Nowości czerwcowe

piątek, 11 lipca 2014
Wow! Tym razem z postem z nowościami miesiąca wpasuję się w pierwszą połowę miesiąca :D
Patrząc na ilość produktów, które same kupiłam (nie wliczam współprac), jest naprawdę dobrze! :)



Essie Borrowed & Blue pokazywałam Wam już w poprzednim poście (KLIK) i nie muszę chyba powtarzać, że skradł mi serce dzięki Extension Beauty?:) Kupiłam również After School Boy Blazer, który chodził mi po głowie od dawna, a znalazłam go na Nocanka.pl za dobrą cenę.
Ta słodka brzoskwinka She to prezent od Zu maluje z Pragi (:*), natomiast neon Lovely to prezent... Ode mnie dla mnie ;)


I kolejne Essie - tym razem egzemplarze, które dostałam do testów. Są to trzy reprezentacji kolekcji Too taboo. 


Zachciało mi się wypróbować masła Chochomania, dlatego skusiłam się na miniaturkę, a w gratisie otrzymałam trzy próbki :) Notabene, kiedyś odkryłam TBS, ale wtedy ceny były jak dla mnie zbyt wysokie. Potem długo, długo nie zaglądałam do sklepu marki, jednak dziś zdałam sobie sprawę jaki błąd zrobiłam! Te masła, peelingi, pachną tak cudnie, że z pewnością jeszcze nie raz moja noga przestąpi progi TBS!


Kosmetyki Avene otrzymałam po Konferencji marki. Opowiadano na niej o nowym produkcie - Cleanance Expert, który ma być idealnym kosmetykiem dla osób borykających się z trądzikiem. Ja akurat trądziku nie mam, a podejrzewam, że produkt ten przypomina nieco Effaclar Duo, który u mnie się nie sprawdził, zapewne więc poślę Cleanance Expert w świat :)


Od Yves Rocher, podobnie jak inne dziewczyny, otrzymałam cudownie pachnący żel pod prysznic plus nawilżającą pomadkę w odcieniu Litchi. Podobno stała się już ulubienicą niektórych blogerek ;)


Zmywacz Essence widzicie chyba w każdym denku i nowościach, więc nie ma co się rozwodzić nad jego tematem ;) The best i juz!
Kupiłam także pędzelki na Allegro, za przysłowiowe grosze. Nie dawno zaopatrzyłam się w lampę do hybryd oraz kilka kolorów, a jako że moja mama jest fanką frencha, myślę, że pędzelki pomogą narysować mi linię bardziej precyzyjnie.


Kolejnych miłych niespodzianek ciąg dalszy - liner Provoke otrzymałam od Magdy z dr Irena Eris. Magda! Jesteś niesamowita :) Jestem po pierwszych testach i coś mi się wydaje, że przerzucę się na ten liner!
Bibułki matujące Beauty Formulas to kolejny po bibułkach Wibo kosmetyk tego typu, który przyjdzie mi używać. Na razie leżą jeszcze nie wypróbowane, więc nie wypowiem się na ich temat.


Xen-Tan to szybki zakup po rekomendacji Megdil. I jak się przekonałam - słuszny. To pierwszy bronzer, jaki miałam okazję używać, który nadaje skórze piękny, naturalny brąz bez jakichkolwiek pomarańczy. jestem oczarowana!
Odtłuszczacz Sensique, który używam już mi się kończy, dlatego zdecydowałam się na kupno kolejnego opakowania. Myślę, że w dużej mierze to on jest kluczem do dłuższego utrzymania manicure na paznokciach.
Schwarzkopf got 2 be beach girl to spray z solą morską, który pozwala nam utrzymać plażowy look, czyli nadaje naszym włosom lekkie fale jak po wyjściu z morskiej toni :) spróbujcie, bo daje naprawdę fajny efekt! 


