Essie Style Hunter + porównanie z Essie Watermelon

niedziela, 6 kwietnia 2014
Witajcie po dłuższej przerwie :) Ostatnio zdecydowanie mam coraz mniej czasu, nad czym bardzo ubolewam. Potrwa tak zapewne co najmniej do lipca, ale nie rezygnuję z bloga. Będę publikować nowe posty, starać się odwiedzać Was w miarę regularnie i odpisywać na komentarze. Jednak moja reakcja może być nieco opóźniona, ale odpisać, na pewno odpiszę ;)

Wiem, że wiele z Was czeka na dalszą część porównania lakierów Essie z kolekcji Hide & Go Chic. Wychodzę Wam na przeciw i dziś kolejna część, tym razem kolor, który bardzo przypomina Watermelon, czyli Style Hunter.




Generalnie nie przepadam za czerwienią na paznokciach. Lubię dodatki i ubrania w tym kolorze, ale w paznokciach stawiam raczej najczęściej na koral, taupe i pastele. Do Style Hunter podchodziłam nieco jak pies do jeża ;) Jednak wydawał mi się bardzo podobny do Watermelon, którego jako jedynego toleruję spośród lakierów Essie zbliżonych do klasycznej czerwieni. Choć ma w sobie dużą kroplę różu, która czyni go bardziej fuksją, widzę w nim dużo czerwonych tonów.
Jak więc było u mnie ze Style Hunter?


Style Hunter to odcień posiadający w sobie dużo czerwonych tonów. Odwrotnie do Watermelona, przeważa tu właśnie czerwień z małą domieszką ciemnej fuksji, której prawie nie widać. Stąd SH tak podobny jest do Watermelona, mimo że jednak Watremelonowi zdecydowanie bliżej do fuksji niż do czerwieni. Dlatego mimo wszystko szala przechyla się na korzyść Watermelon pozostawiając Style Hunter w tyle.

Niestety kolor ten jest zupełnie nie trafiony jeśli chodzi o moje lakierowe gusta. Zapewne będę do niego wracać, jak do każdego lakieru Essie, mimo wszystko jednak nie ma szans na zdobycie mojego serca. Pokuszę się w tym miejscu o stwierdzenie, że SH jest najmniej podobającym mi się kolorem z kolekcji Hide & Go Chic.

Jeśli chodzi o konsystencję, lakier jak na formułę profesjonalną przystało, jest dość rzadki dlatego należy uważać podczas jego nakładania. Jednak w związku z tym, że jest typową emalią o charakterze żelkowym, nie gęstnieje jak kremowy Romper Room i nakłada się go mimo wszystko dużo prościej. Kryje przy dwóch warstwach.


Posiadam wersję z cienkim, wydawałoby się dość precyzyjnym pędzelkiem. I rzeczywiście, zdecydowanie prościej jest mi operować takim przy skórkach niż lubianą przez wiele z Was "łopatką". Mimo wszystko, decydując się na zakup lakieru w wersji czy to profesjonalnej czy amerykańskiej, które mają wąskie pędzelki, należy zwrócić uwagę na fakt, że nakładaniu emalii będziemy musiały poświęcić znacznie więcej czasu i cierpliwości.


Przymknęłabym oko na kolor, gdyby nie fakt, że na moich paznokciach SH zaczął szybko odpryskiwać przy końcach paznokci.

Wiem, że wiele z Was jest zwolenniczkami czerwieni na paznokciach, jest więc duża szansa, że nie podzielicie mojego zdania i zakochacie się w tym odcieniu. Poniżej prezentacja na paznokciach.





A poniżej porównanie Watermelon i Style Hunter.



Po lewej Style Hunter, po prawej Watermelon

Jak widzicie, różnicy prawie nie widać. Ja, jako że napatrzyłam się już na obydwa kolory, widzę malutką różnicę - Watermelon jest trochę bardziej różowy niż Style Hunter.

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie :)

Buziaki,
Sylwia

Za Style Hunter i całą kolekcję Hide & Go Chic dziękuję Warsaw Nail Bar by Essie.

