    teraz mam ochotę wypróbować ten kryjąco-ochronny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy odcień jest dla Ciebie za ciemny? Kurczę, to rzeczywiście średnio dobrane kolorystycznie są te podkłady :(

      Usuń
  6. Faktycznie kolory mocno się różnią,jeszcze nie miałam podkładów od Pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady same w sobie są dobre, ale gorzej z odcieniem.

      Usuń
  7. Chyba skuszę się na ten intensywnie kryjący bo wygląda ciekawie. Muszę się mu bliżej przyjrzeć bo chyba kolor 2 będzie idealny dla mnie, przynajmniej tak mi się wydaje ze zdjęć na internecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopytaj w aptekach, może będą mieć testery :)

      Usuń
  8. Oj ja też już od dawna nie używam podkładów w płynie :) Mama przygarnęła podkład z YR bo dla mnie bardziej sprawdziłby się jako bronzer w płynie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dostałaś od YR podkład? Ja korektor, ale chyba też będzie zbyt ciemny... Zobaczymy :)

      Usuń
  9. Ja juz od dłuższego czasu mam ochotę na te podklady, bo co czytam to chwalą :) ale jesli juz kupie to kolor 01, bo 02 to ja nawet tak mocno sie nie opalam : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten średni jest naprawdę ciemnym kolorem według mnie. Najjaśniejszy jest dla mnie ok :)

      Usuń
  10. ja mam wszystkie, najbardziej lubię nawilżający, w moim przypadku matujący to niewypał. bo moja skóra nie świeci się, nie jest tłusta .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nawilżającego jeszcze nie miałam! Jak się sprawdza? Ma "mokry" efekt czy po prostu nie widać np. przesuszonych skórek?

      Usuń
  11. matujacy ma za bardzo ciemny odcien jak na ivory;/

    OdpowiedzUsuń
  12. o tak, Ivory wygląda zacnie jeśli chodzi o kolor, a dwójka dla mnie pewnie nawet latem byłaby za ciemna. muszę się kiedyś przyjrzeć podkładom Pharmaceris, nigdy nawet żadnego nie macałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej nie miałam okazji używać podkładów Pharmaceris, ale naprawdę są niezłe. Jeśli zdołasz dobrać sobie odcień, powinnaś być zadowolona :)

      Usuń
  13. coraz więcej dobre czytam o tych podkładach. Sama mam próbkę kryjąco-ochronnego, niestety w najjaśniejszym kolorze, który jest dla mnie znacznie za jasny nawet zimą. Nałożyłam go dzisiaj jednak w taki sposób aby uzyskać efekt modelowania twarzy jaśniejszym odcieniem i byłam mile zaskoczona, bo moja skóra z tendencjami do świecenia wyglądała bardzo dobrze przez 8 godzin (zdrowy, lekki 'glow') z dwukrotnym użyciem bibułek matujących (bez użycia pudru matującego na podkład). Jeszcze parę dobrych recenzji i skuszę się na wersję pełnowymiarową :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz na niego taki super sposób to kupuj!

      Usuń
  14. Przydałby mi się matujący, bo moja cera uwielbia się świecić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, może stanie się Twoim hitem:)

      Usuń
  15. Chyba muszę zainwestować w matujący, tak samo jak komentatorce wyżej moja cera ciągle się świeci :(

    PLF blog <--- ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wypróbuj, myślę, że warto :) Dopóki nie wypróuje się kilku, kilkunastu podkładów, nie znajdzie się tego wymarzonego :)

      Usuń
  16. nie znam tych fluidów :) ale u mnie matujące się średnio sprawdzają ;p mam cere suchą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nic z tej firmy. Różnica między kolorami jest ogromna ;)

      Usuń
    2. Maj Lena, skoro masz cerę suchą, może spróbuj wersji nawilżającej. Z tego, co czytam, jest niezła :)

      Usuń
  17. Ten jaśniejszy i mi by chyba pasował. Szkoda, że nie udało Ci się trafić. Super jednak, że choć jeden z Tobą może zostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wersji matującej przestraszyła mnie ta kość słoniowa, dlatego wybrałam naturalny. A tu naturalny okazał się naturalny, ale chyba opalony ;)

      Usuń
  18. Ta dwójka to zdecydowanie duża odskocznia tonów. Ja na co dzień nie używam wgl podkładów, ale fajnie, że chociaż jeden do ciebie pasuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś młodziutka, więc to dobrze,że nie używasz na co dzień podkładów. Oszczędzaj skórę póki możesz ;)

      Usuń
  19. ten kryjący może się u mnie sprawdzić, jak będę miała okazję to pewnie go kupię, bo uwielbiam kupować i próbować nowe podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już znalazłam swój ideał i więcej szukać nie potrzebuję :) Ale jeśli Tobie testowanie nowych podkładów sprawia przyjemność, to w takim razie testy tego powinny być udane, jeśli uda Ci się dobrać odpowiedni kolor:)

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.