Essie Van d' go

Koło tego lakieru krążyłam, krążyłam i nigdy nie potrafiłam podjąć decyzji o kupnie. W końcu nadeszły cieplejsze dni, a wraz z nimi moja chęć na jasne, pastelowe kolory.Wtedy przypomniałam sobie o Essie Van d' go i skorzystałam z tego, że Karotka robiła zamówienie w Minti Shopie. W minioną środę trafił do mnie wraz z dwiema Models Own i... Przepadłam! Ne wiem czemu tak długo na niego czekałam, ale kolor jest boski!



Skoro już mowa o kolorze, to pociągnijmy ten temat. Właściwie to trudno opisać Van d' go jednym słowem. Jest to jasny, pastelowy róż, z dużą domieszką brzoskwini. Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia nie oddadzą w 100% rzeczywistego koloru tego lakieru i bardzo nad tym ubolewam.... Przypomina mi nieco Tart Deco, ale jest zdecydowanie bardziej różowy. 
Konsystencja to czysty krem, który jednak przy pierwszej warstwie pozostawia smugi. W niektórych miejscach musiałam dodać trzecią warstwę. Ale nie warto się tym zrażać - zazwyczaj lubię kłaść dość cienkie warstwy. 
Jeśli chodzi o pędzelek - posiadam wersję profesjonalną z cienkim pędzelkiem. Wydawałoby się, że kremy Essie łatwiej jest nakładać łopatkami obecnymi w wersji europejskiej, jednak i przy tej wersji pędzelek nie nastręczył problemów przy aplikacji. 
Trwałość jest umiarkowana - bez odprysków Van d' go przetrwał u mnie 3 dni. Potem delikatnie zaczęły ścierać się końcówki, a boczki lakieru odchodzić od płytki.  
Na koniec informacja o dostępności - niestety tutaj nie jest zbyt łatwo. Mój egzemplarz pochodzi z Minti Shopu, możecie również szukać na Allegro, ale widziałam go kiedyś chyba tylko raz. Kiedyś kupowałam  lakiery Essie również na Negozio.pl i tam też warto szukać. Nie spodziewajcie się jednak niskiej ceny - zazwyczaj Van d' go spotykałam w cenie 30 paru zł.


A teraz oglądajcie i dajcie znać w komentarzach co sądzicie o Van d' go :)





Na zdjęciach w sztucznym świetle udało mi się uchwycić przechodzenie lakieru w brzoskwinkę. Na fotach w świetle dziennym mój aparat nie był w stanie tego uchwycić, mimo że próbowałam w różnych porach dnia :(






Porównanie z Tart Deco:



Słyszałyście wcześniej o Van d' go? Podoba Wam się?

Buziaki,
Sylwia

120 komentarzy:

  1. Cudowny <3 Wiesz, że jestem w nim (jeszcze) nieszczęśliwie zakochana :P Ale myślę, że długo nie uda mi się już opierać. Jest zbyt piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem :) Koniecznie go kup! Już jestem ciekawa jaką zdjęciową scenerię mu wymyślisz :)

      Usuń
    2. Z Find Me An Oasis już pękłam, więc sama widzisz jak się opieram :P

      Usuń
  2. piękność <3 aż żałuję, że podczas tych kilkunastu minut zastanawiania się "czym pomalować paznokcie" żałuję, że go nie wybrałam :D padło na bond with whomever, ale nie ma tego złego... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty go masz? No to kochana, problem masz z głowy :D Myślałam już, że Cię skuszę, a tu guzik...:P
      Bond też fajny :)

      Usuń
    2. nie byłabym sobą gdybym go nie miała, bo jest przeuroczy :D musisz kusić czymś innym :P

      Usuń
    3. Kurde, czym by tu Ciebie pokusić :D

      Usuń
  3. Ładny :) Kojarzy mi się z Oleśkowym Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może troszeczkę...;) Ale Oleśkowy jest bardziej różowy, ten jednak ma kroplę brzoskwini.

