Essie Truth of Flare

Jakoś nie miałyście ochoty na czytanie moich wypocin o kuracji dla przetłuszczających się i wypadających włosów Seboradin Niger ;) Dlatego postanowiłam powrócić kolejnym lakierowym postem, a zarazem następnym lakierem z kolekcji Essie Hide & Go Chic. Tym razem będzie to przykurzony niebieski - Truth of Flare.



Truth of Flare to odcień niebieskiego jakiego nie było jeszcze w kolekcji Essie. Śmiało mogę stwierdzić, że także w innych markach próżno szukać podobnej barwy. Zazwyczaj niebieskości od Essie były albo rozbielone, albo dość intensywne. Natomiast w tym przypadku mamy do czynienia z małą mieszanką obydwu.
ToF to lekko rozbielony niebieski, który właściwie można nazwać ciemniejszym błękitem z lekką woalką kurzu. Nie jest to bowiem kolor intensywny i nie spodziewajcie się po nim jaskrawości. To barwa stonowana i subtelna.


Konsystencja Trufth of Flare jest kremowa i dość rzadka, ale pamiętajmy, że jest to wersja profesjonalna. Należy uważać, aby nie zalać skórek i dokładnie prowadzić pędzelek po płytce paznokcia. Kryje po dwóch warstwach - po jednej pozostają smugi, niezbędne jest więc dodanie drugiej.
Zmywanie należy do dość przyjemnej czynności - emalia nie barwi płytki, schodzi bardzo łatwo, a jej resztki nie pozostają na skórkach. 


Jeśli chodzi o trwałość, akurat ten egzemplarz mogę zaliczyć do kategorii tych dłużej trzymających się u mnie Essiaków. Przetrwał na paznokciach z lekko startymi końcówkami ponad 3 dni. Jestem więc z efektu niemało zadowolona ;) Mimo wszystko jednak, odcień te nie przypadł mi na tyle do gustu by chwalić go pod niebiosa i deklarować się na łamach bloga, że będę go nosić często. Zapewne od czasu do czasu najdzie mnie ochota na coś stonowanego i niebieskiego, jednak nadal w moim manicure królować będą odcienie koralu i różu.

 A teraz oglądajcie i dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tym odcieniu :)





Czekam na Wasze komentarze:)
Buziaki,
Sylwia

Kolekcję Essie Hide & Go Chic otrzymałam od Warsaw Nail Bar by Essie

105 komentarzy:

  1. Kiedy zobaczyłam go pierwszy raz nie spodobał mi się w ogóle, ale teraz jak na niego patrzę... kurcze, fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekiedy trzeba na coś się napatrzeć, albo zobaczyć po pewnym czasie żeby zyskało nasze uznanie. Może jest tak w tym wypadku :)

      Usuń
  2. Świetnie się u Ciebie prezentuje! Mnie osobiście kusi bardzo ta kolekcja, szczególnie jasny róż i jasna pistacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jasny róż i jasna pistacja, a raczej mięta to zdecydowanie najładniejsze kolory tej kolekcji. Na uwagę może jeszcze zasługiwać Spin The Bottle, ale tak jak mówiłam - moim zdaniem ładniej komponuje się z jaśniejszą karnacją. Ten jest dość ciekawy, ale nie każdy lubi niebieskości na paznokciach. Ja nawet lubię, ale nic nie przebije moich ukochanych korali. No i różu :)

      Usuń
  3. I taki odcień niebieskiego właśnie lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?:) Rzadko spotykany odcień wśród marek lakierowych :)

      Usuń
  4. A mi sie podoba, nawet bardzo ;)przytule go, jak tylko przejdzie mi faza na neonki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak bardzo Ci się podoba, to przytulaj :D Na pewno się nie obrazi ;) Ja fazę na neony miałam, nie wiedzieć czemu, w lutym. Ale już czaję się na neonowe Models Own :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To mnie zaskoczyłaś Anetko, bo z Tobą najbardziej kojarzą mi się róże :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Na pewno coś w nim jest. Mnie jednak nie zauroczył. Choć może jak nałożę go po raz drugi, spojrzę na niego inaczej?:)

      Usuń
  7. Podoba mi się, lubię takie spokojne niebieskości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) A mi się wydawało, że ten kolor jest taki mdły, nieciekawy. A jednak wielu z Was się podoba :)

      Usuń
  8. Hmm, a mnie post o kosmetyku do włosów Seboradin bardzo przypadł do gustu. ;)
    Piękny ten lakier, ten kolor < 3 Ale niee! Zagorzale oszczędzam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie być może tak, dziękuję :* Ale nie cieszył się zbytnią popularnością. Szkoda, bo moim zdaniem ta kuracja jest dużą szansą na poprawienie stanu włosów lub chociażby uniknięcie nadmiernego przetłuszczania, co przecież wzmaga wypadanie włosów.
      hehe, podobno w Golden Rose jest podobny ;)

