Nowości z targów Beauty Forum

niedziela, 9 marca 2014
Weekend targowy jest od dawna zapisywany w kalendarzu przez większość dziewczyn interesujących się kosmetykami, bądź po prostu mających zawód związany z nimi. Ja początkowo zastanawiałam się czy w ogóle iść na marcowe targi Beauty Forum, bo bałam się, że znów kupię za dużo. Na szczęście targi zbiegły się z moją decyzją o utrzymaniu minimalizmu kosmetycznego i mogę powiedzieć, że jestem z siebie i ze swoich wczorajszych zakupów bardzo dumna! Jeśli jesteście ciekawe w co się zaopatrzyłam, obejrzyjcie poniższe zdjęcia :)


Na zdjęciu widzicie m.in. kredkę Paese, którą zachwalała nam Paula, czyli nasza Basket of Kisses, która akurat była na targach w charakterze jednego z przedstawicieli marki. Jako że kredek używam, a mam jeszcze tylko jedną w zapasie, postanowiłam się skusić. Oprócz pięknego, rozświetlajacego brązu ma ona również gąbeczkę do rozcierania oraz strugaczkę. Kredka kosztowała 18zł. Poza tym dorwałam też darmowe pilniki.


Wiedziałam, że chcę kupić Arabellę. Początkowo na stoisku Zoyi prawie wyłam ze smutku, bo Pani powiedziała, że tego odcienia nie mają. Nawet nie wiecie jaka była moja radość, kiedy Karotka wyciągnęła buteleczkę i pokazała mi napis na spodzie, który głosił "Arabella" :D Wyszło na to, że ekspedientka była nieco nie doinformowana ;) Właściwie dzięki Karotce skusiłam się na jeden z kolorów z nowej kolekcji Naturel - Normani. Na próbniku prezentował się jak czekoladka, mam jednak nadzieję, że na paznokciach nie będzie miał fioletowych tonów, za czym nie przepadam. Widziałam swatche kilka innych kolorów z tej kolekcji. Podobają mi się i nie wykluczam, że nie długo jakiegoś nie zapragnę jeszcze mieć ;) Piasek kosztował 32 zł, natomiast lakier z kolekcji Naturel 28,50 zł.


Od dawna intensywnie myślałam nad tym jakie Orly chciałabym upolować na stoisku. Przez moją głowę najczęściej przelatywał chyba Prelude to a kiss, ale dziś Karotka skutecznie wybiła mi go z głowy pokazując porównanie z A crewed interest. Uff! Dobrze, że go nie wzięłam :) Zdecydowałam się natomiast na Lemonade z kosza lakierów po 15zł. Gdybym postała przy stoisku, zapewne wybrałabym jeszcze coś, ale nie ma tego złego ;) 
We Flormarze kupiłam jedynie zapisany już wcześniej na wishliście n008, czyli śliczny, neonowy róż. Ostatnio mam fazę na różowe neony na paznokciach, ale niestety te, które posiadam, praktycznie nie trzymają się mojej płytki. Zobaczymy jak spisze się ten. O ile dobrze pamiętam, zapłaciłam za niego 10zł.


Magic Foot Peel, czyli popularne ostatnio skarpetki złuszczające. Postanowiłam zainwestować w te pewne i zostawić je na cieplejszy okres, kiedy to już będziemy coraz częściej pokazywać stopy. Na razie jednak zajmę się moimi chińskimi skarpetkami ;) Te kosztowały mnie 50zł.


Podkład China Doll z Lily Lolo chodził mi po głowie już jakiś czas, aczkolwiek nie wiedziałam czy lepszy będzie w tym odcieniu czy Porcelain. Pani ze stoiska po małej próbce zasugerowała China Doll. Karotka potwierdziła wybór :D więc ostatecznie to China Doll wylądował w torbie zakupowej. Jego cena wynosiła 65 zł, czyli o 15 zł mniej niż cena regularna.

Coś wpadło Wam w oko? :)

S.

57 komentarzy:

  1. I ja mam zamiar kupić sobie tą kredkę z Paese. Najbardziej jednak zachwyciły mnie lakiery Zoya. W buteleczkach zarówno jeden jak i drugi jest boski, czekam na swatche.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za Ciebie nadrobiłam moje zakupowe szaleństwo :P Na poprzednich targach to ja wyszłam skromnie obładowana, a tym razem nie mogłam sie powstrzymać widząc tyle Orlików w takiej cenie :P A dlaczego ja tego Lemonade nie wzięłam?? Jejkuu ja jeszcze tyle kolorów bym wzieła, że szkoda słów :P Zuzia mnie tam troszke powstrzymywała, że to brzydałli to też, więc niechętnie odkładałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupilam inne skarpetki peelingujace za 28.50 zobaczymy jaki bedzie efekt. I kurde ja stosiko Zoyi przeoczylam lazilam i lazilam i nei iwdzialam go wogole

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakiery Zoya wybrałaś śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. To cię orżnęli na Zoyce 3,50 :P Bo ja kupowałam nową kolekcję po 28,50. Z Orly wygrzebałam 5 odcieni z tego koszyka i dodatkowo wzięłam (a może głównie, bo po niego poszłam Pure Porcelain). Targi uważam za udane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zwykłe były po 28.50, a piaski po 32zł. Kupowałyśmy razem i ja za swoje z nowej kolekcji płaciłam właśnie 28.5, więc Sylwia pewnie pomyliła się :)

      Usuń
    2. Karotka, chyba masz rację. Jakoś automatycznie zarejestrowałam, że i z kolekcji Naturel kosztują tyle samo co piaski. Już to zmieniam, dziękuję!

      Usuń
    3. Jeżeli chodzi o Zoyę to muszę przyznać, że żałuję, że nie kupiłam go na targach,,,, Wiecie może gdzie można dorwać je stacjonarnie (chodzi mi głównie o Warszawę) oraz jaka może być ich cena??

