Ćwiczę już drugi miesiąc :)

I minął drugi już miesiąc moich ćwiczeń. Nieco zmieniłam treningi i wzbogaciłam je, ale niestety muszę bić się w piersi - w tym miesiącu często byłam w biegu, miałam przymusową, tygodniową przerwę od ćwiczeń i niestety, ale troszkę pofolgowałam sobie ze słodyczami. Tłumaczę sobie, że nie jestem idealna... Po powrocie z ferii zamierzam tym razem maksymalnie wykorzystać czas na ćwiczenia i postarać się wrócić do planu tygodniowego - w tygodniu zero słodyczy, w weekend nie duża ilość.

W minionym miesiącu zapisałam się na wydarzenie na Facebook'u, w którym mamy wzajemnie motywować się, aby uzyskać ładną sylwetkę na lato. KLIK.

Ćwiczyłam 2, góra 3 razy w tygodniu.

Oto ćwiczenia, które wybrałam:

- Rozgrzewka 5 min:



- dotychczas wykonywane 14-minutowe ćwiczenia na brzuch z Natalią Gacką (dla początkujących):


- 20-minutowe ćwiczenia na uda i pośladki (dla początkujących):


- 10-minutowy trening na ramiona z Mel B. Używam obciążników, które mam - 1,5kg. Niestety po 5 razach tych ćwiczeń nigdy nie doszłam do końca (zostawały mi 3 minuty), ale już totalnie nie dawałam rady... Liczę, że gdy mięśnie przyzwyczają sie do wysiłku, uda mi się przejść cały film.



- rozciąganie 5-minutowe z Mel B:



Trzymajcie za mnie kciuki, żeby w przyszłym miesiącu było lepiej :)

71 komentarzy:

  1. ja w czasie sesji zrezygnowałam z biegania i zaczęłam faszerować się żelkami i lodami... a teraz ledwo mieszczę się w spodnie :( ostatnio zaczęłam ćwiczyć z Tiffany Rothe - spróbuj, moim zdaniem jest lepsza niż Mel B, no i na efekty nie trzeba długo czekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, sesja całkowicie mnie rozleniwiła :( jak wrócić do ćwiczeń? :(

      Usuń
    2. Niestety też miałam ten problem, chociaż bardziej ku zmniejszeniu intensywności ćwiczeń chyba przyczynił się brak czasu...

      Usuń
    3. Agata, chyba po prostu wystarczy trochę samozaparcia :) Nie ma innej metody.

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za dalszy postęp :)

    Lubię treningi Mel B.
    Polecam jeszcze małżeństwo z kanału YT Fitness Blender i dziewczyny z kanału Tone It Up.
    To właśnie z nimi ćwiczę najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Chętnie zajrzę, dziękuję za polecenie!

      Usuń
  3. Trzymam kciuki!
    Ja ćwiczę już ponad miesiąc:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :) Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja staram się łączyć trening fitness i trening na siłowni i jak na razie mega mi to pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam czasu na siłownię, poza tym jakoś za nią nie przepadam. Na szczęście jakby zachciało mi się ćwiczyć to mam w domu atlas i rowerek ;) Powodzenia!

      Usuń
  6. ja przez zaliczenia i sesje sobie trochę odpuściłam, ale już rozpoczełam regularne treningi, w przyszłym tygodniu wracam do Katowic z nadzieją, że będzie tam tak piękne pogoda jaką zostawiłam kilka dni temu i będę mogła brykać na rolach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z tymi rolkami to hardcorowo :) Zima jeszcze jest :D

      Usuń
  7. Ja cwicze na silowni i zumbe miesiac jak narazie fektow nei iwdze a u ciebei zauwazylas poprawe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnas wprowadzić też odpowiednią dietę. U mnie jest ten "plus", że ja po prostu chcę zrzucić trochę brzucha i ud. Jak ćwiczyłam bardziej systematycznie przez pierwszy miesiąc, małe efekty widziałam. Niestety przez ostatni miesiąc wszystko się rozjechało... Ale mam nadzieję, że kolejny będzie udany :)

      Usuń
  8. Ja ćwiczę to na co mam ochotę, wczoraj np robiłam yogę, wcześniej Mel B wcześniej Chodakowską :P Lubię mieszać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ćwiczę z Ewką :) Za Mel B jakoś nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie gratulacje! Tak trzymaj.:)