      Usuń
  9. uwielbiam wszelkie niebieskości na paznokciach, a ten zdecydowanie wpisuje się w me gusta *_* ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się w takim razie :) Teraz nic tylko czekać aż ta kolekcja stanieje na Allegro ;))

      Usuń
    2. czekanie.. to się wiąże z cierpliwością? :P bo ja jej nie mam :D

      Usuń
    3. Yyyy... Tak, tak, dokładnie z cierpliwością :D Nie martw się, ja jej też nie mam :P Jestem w gorącej wodzie kąpana i jak coś mi się spodoba, to muszę to mieć już, zaraz! Np. od jutra jest w SP promo na lakiery 1 lakier + 1 za grosz, a będę musiała poczekać parę godzin zanim wyrwę się jutro do tej drogerii z pracy ;P

      Usuń
  10. Widziałam go u Lilly Pebbles na blogu i się zakochałam. Kurczę wygląda cudownie tylko u mnie w Hebe na razie go nie widziałam :/ Ale odcień fajny 'sprany jeans' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe go raczej nie szukaj, bo tej kolekcji w wersji masowej - drogeryjnej nie będzie. Możesz ją nabyć jedynie przez internet.

      Usuń
  11. Kto nie mial ochoty, ten nie mial :) Ja lubie kazdy Twoj post, ale fakt faktem ogladac i marzyc o Essie na Twoim blogu to moje kolejne ulubione zajecie :). Taka szara niebieskosc jest bardzo ladna, nietuzinkowa i specyficzna. Pieknie prezentuje sie na paznokciach, lepiej jak w buteleczce :) Cudenko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :* Cieszy mnie to :) Zapewne brak zainteresowania postem mógł być wynikiem świątecznej gorączki ;) Może w złym czasie opublikowałam ten post.
      W miarę czytania Waszych komentarzy moje spojrzenie na ten lakier zmienia się :P Może i mi po kolejnym pomalowaniu spodoba się, a tak już miałam.

      Usuń
  12. bardzo ładny odcień,zapisuję sobie na listę,może to mój pierwszy Essie będzie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam Ci spróbować :) Ja jednak przygodę z Essie zaczynałabym od jakiegoś kultowego odcienia ;)

      Usuń
  13. Świetny kolorek :) Ostatnio kupiłam bardzo podobny z Golden Rose. Takie kolorki noszę z ogromną przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, że Golden Rose ma podobny odcień. Ta marka ma tyle kolorów w swojej ofercie i w dodatku tak różnorodnych, że można się w tych lakierach zatracić! ;)

      Usuń
  14. Fajny :) ten niebieski jakiś taki inny ;)
    Szkoda, że tych nowych serii lakierów Essie nigdzie nie można zdobyć stacjonarnie, bo tak jakoś nie chce kupować w ciemno w internecie ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest inny niż wcześniej produkowane przez Essie emalie.
      Wiesz, jeśli byłyby do kupienia stacjonarnie, to tak naprawdę też w jakiś sposób kupowałabyś w ciemno. Nie zawsze lakiery wyglądają na paznokciach identycznie jak w buteleczkach :)

      Usuń
  15. Prześliczny odcień, obok Roomper Room to drugi z moich faworytów z kolekcji :) Nie wiem czemu, ale na zdjęciach widzę jakieś prześwity, albo to światło tak dziwnie pada i mój monitor to podkreśla, bo wszystkie prześwity są po jednej stronie paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście na jednym paznokciu prześwity były, ale na kolejnych to może cwidzisz światło padające. Trudno mi to stwierdzić :)
      Moim zdaniem na uwagę zasługuje również Fashion Playground :)

      Usuń
  16. U Ciebie mi się podoba, u siebie go nie widzę :) Może dlatego, że ja nie potrafię nosić odcieni niebieskiego. Co oczywiście nie przeszkadza mi podziwiać u innych :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc ja niebieskości na paznokciach noszę mało. Zdecydowanie bardziej niebieski lubię w ubraniach, dodatkach czy innych rzeczach. Kiedyś to był nawet mój ulubiony kolor :) A na paznokciach preferuję bardziej "oczywiste" dla nich kolory jak koral czy róż :)

      Usuń
  17. Przepiękny kolor ; ) No jak to z firmy essie ; ) Przepiękne długie paznokcie masz ; )
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na razie staram się je jakoś wyregulować, aby miały taki sam kształt, ale kiedy uda mi się to zrobić, mam wrażenie, że któryś zawsze w miarę rośniecia się wyłamie z rządku ;)