97 komentarzy:

  1. Lubię czerwień na paznokciach, ale bardzo rzadko ją noszę i to chyba tylko ze względu na to, że się je ciężko zmywa ;) Muszę to zmienić ;) a Style Hunter podoba mi się chyba bardziej, niż Watermelon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz, to jak najbardziej to zmień i zacznij nosić częściej. Ja nie przepadam, więc noszę rzadko :) Ja jednak wolę Watermelon :)

      Usuń
  2. Mimo, że różnica jest bardzo subtelna, to jednak ją widać. W tym starciu zdecydowanie wygrywa Watermelon, który jest moim letnim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Style Hunter jednak ładniejszy według mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie wolę Watermelon, dobrze, że już go mam i nie mam kolejnego chciejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wolę Watermelon. Przemawia do mnie przewaga różowych tonów nad czerwonymi.

      Usuń
  5. Kocham czerwień na pazurkach więc jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, masz swoją ulubioną czerwień?:)

      Usuń
  6. Oba wyglądają bardzo podobnie,choć mnie ujął Style Hunter ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zapewne lubisz czerwień na paznokciach :)

      Usuń
  7. Jak dla mnie Watermelon jest ładniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. różnica faktycznie znikoma, ale jak dla mnie na korzyść style hunter :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że toczy się "zaciekła walka" - wiele dziewczyn jest za Style Hunter i wiele za Watermelon :)

      Usuń
  9. Ja mam Watermelon :) lubię go szczególnie na palcach u stóp :)
    Jestem ślepakiem więc osobiście różnicy nie widzę ..
    Ciekawe czy byłby tak samo trwały jak Watermelon u mnie - trzymający się dłużej niż tydzień :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na palcach u stóp też lubię go nosić!
      Musiałabyś się przypatrzeć żeby zobaczyć różnicę. Ja ją widzę :)
      Watermelon ma nieco inną konsystencję niż Style Hunter, bardziej kremową. Więc z SH mogłoby być u Ciebie inaczej.

      Usuń
  10. Oba kolorki ładne ale chyba bardziej podoba mi się Watermelon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oba ładne, nie mam jeszcze ani jednego ani drugiego, choć Watermelon na mojej liście jest już od baaaardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolory takei raczej nei moje jesli chodzi o paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Wreszcie ktoś kto nie przepada za czerwienią na paznokciach! :)

      Usuń
  13. Ja lubię czerwony kolor lakieru do paznokci. Klasycznie i do wszystkiego pasuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście to klasyka. Ja czasem też mam ochotę na odmianę i dodanie sobie seksapilu poprzez czerwień na paznokciach. Jednak zazwyczaj preferuję korale, taupe, beże i inne kolory:)

      Usuń
  14. minimalna różnica, Watermelon nieco lepszy ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. SH ładny, ale jakoś mnie nie urzeka ;p Fajne te zdjęcia ze sweterkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie tylko ty cierpisz na brak czasu:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Watermelon chyba bardziej mi się podoba na zdjęciach ma w sobie więcej różu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dokładnie dlatego mi też podoba się bardziej!:D

      Usuń
  18. oba są śliczne jednak chyba bardziej nietuzinkowy jest watermelon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim faworytem zdecydownaie jest Watermelon :)

      Usuń
  19. rewelacyjny kolor! taka czerwień jakby malinowa? piękne,kocham różne odcienie czerwieni na pazurkach,zwłaszcza chłodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym stylu. Ale czy czerwień może być chłodna?:)

      Usuń
  20. Ja ogólnie nie jestem ogromną fanką czerwieni na moich paznokciach, lecz na innych wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie! Natomiast na paznokciach u innych kobiet, lubię ją podziwiać :)

      Usuń
  21. wg mnie różnica jest bardzooo duża!