A to dary od wspomnianych wyżej Megdil i Extension Beauty. Megdil uraczyła mnie próbkami Dermalogica Daily Microfoliant oraz odlewkę serum Lulu & Boo (której tu nie ma, bo już wykorzystana). Powiem tyle - mam ochotę na obydwa produkty!
Ex z kolei uraczyła mnie odlewkami Go Cranberry: kemu do twarzy, kremu do rąk (które są już wykorzystane) oraz kremu pod oczy. Jak widać, kremu pod oczy używam najmniej ;) Otrzymałam również olejek różany Khadi, który zamierzam dodać do pudru myjącego z Make Me Bio jak już go otworzę :) W zapachu Go Cranberry zakochałam się na tyle, że mam ochotę na zamówienie :)


W czerwcu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu charytatywnym organizowanym przez Olę z Hi Diamond. Pieniądze z loterii przeznaczone były dla Stasia - chłopca, który urodził się bez rączek. Łącznie zebraliśmy 1360zł. Czyli całkiem nieźle :)

To tyle z czerwcowych nowości. Jeśli szczególnie chciałybyście zobaczyć coś na blogu, piszcie w komentarzach. Postaram się spełnić prośbę :)

Buziaki,
Sylwia

85 komentarzy:

  1. Z chęcią zobacze pozostałe Essiaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne nowości :) sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. After School Boy Blazer jest piękny!
    A na to masło czekoladowe mi narobiłaś smaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ASBB nie wypróbowałam :) Na razie mam fazę na pastele i neony ;)

      Usuń
  4. też mam ochotę na Xen-Tan za sprawą rekomendacji Magdil i również dla mnie byłby to pierwszy bronzer. Co prawda na pierwszy raz rozważałam początkowo coś tańszego, ale po przemyśleniach stwierdziłam, że wolę zapłacić trochę więcej i się nie zrazić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z tych tańszych dość dobry jest Sun Ozon, ale podobno lepszy jest w spray'u niż w mleczku (który ja miałam). Na pewno nie daje on jednak takiego ładnego i zarazem naturalnego efektu jak Xen-Tan. Na nogi polecam też rajstopy w spray'u z Sally Hansen :)

      Usuń
  5. super nowości, podoba mi się neonowy różowy lakier

    OdpowiedzUsuń
  6. Xen-Tan wydaje się naprawdę godny uwagi, będę miała go na uwadze w przyszłości, obecnie mam do przetestowania piankę Vita Liberata, która także zapowiada się nieźle.
    Co do TBS, uwielbiam ich masła do ciała, jakościowo są super, a zapachy mają nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej piance, więc jeśli pokusisz się o recenzję - chętnie przeczytam. Póki co jednak jestem zauroczona Xen-Tanem.
      Coś czuję, że powrócę do TBS jak syn marnotrawny ;)

      Usuń
  7. Essiaki piekne! *.*
    Nie znam praktycznie wcale oferty TBS. Mam jedno jedyne masło, jagodowe albo borówkowe, i bardzo mi się podoba działanie. Jeśli inne wersje zapachowe są równie dobre, to chętnie bym się z nimi zapoznała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, jeśli jesteś skazana na brak TBS w swoim miejscu zamieszkania, to służę pomocą ;)

      Usuń
  8. Widziałam dzisiaj w Naturze ten odtłuszczacz, teraz żałuję, że nie kupiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz mieć jeszcze okazję, jeśli dość często jesteś w okolicy swojej Natury. Zawsze tych odtłuszczaczy jest sporo :)

      Usuń
  9. Te trzy Essiaki z drugiego zdjęcia mają piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeden kolor jest "mój", ale zobaczymy :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Sama jestem jej ciekawa, ale na razie nie otwieram, bo mam kilka innych do zużycia. Aczkolwiek kusi mnie i pewnie moja silna wola przestanie dzialać ;)

      Usuń
  11. zaciekawiła mnie szminka z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne kolory lakierków Essie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któryś szczególnie wpadł Ci w oko?:)

      Usuń
  13. wspaniałe te fiolety od Essie, pokażesz na pazurkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie pokażę, ale jeszcze nie wiem kiedy, bo na razie mam hybrydkę :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. A ja właśnie w zieleniach na paznokciach nie gustuję ;)

      Usuń
  15. Podobają mi się twoje nowości.

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to jednen z najlepszych neonów jaki widziałam :)

      Usuń
  17. Ooo, na ostatnim zdjęciu widzę masełko TBS, którego zapach skradł mi serce ;) Chodzi oczywiście o brzoskwinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście brzoskwinka jest cudowna! Zdecydowanie chyba jeden z zapachów TBS, który pretenduje do miana moich ulubionych :)

      Usuń
  18. Tez bardzo lubiłam ten zmywacz, ale po ostatniej buteleczce [ a też używałam kiedyś hurtowo ] chyba do niego nie wrócę. Mam wrażenie, że przesuszał mi płytkę, przez co paznokcie zaczęły się rozdwajać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście na razie nic się nie dzieje, a używam tego zmywacza już od hoho! Natomiast problem, o którym piszesz miałam ze zmywaczami z Isany.

