Douglas Color Expert - moja przygoda z dobieraniem idealnego podkładu

środa, 26 listopada 2014
Słyszałyście o Douglas Color Expert? To innowacyjne rozwiązanie po raz pierwszy wprowadził Douglas w celu jeszcze dokładniejszego doboru podkładu. Zainteresowane? Czytajcie dalej!

DCE to nic innego jak elektroniczne urządzenie, które przykłada się (po zmyciu makijażu z całości buzi lub w wybranym jej miejscu) do skóry czoła, policzka i podbródka. Następnie na urządzeniu pokazuje się pomiar koloru wraz z określonym identyfikatorem. Kolejnym krokiem jest wpisanie przez konsultanta Douglasa numeru pomiaru do aplikacji perfumerii, aby po chwili odczytać dobrane indywidualnie do koloru naszej skóry odcienie kosmetyków konkretnych marek dostępnych w perfumerii. Aplikacja dobiera podkłady, korektory, pudry oraz kremy BB/CC.

Dzięki zaproszeniu od Douglas Polska udałam się na analizę kolorystyczną z użyciem Douglas Color Expert. Analizy tej dokonałam w Arkadii i spotkałam się z naprawdę profesjonalnym przyjęciem ze strony jednej ze sprzedawczyń. Moja twarz została poddana demakijażowi (oprócz oczu), a następnie pomiary zostały pobrane z czoła, policzka i podbródka. Według DCE mój kolor to W305. 


 


Aplikacja zaproponowała mi następujące produkty:



Po krótkim namyśle wiedziałam, że chciałabym przetestować podkład Bobbi Brown, jednak jak się okazało odcień dobrany przez aplikację był dla mnie nieco za ciemny. Wraz z konsultantką Douglasa stwierdziłyśmy, że idealny będzie Warm Ivory nr 1. I to był strzał w 10! Podkład genialnie stopił się z odcieniem mojej skóry, a nawet nieco naturalnie ją przyciemnił.




Jakie są moje odczucia? Przede wszystkim sprzedawca Douglasa nie może polegać jedynie na Douglas Color Expert - jak widać nie zawsze aplikacja potrafi idealnie dobrać odcień danego kosmetyku. Na pewno jest jednak pomocna w podpowiedzi jakie marki mogą wchodzić w grę przy doborze podkładu. 

Marki, które znajdziemy w aplikacji to: Giorgio Armani, Dior, Guerlain, Yves Saint Laurent, Clarins, Estee Lauder, Lancome, Bobbi Brown, Collistar, NYX, Sensai, Artdeco, IsaDora i Clinique.

Pomiaru możecie dokonać bezpłatnie w wybranych perfumeriach Douglas Polska.

Podzielcie się w komentarzach informacją czy miałyście okazję dobierać podkład Douglas Color Expert? A może dopiero usłyszałyście do aplikacji i zaciekawiło Was jej działanie?


49 komentarzy:

  1. nie miałam takiej okazji :) ale do Arkadii mam bardzo blisko, więc pewnie wybiorę się tam i sama obczaję co i jak :) dzięki za informację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) Może Tobie aplikacja lepiej dobierze kolor niż mi.

      Usuń
  2. ja wiedziałam, że taka opcja nie jest do końca prawdomówna, a szkoda : c może udoskonalą bardziej to urządzenie, a wtedy zakupy będą o godzinę krótsze: p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również podejrzewałam, że może nie być różowo. U mnie zakup podkładu nigdy nie trwał godzinę ;)

      Usuń
  3. Mimo wszytko jest to coś fajnego i chciałabym spróbować. Czy to aplikacja czy to ekspedientka miło by było gdyby ktoś pomógł profesjonalnie dobrać kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trzeba chyba trafić na dobrą konsultantkę. Miałam już jedno podejście w tej samej perfumerii i niestety było porażką...

      Usuń
  4. muszę się wybrać w końcu na taką analizę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie wyjdzie ona lepiej niż u mnie :)

      Usuń
  5. skoro podklad byl za ciemny to nie iwme cyz ta naliza sie sprawdza, jednak fajnie ze sie mozna dowiedziec czy ma sie ciepla czy chlodna tonacje skory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno nie u wszystkich. Wychodzę z założenia, że jednak żadne urzadzenie nie zastąpi profesjonalnego doboru podkładu.

      Usuń
  6. pierwszy raz slysze i napewno skorzystam z okazii, bo jak ostatnio bylam w Douglasie, to sprzedawczyni nie potrafila mi odcienia dobrac. chyba z godzine probowalysmy ustalic odpowiedni odcien, a i tak nic z tego nie wyszlo. moze to urzadzenie ulatwi sprawe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować, aczkolwiek patrząc na mój wynik (a mam jasną skórę i naprawdę nietrudno mi coś dobrać), nie poszło wcale łatwiej niż dobieranie kosmetyku przez sprzedawcę.

      Usuń
  7. Pierwszy raz słyszę, ale jakby mi kiedyś brakowało podkładów to muszę się przekonać jak to działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz kupować podkładu po tej analizie :)

      Usuń
  8. Świetna sprawa ta urządzenie ale żeby jeszcze trafić na takiego sprzedawcę jak Ty, który doradzi i wskaże lepsze wyjścia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli urządzenie dobierałoby podkład idealnie, to i specjalnie nie zbyt dobrze znający się sprzedawca miałby ułatwione zadanie :P Ale fakt, w sytuacji zagrożenia, że DCE nie działa 100% sprawnie, niezbędny jest dobry konsultant.