    OdpowiedzUsuń
  22. Podobieństwo jest duże, ale Watermelon ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś uwielbiałam czerwień na paznokciach, ale teraz też nie jestem fanką ;-) ja lakieromaniaczką raczej nie jestem więc różnica dla mnie jest minimalna i nieistotna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla lakieromaniaczek, a zwłaszcza Essiemaniaczek lubujących się w czerwieniach, pewnie różnica byłaby istotna. Masz szczęście, przynajmniej nie nadwyrężasz portfela zanadto ;)

      Usuń
  24. Mi sie kolor podoba:) mam watermelon i jest to jeden z moich ulubionych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Watermelon najbardziej lubię na stopach :)

      Usuń
  25. Ja jednak widzę różnicę i wiesz co....wolę Style Hunter :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim zdaniem różnica jest znaczna.
    Prędzej bym ten odcień porównała do Rode Bowl.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak dla mnie różnica jest, Watermelon zdecydowanie bardziej różowy ;) natomiast Style Hunter czerwony :) Tak czy inaczej bardzo mi się podoba, czerwienie to moje klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Watermelon bardzo lubię :) Nawet dziś o tym pisałam w komentarzu u Anety. Style Hunter również mi się podoba, ale go nie pragnę, bo to jednak bardzo zbliżone kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Watermelon o wiele ładniejszy :)

      Usuń
  29. Watermelon jest moim ulubieńcem od dawna (nawet teraz mam go na paznokciach :)) i w tym porównaniu zdecydowanie wygrywa. Ja jednak jestem wielką fanką czerwieni i jej pochodnych, więc nie wykluczam, że i Style Hunter przypadły mi bardzo do gustu, o czym pewnie będzie mi dane się przekonać :P

    Widzę, że zmieniłaś formę recenzji - podoba mi się ten charakter luźnej pogadanki :) A co do czasu poświęcanego blogosferze - ja myślę, że nawet jeśli będziesz bywać tu rzadziej, to Czytelnicy to zrozumieją, ważne, że nie rezygnujesz, bo to byłaby nieodżałowana strata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A planujesz posta z nim w roli głównej? Ciekawa jestem jak prezentuje się na Twoich paznokciach. Magda, nie wiedziałam, że jesteś taką fanką czerwieni! U Ciebie na blogu jest jej zdecydowanie mniej niż innych kolorów :)

      Tak, postanowiłam, że spróbuję innej formy. Ta z podziałem na sekcje była przydatna, ale ta wydaje mi się być milsza czytelnikowi. Zobaczymy jak dalej :)
      Dziękuję :* Wolę pisać rzadziej niż rezygnować z bloga. Nie mogłabym, a przynajmniej nie teraz :)

      Usuń
    2. A widzisz, post z Arbuzem już się ukazał :D Czerwienie uwielbiam, mam ich kilka, te ciepłe, zimne, różowe, koralowe - wszystkie mi odpowiadają :) Rzeczywiście nie każda doczekała się swoich pięciu minut w mojej blogowej przestrzeni, ale to kwestia czasu :)

      Mnie też się wydaje, że taki jednolity tekst czyta się przyjemniej, jak swego rodzaju opowieść ;) Chociaż sekcje są całkiem przydatne, zwłaszcza, jeśli ktoś szuka konkretnej informacji, wszystko jest więc kwestią wymagań.

      Jak sama widzisz, ja też nie aktualizuję bloga bardzo często, to zależy od czasu i możliwości. Poza tym wychodzę z założenia, że blogowanie ma być przyjemnością, a nie pisaniem na siłę, z batem nad głową :P

      Usuń
    3. Właśnie widziałam, ale jeszcze nie miałam okazji skomentować :D Prawie jak mówisz masz!:P Myślę, że czerwienie Ci pasują. Ja jakoś czerwienie wolę na krótszych paznokciach, bądź właśnie na takich jak Ty masz. Mam wrażenie, że na dłuższych u mnie wyglądają nieco zbyt drapieżnie. A taki look do mnie po prostu nie pasuje ;)

      W sumie jeśli się chce to i w takim jednolitym tekście znajdzie się odpowiedź. Pomyślę czy pod koniec posta nie dodać takiego podsumowania z cechami danego kosmetyku :)

      Oj, ostatnio widzę, że aktualizujesz go dość często! ;) Ale fakt, byly momenty kiedy czekałam na Twoje posty, a ich nie było i nie było i nie było!:P

      Usuń
  30. Właśnie mam watermelon na paznokciach, uwielbiam go! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ładny ten SH ale Watermelon pozostanie moim najj :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Watermelon jest jednym z moich ulubionych Essie. Z każdym kolejnym lakierem upewniem się,że ta wiosenna kolecja zupełnie nie trafia do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazałam dopiero dwa. Poczekaj na resztę ;)

