Annabelle Minerals, korektor Medium + pędzelek do korektora

Mineralnych kosmetyków używam już chyba od jakiegoś roku i muszę przyznać, że nie ma lepiej utrzymującego się podkładu niż właśnie mineralny. Niewiele później - bo pół roku temu zainteresowałam się podkładami Annabelle Minerals. Szukałam czegoś co zakryje niedoskonałości mojej cery i pomoże w utrzymaniu optymalnego poziomu świecenia się twarzy w strefie T. I znalazłam, ale nie o tym dziś. Cały czas szukam również korektora idealnego - czyli tego, który poradzi sobie z wypryskami oraz zaczerwieniami powstającymi przez atak nieprzyjaciół, a także zakryje doły pod oczami, które odziedziczyłam w spadku. Jeśli macie podobne potrzeby do moich, zachęcam, aby zapoznać się z propozycją Annabelle Minerals, czyli korektorem w odcieniu Medium.




Kosmetyki Anabelle Minerals zamknięte są w szczelnych, plastikowych opakowaniach - sam proszek znajduje się w przezroczystej części słoiczka, co pozwala na kontrolowanie ilości nam pozostałej. O prawidłowe zabezpieczenie kosmetyku dbają czarna zakrętka ze srebrnym napisem "Annabelle Minerals" oraz plastikowa płytka, broniąca otworu przez który wydobywać można kosmetyk.

Szczerze mówiąc nie miałam jeszcze styczności z kosmetykami mineralnymi, które byłyby zamknięte w opakowaniu innym niż słoiczek. Niekiedy zdarzało mi się widzieć w drogeriach podkłady mineralne z pojemniczkiem i przyczepionym do niego pędzelkiem, słoiki jednak przeważają i moim zdaniem jest to najodpowiedniejsza forma. Proszek, który mamy zaaplikować na twarz wysypujemy w małej ilości na wieczko słoika, a następnie zanurzamy w kosmetyku pędzelek.

Składnikami tworzącymi korektor są: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines.


Formę kosmetyku zdradziłam już wcześniej, ale powtórzę dla jasności ;) korektory mineralne AM są korektorami w proszku o lekko piaskowej barwie (w zależności od odcienia). Przy początkach mojej przygody z minerałami obawiałam się tego jak proszek zachowywać będzie się na mojej twarzy - nie zbyt wyobrażałam sobie rozprowadzanie tego typu podkładu na buzi, a nie mówiąc już o korektorze. Jednak minerały, zwłaszcza te AM mają znakomitą zdolność rozprowadzania się na twarzy. Już po pierwszym użyciu korektora stwierdziłam, że przebarwienia kryje jak żaden inny korektor. Warto wspomnieć w tym momencie o możliwości stopniowania krycia - nigdy nie zdarzyło mi się otrzymać efektu maski tym korektorem, mimo że na brodę nakładałam go niekiedy w dość dużych ilościach. Nie zauważyłam również ważenia się korektora w ciągu dnia na brodzie (korektor nakładam zanim nałożę podkład i puder).


Niestety, jeśli chodzi o stosowanie tego korektora pod oczy, u mnie w tej roli się nie sprawdził. O ile cienie maskuje, to nie zbyt ładnie układa mi się na skórze wchodząc w drobne zmarszczki wokół oczu, a w ciągu dnia nawet lekko się ważąc, ale na szczęście nie jest to na tyle rażące, że należy wstydzić się wyjść w takim stanie ;)

Jeśli chodzi o kolor - medium jest lekko żółtawym korektorem - jest jeszcze jaśniejszy, ale AM poleciło mi ten właśnie odcień jako dobry do odcienia podkładu Natural Fair. Zastanawiam się obecnie czy jednak ten najjaśniejszy nie byłby lepszy, ale z tym korektorem podkład dość dobrze się komponuje, nie zamierzam się więc czepiać.


Do korektora dobrałam specjalny pędzelek, jako że nie byłam w posiadaniu żadnego do tego typu kosmetyku. Pędzle Annabelle Minerals wykonane są z syntentycznego włosia i bambusowej rączki, bezpieczne dla alergików. Pędzelek do korektora pozwala mi na precyzyjną aplikację kosmetyku dokładnie w takim miejscu, w jakim chciałabym, aby był nałożony - idealnie również rozciera kosmetyczny proszek. Swą precyzję pędzel zawdzięcza sposobie ścięcia - nie wystaje z niego żaden włos, jest spłaszczony i dość cienki.
Przez okres jaki go używałam nie wypadł z pędzla ani jeden włos, nie miałam również problemu z leżeniem bambusowej rączki w dłoni.