      Usuń
  9. Słyszałam o tym, muszę się tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie korzystałam z tej aplikacji, ale z doborem koloru podkładu zupełnie nie mam problemu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz karnację dość jasną? Bo chyba im najłatwiej dobrać podkład. Ja również chyba nigdy nie miałam problemu z doborem :)

      Usuń
  11. w sumie fajny bajer ;) mógłby tylko lepiej działać

    OdpowiedzUsuń
  12. Już kilka razy spotkałam się z opinią, że urządzenie nie do końca sobie radzi z odpowiednim doborem koloru i nie raz wskazuje na dużo za ciemny odcień. Z ciekawości pewnie dam mu się "przebadać" przy okazji zakupu podkładu, ale na pewno do wyników podejdę z ostrożnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj może akurat Tobie idealnie dobierze podkład. Generlanie ta aplikacja powinna być dla konsultanta podporą, ale nie wyrocznią.

      Usuń
  13. Miałam dobierany kolor tym "magicznym" urządzeniem. Ale pani dobierając nie wzięła poprawki na znaczne przebarwienia ,które mam na twarzy i według mnie wynik wyszedł zakłamany, bo jedyne co się zgadza to tonacja mojej skóry, a wszystkie propozycje podkładów są kolorystycznie stopień wyżej w porównaniu do kolorów,które używam obecnie. Np 03 z Guerlain, który nawet latem jest dla mnie zbyt ciemny :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, sprzedawczyni zmywała Ci cały podkład czy tylko wybrane partie?
      Kolejny dowód na to, że jednak dobry sprzedawca jest niezbędny :)

      Usuń
  14. Byłam na takim pomiarze,ale niestety wszystkie te podkłady-testery które to urządzenie wyświetliło były wykończone. Mimo chęci Pani z Douglasa niestety nie przetestowałam koloru czy na pewno wszystko pasuje.
    Na szczęście Pani napisała mi karteczkę z numerkiem koloru i tymi podkładami,dlatego wrócę i przetestuję z chęcią czy to urządzenie na prawdę w moim przypadku zadziałało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak myślisz, urządzenie raczej dobrze dobrało podkłady? Bo ja już od razu mogłam stwierdzić, że kolor pokazany w aplikacji nie jest kolorem mojej cery.

      Usuń
  15. Czyli nic nie zastąpi fachowej porady drugiej osoby, bądź samodzielnego dobrania produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przynajmniej na razie raczej nie ;)

      Usuń
  16. słyszałam już o tym gadżecie i bardzo chętnie poddam się sprawdzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powodzenia, mam nadzieję, że w Twoim wypadku bedzie lepiej! :)

      Usuń
  17. Nie korzystałam z tego , bo u mnie w D tego nie ma , a nie chciało mi się jechac dalej :P Ale jestem ciekawa co by mi dobrali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś będziesz w pobliżu i będziesz miała ochotę, to sprawdź. Ale nie jest to raczej coś, czego koniecznie trzeba spróbować ;)

      Usuń
  18. Sam pomysł świetny, szkoda jedynie, że urządzenie nie jest na tyle doskonałe żeby dobrać odcień idealnie. A może to kwestia, że żadne nie działa 100/100 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale to było do przewidzenia, że jednak co dobry sprzedawca, to dobry! ;)

      Usuń
  19. Ja bym się chętnie dowiedziała, jaki kolor najlepiej u mnie by się sprawdził, może się przejdę któregoś razu do Arkadii, aby sprawdzić co by mi wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie korzystałam jeszcze z tego urządzenia, ale sam zamysł jest ciekawy. Mimo wszystko dobrze byłoby trafić na doświadczoną konsultantkę, która w razie czego zweryfikuje ewentualnie potknięcie urządzenia i zaproponuje jeszcze lepszy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, skoro miałaś wykonany demakijaż, to czy Pani konsultantka umalowała Cię później czy wypuściła Cię bez makijażu? ;)

      Usuń
    2. Za pierwszym podejściem sprzedawczyni zmyła mi makijaż w tylko trzech miejscach, ale oczywiście dokładnie w nie nie trafiła i wynik był jakiś z kosmosu ;) a za drugim razem zmyto mi cały podkład, a następnie nałożono jeden z tych, który wyświetliła aplikacja, tylko w jaśniejszym kolorze ;) plus jeszcze Pani musnęła mi policzki ślicznym różem z Clarins :)

      Usuń
  21. Tak zupełnie szczerze, to jeszcze o tym nie słyszałam :) Ale dobór podkładu to nie taka prosta sprawa, ma z tym problem większość kobiet w Polsce :) Inna sprawa, że w średniopółkowych podkładach jest bardzo kiepski wybór kolorystyczny :/ Jeżeli dodamy do tego jeszcze fakt, że w ciągu dnia podkład lubi się utlenić i ściemnieć, to już w ogóle :) Niektórzy nie wiedzą też, że podkład powinno się dobierać do szyi, a nie do twarzy - ja na przykład mam twarz zaróżowioną i zaczerwienioną, ale szyję (i generalnie ciało) ciepłe, żółte. Dobranie podkładu do koloru twarzy kończy się różową świnką na żółtej szyi :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.