      Usuń
    2. Isany strasznie dawno nie używałam, już nie pamiętam, jak działała ;)
      Najlepiej u mnie spisuje się żelowy zmywacz z Donegala o zapachu mango - nie śmierdzi tak bardzo, nie wysusza płytki i zmywa każdy lakier :)

      Usuń
    3. Słyszałam o tym zmywaczu, ale nie jestem pewna gdzie go widziałam... Nie jest dostępny przypadkiem w Naturze?

      Usuń
  19. Bardzo fajne nowości Ci przybyły :)
    Ja do TBS zaglądam od długiego czasu i bardzo lubię produkty tej firmy: żele i masła najbardziej, ale teraz również kupiła peeling bo jakoś peelingi mnie do tej pory nie kusiły.
    Pomadkę z YR kupiłam ale w innym kolorze, fajnie wygląda na ustach :)
    A Essiaki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że większość ich peelingów jest dość delikatnych sądząc po ich konsystencji. Wiem jedno - na nowo zakochałam się w TBS'ie :)
      O! A jaki kolor masz?

      Usuń
  20. Poluję na ten odtłuszczacz ale nigdy nie mogę go dostać w Naturze :/
    Fajne zakupy, parę rzeczy bym chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? U mnie jest ich zawsze pod dostatkiem :)

      Usuń
  21. Mam nadzieję że pokażesz tą neonową Ibizkę i trio z kolekcji Too taboo. Uwielbiam ten odtłuszczacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, aczkolwiek na razie mam hybrydę na paznokciach :)

      Usuń
  22. After School Boy Blezer też kupiłam na nocance, ale jeszcze nie doczekał się pełnego mani, ostatnio chętnie sięgam po ciemniejsze lakiery, więc może maznę nim paznokcie. Chociaż w kolejce In The Cab-Ana jeszcze stoi (dawno go nie nosiłam, a jest taaaaki piękny <3)/

    Masełka z TBS i ja bardzo lubię. Dobrze sprawują się na mojej skórze, a i w większości zapachy również mi odpowiadają. Uwielbiam wersję z różowym grejpfrutem, z orzechem brazylijskim oraz z kokosem. Migdał i shea też nie pozostają w tyle :)

    Xen-Tan - moja miłość :D Wczoraj się nim wysmarowałam i od razu lepiej się poczułam ;) Cieszę się, że jesteś zadowolona :*

    Dermalogicę oraz L&B polecam, obydwa produkty nie są najtańsze, ale z pewnością wystarczają na długo, no i działanie mają cudne :) Ja zachorowałam teraz na nawilżające serum dla cery tłustej z Aesop. Używałam go przez chwilę w czasie ostatnich upałów i zostałam mocno zaskoczona, nie musiałam na nie nakładać nawet kremu, bo świetnie nawilżało, a przy tym było zupełnie niewyczuwalne na cerze - komfort nie do opisania!

    Aha! Przypomniałaś mi znów o sprayu do włosów, który zapewnia efekt 'morskich fal'. Długo taki za mną chodził, ale w końcu odpuściłam z obawy o przesuszenie mojej i tak już zmaltretowanej czupryny. Tak, czy inaczej, nadal jestem ciekawa, jak moje kosmyki układałyby się po takim produkcie, więc może kiedyś jednak kupię którąś z propozycji dostępnych na rynku :)

    Zainteresowała mnie też nowość z Avene, zwłaszcza, że porównałaś ją do Duo, które chcę właśnie kupić. Muszę o nim poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dość dawno już go chyba kupiłaś, prawda? In The Cab-Ana też ostatnio mi się przypomniał :D A właściwie to już dawno temu, ale jakoś nie bardzo chciałam malować nim paznokcie do pracy ;) Jest piękny, to prawda! Zastanawiam się czy Essie jeszcze stworzy jakiś kolor, który mogłabym nazwać pięknym. Jak na razie większość odcieni, ani mnie grzeje ani ziębi. Wyjątek to np. Roomper Room.

      Z różowego grejpfruta miałam próbkę i już wiem, że będę się na niego czaić jak tylko moje zapasy się wykruszą. Aczkolwiek to chyba raczej zapach na tę porę, a nie na jesień/zimę ;)

      A ja się cieszę, że o nim wspomniałaś :*

      Ja zastanawiam sie nad serum Bioliq. Ale dopiero wczoraj rozpoczęłam serum z JMO, więc z zakupem kolejnego serum poczekam jeszcze, aż troche mi ubędzie z butelki. Aż sama nie wiem na razie co brać jako kolejny produkt :D

      Troszkę te włosy przesusza, więc na pewno nie polecałabym stosować tego spray'u non stop. Ja z natury mam kręcone włosy, więc generalnie to wydaje mi się, że spray ten wcale nie zrobił mi takich pięknych fal. Ale widziałam w filmiku jak jedna dziewczyna układała sobie włosy na ten spray i chyba już wiem co robiłam źle :)



      Usuń
    2. ASBB kupiłam parę miesięcy temu chyba i w zasadzie nie wiem, dlaczego jeszcze nie doczekał się swoich pięciu minut. Ja też zauważyłam u siebie tendencję do zmniejszającego się zainteresowania nowymi kolekcjami. Nie wiem, czy to przesyt, czy coś innego, ale coraz chętniej sięgam po klasyki, lub mniej/bardziej stonowane odcienie. No i o ochocie na hybrydki nie wspomnę :) Wszystko przez Ciebie :D

      Ja doszłam do wniosku, że to serum sobie odpuszczę tym razem (z ciężkim sercem), bo też posiadam JMO, a poza tym, na okres jesienny będę potrzebować nieco mocniejszego nawilżenia (to serum z Aesop chciałam używać solo), więc zawiesiłam już oko na czymś innym :D Akurat zapas kremu na dzień muszę uzupełnić, jako że mój obecny będzie się powoli kończył. Bioliq mnie jakoś nie kusi, ale kojarzę kilka zadowolonych opinii, więc może rzeczywiście warto dać mu szansę :)

      A co przeoczyłaś w układaniu włosów wraz z tym spray`em? Podziel się wiedzą :P

      Usuń
    3. Wdaje mi się, że po prostu te kolekcje są mało interesujące i dla osób znających markę, kolory nie zaskakują. Coś Essie daje ciała ;)

      O i na jakim tym razem zawiesiłaś oko?;) Ja jako następcę JMO kupiłam serum z Clochee. Już od dawna chciałam wypróbować coś z tej marki i padło na serum ;)
      Myślę, że na Bioliq też przyjdzie u mnie pora,ale w sumie mam go tak naprawde pod nosem w SP, więc jeszcze zdążę kupić ;)

      A jeśli chodzi o spray - psikałam nim włosy albo jak były suche, albo na mokre, ale nie używałam do stylizacji dyfuzora. A myślę, że taka stylizacja dałaby lepszy efekt na moich włosach, więc zamierzam wypróbować ten patent :D

      Usuń
    4. Może coś w tym jest, bo np. ostatnie kolekcje OPI robią na mnie większe wrażenie. Ale, mimo wszystko, moje podejście do lakierów ulega zmianie, ogólny szał i poruszenie opada. I naprawdę sama się sobie dziwię ;)

      Oko wciąż wisi na Aesop, zastanawiam się jeszcze nad dwiema propozycjami, dam znać, jak coś wybiorę :)
      Clochee też mam chęć wypróbować, ale to z czasem :)

      Ja byłam święcie przekonana, że takie spray`e działają same w sobie, bez dodatkowych zabiegów. Z dyfuzorem jakoś nie potrafię się dogadać. Ostatnim razem, gdy zaangażowałam go do suszenia, moje włosy wyglądały jak sianko. Chociaż to może kwestia suszarki, a raczej suszenia w ogóle. Nie lubię tej czynności, bo mam wrażenie, że całe nawilżające dobro, które zaserwowałam włosom dawką maski lub odżywki, odparowuje z każdym powiewem choćby letniego powietrza z tego ustrojstwa :/
      Trzymam jednak kciuki, żeby patent na nadmorskie fale sprawdził się i u Ciebie :D

      Usuń
    5. Mi szczególnie przypadła do gustu kolekcja Brazil, ale o tym już wiesz:) tylko mimo wszystko mam wrażenie, że te kolory, które wpadły mi w oko są wtórne i zastanawiam się czy mi potrzebne. Poza tym to entuzjazm do lakierow także mi oklapl. Zwłaszcza jak mam do czynienia z hybryda ;) muszę znow zrobić porządek w lakierach. Problem w tym, że wciąż mam ich dużo do oddania/sprzedania.

      Koniecznie daj znać!

