Lirene Color Code

W miniony czwartek miałam przyjemność uczestniczyć w konferencji Lirene poświęconej nowej linii podkładów My Color Code. Prezentacja połączona była z przedstawieniem czterech typów urody: wiosny, lata, jesieni i zimy. Projekt powstał dzięki współpracy Laboratorium dr Irena Eris wraz ze znaną wizażystką - Anią Orłowską. Do końcowej fazy projektu zaproszono cztery blogerki - każda reprezentowała dany typ urody. Na konferencji zaprezentowano nam końcowy efekt, czyli zdjęcia z sesji zdjęciowej przedstawiające dziewczyny w ubraniach z najnowszej kolekcji marki Mohito, kolorystycznie dopasowanych do poszczególnych typów. Dziewczyny zostały umalowane przez samą Anię Orłowską, oczywiście zgodnie z ich "color codem" - nie obyło się też bez użycia najnowszych podkładów (dziewczyny są nimi zachwycone!).

Plusem konferencji była jej kameralność oraz miejsce - SHOWROOM Mohito, który moim zdaniem jest bardzo efektowny. Osobiście podczas prezentacji typów urody, intensywnie zastanawiałam się nad tym jakim jestem. W końcu postanowiłam zasięgnąć rady ekspertki, czyli Ani Orłowskiej, która po szybkim zerknięciu na moją twarz, włosy i skórę na dłoniach, stwierdziła, że jestem latem z lekką domieszką zimy. 

Każda z uczestniczek konferencji otrzymała do indywidualnych testów 4 podkłady z linii My Color Code i z pewnością podzielę się z Wami moją opinią na ich temat. Na razie jednak wrzucam zdjęcia z wydarzenia - bardzo się cieszę, że miałam okazję uczestniczyć w kolejnym wydarzeniu związanym z marką Lirene - na każdym oprócz dobrej zabawy odnajduję wiele inspiracji i wychodzę trochę mądrzejsza ;)

















Zainteresowane?:)

37 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jak sprawdzą się te nowe podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie je testuję:) I muszę przyznać, że są całkiem dobre.

      Usuń
  2. o ja jestem ciekawa bo od lat używam jednego z podkładów Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaję się na te podkłady ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co wiem, można już je kupić :)

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tych podkładów. Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fotografa, który był obecny na konferencji :)

      Usuń
  5. zaciekawiłaś mnie, nowościami od Lirene

    OdpowiedzUsuń
  6. Ania Orłowska to świetna wizażystka - napewno wypróbuje tych nowości- ciekawe czy wreszcie znajdę idealny podkład wsród linii tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) ja powoli wyrabiam już sobie opinię o tych podkładach :)

      Usuń
  7. Ciekawe jak się spiszą :) widziałam je już w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O nowościach chętnie poczytam. Podobno odcienie były tworzone pod nasze bladawe cery. Zobaczymy jak się spisali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, odcienie nie są bardzo ciemne. Ale ja będąc latem niestety nie mam dobrze dobranego odcienia.

      Usuń
  9. ciekawa jestem jak się sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co sprawdzają się całkiem całkiem :)

      Usuń
  10. ogromnie jestem ciekawa tych nowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę, że te nowości są całkiem dobre ;)

      Usuń
  11. aż mnie zżera ciekawość...

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie zamysł jest świetny, widziałam je ostatnio w Rossmannie, ale niestety nie było testerów, a najbardziej ciekawi mnie ich kolorystyka, więc z niecierpliwością czekam na pierwsze opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Ciekawa jestem czy udostępnili ich testery... Moim zdaniem to konieczność, bo po samych typach raczej możemy nie dobrać dobrego odcienia podkładu. Ale o tym w poście :)

      Usuń
  13. Cieszę się, że Lirene nie boi się inwestować w nowe, nieszablonowe pomysły. Myślę, że ten projekt jest wyjątkowy i nowatorski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Lirene ma dobre pomysły :)

      Usuń
  14. I to bardzo ! Zżera mnie ciekawość czy podkład ,,zimowy'' by mi przypasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem latem, a chyba najbardziej pasuje mi zimowy ;)

      Usuń
  15. Czekam na recenzję. Ciekawe i inne podejście do tematu kolorów.

    OdpowiedzUsuń