Nowości lutowe

piątek, 28 lutego 2014
W lutym jak wiecie opublikowałam posta dotyczącego dojrzałości kosmetycznej, gdzie wylewałam swoje żale i tłumaczyłam dlaczego się duszę (jeśli jeszcze nie widziałyście tego posta - KLIK). Część rzeczy wystawiłam na sprzedaż, część oddaję Wam w rozdaniu. 
W tym miesiącu kupiłam dużo mniej, pojawiły się też lakiery, które pewnie w mniejszej ilości, ale myślę, że nadal będą się u mnie pojawiać. Ale dość gadania, popatrzcie same :)


Czytaj więcej »

Tuż przed urlopem dostałam specjalną walentynkę...

wtorek, 25 lutego 2014
która wyglądała tak...


Czytaj więcej »

Essie Guilty Pleasures

niedziela, 23 lutego 2014
Po dłuższej przerwie spowodowanej przygotowywaniem moich zapasów na oddanie Wam powracam z postem lakierowym. Ale zanim przejdę do meritum...

Chciałabym podziękować Wam wszystkim za zakupy u mnie. Mam nadzieję, że będziecie zadowolone :) Ja jestem, ponieważ udało mi się pozbyć prawie wszystkich produktów! Jeśli jesteście chetne, zapraszam raz jeszcze do zakładki wyprzedażowej "WYMIANA" (KLIK) lub na rozdanie (KLIK).

A teraz już właściwa część posta, czyli Essie Guilty Pleasures, na któego "chorowałam" odkąd zobaczyłam go u Mani. Kiedy wreszcie go dorwałam, moja radość nie znała granic. Co prawda może jeszcze nie czas na takie kolory, ale z drugiej strony za oknem mam iście wiosenną pogodę (łącznie z temperaturą), więc czemu nie?


Czytaj więcej »

Totalna wyprzedaż blogowa!

wtorek, 18 lutego 2014
Tak jak zapowiadałam, zaktualizowałam zakładkę "wymiana", która teraz stała się zakładką wyprzedażową. Mam nadzieję, że znajdziecie tam coś dla siebie. Zapraszam!:) 





Czytaj więcej »

Czy istnieje w ogóle pojęcie "dojrzałość kosmetyczna"?

niedziela, 16 lutego 2014
Zadałam sobie to pytanie wczoraj, kiedy wróciłam z tygodniowego urlopu w górach. Już na wyjeździe podjęłam decyzję, iż mocno przetrzepię moje zapasy kosmetyczne, nie tylko pielęgnacyjne, ale i te kolorówkowe. Po otworzeniu szuflad przeraziłam się, a wszystko to wywołało we mnie niesmak... Przez dwa lata blogowania (no, teraz już trochę ponad dwa) chyba najwięcej przybyło mi nowych lakierów. I nie mówię tu o lakierach ze spotkań blogerek, czy tych, które dostałam ze współpracy. To jedynie kropla w morzu.  

Przeraziłam się, że kupiłam aż tyle lakierów, bo: a) podobał mi się kolor, b) fajnie wyglądał u kogoś na tym i na tym blogu, c) przecież jest to inny odcień różu! Tak, rzeczywiście te wszystkie podpunkty to prawda. Ale... Mam wrażenie, że każda blogerka urodowa początkowo zachłystuje się każdą informacją na blogu, bo przecież ten lakier tak pięknie się prezentował, muszę go mieć! Nie ważne, czy będzie leżał w pudełku przez następne pół roku czy w ogóle go nie nałożę. To jest to uczucie chęci posiadania. To samo tyczy się pielęgnacji - szukamy kosmetyków, które upiększą nam włosy, cerę, a skórę uczynią bardziej jedwabistą. Poza tym, te celujące oceny na blogach! No po prostu miodzio kosmetyk, muszę go mieć! Inaczej włosy sobie z głowy wyrwę, jeśli jutro w drodze na zajęcia nie kupię tego w Rossmannie! (tak, czasem takie myśli właśnie miałam). I ta uciecha po zakupie kolejnego kosmetyku... Bezcenna!

Źródło

Czytaj więcej »

Cynamon, imbir, goździk i szałwia - aromatycznie z Pat&Rub

sobota, 15 lutego 2014
Przed Wami mój ulubieniec do pielęgnacji stóp i zarazem pierwszy produkt z Pat & Rub, który użyłam. W blogosferze od dłuższego czasu trwa boom na produkty Pani Kingi Rusin, ale moim zdaniem boom jak najbardziej zasłużony. Udało się kobitce zrobić interes ;)

W dzisiejszym poście poczytacie o Balsamie do stóp z cynamonem, imbirem, goździkiem i szałwią, który dostałam na spotkaniu blogerek w październiku.


Czytaj więcej »

"Come on Barbie, let's go party!"

czwartek, 13 lutego 2014
Pamiętacie jeszcze tytułową piosenkę? Lakier Rimmel Isn't she precious? Idealnie oddaje mi jeden z "barbiowych" odcieni różu. Przyznam, że rzadko takie noszę, bo są dla mnie jednak zbyt cukierkowe, aczkolwiek czasem mam ochotę na coś tak słodkiego, zwłaszcza wiosną czy latem. Zdjęcia te zostały wykonane jeszcze jesienią - pół w świetle dziennym, a pół w sztucznym.


