O poprawie stanu moich rzes dzięki serum do rzęs L'Biotica i pomadce rumiankowej Alterra

Jeszcze przed świętami na jednym z blogów (niestety nie pamiętam na którym), przeczytałam, że stosowanie rumiankowej pomadki Alterra na rzęsy sprawia, że są gęstsze, nie wypadają. Potem przeczytałam o serum L'biotica na rzęsy, które także miało je zagęszczać, a także dodatkowo wydłużać. Zawsze byłam podirytowana faktem, że moje rzęsy są krótkie, rzadkie i blond. A do tego mają okresy, kiedy wypadają. Postanowiłam, więc wytoczyć im wojnę i potraktować dwoma w/w preparatami.




Na koniec zostawię efekt "przed" i "po" oraz to jak kosmetyki wpłynęły na stan mojego "bezrzęsia" ;) natomiast na początku przybliżę nieco dwa produkty.

L'Biotica: aktywne serum do rzęs


OPAKOWANIE: typowe dla tuszy, jednak nieco krótsze niż przyzwyczaiły nas maskary. W środku znajduje się 7 ml lekko białego serum. Otwieranie opakowania nie nastręcza problemów, stosunkowo łatwo wydobędziemy z niego szczoteczkę.

KONSYSTENCJA: serum jest lekko żelowe, a po nałożeniu na rzęsy, na końcówkach mogą pojawić się małe, lekko białe, żelowe kropki, których nie widać po nałożeniu tuszu. Gdy odczekamy chwilę, serum zasycha, a "żelowe kropki" wchłaniają się w końcówki rzęs.

KOLOR: lekko biały.

SZCZOTECZKA: silikonowa, żółtego koloru, zwężająca się na końcu. Dobrze rozczesywała moje rzęsy i równomiernie rozprowadzała serum.


WYDAJNOŚĆ: serum stosuję miesiąc i nadal po wydobyciu go z opakowania jest "mokre".

DOSTĘPNOŚĆ: Super-Pharm, Hebe, z tego co wiem także w aptekach. Nie jestem pewna czy serum można kupić w Rossmannie, podejrzewam, że nie. Ja swoje kupiłam w Hebe za ok. 14zł.

Pomadka rumiankowa Alterra


OPAKOWANIE: zwykły, plastikowy sztyft w jakim znajduje się większość pielęgnacyjnych pomadek. Podoba mi się sama grafika - biel + zieleń.

KONSYSTENCJA: zwarty sztyft. Niestety nie jestem w stanie stwierdzić jak pomadka zachowuje się na ustach, ponieważ od początku miała być ona przeznaczona do rzęs.Sama pomadka jest dość śliska i lekko tłustawa.

KOLOR: sztyft jest koloru ciemno-żółtego. Na rzęsach nie odnotowałam żadnego koloru, pomadka więc nie barwi.


WYDAJNOŚĆ: stosuję na rzęsy miesiąc i nie zauważyłam jakiegokolwiek zużycia oprócz śladów widocznych na miejscu, z którym stykają się moje rzęsy.

DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann, za cenę 5,60 zł.

Działanie obydwu produktów

Zanim zacznę opisywać działanie - nie jestem niestety pewna, który produkt spowodował większą poprawę w wyglądzie moich rzęs.

Opis z pudełka L'Biotici: 



Jak wspomniałam na początku tego posta - moje rzęsy były krótkie, rzadkie i dość często wypadały. Nie wiem na ile pomogło serum a na ile pomadka, ale ja efekty widzę. Chociaż nie są spektakularne. 

Serum nakładałam na dzień - przed aplikacją tuszu do rzęs, natomiast pomadkę na noc.

Przede wszystkim zauważyłam, że moje rzęsy przestały tak często wypadać. Wcześniej zawsze zdarzyło mi się, że spadło mi coś na książkę czy zeszyt, a niekiedy nawet po demakijażu znajdowałam rzęsę na waciku. Teraz dzieje się to sporadycznie.

Po drugie - widzę wyraźne zagęszczenie mojego bezrzęsia! Na końcu posta wstawię zdjęcia porównawcze. Efektów możecie nie zauważyć na pierwszy rzut oka, ale aby je zobaczyć należy się troszkę przypatrzeć. Na zdjęciu "przed" moje rzęsy były rzadsze i widać było przerwy między nimi, natomiast na zdjęciu "po" można zauważyć, że jednak trochę wypełniły mi się te ubytki.

Po trzecie... Chciałabym, żeby było po trzecie. Niestety ani jeden ani drugi produkt nie wydłużył mi rzęs. Wielka szkoda :( Na szczęście jednak cały czas mam do dyspozycji tusze wydłużające i pogrubiające ;)

W każdym razie, nie zamierzam rezygnować z kuracji. Kto wie, może następny miesiąc przyniesie jakieś zmiany? 