      Usuń
  18. Mi jakoś taki odcień nie przypadł do gustu,ale paznokcie masz mega! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, to tak samo jak i mi. Może dlatego, że wciąż dość nieśmiało sięgam po niebieskości na paznokciach. Z kolei w ubraniach, dodatkach czy innych rzeczach, niebieski bardzo lubię, a kiedyś to był nawet mój ulubiony kolor. Teraz w sumie też :)
      Dziękuję! Moim zdaniem wiele im jeszcze brakuje, ale staram się je okiełznać ;)

      Usuń
  19. ciekawy kolor, dosyć oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Próżno go szukać w innych markach :)

      Usuń
  20. faktycznie, oryginalny odcień :) bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie on jakoś szczególnie za serce nie złapał, ale nie można mu odmówić oryginalności :)

      Usuń
  21. Ładny odcień :)
    Kojarzy mi się z piżamką w białe misie.
    Świetnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z piżamką w białe misie? To jakieś skojarzenie z dzieciństwa?:D

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że już daaaawno mi to pisałaś! I co, nadal nie skusiłaś się na buteleczkę?

      Usuń
  23. Na serdecznym prześwity? Czy to od oświetlenia?:)
    Tak czy siak, kolor cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podoba :) jak będę miała taką możliwość to go kupię, bo chętnie będę go używała w ciepłe dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na ciepłe dni może nadawać się idealnie :) Ten odcień zdecydowanie kojarzy się z wakacjami, a spoglądając na tę zimną barwę, można się "ochłodzić" w upalny dzień ;)

      Usuń
  25. Fajny kolor, taki zdecydowanie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A mnie on się właśnie bardzo-bardzo podoba :) Na pewno go sobie nabędę, gdy kolekcja pojawi się w szerszej sprzedaży. Ta "warstwa kurzu", którą Essie dodało do bazowej niebieskości rzeczywiście tworzy ten odcień niepowtarzalnym. Ja również nie kojarzę niczego podobnego, co mogłabym nazwać zamiennikiem :)

    Zgadzam się jednak z Tobą - korale, róże (no i czerwienie :P) to jest to :) Mam wrażenie, że dzięki nim paznokcie zawsze wyglądają lepiej i bardziej kobieco. Tych po prostu nie może zabraknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką warstwę kurzu chyba lubisz, co? Tak samo przypadł Ci do gustu przykurzony Maximillian Strasse Her :) Mnie on nie zachwycił, ale istnieje możliwość, że przy kolejnej aplikacji zmienię zdanie, bo i tak już bywało :)

      A wiesz, że ostatnio wzięło mnie na czerwień? Taką klasyczną, krwistą ;P Za dużo kobiet na ulicy widziałam, które miały tak pomalowane paznokcie i jakoś mnie naszło ;)

      Usuń
    2. Tak, przepadam za przykurzonymi kolorami na paznokciach. Zwykle wydają mi się ciekawsze, a pozornie odważne kolory stają się w mig stonowanymi i akuratnymi na każdą okazję. Uniwersalność w tym temacie lubię bardzo :)

      No nie! Widzisz, widzisz?! A nie mówiłam, że czerwień to kolor, któremu prędzej, czy później i tak się ulegnie? Jeśli nie mówiłam, to jesteś właśnie tego odpowiednim przykładem :D Ale czerwieni różnistych chyba u Ciebie pod dostatkiem? Moim ulubionym klasykiem jest Vodka&Caviar od OPI. Klasyk nad klasykami, lepszego nie znajdziesz :D

      Usuń
    3. Rzeczywiście te przykurzone kolory są unikalne i rzadko kiedy można znaleźć podobne w wielu markach. Do tego tak nie rzucają się w oczy, kiedy jaskrawość jest niewskazana :)

      Haha :D O "back to red" u mnie świadczą znakomicie ostatnie Essiakowe zakupy. A skoro mówisz, że ten Opik jest według Ciebie idealnym klasykiem, to zerknę na niego :)

      Usuń
  27. wow, bardzo ładny odcień! lubię takie niebieskie lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie lubisz niebieski w każdej postaci?:)

      Usuń
  28. kolor rzeczywiście unikatowy, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz tylko polować na promo na Allegro :D

      Usuń
  29. Kolor jak dla mnie jest świetny. Takiego koloru poszukuję od dłuższego czasu, większość które widziałam po pomalowaniu zdecydowanie bardziej wpadały w szarość.
    Może przy super promocji się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś szukać na Allegro, bo stacjonarnie go nie znajdziesz :)

      Usuń
    2. Szkoda, miałam właśnie zamiar skorzystać z promocji w SP (drugi lakier za grosz). Nic to, może jeszcze jakieś cudo wpadnie mi w oko...
      Może mogła byś coś polecić, ja nie jestem specjalistka od Essie:)

      Usuń
  30. Piękny jest! Takiego potrzebuje :) mam nadzieje, ze jest u mnie dostępny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mieszkasz w PL, to nie będzie. Możesz kolekcję tą kupić jedynie przez internet.