Teraz czas na prezentację zachowania korektora na skórze przez cały dzień - od momentu nałożenia go, aż do momentu przed zmyciem.




Podsumowując, korektor AM w odcieniu Medium uważam za rewelacyjny do ukrywania przebarwień lub drobnych wyprysków, jednak problem z nakładaniem go pod oczy mogą mieć osoby z widocznymi zmarszczkami wokół oczu.


Miałyście do czynienia z korektorami Annabelle Minerals? Jakie są Wasze doświadczenia z minerałami?

Buziaki,
Sylwia

52 komentarze:

  1. aby korektor mineralny układał siei wyglądał ładnie na skórze np pod oczami lepiej go nakładać pędzelkiem kulkowym lub mini kabuki..wtedy nie podkreśla zmarszczek..http://www.annabelleminerals.pl/sklep/akcesoria/129-pedzelek-mini-kabuki-5904730714044.html minerały wymagają wmasowania w skórę i tylko taki pędzel sobie z tym poradzi...
    podkładu mineralnego też nie nakłada się pędzlem językowym tylko własnie kabuki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, tylko wyszłam z założenia, że skoro mają pędzel do korektora na stronie to tym pędzlem właśnie powinnam nakładać korektor, a nie szukać jeszcze innych alternatyw :) Niemniej dziękuję za zwrócenie uwagi na przyszłość :) Podkład mineralny od dawna nakładam flat topem Hakuro i bardzo sobie go chwalę, więc nie tylko kabuki jest dobry :)

      Usuń
    2. Minerały można nakładać też pędzlem języczkowym, tylko wymaga to większej wprawy więc dla mnie to nic dziwnego, że nałożyłaś go pod okiem tego typu pędzelkiem. ;) Kabuki lub flat top po prostu ułatwiają zadanie.:) To tak na marginesie w odpowiedzi do komentarza Kalinki.

      Nie miałam styczności z korektorem AM, ale chętnie się z nim zapoznam bo reszta kosmetyków marki mocno mi się podoba. :)

      Usuń
    3. jak się uprzesz to i palcami można nałożyć tylko po co?? nigdy nie będzie to tak dobrze wyglądało jak kabuki czy flat topem ( wg mnie to bardzo zbliżone do siebie pędzle tak naprawdę, flat top daje większe krycie ale ja go nie lubię bo kształt nie zgrywa się z kształtem twarzy )

      języczkowy pędzel to ja używam już tylko do maseczek z glinki bo nawet podkład płynny (z mineralnego też można zrobić płynny btw) nie wygląda dobrze nałożony takim pędzlem..

      annabelle tak samo jak np everyday minerals mają w ofercie pędzle nie tylko przeznaczone do minerałów tylko ogólnie do makijażu..np mają pędzelek do ust a nie mają w ofercie pomadek ;) (AM) nie są to akcesoria precyzyjnie dedykowane do akurat produktów mineralnych..

      ten pędzelek co nazywa się do korektora moim zdaniem lepiej nada się do punktowych aplikacji korektora (np na małe przebarwienie)..a pod okiem po prostu jet większa powierzchnia i załamania skóry dlatego łatwiej pracować małym kabuki.. i efekt jest lepszy ...

      Pozdrawiam

      Ps. nie pisałam tego złośliwie.. ja od 6 lat maluje się głównie minerałami więc mam je już po prostu przerobione na wszystkie strony ;)

      Usuń
    4. @Agu przede wszystkim nałożyłam ten korektor pędzelkiem języczkowym, bo taki sobie dobrałam do korektora :) Nie miałam pojęcia, że lepiej nakłada się je pędzelkiem mini kabuki - uświadomiła mnie dopiero Kalinka Malinka :) Mimo wszystko jednak, korektor ten będę używać do zakrycia wyprysków, a pod oczy mam mój ulubiony Lumi Magique :) Chociaż zastanawiam się bardzo nad efektem jaki daje mini kabuki w połączeniu z minerałem.