      Usuń
  4. naprawdę bardzo ładny kolor, mega świeży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A opaloną skórą będzie wyglądał jeszcze lepiej! Tylko, że w tym roku chyba nie będzie mi dane za dużo się opalić :P

      Usuń
  5. Faktycznie śliczny:) Na nadchodzące lato będzie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego stwierdziłam, że nie ma na co czekać, tylko trzeba kupować skoro lato się zaczyna. Wydaje mi się, że będzie to jeden z lakierów, które będę często nosić :)

      Usuń
  6. Piękny kolor ! Bardzo delikatny i subtelny. Lubię takie pastelowe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, aczkolwiek wolę je waśnie wiosną i latem :)

      Usuń
  7. Ja się na Essie bardzo zawiodłam. Kupiłam pierwszy egzemplarz i na moich paznokciach nie trzyma się nawet doby.. trzydzieści parę złotych w błoto.. :( bubel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie spotkałam się z tym u siebie, chyba że miałam problemy z paznokciami. Jeśli Ty z takowymi się nie borykasz, być może ten lakier po prostu był odkręcany? Co to za odcień i gdzie kupiony?

      Usuń
  8. Jest śliczny :) Trafia na wishlistę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jezuuu zakochałam się <3 <3 ale niemogękupićkolejnegolakieru! : c

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba :)
    Idealny na lato!
    Troszkę podobny do Eternal Optimist, tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy zamierzasz się na niego skusić?:)

      Usuń
  11. Cuuuudowny! No to jesteś kwita, ja Cie pokusiłam Borrowed&Blue z niedzielnego posta, a Ty mnie dzisiaj :P niech tylko się okazja nadarzy, a będzie mój <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Kwita to będziemy jak kupisz sobie ten lakier :D

      Usuń
  12. Kolor bardzo ładny, ale taki zwyczajny :) Chociaż czasami lubię takie delikatne, spokojne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie jest to taki zwyczajny róż. Może moje zdjęcia nie oddają rzeczywistego koloru, ale taki mam niestety aparat. Polecam zajrzeć w google :)

      Usuń
  13. Nie miałam go, ale wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjny kolor. Takie pastele bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w dodatku nie jest taki zwykły pastel :) Polecam zajrzeć w google, bo niestety mój aparat nie oddał rzeczywistych kolorów.

      Usuń
  15. Kolor jest przepiękny! Taki delikatny ale zauważalny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo mam wrażenie, że bije od niego jakaś lekko neonowa poświata ;)

      Usuń
  16. Ciut majtkowy, ale piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niee, majtkowy to on nie jest! Zajrzyj w google, bo mój aparat niestety z kolorem w 100% sobie nie poradzil;)

      Usuń
  17. O mamo. Ale śliczny! :)))
    Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o nim wcześniej. Bardzo ładny chociaż to nie moje kolory :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dostępny w szafach, może dlatego ;)

      Usuń
  19. Cudny :) coraz bardziej podobają mi się róże na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi czerwienie. Zawsze byłam bardziej "różowa", teraz z kolei przyszedł szał na czerwień:)

      Usuń
  20. na tych zdjęciach w sztucznym świetle bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nich jest właśnie zbliżony do rzeczywistego koloru :)

      Usuń
  21. Lubię ostatnio takie słodki kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolorek piękny, chociaż ja się zraziłam do Essie :(

    OdpowiedzUsuń
  23. A nie mówiłam? :))) Ja to jednak mam głowę na karku, dobrze, że Cię namówiłam, bo później byś żałowała. Ten kolor jest naprawdę prześliczny i chyba niedługo też pomaluję nim paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co miałam napisać! Że na Kajubie też go widuję, a więc nie tylko Minti :)

      Usuń
    2. Dobrze, dobrze! Od dawna go chciałam, ale na Minti nie chciałam zamawiać, bo szkoda mi było tych 30 paru zł. Ale warto było:)
      A, no pewnie i tak!

      Usuń
  24. Cudeńko! Poluję na niego, za sprawą Megdil oczywiście, która swego czasu mi o nim wspomniała :)
    Na wersję profesjonalną na pewno się nie skuszę, bo mam takie trzy lakiery i szlag mnie z nimi trafia :/ Co innego wąski pędzelek w wersji z USA - tutaj nie mam nic do zarzucenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Minti dostaniesz jedynie wersję pro. Nie wiem jak na Kajubie. Podejrzewam, że trudno będzie go dostać nie w wersji profesjonalnej, a w europejskiej chyba w ogóle nie jest to możliwe.

