Pupa, 509

Zdjęcia do tego posta zrobiłam już kawałek czasu temu, ale jak zwykle zaginęły w czeluści blogowego folderu ;) A szkoda byłoby nie pokazać w sumie tego lakieru. Nie wiem jak Wy, ale ja wprost przepadam w okresie wakacyjnym za takimi koralami wpadającymi w pomarańcz!



Lakier ten jest kolejnym z lakierów, które otrzymałam do testów. Jak już pisałam w przypadku jego poprzednika, lakiery Pupa zamknięte są w małych, 5 ml buteleczkach, ze srebrnym korkiem. Jak ktoś już słusznie zauważył, swoim kształtem opakowania te przypominają nieco tampony ;) Skojarzenie może nie zbyt smaczne, ale uważam, że jednak coś w nim jest :D Wydaje się, że minusem jest pojemność 5ml przy cenie 25zł, jednak kiedy chcemy zabrać jakieś kolory ze sobą na wakacje, takie małe pojemności są jak najbardziej wskazane w walizce. 
O aplikatorze również pisałam już przy poprzednim lakierze, ale powtórzę dla tych, którzy zapomnieli lub nie widzieli posta - jest nieco krótki, czasami wydaje się dość niewygodny przy malowaniu, ale da się wytrzymać :)


Kolor, który przypadł mi w udziale jest koralem z wyraźną domieszką pomarańczy. Ma w sobie również delikatny shimmer, który widoczny jest w słońcu. Miłośniczki kremowych kolorów nie powinny się jednak obawiać - drobiny są naprawdę mało widoczne. Moim zdaniem lakier możecie spokojnie zabrać ze sobą na wakacje - idealnie spisze się jako dodatek do opalenizny!
Samą konsystencję określiłabym jako kremowo-żelkową. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do formuły - emalia ładnie układa się na paznokciu. Nie widać jakichkolwiek zacieków czy bąbli.

Trwałość w przypadku tego koralu również jest na plus. Lakier nosiłam przez bite 4 dni bez odprysków (nie wliczam lekko startych końcówek).







57 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam lakieru Pupy, ale kolorek jest niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie mnie nie skusił. Wykończenie to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?:) Moim zdaniem te drobiny, a zapewne o to Ci chodzi, są prawie niewidoczne :)

      Usuń
  3. Zdecydowanie podzielam Twoje uwielbienie do koralowych lakierów w okresie letnim. Bardziej chyba jednak odpowiadają mi te z większą ilością różu, chociaż tymi idącymi w stronę pomarańczu też nie pogardzę :) Przez ostatni tydzień nosiłam Tart Deco, zużyłam już pół buteleczki! To o czymś świadczy :)

    Ten odcień, który dziś prezentujesz nie przypadł mi do gustu tak bardzo, jak jego jasny poprzednik. Z opalenizną na pewno wygląda ładnie, ale za serce mnie nie chwycił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i te i te. Moja przyjaciółka zakochana jest w hybrydzie OPI I eat mainly lobster i rzeczywiście przyznaję, że jest to najpiękniejszy koral wpadający w pomarańcz! Tart Deco jest wyjątkowo ładny, aczkolwiek mam wrażenie, że mój egzemplarz jest bardziej pomarańczowy niż różowy:P U mojej przyjaciółki wygląda bardziej różowo na paznokciach;)


      To co, obecnie wystarczają Ci Twoje koralowe zbiory?:D

      Usuń
    2. I Eat Mainly Lobster jest boski. Miałam z tej kolekcji Are We There Yet?, ale komuś go chyba podarowałam, bo ni widu po nim w moim zbiorku :( Też był świetny, chociaż w pomarańcz wpadał jeszcze bardziej, niż IEML. Aha, no i miniaturkę My Address is Hollywood także posiadałam swego czasu, równie piękny kolor (zresztą, cała ta kolekcja była bardzo udana).