      Chętnie bym Ci ten korektor wysłała, ale jak widać nie chcesz :P

      @Kalinka Malinka Nie odebrałam Twojego komentarza złośliwie, jeśli odczytałaś w mojej odpowiedzi jakieś oburzenie na Twój komentarz, to przepraszam, nie miałam takiego celu :) Miło jest dowiedzieć się o czymś nowym, po to jest blog - w końcu zdaję sobie sprawę, że mogą być ode mnie lepiej poinformowane osoby, zwłaszcza te z wykształceniem stricte kosmetycznym. Dlatego nie mam Ci absolutnie za złe, że zwróciłaś mi uwagę :) Tylko skoro już zamówiłam pędzelek języczkowy (który niby jest do korektora), to już raczej muszę sobie radzić nim. Nie planuję na razie zakupu mini kabuki, ale może w przyszłości... Kto wie? Mam ten większy kabuki, ale podejrzewam, że on jest zbyt mało precyzyjny do nałożenia korektora.

      A do nakładania podkładu jednak preferuję bardziej flat top (i to lepsze krycie właśnie) niż kabuki :D

      Usuń
  2. jeju tak ostatnio wszyscy kuszą, że w końcu i ja będę musiała kupić minerałki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na minerały szał jest już chyba od jakiegoś czasu. Uważam, że całkowicie zasłużony :)

      Usuń
  3. Również nie miałam jak na razie styczności z kosmetykami mineralnymi, ale co raz bardziej mnie kuszą (tak od prawie roku nie mogę się przełamać).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci je polecam - używanie ich jest dużą korzyścią dla skóry :)

      Usuń
  4. Ja się na pewno skuszę na podkład! Dzięki Twojej odsypce wiem, że nie wydam pieniędzy na marne :D Z korektorem się na razie wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Cieszę się, że mogłam przyczynić się do zakupu :) Zobaczysz jak Twoja cera odżyje :)

      Usuń
  5. Mam gdzieś ten korektor, ale jeszcze go nie używałam ;) Z AM uwielbiam podkład matujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez uwielbiam matujący! Mój odcień to Natural Fair :)

      Usuń
  6. Uwielbiam ten korektor do przykrywania popękanych naczynek, przebarwień czy wyprysków. Pod oczy nakładam go jedynie, gdy jestem wypoczęta, a skóra jest mocno nawilżona, bo inaczej wchodzi w zmarszczki i daje nieświeży efekt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze dobrze nawilżam skórę, a mimo to niestety nie mogę używać tego korektora pod oczy. Chyba, że spróbowałabym mini kabuki jak radzi wyżej Kalinka Malinka.

      Usuń
  7. Kiedyś była na nie fajna promocja :) muszę coś od nich w końcu wypróbować bo aż żal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo możliwe, ja jak kupowałam podkład chyba nie natrafiłam wtedy na promocję :)

      Usuń
  8. Mój nr 1 :) najlepiej kryje ze wszystkich mineralnych korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krycie ma świetne :) od dawna przymierzam się do minerałów, może w końcu wciele to w życie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem najbardziej zakochana w podkładzie matującym AM :)

      Usuń
  10. Nie miałam nigdy mineralnego korektora, ja mam Collection 2000 i jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam kiedyś same dobre rzeczy o Collection 2000 :)

      Usuń
  11. ostatnio bardzo polubiłam minerały i z tą marką na pewno też się zapoznam. nie używam korektora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie minerały już miałaś okazję używać? Fajnie Ci, że korektora nie potrzebujesz ;)

      Usuń
  12. Ja korektora potrzebuję głównie pod oczy (cienie), wiec jak piszesz, że wchodzi w drobne zmarszczki to jednak u mnie odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny piszą w komentarzach, że zdecydowanie lepiej minerały rozprowadza się pędzelkiem mini kabuki. Ja co prawda nie sprawdzałam, ale może faktycznie wtedy obszar pod oczami wygląda lepiej :)

      Usuń
  13. Korektora używam sporadycznie, więc raczej się nim nie zainteresuję. Za to coraz częściej myślę o zakupie podkładu mineralnego, tak na próbę, żeby zobaczyć ''z czym to się je'' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony BARDZO polecam matujący podkład AM :) Nie długo będzie o nim post, więc mam nadzieję, że pomoże Ci w decyzji :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię ten korektor :)
    Jeśli chodzi o pędzelek do korektora to wolę mini kabuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Kalinka Malinka już mnie poinstruowała wyżej. Nie miałam pojęcia, że taki jest lepszy i generalnie, że w ogóle istnieje mini kabuki ;)

