Poniedziałek z Yankee Candle #4 - Midnight Oasis

poniedziałek, 27 października 2014
Przyznam szczerze, że zaczynam nie nadążać za poniedziałkowymi postami z Yankee Candle oraz za pisaniem innych postów i komentarzami. Kiedy zasiadam do tworzenia kolejnego posta o woskach YC coraz szerzej otwieram oczy ze zdumienia, że to znów czas...
Tym razem przed Wami mocny i bardzo męski zapach Midnight Oasis.





Jako że czasem zdarzy mi się zapomnieć jakiejś nazwy, zastanawiałam się czy nie trafiłam w paczce od Goodies.pl na zapach, który już kiedyś przypadł mi do gustu i był równie męski jak ten. Pomyliłam się. Wosk, o który mi chodziło nosi nazwę Midsummers Night.

Midnight Oasis kojarzy mi się z wieczorami w zagranicznych kurortach Morza Śródziemnomorskiego. W powietrzu czuć wtedy ciepło i wilgoć, a promenadami przechadzają się po kolacji wczasowicze w bardziej lub mniej eleganckich stylizacjach. Za nimi ciągną się również rozmaite mieszanki perfum. Te perfumy czuć u przyulicznych sklepikarzy, czuć również w lobby hotelowym oraz na korytarzach. Midnight Oasis to również ciepłe wody delikatnie dotykające piasku wraz z kolejną falą morską. Moim zdaniem wosk ten jest kwintesencją wakacyjnych wieczorów.


Gdybym miała siegnąć do zakamarków mojej pamięci, musiałabym stwierdzić, że Midnight Oasis jest młodszym bratem Midsummers Night tylko w o wiele łagodniejszym wydaniu. W wosku znajdziemy aromaty cytrusów, drzewa sandałowego i morskiej bryzy. Z całą pewnością więc MO przypadnie do gustu fanom MN.

Przy włożeniu dość małej ilości wosku do kominka woń i tak jest dość intensywna i wypełnia cały pokój. Później przez jakiś czas utrzymuje się w pomieszczeniu. Nie zanotowałam wywołania u mnie bólu głowy czy nudności, co bardzo mnie cieszy, bowiem takie zapachy są jednymi z moich ulubionych.


Jeśli chciałybyście przypomnieć sobie o wakacyjnych wieczorach - niekoniecznie za granicą, ale także tu w Polsce, to zachęcam do wypróbowania Midnight Oasis. Możecie go kupić TU. Zachęcam do użycia kodu uprawniającego do -10% zniżki (kod do wielokrotnego użytku) - LAQUER.

Miałyście już ten wosk? lubicie podobne aromaty do MO lub MN?

Buziaki,
Sylwia

48 komentarzy:

  1. uwielbiam ten zapach:) jest ciepły, otulający ale zmysłowy i ma w sobie to coś:) mój faworyt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi określeniami w 100% się zgadzam! I tak bardzo kojarzy mi się z wakacyjnymi wieczorami, które tak uwielbiam! Ten wosk ma czar :)

      Usuń
  2. Oj byłby idealny na dzisiejszy wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie woski palę wieczorami, więc każdy nadaje się dla mnie na wieczór :)

      Usuń
  3. Chciałabym taki wosk, ale nie wiem jaki zapach by pasował do mnie do domu :) Mam jeden ale tak strasznie śmierdzi, że użyłam raz i poszedł w kąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety musiałabyś sama przekonać się na własnej skórze. Szczerze mówiąc trudno jest przewidzieć jaki zapach przypadnie komuś do gustu. A obwąchanie wosku w sklepie też nie zawsze pomaga.

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze tego zapachu, podoba mi się jego kolor i obrazek, ale nie jestem przekonana czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma innego wyjścia - musiałabyś go kupić i zapalić :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Czyli lubisz takie bardziej męskie i cięższe zapachy?:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A próbowałaś kiedyś Midsummers night?

      Usuń
  7. albo ja miałam felerny wosk albo mój noc jest nieczuły na ten zapach, ponieważ ja go wgl nie czułam, kupiłam i woski i tambler , ale nie czułam go za bardzo mimo, że palę woski w małym pokoju, może następnym razem lepiej pójdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czułaś palącego się wosku?? Ale jak to możliwe :P

      Usuń
  8. mam go w zapasach. ale strasznie szkoda, że jest wycofywany : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieli już chyba wycofywać w zeszłym roku, ale na razie jak widać jest ;)

      Usuń
    2. Nie mieli xd to tak jak w tym roku maja white gardenia wycofywać albo child's wish : ) ale teraz na pewno go wycofują : c

      Usuń
  9. Zastanawiam się, czy mógłby mi się spodobać... Nie miałam jeszcze dotąd żadnego wosku czy świecy o takim męskim aromacie, więc nie wiem, jak mój nos zareagowałby na taki aromat... Muszę kiedyś wypróbować. Na razie jednak zamówiłam woski świąteczne, w końcu to już ten czas, by się do świąt powoli przygotowywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze go nie paliłam, ale myślę, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz nieco cięższe, mocne zapachy, to może Ci sie spodobać :)

      Usuń
  11. Też kiedyś prowadziłam takie pachnące poniedziałki z Yankee Candle ale czasem brakło czasu, czy chęci i zrezygnowałam. teraz piszę, gdy pojawią się u mnie nowości i pewnie niebawem opowiem o jesiennych woskach, które od kilku dni palę :) A Midnight Oasis bardzo lubię! To jeden z nielicznych aromatów, który mnie tak uspokaja i relaksuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że skoro ustaliłam tak z Goodies.pl to trzeba się wywiązać z umowy ;) Ale widzę, że wolę jednak pisać kiedy mam na to ochotę. Wtedy znacznie lepiej mi to wychodzi :)

      Usuń
  12. mam ten wosk, został mi kawałeczek, muszę sobie przypomnieć zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro został Ci kawałeczek, to znaczy, że chyba Ci się spodobał :)

      Usuń
  13. Nie dla mnie, nie lubię takich zapachów

    OdpowiedzUsuń
  14. Wosku nie miałam, nawet nie wiem czy by mi przypadł do gustu, ale kolor jego bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jednak nie jest wyznacznikiem zapachu ;)

      Usuń
  15. będę go dziś palić :) mam nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach zdecydowanie nie mój, choć naklejka z opakowania mi się podoba. Lubuję się w tych słodkich, ciasteczkowych i owocowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tego zapachu jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gustujesz w ogóle w tego typu zapachach?;)

      Usuń
  18. Midsummers Night nie przypadł mi do gustu, więc Oasis raczej też nie. Chociaż mówisz, że jest łagodniejszy? ;)
    Ale świetnie go opisałaś :) Ze zniżki na pewno skorzystam wkrótce, dzięki sis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypadł? A mi się wydawało, że tak :O
      Spoko, nie ma za co ;)

      Usuń
  19. Muszę sprawdzić, czy przypadkiem nie kupiłam go jakiś czas temu, bo coś mi się kojarzy, że go mam! Nabrałam ochoty, żeby go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.