Używałyście któregoś z tych produktów? Lubicie, czy raczej nie polecacie? A może coś innego pomogło Wam wydłużyć rzęsy?

S.

84 komentarze:

  1. 'bezrzęsia' hahah dobre kochana :D niestet cierpię na to samo...ja uzywam teraz Magiclash i sobie chwalę a na dniach zaczynam Rapidlash...Revitalash mnie za to uczuliło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiclash chyba miało dość dobre opinie z tego co pamiętam.Ale chyba nie jest dostępne stacjonarnie?

      Usuń
  2. Nie miałam ani pomadki ani serum. Ja używałam kremu do rzęs z L'biotica (po mniej więcej tygodniu bardzo zredukowało wypadanie) i olejku rycynowego (aż się zdziwiłam, bo po krótkim czasie bardzo przyciemnił mi rzęsy). Próbowałam też z inną pomadką, ale rezultaty były słabe. A Twoje "bezrzęsia" wcale nie są takie rzadkie ;) Pewnie po dodatkowym miesiącu będzie jeszcze bardziej widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A krem oprócz redukcji wypadania zrobił coś jeszcze? Liczę na to, że jak jeszcze poczekam to efekty będą większe :)

      Usuń
  3. Efekty nie są może spektakularne, ale zmniejszenie się ilości wypadających rzęs to już duży sukces! Ja z moim też mam ostatnio same problemy, a mało systematyczne używanie odżywek nie sprzyja poprawie ich stanu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak zagęszczenie widzę :) Mam nadzieję, że jak jeszcze poużywam, to troszkę mi się wydłużą.

      Usuń
  4. MI te serum nie pomogła za bardzo. No a z pomadką jeszcze nie próbowałam, ale słyszałam wiele dobrego. Efekty są całkiem zadowalające;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co chciałaś osiągnąć? Może na wydłużenie ono za bardzo nie działa. Aczkolwiek czytałam sporo opinii, że jednak trochę wydłuża.

      Usuń
  5. Rzeczywiście wygląda na to, że trochę się tu zagęściło :))

    OdpowiedzUsuń
  6. O pomadce słyszałam dużo dobrego, myślę, że czas się z nią bliżej zapoznać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam tej pomadki z Alterry i olejku rycynowego, efekty są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co dzięki tym produktom osiągnęłaś?:)

      Usuń
  8. Ja stosuję Alterrę, ale na usta i niech tak pozostanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie masz co w rzęsach poprawiać, to jasne :)

      Usuń
  9. widac efetky i to bardzo!!! naprawde teraz masz bardzo geste rzesy))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy zestaw ja nigdy niczego nie używałam aby poprawić stan moich rzęs (a powinnam). Ale tak jak koleżanka wyżej wspomniała podobno olejek rycynowy działa cuda, więc może spróbuj tego jest bardzo tani i dostępny w każdej aptece :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie zapomniałam o tym olejku jak kupowałam pomadkę. Chętnie wypróbuję :)

      Usuń
  11. Ja używam serum z L'Biotica i widzę poprawę, może nie jakąś ogromną, ale zawsze to coś :D Na pewno nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Ja się cieszę z każdej poprawy :)

      Usuń
  12. Może na długości nic się nie zmieniło, ale rzęsy Ci się widocznie zagęściły, a to już duży sukces :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze coś. Zobaczymy po dalszym stosowaniu :)

      Usuń
  13. Fajnie,że sprawdziło się u Ciebie serum do rzęs. W moim przypadku była to jedna wielka klapa poprzedzona wypadaniem rzęs :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać nie wszystko działa na wszystkich :)

      Usuń
  14. widać różnicę :)
    ja teraz rycynowy olejek używam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam to serum ale jeszcze nie zaczęłam regularnie używać a Alterrę zdecydowanie sobie zakupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeraża mnie kartka pod oczami:D
    Też kupiłam Alterrę w tym celu, ale niestety powoduje swędzenie i łzawienie moich oczu, więc odstawiłam. Stosuję ją teraz tylko na brwi. Może je trochę zagęści albo przyciemni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jak pomadka jest rumiankowa to może je co najwyżej rozjaśnić ;)

      Usuń
    2. Haha :D Nie bój się, nie wkładałam ich pod powiekę :D
      Popieram Gumi, zagęścić może, ale przyciemnić raczej nie. Rumianek ma właściwości rozjaśniające.