      Tart Deco wpada bardzo w pomarańcz, mało tam różu, najbardziej widać go chyba w mocnym, dziennym świetle, bo w sztucznym przybiera neonowe oblicze, jak dla mnie :P

      Hmmmm, moje zbiory niby zawsze mi wystarczają, ale wiesz, jak jest :D

      Usuń
    3. Oo, AWTY? też ładny, ale mimo wszystko wolę IEML :D Ciekawe coś Ty zrobiła ze swoim lakierem :D
      MAIH z kolei jakoś nie przypadł mi do gustu i w sumie nigdy nie miałam na niego parcia...

      A ja właśnie u mojej przyjaciółki widziałam jakiś róż hah :D Ale co do sztucznego światła i przybierania neonowego oblicza - jak najbardziej się z Tobą zgadzam.

      Wiem, wiem ;) Jakaś nagła żądza :D

      Usuń
  4. Z kosmetykami Pupa jakoś nigdy mi nie po drodze.
    Ten kolor za to chętnie widziałabym u siebie latem, do opalonych dłoni jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także nie po drodze, ale ostatnio oglądałam tę markę w Hebe i muszę przyznać, że mają naprawdę sporo godnych uwagi kolorów :)

      Usuń
  5. faktycznie bardzo wakacyjny kolor, do opalenizny idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie będzie pięknie podkreślał opalone dłonie :)

      Usuń
  6. Ładny, letni kolorek;) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy zdjęcia to czterodniowy manicure czy tak Ci top "zjada" końcówki?

    Kolor ładny, ale za serce mnie nie chwyta na tyle by chcieć go mieć... ot taki zwyklak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny kolor , nie mam jeszcze lakieru tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć do szafy, obecnie Pupa ma naprawdę fajne, wakacyjne kolory!

      Usuń
  9. Rzeczywiście ładny, letni, kolorek, Drobinki w takim odcieniu to fajna innowacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dodatek trochę wyróżniający lakier:)

      Usuń
  10. Bardzo fajny, ale cos w nim jest takiego ze bym nie kupiła chyba : c

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakkolwiek to zabrzmi-ładna Pupa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy kolor, ale nie do końca dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez drobinki czy nie gustujesz w pomarańczkach?:)

      Usuń
  13. Uwielbiam Twoje aktualne paznokcie :)
    I koral na paznokciach tez mi sie szalenie podoba. I w butach :) zawsze kilka razy w sezonie musze pomalowac tym odcieniem paznokcie i ubrac swoje ulubione sandalki na gigantycznym obcasie :D

    Jednak same lakiery Pupa nie przypadly mi do gustu wlasnie przez ta buteleczke, pedzelek i pojemnosc...wole konkretne wymiary i pojemnosci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Chociaż nadal chyba nie do końca mi się podobają :D

      Na paznokciach u nóg koral prezentuje się równie korzystnie jak na dłoniach :)
      Ale wiesz, przynajmniej łatwiej jest te lakiery zużyć... Aczkolwiek jeśli Essie można kupić w podobnej cenie o Pupa... To bardziej opłaca się pewnie to pierwsze.

      Usuń
  14. Kolor nie w moim stylu niestety :( Ale Pupę lubię jeśli chodzi o kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolorek :) Masz śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moje paznokcie też tej firmy nie znają, boski kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem przyjemny! Ostatnio zastanawiałam się nad jakimś kolorem z Pupy, jak byłam w Hebe, ale nie mogłam się zdecydować, więc odłożyłam to na inne podejście ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie dziwie się, bo w Hebe mają fajne kolory, zwłaszcza z serii "gel":)

      Usuń
  18. świetny, koralowy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię koralowe odcienie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna ta Twoja Pupa :D hihi
    Uwielbiam takie koralowe odcienie letnią porą. Różowe zresztą też! Zawsze wprawiają mnie w pozytywny nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorek śliczny, iście wakacyjny :) Nie miałam jeszcze lakierów Pupa, w ogóle żadnych ich kosmetyków nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny:) lakieru z Pupy jeszcze nigdy nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny ale cena i pojemność zupełnie mnie nie kuszą, wole kupić essie na promocji za tyle :-P

    OdpowiedzUsuń