      Usuń
  31. fajny jest, delikatny i wyrazisty zarazem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) Rzeczywiście jest nieco przykurzony, ale przy okazji nie traci swego koloru :)

      Usuń
  32. Wiesz...ten to jest mi bardzo podobny do mojego dzisiejszego Rock te Boat, tak patrzę na swoje pazury i Twoje, no kurczę. Blisko im do siebie :>

    Do Seboradinowej notki już lece, nic nie pominęłam, tylko jakbyś nie zauważyłam, obrałam sobie schemat nadrabiania po 2 notki :) bo piszesz tyle, że przynajmniej ja nie nadążam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co... Moim zdaniem Rock The Boeat to zupełnie inna bajka, bo jest zdecydowanie bardziej rozbielonym błękitem. Ten z kolei jest przykurzony i bardziej wyrazisty/ciemniejszy od RTB.

      Oj, piszę raczej nie zbyt regularnie ;)

      Usuń
  33. ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
    Świetny post :)! Uwielbiam Twój styl pisania ;)!
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a z pewnością zrobię to samo ;)
    ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  34. To jeden z tych lakierów, które w buteleczce wyglądają bardzo niepozornie, a na paznokciach robią super wrażenie :) Przypomina mi trochę (nie wiem, czy słusznie) Can't Find My Czechbook z europejskiej kolekcji OPI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coraz bardziej się z Wami zgadzam, że ten kolor nie jest taki zły, a wręcz przeciwnie - wyróżnia się. Co do porównania do tego OPIka, to jednak wydaje mi się, że Can't Find My Czechbook jest dużo bardziej intensywniejszy :)

      Usuń
  35. Podoba mi sie, ale nie na moich paznokciach. Bo ja uwielbiam takie kolory i kupuje, a potem nie maluje : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie niebieskości też noszę na paznokciach rzadko ;)

      Usuń
  36. Ok, skoro już ustaliłyśmy, że ten kolor Cię nie kręci, to ja potwierdzam swoje nim zainteresowanie, bo po tych swatchach kręci mnie jeszcze bardziej <3

    Jak dla mnie to cudeńko i chętnie bym go przygarnęła, więc jeśli tylko chciałabyś się go pozbyć, to zaklepuję! Kocham go :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola amigo! Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa :D Ale w przypływie dobroci, zapewne będę o Tobie pamiętać :p

      Usuń
    2. Sama wiesz, że ostatnio pamiętanie o mnie nikomu nie zaszkodziło, a wręcz uradowało taką jedną Karotkę :D

      Usuń
  37. Nie przepadam za niebieskimi lakierami do paznokci, bo na ogół moja karnacja nie wypada przy nich korzystnie. Często też zwyczajnie mi się nie podoba efekt, jaki dają. Tutaj jest inaczej, ten odcień ma zdecydowanie swój urok, choć też nie, aż taki by porwał mnie do zakupu. Z niebieskich Essie skusiłabym się raczej na Bikini so teeny, Rock the boat albo Borrowed & Blue :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko odcienie, które wymieniłaś też podobają mi się o wiele bardziej niż ten. Czaję się na Borrowed & Blue :)

      Usuń
  38. Ja jestem zakochana w wszystkich niebieskościach i faktycznie takiego odcieniu jeszcze nie spotkałam! W przeciwieństwie do Ciebie, ja jestem nim zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskości uwielbiam, ale nie koniecznie dobrze czuję się w nich kiedy wylądują na moich paznokciach. Mam wrażenie, że wtedy muszę mieć wenę na takie odcienie :)

      Usuń
  39. ale super, podoba mi się! faktycznie stonowany, ale jednak widoczny :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Taki jasny dżins - tak mi się kojarzy :) Lekko stonowany, ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym jasnym dżinsie coś jednak jest :) Nie pomyślałam wcześniej o takim porównaniu!

      Usuń
  41. Fajny kolorek :) Nie przepadam za takimi pędzelkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jednak wolę takie :) Wszystko jest kwestią kształtu paznokcia.

      Usuń
  42. A mnie się ten kolor bardzo podoba, taki lekko zakurzony błękit - piękny i wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, muszę stwierdzić, że po przeczytaniu tylu pozytywnych komentarzy na jego temat, i ja spojrzałam na niego nieco inaczej :)

      Usuń
  43. Nie przepadam za niebieskim na paznokciach, ale takim chętnie bym coś zmalowała! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już coś skoro skłonił Cię do pomalowania paznokci na odcień, którego nie lubisz :)

      Usuń
  44. niesamowity odcień :) zakochałam się !

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękny odcień niebieskiego, ideał, uwielbiam niebieskości na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń