Phenome, peeling do stóp fresh mint heel pumice

Lato to okres, w którym powinnyśmy dbać o stopy być może bardziej niż zawsze. Powód? Ta część ciała dość często wystawiona jest na zewnątrz, a co za tym idzie podatna na wysuszenia. Poza tym nie oszukujmy się - zadbane stopy wyglądają o wiele lepiej w sandałkach niż te ze zgrubiałym naskórkiem... Dlatego chciałabym Wam polecić kosmetyk, który doskonale sprawdza się u mnie już od wiosny - Phenome fresh mint heel pumice.



Najpierw poczytajmy co o tym pumeksie pisze sam producent:

"Pumeks do stóp z zieloną herbatą i miętą
Innowacyjny pumeks w postaci pasty, przeznaczony do pielęgnacji stóp, stworzony w oparciu o naturalne drobinki ścierne, wody roślinne oraz organiczne ekstrakty. Doskonale usuwa suchy i zrogowaciały naskórek, idealnie wygładza, zapobiega tworzeniu się stwardnień. Działa łagodząco i przeciwzapalnie. Zapewnia stopom świeżość i odprężenie, a piętom perfekcyjną gładkość. Idealnie chłodzi i relaksuje, pozostawiając uczucie „lekkich nóg"."

Skład:

Cena za ten pumeks jest nieco wysoka - bowiem 69zł, jednak warto polować na okoliczne promocje. Dodam również, że kosmetyk jest wyjątkowo wydajny, a wiadomo - nie używamy tego typu produktów codziennie.

Może i Wy macie swoje typy peelingów do stóp? Podzielcie się nimi w komentarzach :)

Buziaki,
Sylwia

19 komentarzy:

  1. Sprawiłam go sobie :) już czeka na półce na użycie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak bedzie na niego promocja to sie skusze bo ostatnio mam obsesje na punkcie peelingow do stop : ) ja bardzo lubiłam z natura syberica, ale sie skończył : c

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak? Przecież to nie kawałek pumeksu ze sklepu tylko peeling z jego dodatkiem ;)

      Usuń
    2. Mnie też to trochę zdziwiło, ale w zasadzie to całkiem niegłupi pomysł, a efekt pewnie jest dzięki temu silniejszy... Ja zwykle stosuję peelingi i tarki oddzielnie i pewnie większość osób tak robi, stąd lekkie zdziwienie :)))

      Fajnie, że ten pumeks wygląda jakby prawdziwy sproszkowany pumeks. Dzięki temu wierzę, że naprawdę może działać i złuszczać, a nie masować, stopy :)

      Usuń
  4. Ciekawy produkt, aczkolwiek dla mnie najlepszy jest pilnik Scholla i zwykły peeling zmiękczający skórę. Nie wykluczam jednak spróbowania tego produktu jeśli pojawi się w promocji, lubię nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam, znam i lubię bardzo, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka razy chciałam go kupić podczas różnych promocji w Phenome ale wiecznie jest niedostępny :/
    Mam nadzieję, że któregoś dnia w końcu na niego trafię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena spora, ale naprawdę kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo spodobała mi się konsystencja produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie, jest rewelacyjny, zresztą mam wrażenie, że prawie całe Phenome to udana polska marka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju peelingi do stóp. :) Ten wygląda ciekawie, jednak cena jak dla mnie zaporowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie ostatnio hitem były skarpetki złuszczające. Peeling ten wyglada ciekawie, ale fakt cena wysoka. Jak uzbieram pieczątek to sobie go wezmę;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie ten peeling, jednak zastanawiam się, czy faktycznie jest to produkt, który będzie wyjątkowo lepszy kosztując 69zł, zamiast jedynie 9zł. W tej chwili używam peelingu Evree i faktycznie jest niezły, tak jak o nim pisano, ale jedynie, gdy stosuję go w połączeniu z maską złuszczającą z Lirene. Inną sprawą jest to, że ja moje stopy mocno zaniedbałam i możliwe, że trzeba u mnie już użyć specjalnych środków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odkąd poznałam ten peeling nic innego nie było mnie w stanie zadowolić. Nie ma sobie równych i postanowiłam już nawet nie szukać niczego innego :) Ciekawy ten Twój sposób aplikacji jego na metalową tarkę, nie wpadłabym na to :D Spróbowałabym nawet takiej metody u siebie, ale nie stosuję metalowych tarek, zdecydowanie bardziej wolę te papierowe, mam wrażenie, że nie 'szarpią' skóry tak, jak te wyżej wspomniane.
    Ale z kolei to elektryczne urządzenie mnie coraz bardziej interesuje :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja obecnie używam pilingu do stup z Neutrogeny i jestem stosunkowo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja ceramiczna tarka nie daje rady moim stopom, przy mojej stojącej pracy praktycznie non stop...no szukam czegoś co mi pomoże w ryzach utrzymać te biedne części ciała, które tak fatyguję dzień w dzień. Będę sie czaić w promocji na niego :)

    OdpowiedzUsuń