      Usuń
  33. Watermelon cudny :) Jesteś prawdziwym maniakiem ESSIE, podobnie, jak ja ostatnio ORLY. Esiaka mam tylko jednego, ale obawiam się, że jak się wciągnę to końca nie będzie widać :) Mi było ciężko przekonać się do grubych pędzelków, ale już po pierwszej aplikacji okazało się, że są dużo łatwiejsze w użyciu niż te cienkie, lakier szybciej się rozprowadza i tak równo, bez konieczności poprawek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, zauważyłam, że ostatnio bardzo często pokazujesz Orly, tak samo zresztą jak Colour Alike. Orly też bardzo polubiłam, ale Essie jest moim number one. Polecam Ci wypróbować kilka lakierów Essie, pewnie przepadniesz jak większość ;)

      Usuń
  34. Watermelon to mój ulubieniec, gdybym miała mieć tylko jeden lakier to byłby to właśnie on.
    Aczkolwiek ja czerwienie na paznokciach uwielbiam więc i ten odcień mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wiele z Was uwielbia Watermelona :) Mi kojarzy się ze słońcem i soczystymi owocami :)

      Usuń
  35. A ja bardzo lubię czerwone paznokcie, choć ostatnio jakoś rzadziej u mnie goszczą :-) Oba odcienie mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosisz gołe paznokcie czy postawiłaś ostatnio na inny kolor?

      Usuń
  36. Serio nie lubisz czerwieni na paznokciach? Nie podejrzewałabym Cie o to ;) ja za to uwielbiam Watermelon i nawet w tym porównaniu to on wygrywa, bo ta fuksja to coś co ciągnie mnie tak do niego. Jestem przy końcówce drugiej buteleczki i wiem, że będzie trzecia, bo go uwielbiam, bardzo, bardzo :)
    Podoba mi się ta seria porównawcza, będę czekać na wiecej takich postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam. A wyglądam na osobę, która lubi czerwień na paznokciach?:) Watermelon lubię jako właściwie jeden z kilku czerwieni, które dopuszczam na swoje paznokcie. O wiele bardziej wolę bordo.
      Wow! Skoro kończysz już drugą buteleczkę, to rzeczywiście musisz ten kolor uwielbiać!

      Kolejne porównania wkrótce ;)

      Usuń
  37. Na ostatnim zdjęciu praktycznie nie widzę różnicy w odcieniach. A sam kolor na zdjęciach wygląda na dość stonowany i trochę idący w róż niż w czystą czerwień. Podoba mi się jednak. Aczkolwiek wolę lakiery Essie z szerokimi pędzelkami, są znacznie łatwiejsze w obsłudze, a samo malowanie trwa szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie w róż? W czerwień właśnie! :) W róż idzie Watermelon.

      Usuń
  38. Ja widzę różnicę i wolę Watermelon. Mimo wszystko też nie szaleję za takimi odcieniami choć od czasu do czasu mogę się skusić dla odmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że większość z Was uwielbia czerwienie i Watermelona :)

      Usuń
  39. Ohh.. przepiekne kolorki, Nie wiem na ktory bym sie zdecydowala, zapewne wybralabym oba kolory. Masz przesliczne paznokcie Kochana. Takie odcienie sa moim zdaniem mega kobiece.

    OdpowiedzUsuń
  40. widać różnicę, na korzyść Watermelon :) Style Hunter moim zdaniem niczym się nie wyróżnia, identyczne kolory można znaleźć w tańszych, ale równie dobrych markach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elpiss, masz rację! Taki kolor jak SH można znaleźć praktycznie wszędzie.

      Usuń
  41. Zdecydowanie bardzie podoba mi się Watermelon, przynajmniej na tyle na ile różnica jest widoczna w buteleczce... ale jako Essiemaniaczka nie odmówię sobie kostki z tą kolekcją, a w niej oczywiście Style Hunter musi być, więc sama sobie porównam, który mi się bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tego byłam pewna, że nie odmówisz sobie kostki :D Watermelon to jednak Watermelon :) Pozostanie kultowym lakierem Essie w takiej tonacji kolorystycznej i myślę, że trudno będzie go zdetronizować.

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.