      Usuń
  17. Pomadkę mam i stosuję od kilku dni.
    Liczę na efekty.
    Jakieś serum pod tusz muszę kupić.
    Zastanawiam się nad Eveline i Lbioticą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na efekty u Ciebie :)
      Eveline mam, ale nie używałam. Z L'biotici jestem zadowolona.

      Usuń
  18. Też stosuję pomadkę. Jest świetna, a mi rzęsty rosną jak szalone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety nie rosną, ale mam nadzieję, że coś się zmieni po kolejnym miesiącu :)

      Usuń
  19. Szkoda że nie napisałaś dokładnie ile stosujesz, ale wywnioskowałam z początku, że od okresu okołoświątecznego :) Ja stosowałam serum z L'biotiki chyba w czerwcu, zazwyczaj na noc i też kilka razy zdarzyło mi się pominąć aplikację. Po około półtora miesiąca rzęsy były w super stanie, dolne były nienaturalnie długie wręcz jak dla mnie, ale się przyzwyczaiłam i już mi to nie przeszkadza :) za to górne znacznie się wydłużyły i zagęściły. Ja też mam rzęsy blond, ale jakiś czas temu zrobiłam sobie hennę- teraz nadal są ciemniejsze niż były ;D Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że miesiąc. Myślałam, że tyle informacji wystarczy :)
      Wiem, pisałaś mi na Instagramie, że tak szybko Ci się wydłużyły. Niestety z moimi tak się nie stało, ale liczę na to, że jak jeszcze trochę poczekam to chociaż minimalnie podrosną ;)

      Usuń
  20. Muszę rozejrzeć się za tą pomadką. Chociaż w sumie to z natury mam dość ciemne i grube rzęsy i mi za bardzo nie jest do szczęścia potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak, to nie ma co. Chyba, że do ust ;)

      Usuń
  21. Ja stosuje serum (ale zapominam czasami go użyć). U Ciebie widać, że rzęsy się pogrubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz wyglądają na bardziej nawilżone i podkręcone :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak nakładasz tą pomadkę na rzęsy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej nakładałam ją na oczyszczoną szczoteczkę po tuszu. Jednak pomadka za bardzo wchodziła w zagłębienia szczoteczki, co na rzęsach dawało dziwny, niechlujny efekt. Myślę, że silikonowa mogłaby być lepsza. Teraz "smaruję" sztyftem linię górnych i dolnych rzęs.

      Usuń
  24. Używam tej pomadki, ale dopiero od kilku dni ;) Rzeczywiście, rzęsy zmieniły Ci się na dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ładnie Ci się zagęściły :)
    Ja planuję pomóc swoim rzęsom pomadką Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja miałam podobny problem , mało rzęs , ale stosowałam przez 1 tydzień olejek rycynowy i na prawdę pomógł :D polecam :D teraz nie stosuję go juz kilka dobrych miesięcy a efekty nadal się utrzymują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już po 1 tygodniu zanotowałaś efekty? Pewnie w końcu spróbuje, stare, sprawdzone sposoby są najlepsze ;)

      Usuń
  27. Używam serum z L'biotica i obstawiam, że to dzięki niemu Twoje rzęsy się wzmocniły i zagęściły. Wydłużenie zobaczysz po mniej więcej 2 miesiącach stosowania. Będzie na pewno tylko uzbrój się w cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
  28. może i troszkę się zagęściły, ale ja jakoś zbytniej różnicy nie widzę ;p
    Ja teraz używam serum Eveline, zarówno na dzień jak i na noc, ciekawe czy coś zadziała :)
    a pomadkę Alterry miałam kiedyś i używałam tradycyjnie do ust, bardzo dobrze się sprawdzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline na zagęszczenie czy pogrubienie nic nie działa.
      Cóż, najważniejsze, że ja widzę różnicę ;P

      Usuń
  29. na razie muszę udać się na zakupy..
    a potem będę stosować

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja właśnie zastanawiam się nad jakąś kuracją rzęs, ale nie wiem na co się zdecydować;/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja swoją pomadkę zakupiłam wczoraj i właśnie wczorajszy dzień był pierwszym dniem kiedy jej użyłam :) U Ciebie widać zagęszczenie i to nawet całkiem spore. Może rzęsy potrzebują trochę czasu aby oprócz zagęszczenia doszło wydłużenie, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawy produkt,chętnie bym skorzystała :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ciągle stosuję pomadkę z Alterry na rzęsy i brwi i jestem z niej zadowolona. Zdecydowanie wzmocniła i pogrubiła mi rzęsy :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. pomadką po rzęsach? na to bym chyba nigdy nie wpadła :D
    zagęszczenie chyba faktycznie jest (może to też efekt tego, że przestały tak wypadać?), ale na długość nic nie pomógł ten magiczny duet.. a może kartki co kładłaś pod rzęsy mają kratki różnej wielkości? :D hyhhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro rzęsy nie wypadają to za jakiś czas będą dłuższe, znam to z autopsji, trzeba być cierpliwym przy pielęgnacji rzęs, bo to mozolna praca ale się bardzo opłaca!