      Może i u innych działają, ale na moich i tak już kręconych-tam-gdzie-chcą włosach jakoś ten efekt nie jest szczególnie ładny :)

      Usuń
  23. Masła TBS wielbię:) Zaciekawiła mnie ta pomadka YR i niesamowite essiaczki Too Taboo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka YR jest chwalona przez wiele dziewczyn, więc myślę, że warto się nią zainteresować :)

      Usuń
  24. Śliczne kolorki lakierów ;) Ciekawe jak Ci się sprawdzi pomadka z YR, koniecznie daj znać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa. Staram sie najpierw zużyć to, co mam już otwarte, ale pewnie długo się już nie będę wzbraniać przed tą pomadką ;)

      Usuń
  25. Daily Microfoliant uwielbiam! właśnie przez kusicielkę Megdil :D zamówiłam sobie już pełnowymiarowe opakowanie i czekam aż do mnie dotrze :)
    zmywacz z Essence mam i bardzo lubię. no i muszę się chyba zaopatrzyć w odtłuszczacz z Sensique ;)
    a tak, to standardowo czekam na pokaz lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że i ja za jakiś czas sobie zamówię :) z jakiego sklepu zamawiałaś?
      Odtłuszczacz bardzo Ci polecam, a na lakiery chyba będziesz musiała jeszcze poczekać, bo na razie mam hybrydę i szczerze mówiąc bardzo przypadło mi do gustu to, że nie muszę non stop martwić się o odpryski :D Aczkolwiek kolor już trochę mi się znudził :P

      Usuń
  26. Niestety nie załapałam się na neony z Lovely ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ;/ Ale myślę, że może jeszcze je gdzieś znajdziesz :)

      Usuń
  27. Ale Staś ma nóżki! Staś nie ma rączek, ale nóżki w całości. A nowości wspaniałe w szczególności Essiatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziżas, chyba tylko ja taką wtopę potrafię popełnić :O Dzięki!

      Usuń
  28. Zieleń od Essie wygląda cudnie! Od razu ta buteleczka przykuła moją uwagę :) Ciekawią mnie bibułki Beauty Formulas - daj znać jak będą sprawować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie przepadam za zielenią na paznokciach, dlatego trochę niefortunnie się zdarzyło, że egzemplarz ten trafiła właśnie do mnie ;) Aczkolwiek nie będę narzekać.
      Dam znać :)

      Usuń
  29. Och, kusicie tym samoopalaczem i kusicie.
    A ja cały czas myślę, czy to kupić ... ;)
    Ach, no i przypomniałaś mi o tym spray z zawartością soli morskiej.
    Trzeba kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem powinnaś kupić! Zobaczysz, że też będziesz zadowolona :)
      No i spray myślę, że też jest fajnym gadżetem :)

      Usuń
  30. TBS uwielbiam i jeszcze sporo mam na liście do wypróbowania. Kolekcja Too taboo, cudna! Chciałabym bardzo przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja to nie będę mówić ile ja mam do wypróbowania ;) Myślę, że Ty jednak jesteś zdecydowanie bardziej obeznana w tej marce :)
      A to nie cała kolekcja ;)

      Usuń
  31. sliczne essie ;) a roz ibiza uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go jeszcze nie wrzuciłam na paznokcie, ale kolor powala!

      Usuń
  32. Super nowości :) Kosmetyki TBS bardzo lubię, szczególnie żele i masła do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel ostatnio miałam jagodowy - bardzo polubiłam zapach!

      Usuń
  33. Odpowiedzi
    1. Może być pomocna dla trądzikowców, ale na opinie chyba jeszcze trochę musimy poczekać ;)

      Usuń
  34. Fajne nowości! Podobają mi się kolory Essiaków:)

    OdpowiedzUsuń
  35. sporo tych nowości :D fioletowy Essie bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam kilka podejść do TBS podczas aktualnych wyprzedaży, ale ostatecznie odpuściłam. Nie narzekam na brak mazideł, a i tak zrobiłam mały zapas w BBW, a dodatkowo udało mi się wylosować na spotkaniu u Oli paczkę z TBS, w której znalazłam masełko i sorbet, więc powiedzmy, że ciekawość chwilowo zaspokoiłam :)

    Oprócz tego ciekawię mnie też produkty Avene - wodę termalną mam, ale tym razem mam na myśli raczej wodę micelarną, czy tam jak to się tam nazywa i krem Cleanance. Właśnie wykończyłam Effaclar Duo, ale również nie byłam przesadnie zachwycona, więc szukam jakiegoś zamiennika, a że na konferencji być nie mogłam...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.