Pupa, nr 218

czwartek, 29 maja 2014
Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek była w posiadaniu lakieru marki Pupa. Kiedyś, będąc w LO, ich ceny były dla mnie zaporowe, teraz jednak wydaje mi się, że są trochę tańsze i można je dostać w m.in. prężnie rozwijającej się sieci drogerii Hebe. Jakiś czas temu miałam przyjemność przetestować trzy lakiery wchodzące w skład nowych kolorów. Dziś przedstawię Wam pierwszy z nich, który swoim kolorem od razu skusił mnie do zmycia noszonego wtedy lakieru i nałożeniu tego. Ostatnio lubuję się w takich odcieniach, mam wrażenie, że mój kształt paznokci wygląda w nich bardzo korzystnie. Powoli próbuję piłować je w migdałki, raz nawet poczyniłam tę próbę i lakier faktycznie fajnie na nich wyglądał. Aczkolwiek do idealnych migdałów trochę mi brakowało, dlatego spiłowałam moje pazurki i szykuję się na kolejne podejście :D Ale koniec gadania o wszystkim i niczym, zabieramy się za właściwą część tego posta :)


Czytaj więcej »

Make Me Bio, Beautiful Face

sobota, 24 maja 2014
Jakiś czas temu zainteresowałam się nową, polską marką kosmetyków naturalnych Make Me Bio. Jednym z moich wyborów był krem do skóry skłonnej do wyprysków.
Stosuję już go wystarczająco długo, aby móc wyrobić sobie o nim opinię. Wiele z Was zapewne zainteresowana jest ofertą tej marki, ponieważ coraz częściej pojawia się ona w blogosferze. Teraz swoją cegiełkę dokładam i ja, a od Was zależy czy skusicie się na coś z Make Me Bio i dołożycie swoją ;))


Czytaj więcej »

Phenome, Oil Control

poniedziałek, 12 maja 2014
Przed Wami krem, który od kilku dobrych tygodni podbija moje serce. Kiedy decydowałam się na jego zakup, bałam się, że ten matujący krem przesuszy moją skórę, jak bywało w przypadku niektórych wykazujących właściwość hamowania nadmiernego wydzielania sebum. Na szczęście, stał się moim ulubieńcem, po którego sięgam każdego ranka przed nałożeniem makijażu i sądzę, że pozostanie ze mną na dłużej. Przed wami Oil Control marki Phenome :)

Czytaj więcej »

Denko marcowo-kwietniowe

środa, 7 maja 2014
I ponownie przyszła kolej na denko... Poprzednie było dwa miesiące temu, dlatego też to obfituje w zużycia. I całe szczęście! Przynajmniej sukcesywnie zużywam produkty :) Na razie staram się za dużo z pielęgnacji nie kupować, aby później móc na bieżąco zaopatrywać się w to, co akurat mnie zainteresuje i będzie mi potrzebne.


Czytaj więcej »

Essie Bordeaux

czwartek, 1 maja 2014
Jest tu jeszcze ktoś, kto nie pojechał nigdzie na majówkę? Jeśli tak to zapraszam na posta. Jest bardziej do pooglądania niż do czytania, ale na pewno i takie posty lubicie:) 

Essie Bordeaux to jak sama nazwa przywodzi nam na myśl - emalia bordowa. Jeśli mam porównywać ten kolor z klasyczną czerwienią, najchętniej wybieram bordo. Niektórym kojarzy się bardziej z jesienią, moim zdaniem jednak jest to barwa uniwersalna i można nosić lakiery w tym kolorze przez okrągły rok. Dla mnie to właśnie bordo, a nie krwista czerwień jest kwintesencją kobiety eleganckiej i tajemniczej. Dłonie ubrane w ten odcień wyglądają szykownie i pasują nie tylko do wieczorowych kreacji, ale też i na co dzień. Poznajcie bliżej lakier, którym zachwycam się od kilku dni i aż dziwię się czemu dopiero teraz go kupiłam...


Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.