      Usuń
    2. Hehe, nie Marti, tu nie chodzi o kartki z kratkami :D Wciąż liczę na to, że jeszcze trzeba troszkę poczekać na lepsze efekty :)

      Usuń
  35. fajna, tańsza alternatywa dla MAVALA która mi się kończy. Ja mam z L'biotica krem do rzęs, działanie ma podobne, jednak ciężko się go nakłada, wersja, którą posiadasz zdecydowanie bardziej mi się podoba.
    Czyli już jedną tańszą odżywkę znalazłam na zastępstwo, jeszcze muszę znaleźć coś w "lajnerze" na zastępstwo StimuLash, które już mi się kończy (ale mam ponad rok!!). Przy regularnym stosowaniu (stimu+mavala na przemian z kremem l'biotica) moje rzęsy bardzo się poprawiły. Po kilku miesiącach zauważysz OGROMNĄ różnicę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Mavali nie słyszałam. Jak się sprawdza? Słyszałam, że ten krem źle się nakłada, dlatego też nie zdecydowałam się na tamtą wersję. Nie dawno wygrałam konkurs i nie długo przybędzie do mnie Revitalash, zobaczymy jak on się sprawdzi.
      A czym się różni odżywka ze szczoteczką i ta w linerze?

      Usuń
  36. Ja pomadki z Alterry używam od dawna - niestety rzęsy raczej od niej nie urosną, ale moje się wzmocniły, a też były liche i jasne. Jasne są nadal, ale zdecydowanie Alterra działa na nie wzmacniająco, różnicę widać dopiero po nałożeniu tuszu, jakoś tak ładniej się wywijają i ogólnie lepiej to wygląda.

    Te zdjęcia z papierem w oku zawsze wywołują u mnie gęsią skórkę :) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzmocnienie mi wystarczy, przynajmniej rzęsy pozostaną troszkę gęstsze. A na porost szukam innych specyfików :)

      Haha, w sumie w pewnym sensie mogą być przerażające :D

      Usuń
  37. Ja używam kremu z L'biotici i nie widzę efektów. U Ciebie piękne zagęszczenie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie używałam nic z tego co pokazujesz, choć korciło mnie :) Aczkolwiek widać nie aż tak mocno skoro się nie skusiłam :)
    Za to teraz marzę skrycie o odżywcze do rzęs AA, której efekty stosowania pokazywała u siebie Idalia, jej, jaki kosmos, też tak chce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale chyba zagęszczenie i lekkie wydłużenie zauważyłam po tej odżywce z AA u Karotki. Musze ją wypytać :))

      Usuń
  39. wczoraj kupiłam ten preparat L'Biotyc'a w Superpharm za 17zł, wcześniej o nim nie słyszałam, ale taki jest teraz boom na XLashe, Revitalashe itd... Jeśli to miało by działać równie dobrze to sporo przyoszczędzimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wygrałam Revitalash, więc będę miała okazję porównać go z L'Bioticą :)

      Usuń
  40. własnie tez gdzies w grudniu wyczaiłam ta informacje o alterze ponowanie i musialam ja miec, a ostatnio gdzies w aptece widziałam to serum z L'Biotici, zwlaszcza ze jestem zadowolona z balsamu do ust tej firmy to chyba sobie zafunduje taka podwójną kuracje, bo poki co idzie sama pomadka na noc ;D a jak Ty aplikujesz pomadke na rzesy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu smaruję sztyftem górą i dolną linię rzęs:)

      Usuń
    2. hmm, w sumie tak nie probowałam, bo ja uzywalam starej szczoteczki od tuszu i no nie wiem którym sposobem było by lepiej ;)

      Usuń
  41. Mam pomadkę z Alterry i świetnie sprawdza się właśnie jako odżywka do rzęs. Właśnie mi się kończy i jest tak oblegana, że w kilku Rossmanach nie mogłam jej znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomadki jeszcze nie stosowałam na rzęsy, ale serum owszem i mi trochę pomogło, właśnie nie tyle co w poroście, co w pielęgnacji- rzęsy stały się mocniejsze, nie wypadają. Zresztą ja w ogóle sobie chwalę tę markę - mam ich płatki pod oczy(super efekty) i zestaw szampon i odżywka Professional Therapy, polecam jeśli z włosami na głowie też masz problem. Są bardziej odżywione :)

    OdpowiedzUsuń