      Usuń
  15. Nie używałam nigdy mineralnych kosmetyków, więc i tego korektora nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład minerlany matujący AM mogę Ci bardzo polecić :)

      Usuń
  16. lubię róż i podkład z Anabelle, nie miałam styczności z ich korektorami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie miałam styczności z ich różami :) Jakoś za bardzo boję się, że zrobię sobie krzywdę. Natomiast podkład uwielbiam, ale tylko matujący :)

      Usuń
  17. Mnie w kierunku kosmetyków mineralnych nie ciągnie w ogóle.
    Głośno o nich w blogosferze, dużo pozytywnych słów można przeczytać ...
    Nie dla mnie to jednak :)
    Chyba nie mam przekonania do formuły sypanej. Po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Cię tu widzieć! Żałuję tylko,że ten komentarz nie zwiastuje powrotu do blogosfery :(
      Ja też kiedyś miałam wątpliwości co do formuły sypanej i nie do końca rozumiałam z czym to się je. Ale jak raz użyłam to przepadłam :)

      Usuń
  18. Kochana, takie "niespodzianki" na brodzi to nic! Ty nie masz czego ukrywać :) Żebyś zobaczyła moją brodę bez makijażu, to byś się przestraszyła ;))

    A co do jaśniejszego odcienia korektora z AM, to jest odrobinkę jakby zielonkawy, więc pod oczy raczej się nie nada, ale na czerwanawe czy różowawe ślady na twarzy jak najbardziej powinien się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno moja cera nie jest bardzo kłopotliwa, ale i mi zdarza się nie móc czegoś ukryć i nie mówię tu o przebarwieniach, które widać na zdjęciu (notabene - światło lapmy trochę wybiela mi je :P) ;)

      Czyli ten jednak mógłby być dobry pod oczy tylko przy zastosowaniu odpowiedniego pędzelka :) Aczkolwiek nie jestem pewna czy i on w niektórych przypadkach by pomógł.

      Usuń
  19. Miałam kiedyś ogromną chęć na mineralny korektor, ale wówczas akurat nie potrzebowałam takiego kosmetyku (MAC Studio Finish Concealer mi wystarczał), później zapomniałam i już się chyba wyleczyłam z tej chęci, wolę jednak inne rozwiązania.
    Natomiast podkład AM na pewno sobie kupię niedługo. Formuła matująca bardzo przypadła mi do gustu, świetnie wyglądała na skórze i mam nadzieję, że nie spotka mnie żadna niespodzianka po zakupie pełnowymiarowego pudełeczka :) Aktualnie zużywam minerały Lily Lolo, to moje drugie podejście i już wiem, że więcej do nich nie wrócę, są zbyt kapryśne na mojej cerze.

    Aha! Jak usłyszę jeszcze kiedyś, że marudzisz na swoją cerę, to dostaniesz wirtualnego kopniaka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama obecnie nie potrafię do końca ocenić czy wolę korektor mineralny, czy może zwykły. Od opublikowania tego posta coraz częściej poważniej myślę o zakupie mini kabuki żeby sprawdzić czy pomoże w wyeliminowaniu podkreślenia zmarszczek pod oczami. Bo niestety pod oczy potrzebuję mocnego krycia. Z przebarwieniami ten korektor radzi sobie rewelacyjnie, chyba nawet lepiej niż korektory nie-mineralne...Więc zastanowię się nad pozostaniem przy nim ;)

      Myślę, że jeśli wybierzesz formułę matującą, to będziesz bardzo zadowolona. Szczerze odradzam kryjącą z uwagi na ciastkowanie na wielu cerach. U mnie ten efekt nie był bardzo widoczny, ale sama widzisz, że aż tak źle z moją cerą nie jest (to w odpowiedzi na tego kopniaka :P). Mi z Lily Lolo bardzo pasuje puder matujący. Podkład też był ok, ale matujący z AM to jest coś!

      Usuń
  20. Też miałam ten korektor i szczerze go uwielbiałam :) przypomniałaś mi o jego istnieniu i chyba kupię go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego nie miałam, ale z ręką na sercu mogę polecić korektor od Earthnicity Minerals. Mam sporo przebarwień a on potrafi do dobrze ukryć, a nie wygląda jak maska na twarzy :) Stapia się z cerą przez co wygląda bardzo naturalnie .

    OdpowiedzUsuń