Poniedziałek z Yankee Candle #5 - Honey Glow

Jesień zadomowiła się już u nas na dobre, a ja powoli przechodzę do tych bardziej otulających, ciepłych zapachów zapachów. Na dziś zdecydowałam się przedstawić Wam Honey Glow, czyli wosk, który pojawił się w ofercie Yankee Candle specjalnie na tę jesień - zalicza się do aromatów owocowych z serii Classic (nie powiedziałabym, że to aromat owocowy, ale niech im będzie ;)




Według Goodies.pl w wosku tym wyczuwalne są aromaty miodu i... Wody kolońskiej! A co ja mogę na jego temat powiedzieć?

Honey Glow to zdecydowanie aromat słodki, mocny i męski. Nauczona doświadczeniem wysypałam małą ilość wosku na kominek i moim zdaniem to wystarczyło, aby w pomieszczeniu roztoczył się przyjemny, mocny aromat, aczkolwiek przebijający się w powietrzu dość delikatnie. Przyznam szczerze, że nie czuję w Honey Glow miodu, zgaduję więc, że tego składnika jest tak naprawdę dość mało w całej kompozycji (dziwi jednak nazwa sugerująca wysuwanie się miodu na pierwszy plan).
Muszę przyznać, że mimo iż jest to mocny zapach, który niekiedy może nieco przeszkadzać, czuć w nim nuty słodko-otulające - sprzyjające wylądowaniu pod kocem z dobrą książką i smaczną, owocową herbatą.

Honey Glow teoretycznie zrobiony na innej bazie, przypomina mi nieco Midnight Oasis - najprawdopodobniej dlatego, że obydwa woski są z kategorii mocnych i przypominających nuty dodawane do męskich wód. Jednak w bohaterze dzisiejszego posta zdecydowanie czuć więcej słodyczy.

Pewnie będę chętnie go palić, jednak Honey Glow mnie nie powalił, możliwe iż przyczyną jest fakt iż na 5 poniedziałków, 3 poświęcone były mocnym zapachom. brakuje mi teraz bardziej korzennych nut, także następne posty będą na słodko, kwaśno i na ostro ;) Zdecydowanie bardziej jedzeniowo.


Przypominam o możliwości kupienia Yankee Candle w Goodies.pl nieco taniej - z -10% zniżką na hasło LAQUER.

Honey Glow jest stosunkowo nowym zapachem, ale może zdążyłyście już się z nim zapoznać?
Czekam na Wasze komentarze!

Buziaki,
Sylwia

35 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam ten zapach! Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam nie dostrzec jego potencjału, ponieważ miał przed sobą mocnego przeciwnika w postaci Midnight Oasis :)

      Usuń
  2. Mam i bardzo lubię- must have na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jeszcze swojego must have na jesień nie znalazłam ;)

      Usuń
  3. Rzeczywiście wygląda na idealny, jesienny zapach. Szczególnie na wieczory przed telewizorem i pod kocem. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich wieczorów mi teraz właśnie brakuje ;)

      Usuń
  4. Nie znam tego wosku, kupując go oczekiwałabym zapachu miodu na pierwszy miejscu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pewna, że zapach miodu będzie na pierwszym planie. Troszke się rozczarowałam ;)

      Usuń
  5. ten zapach bardzo lubię, ale męskiego zapachu to ani troche mi on nie przypomina :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tak średnio go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z moich ulubionych wosków tej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Według mnie lepszym zapachem jest honey&spice, to 10krotnie lepszy zapach : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o nazwę to coś mi świta, ale chyba nie miałam tego zapachu :)

      Usuń
  9. bardzo bardzo się polubiliśmy tej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba jednak jeszcze czekam na mój jesienny must have ;)

      Usuń
  10. jeszcze nigdy nie miałam tych wosków, nie posiadam kominka, chociaż nie raz chciałam zamówić, by zobaczyć ile to warte, bo głośno o nich wśród blogerów ;) zbieram się i zbieram i zabrać nie mogę, by złożyć zamówienie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba sobie zapisać i z marszu zamówić! :D

      Usuń
  11. Myślę że polubiłabym go :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli lubisz mocne zapachy i nie masz ich dość, to myślę, że tak :)

      Usuń
  12. bardzo lubię zapach Honey Glow mnie jednak też nie powalił.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo polubiłam świeczki YC pachną naprawdę niebiańsko niestety u mnie w domu nie zagościły jeszcze zamierzam sie w nie zaopatrzyć niedługo:-)
    Przy okazji fantastyczny blog i z przyjemnością zaobserwowałam
    Zapraszam do mnie
    juliasplacesfashions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro je lubisz, to koniecznie się zaopatrz w nie:) fajnie jest siedzieć z kocykiem i książką przy palącym się wosku :)

      Usuń
  14. Uwielbiam w jesienne wieczory relaksować się przy świeczkach i tego typu specyfikach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pokochałam go od pierwszego powąchania!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego wosku jeszcze nie miałam, ale mam tak rozbudowaną "kolekcję", której nawet w połowie jeszcze nie napoczęłam, że raczej szybko po niego nie sięgnę ;)

    Tak czy inaczej, lubię męskie zapachy, więc przypuszczam, że jest spora szansa na to, że polubiłabym się z Honey Glow :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny, mocny i taki otulający zapach dający poczucie bezpieczeństwa. Niedługo napiszę jego recenzję vs amber moon. Myślę, że to będzie ciekawe zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ten wosk, ale jeszcze go nie odpaliłam i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam i bardzo lubię, myślę nad zakupem świecy, a jeśli nie to zaopatrzę się w zapas wosków :D Bardzo ciepły i przytulny zapachy <3

    OdpowiedzUsuń