      Usuń
  25. Faktycznie prześliczny kolor, taki świeży, wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jest t zdecydowanie najlepszy moment, żeby się w ten lakier zaopatrzyć :)

      Usuń
  26. Ojejku, cudowne to połączenie różu i brzoskwini <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że wyjątkowo udane i unikatowe :)

      Usuń
  27. Świetny kolor, myślę, że będzie pasował do każdej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość uniwersalny, więc pewnie masz rację :)

      Usuń
  28. Piękny, delikatny ;) Tylko szkoda, że widać prześwity :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwity? Może tak padło światło, ale prześwitów w rzeczywistości nie było:)

      Usuń
  29. Jeden z moich ulubionych essiaków <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że go masz, Magda :)

      Usuń
  30. Piękny jest!
    A ja mam dziś tart deco :P

    OdpowiedzUsuń
  31. jej, no piekny :) narobiłas mi na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze! To lakier, który powinno się mieć :D

      Usuń
  32. ten kolor idealnie podkreśla opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się ten kolor, jest taki lekki i przyjemny :) ależ Ci błyszczą paznokcie! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Do mnie zbytnio nie przemawia, aczkolwiek jest ładniejszy od klasycznych rozbielonych różów ( brrrr, których nie znoszę :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi:) Ja np. rozbielone róże lubię :)

      Usuń
  35. słodki, uroczy romantyczny i wreszcie pudrowy z połyskiem. bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie taki pudrowy! :D Niestety mój aparat nie wydobył prawdziwego wdzięku.

      Usuń
  36. Przyznam że to jednak nie mój kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  37. Od dawna się nad nim zastanawiam, ale nie wiem czy będzie dobrze się komponować z moim odcieniem skóry :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz odcień mniej więcej? Moim zdaniem ten kolor jest uniwersalny, ale różnie to bywa - nie ma co się katować, jeśli się uważa, że nam nie pasuje:)

      Usuń
  38. Ufff, za słodki, jedna potrzeba mniej ;))) ale już Tart Deco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za słodki? Kurczę, a mi by do Ciebie pasował nawet tren odcień. Nie wiem czemu :)

      Usuń
  39. Widzę po raz pierwszy i niezmiernie mi się spodobał. Prawdziwy oryginał. Szkoda, że nie jest dostępny w Super Pharm, bo mają teraz fajną okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, pozostaje Ci tylko szukać w internecie:(

      Usuń
  40. Przepiękny kolor, trafiający w mój gust. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że lubisz pastele? Bo trochę ich tu będzie :D

      Usuń
  41. bardzo fajny kolorek , taki przyjemny i uniwersalny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersalny na pewno, wydaje mi się,że będzie dobrze wyglądał do wielu stylizacji :)

      Usuń
  42. Van d' go bardzo mi się podoba, ten drugi już mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tart deco? On też nie wyszedł na tych zdjęciach dokładnie jak on. Ale jeśli nie lubisz odcieni z dominacją pomarańczy, to pewnie Ci się rzeczwiście nie spodoba :)

      Usuń
  43. Ładniutki, delikatny ale absolutnie nie nudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie nudny i nawet inny niż zwykłe, pastelowe róże :)

      Usuń
  44. jest piękny, chyba też bym się na niego skusiła! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. według mnie to zwykły róż, jakich wiele... żebym skusiła się na lakier za takie pieniądze, musiałby być naprawdę EXTRA BOMBA ;) pozdrawiam! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam Cę Marta, że to nie jest zwykły róż :) Może wyszedł taki, dlatego, że mój aparat nie wychwycił tonów. Zajrzyj do google, jeśli chcesz, tam prezentuje się zupełnie inaczej niż "zwykłe róże":)

      Usuń
  46. Ha! Mam identyczny, jak sądzę, lakier z Sally Hansen. Też taka piękna różowa brzoskiwnka. Pink at Him, dziś właśnie pisałam o nim notkę. Dla chętnych do porównania link:
    http://satynoweusta.wordpress.com/2014/06/06/rozowa-brzoskwinka-500-pink-at-him-sally-hansen/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest identyczny, SH chyba jaśniejszy nawet. Śliczny!

      Usuń
  47. Bardzo mi się podoba ten kolor, swego czasu szukałam podobnego koloru :) takie budyniowy róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie go określiłaś :D Budyniowy :D

      Usuń
    2. Ale on ładny! Dokładnie też skojarzył mi się z budyniem :)

      Usuń
    3. Tak, określenie "budyniowy" jest zdecydowanie trafione :D

      Usuń