    Ja ćwiczę od wakacji, z miesięczną przerwą co prawda, ale po kilku miesiącach niemal codziennej harówki tak odpoczynek był mi potrzebny. Zaczynałam z Mel B, potem Aga z fitappy, od kilku miesięcy jestem wierna Jillian Michaels. Zbieram się, żeby spróbować z Zuzką.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam z nią ćwiczyć ale nie bardzo wychodzi nam ta współpraca. Wolę Ewkę. Chociaż i Ona bokiem mi już wychodzi. :) Ja wolę chyba jednak codzienne przebieżki po 9 km w porywach do 10 :)

      Usuń
    2. Z nią to znaczy? Mnie Ewka nie przekonuje. Straciłam do niej zaufanie po tylu nieprzychylnych komentarzach :)

      Usuń
  12. Gratuluję i trzymam kciuki! Chwal się swoimi osiągnięciami, może zmobilizujesz mnie do ruszenia tyłka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie czym to będę się chwalić :D Tym razem mam zamiar ostro wziąć się za siebie :)

      Usuń
  13. Ja jestem po pierwszym tygodniu ze skalpelem:] Recenzja na moim blogu:] Mam nadzieję, że dam radę chociaż te dwa miesiące tak jak Ty:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień to chyba za wczesnie na recenzję :)
      Powodzenia!

      Usuń
  14. Powodzenia w treningach! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja zaczynam ćwićzyć no i życzę Ci powodzenia i wytrwałości! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę powodzenia:) u mnie to odwrotnie przydałoby się kilka dodatkowych kg:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie życie byłoby proste, gdyby można było oddawać kg innym ;)) Aczkolwiek ja dużo do oddania nie mam, raczej do wzięcia trochę mięśni :D

      Usuń
  17. Ja od wczoraj do moich treningów włączyłam turbo spalanie. Całkiem fajny program. Mam płytę już chyba od roku albo nawet dłużej, ale jakoś zawsze wybierałam skalpel lub killer. Poza tym słodyczy staram się nie jeść (wyjątek - ciasto do kawy, ale zawsze domowe, bez kremu i niewielki kawałek). Takich słodkości ze sklepu, batonów, wafli itp. nie jem już od ho ho. I wcale mnie do nich nie ciągnie. Ale ciacho... Moja słabość. Poza tym tak jak czytałaś już u mnie, obiady są przeważnie cięższe. Chociaż nie chcę się chwalić, ale chyba coś w tej kwestii ruszyło. Kupiłam wagę i domownicy się przerazili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ćwiczysz z Ewą też? Ja jakoś nie mogę się do niej przekonać, chyba za dużo niepochlebnych komentarzy na jej temat usłyszałam. Fakt, lepsze chyba ciasto domowej roboty niż batonik.
      Haha... W takim razie trzymam kciuki za domowników :) W końcu nawet nie chodzi o sylwetkę, ale i o to, że nadwaga wzmaga ryzyko zachorowania na różne choroby.

      Usuń
  18. lubię abs mel b, efekty są szybkie i długotrwałe, a trening nie jest aż tak wyczerpujący :) od kilku dni odkrywam uroki tabaty i zumby :) zainteresowały mnie ćwiczenia na brzuch z Natalią Gacką, muszę im się jutro przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo polubiłam Mel B i aż żałuję, że dopiero teraz włączyłam jej treningi.

      Usuń
  19. Ja dzięki Tobie odkryłam te 20-minutowe ćwiczenia na uda i pośladki i co kilka dni je ćwiczę na przemian ze Skalpelem i Mel B, a w planach mam dodanie jeszcze Killera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to i tak nie masz chyba czego zrzucać :) Ale dobrze, że ćwiczysz dla zdrowia :)

      Usuń
  20. Ja muszę się dopiero zmotywować, żeby znów zacząć ćwiczyć, po pół roku przerwy, nawet już byłam blisko szpagatu, no ale... Wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Ja właśnie też planuję powoli wdrożyć ćwiczenia do szpagatu :)

      Usuń
  21. Powodzenia! Ja z początkiem lutego zabrałam się za siebie i tfu tfu odpukać, nieźle mi idzie :) Ja uwielbiam stronę www.fitnessblender.com - multum treningów, łatwe wyszukiwanie, na każdą partię ciała, każdy typ ćwiczenia, każdą długość treningu! Dla mnie to chyba najlepsza kopalnia treningów jaka istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%!
      Świetnie dopracowana strona, kanał pełen zestawów ćwiczeniowych.

      Usuń
    2. Chyba kiedyś trafiłam na tę stronę, ale jak na razie wybieram treningi moich ulubionych trenerek :)
      Powodzenia!