Czytaj więcej »

Ćwiczę już drugi miesiąc :)

środa, 12 lutego 2014
I minął drugi już miesiąc moich ćwiczeń. Nieco zmieniłam treningi i wzbogaciłam je, ale niestety muszę bić się w piersi - w tym miesiącu często byłam w biegu, miałam przymusową, tygodniową przerwę od ćwiczeń i niestety, ale troszkę pofolgowałam sobie ze słodyczami. Tłumaczę sobie, że nie jestem idealna... Po powrocie z ferii zamierzam tym razem maksymalnie wykorzystać czas na ćwiczenia i postarać się wrócić do planu tygodniowego - w tygodniu zero słodyczy, w weekend nie duża ilość.

W minionym miesiącu zapisałam się na wydarzenie na Facebook'u, w którym mamy wzajemnie motywować się, aby uzyskać ładną sylwetkę na lato. KLIK.

Ćwiczyłam 2, góra 3 razy w tygodniu.

Oto ćwiczenia, które wybrałam:

- Rozgrzewka 5 min:


Czytaj więcej »

Moje ulubione blogi #1

wtorek, 11 lutego 2014
Ostatnimi czasy moje ulubione blogi powiększyły swój zasięg. Nie muszę chyba pisać, że lubię bloga KarotkiZu maluje czy Aalimki. Naturalnym wskazaniem są też blogi bardzo popularne, które większość z Was zna, jak np. Idalii czy Agu blog. Pewnie i one wkrótce pojawią się w zestawieniu moich ulubionych blogów, ale na początku (mam nadzieję) nowej serii, pokażę blogi, które może nie są aż tak oczywiste. Choć... Jeden wydaje mi się, że jest. Ale dość ogólników, zapraszam do konkretów! ;)





Czytaj więcej »

O chusteczkach z płynem micelarnym i kwadratowych płatkach kosmetycznych Cleanic

poniedziałek, 10 lutego 2014
Jakiś czas temu Pani Basia z Cleanic podesłała mi nowości marki. Moim zdaniem akurat jeden z prezentowanych produktów nie jest nowością, ponieważ chusteczki z płynem micelarnym w tym opakowaniu kupowałam już dawno i zabierałam ze sobą na wyjazdy. Ostatnio żadnego wyjazdu nie miałam (dopiero teraz jestem na nartach), ale postanowiłam, że wrażeniami z używania chusteczek mogę się już z Wami podzielić z racji tego, że produkt jest mi już znany. 
Drugi produkt, który opiszę to dla mnie nowość - płatki kosmetyczne, ale w takim większym wydaniu :)


Czytaj więcej »

Nowa zakładka na blogu o lakierach Essie

sobota, 8 lutego 2014
Nie dawno uzupełniłam nową zakładkę na blogu w całości poświęconą lakierom Essie. Systematycznie będę uzupełniała linki do lakierów tej marki po publikacji postów na blogu. Niektóre już są, więc jeśli szukacie opisu jakiegoś lakieru, zajrzyjcie :)

Pozostawiłam tam również komentarze do Waszej dyspozycji, więc jeśli macie jakiekolwiek sugestie, czy po prostu chciałybyście zobaczyć swatche jednego z lakierów lub porównanie, dajcie tam znać.

KLIK 



S.
Czytaj więcej »

Kiko Digital Emotion 442 Technoblack

środa, 5 lutego 2014
Są lakiery, które mają ładne kolory i faktury, ale nie zapadają zbytnio w pamięć, natomiast są lakiery, których użycie raz nie daje Tobie potem spokoju... Taki jest właśnie Techno Black z Kiko Digital Emotion.


Czytaj więcej »

Żelo-krem, serum zwężające pory i maseczka oczyszczająca Yves Rocher Sebo Vegetal

wtorek, 4 lutego 2014
Ciąg dalszy nowej serii Yves Rocher - Sebo Vegetal. Tym razem postanowiłam pozostałe 3 produkty pokazać razem, ponieważ moim zdaniem w tym trio działają najlepiej. Dzisiejszy post będzie więc o serum zmniejszającym pory, które tak bardzo Was interesowało, maseczce oraz kremie-żelu.
Post będzie trochę długi, także przygotujcie się psychicznie ;))

Żel-krem przeciw niedoskonałościom


Czytaj więcej »

Komedia Wibo ciąg dalszy

poniedziałek, 3 lutego 2014
Wiele z Was pyta co z Wibo i czy sytuacja w jakiś sposób się wyjaśniła. Postanowiłam, że raz, a dobrze napiszę jaka jest sytuacja.

A mianowicie, żadnej sytuacji nie ma...
Wibo po raz ostatni umieściło post na stronie 2 stycznia br, a na umieszczony link na ich fan page'u (przeze mnie i inną osobę) oraz Wasze komentarze nic nie odpowiedziało. Wysłałam również linka do posta w wiadomości prywatnej na ich konto, niestety do tej pory nie została ona odczytana.
Innymi słowy - Wibo Facebookowo jak na razie zapadło się pod ziemię.

Poczekamy, zobaczymy...


Czytaj więcej »

China Glaze Rendezvous with you

niedziela, 2 lutego 2014
Ostatnio moje lakierowe zainteresowania rozszerzyły się na lakiery Orly oraz China Glaze. Może dlatego, że te marki mają sporo ciekawych emalii "bling bling"? Dziś przed Wami jedna z Chinek, która kojarzy mi się z fioletową folijką.


Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.