      Usuń
  6. Fajniutkie zakupy ;) Chętbie bym się wybrała na takie targi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakiery z Zoya bardzo ładne wybrałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zoyki piękne! z LL będziesz zadowolona, nawilżaj tylko odpowiednio skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lakiery piękne! Zoya PixieDust są super, i super się trzymają :) Ta żółć z Orly mnie ciekawi, taki lekko wypłowiały pastelowy kolorek, hmm.. interesujący :) I bardzo wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piekne lakierki! na skarpetki tez poluje, mam nadzieje, ze na krakowskich targach uda mi sie je dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pilniki z Orly :) Niby prozaiczna rzecz, ale nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonowania od ładnych paru lat. Nie kupuję już innych.

    OdpowiedzUsuń
  12. Arabella jest przecudowna, pamiętam, że miałaś na ten lakier ochotę, wyobrażam sobie tę radość i ulgę, gdy okazało się, że jednak jest dostępna :D
    Normami to kolejne cudo, sama też chętnie skusiłabym się na ten odcień. Kolekcja Naturel jest bardzo udana, mnie w oko szczególnie wpadła także Rue - przepiękny nudziak.

    Mam nadzieję, że pokażesz niedługo Orly Lemonade, ja pewnie skuszę się jednak na Models Own, bo Banana Split jest chyba bardziej rozbielony, ale z przyjemnością obejrzę Twoją prezentację. Zresztą sama wiesz, że "lakierowych bodźców" nigdy za dużo :D

    Fajne są też te złuszczające skarpetki. 50 zł to chyba dobra cena? Myślę, że bliżej lata również skuszę się na taki domowy zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej zazdroszczę Ci Normani, też miałam na nią chętkę, ale potem już jej nie było na Maani :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Podzwiam powściągliwość w zakupach :) ja dziś zapowiedziałam ślubnemu, że na kolejne targi jadę i od dziś zbieram pieniądze :). Na te nie dałam rady, bo od czwartku jestem chora :(

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo udane zakupy. Mi sie najbardziej spodobala kredka i lakiery z Zoya)))moze tez kiedys na nie przyjdzie czas))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wybrałaś śliczne kolory lakierów Zoya. Czekam na prezentację :)
    Ja poluję na Cartera, ale ostatnio wykupiony.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta kredka z paese ciekawe wygląda zastanawiam się jakby się sprawdziła u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne lakiery zwłaszcza Zoya ! Czekam na prezentacje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakiery Zoya pokazuj szybko na pazurkach!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta Zoya Normani fajnie wygląda :) Pokaż ją szybko na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja podczas targów sporo czasu spędziłam przy Lily Lolo, dobrany kolor podkładu, ten sam co Ty, skusiłam się jednak na początek na co innego. Szkoda że na Targach nie było tych małych pojemności podkładów. Wykończe co mam i zamówię za jakiś czas ten podkład

    OdpowiedzUsuń
  22. Duet z Zoya prezentuje się przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne, różnorodne zakupy :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie skusiłabym się na te magiczne skarpetki...

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne zakupy ;) ja tez dziś byłam i coś kupiłam... w sumie nie wiele, ale Zoya PixieDust też dorwałam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem bardzo ciekawa porównania chińskiej wersji skarpetek z tą z targów. Będę czekała na Twoją opinię :) Pixie Dust bardzo ze mną chodzi, u mnie jednak też minimalizm nawet nie do końca z chęci, a z konieczności, więc na razie sobie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie Zoyki i te skarpetki- jestem ich bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  28. Obie zrobiłyśmy udane zakupy! Mogłabym się zastanawiać jeszcze nad Orlikami i Zoykami, ale generalnie sądzę, że wybrałyśmy naprawdę ładne lakiery, a zakupy nielakierowe (notabene kupiłyśmy dokładnie to samo :D) również z pewnością będą udane :) ...no i myślę, że China Doll świetnie się u Ciebie spisze! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wpadł mi w oko neonek Flormar idealny na wiosnę i lato :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe zakupy,a co chyba najważniejsze - ilościowo - bardzo rozsądnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te Zoyki są śliczne i ten neonowy Flormar - cuda :)
    Że też u nas nie ma takich targów :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale prześliczne odcienie lakierów! Flormar to kompletnie mój kolorek, ale i te z Zoya przypadłyby mi pewnie do gustu :) Widzę że nieźle Ci idzie utrzymywanie się w minimalizmie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja rowniez bylam i troche rzeczy zakupilam :) a jak oceniasz same targi ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Zabrakło mi nieco czasu i do stoiska z kosmetykami LL już nie dotarłam. A szkoda, bo miałam ochotę na kilka cieni. Za to zaszalałam lakierowo. Jak zwykle :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem tego podkładu China Doll z Lily Lolo :)
    P.S.Piękny tulipanik :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wspaniałe nabytki :) Podkład Lily Lolo mnie również bardzo interesuje, jak zużyję obecny, chętnie go zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja oczywiście kupiłam na tych targach za dużo :) Jak zwykle, u mnie też relacja zakupowa z targów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne lakiery, a wśród nich moja ulubiona marka Flormar :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zoya mnie oczarowała. Te lakiery są cudowne! Aż mi się oczy zaszkliły :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam ogromną ochotę wybrać się na targi, ale niestety weekend miałam bardzo zajęty :(
    Podkład LL mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. zazdroszczę żarówiastego koloru różowego, uwielbiam takie!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawa jestem lakieru Orly.

    OdpowiedzUsuń
  43. SAME CUDENKA <3

    Buziaki!
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem ciekawa jak się sprawdzi podkład Lily Lolo ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.