      Usuń
  22. Witam
    Ja od miesiąca ćwiczę z mel b, tiffany 5razy w tyg od 1godz. do 1.20godz. Efekty widzę po ciele i ciuchach. Na wagę staram się nie wchodzić, bo na początku to mięśnie należy zbudować, a one ważą więcej niż tłusczyk:) Kiedyś starałam się ćwiczyć z Chodakowską, ale treningi są długie i nudne.
    Do wiosny bedzie super. polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ja też za bardzo nie przywiązuję wagi do... wagi ;) bo w końcu mięśnie też ważą. Chciałabym wrócić do takich intensywnych ćwiczeń... Mam nadzieję, że mi się to uda, a póki co brawo dla Ciebie i powodzenia!

      Usuń
  23. Słyszałam o tej akcji na fejsie, a nawet jedna koleżanka bierze w niej udział. Fajna sprawa, ale ja jednak sobie odpuszczę ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ło matko jak ja jej dawno nie widzialam. Pamietam Spice Girls za moich czasów to był szał ;) A ja tam wole zumbe ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D A co do zumby, moim zdaniem nie osiągnie się takich efektów jakie ja chciałabym.

      Usuń
  25. ja też ćwiczę z Mel B już 3 tydzień, na wadze na razie mi nie ubyło za dużo -0,5kg , ale w pasie aż 5 cm, dziś się zmierzyłam po 3 tyg. i jestem w szoku, że aż tyle:)ćwiczę ok 4 razy w tygodniu po 50-60min. mam nadzieję, że wytrwam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bierz pod uwagę aż tak wagi, bo w końcu mięśnie też swoje ważą. Życzę Ci dalszej wytrwałości!

      Usuń
  26. Trzymam kciuki :) Ja jestem chuda jak patyk i nie mam mobilizacji by ćwiczyć chociażby dla zdrowia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Może zapisz się np. na jakiś taniec?:)

      Usuń
  27. Super ze zaczęłaś ćwiczyć!! To najwazniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chciałabym zacząć ćwiczyć, ale naprawdę pełną parą :)

      Usuń
  28. Ja dopiero zaczęłam ćwiczyć i mam nadzieję że dam radę i nie rzucę tego po tygodniu :P
    Jak rozruszam stare kości to włączę do treningu MelB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam mocno kciuki, Karola!

      Usuń
  29. a jak u Ciebie z efektami? :D ja wlasnie tez robie wyzwanie ;D dokladnie to te: http://www.bycidealna.pl/2013/08/wyzwanie-brzuch-uda-i-posladki.html dzis bedzie 9 dzien jak dobrze licze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty widziałam po pierwszym miesiącu ćwiczeń, kiedy naprawdę ćwiczyłam co drugi dzień, a czasem codziennie. Wtedy nie musiałam nawet jakoś bardzo przestrzegać diety oprócz tego, że słodycze jadłam jedynie w weekend. W drugim miesiącu niestety trochę sobie pofolgowałam ze słodyczami, do tego doszła sesja i brak czasu aby regularnie ćwiczyć, więc niestety, ale mam wrażenie, że przez to trochę się "zapuściłam". Życzę Ci powodzenia, a w linka zaraz zajrzę :)

      Usuń
    2. noo najlepsza motywacja sa wlasne efekty ;D no w cwiczeniach najlepsze jest to ze mozna jesc a i tak widac efekty i nie trzeba az tak bardzo trzymac tej diety ;D a ja wprowadzilam zdrowe odzwianie to caly czas najedzona jestem ;D udało Ci sie wrocic po sesji do regularnych cwiczen? ;D

      Usuń
  30. Ja ćwiczę pierwsze rozgrzewkę z Mel, potem 10 min trening brzucha i 20 min trening kardio, a na koniec ćwiczenia rozluźniające :)

    Jak miałam wakacje i bardzoooo dużo wolnego czasu to robiłam pierwsze rozgrzewkę, potem 10 min brzucha, 10 min ramion, 10 min nóg, abs z nią, potem kardio i rozluźniające... wychodziło 75 min :)

    Pot lał się strumieniami,ale było minus 6 kg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minus 6 kg? Wow! A stosowałaś do tego jakąś dietę?

      Usuń
  31. dla mnie idealnie się wstrzeliłaś z tym postem :) jutro rano lecę z koksem z propozycją jaką tu dałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Podziwiam systematyczność i determinację, ja się po raz kolejny zabieram za ćwiczenia, oczywiście za każdym razem stwierdzam, że tym razem na poważnie :) Zaczęłam od zakupu nowych butów i sportowego topu, więc teraz nie ma wymówek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Życzę powodzenia i jak najlepszych i najszybszych efektów :-)

    OdpowiedzUsuń