Mój ulubieniec w wykończeniu makijażu - puder Maybelline Dream Matte

I znów skusiła mnie moja naczelna kusicielka - Karotka. Idąc za tym, że zarówno jej jak i mi przypadł do gustu puder Synergen, postanowiłam zapoznać się z Maybelline Dream Matte, ponieważ Karotka pisała na swoim blogu, że jeszcze lepiej trzyma jej cerę w ryzach (patrz, cera się nie świeci) niż w/w produkt. A skoro tak, to Sylwia pobiegła na najbliższą promocję Maybelline i zaopatrzyła się w ten puder;)





OD PRODUCENTA:

DLA KOGO?
Kobiety, które chcą lekką warstwą perfekcyjnie przykryć niedoskonałości skóry twarzy i zmatowić skórę.

RODZAJ CERY
Wszystkie rodzaje cery, oprócz suchej.

DZIAŁANIE
• Puder zapewnia najwyższy stopień dopasowania z kolorytem cery, przy każdej aplikacji, przez cały dzień
• Wyjątkowo łączy się ze strukturą skóry, nie ściera się i nie osadza się w zagłębieniach
• Wygodne opakowanie zawiera lusterko i puszek do aplikacji

EFEKT
Perfekcyjna, matowa skóra, niesamowite uczucie lekkości.

OPAKOWANIE:  okrągłe, plastikowe o kolorze jasno-beżowym. Przez przezroczystą szybkę widać ile kosmetyku jeszcze zostało. Co ciekawe, otwierając opakowanie w bok, ujrzymy w środku lusterko wraz z małą gąbeczką. Ja osobiście wolę aplikację pędzlem, ale gąbeczka przydaje się bardzo w sytuacjach, kiedy nie można zabrać pędzla do torebki, bo zwyczajnie zajmuje za dużo miejsca, np. na imprezę. Aplikacja gąbeczką jest wystarczająca, aby zakryć świecące się miejsca na twarzy. Co ważne, dość równomiernie rozprowadza puder.

KOLOR: mój kolor to nr 05 Apricot beige. Puder dostępny jest w czterech odcieniach: 03, 04, 05, 07 (od najjaśniejszego do najciemniejszego). Bardzo dobrze odcień ten służył mi zarówno w lato, kiedy moja cera była troszkę omieciona słońcem, jak i obecnie. A trzeba wspomnieć, że mam dość bladą cerę. Jednak z podkładem Bourjois Healhty Mix nr 51 stapia się idealnie.

DZIAŁANIE: puder nakładam na wcześniej nałożony podkład i róż lub bronzer, niekiedy też rozświetlacz. Pięknie matowi i wykańcza makijaż, nadając mojej cerze i make-upowi gładkości. Wyrównuje również koloryt w miejscu, w którym np. źle nałożył mi się róż czy bronzer.
Puder nie podrażnił mnie, nie wysuszył (mam cerę normalną ze zdolnością do zmian w strefie T).

TRWAŁOŚĆ: Jeśli jest upał, niestety już po jakiś dwóch godzinach moja skóra zaczyna się świecić, ale jest to świecenie się dość delikatne, aczkolwiek widoczne. Na jesieni i w zimie moja skóra może być idealnie zmatowiona aż do mniej więcej 4-5 godzin. Po tym czasie używam bibułek matujących, a następnie poprawiam make-up nakładając kolejną warstwę pudru.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: niestety ten puder znajduje się jedynie w niektórych szafach Maybelline. W Warszawie z drogerii, do których mam dostęp widziałam go w Hebe w podziemiach Centrum oraz w Rossmannie na Świętokrzyskiej. Cena ok. 40zł, ale warto polować na promocje.




Używałyście? A może polecicie mi jakiś inny, świetnie matujący puder? Oprócz Synergen, bo ten znam ;)


S.

87 komentarzy:

  1. Aktualnie używam Rimmel Stay Matte, ale na tyle krótko, że niewiele mogę nim napisać. Na razie jestem zadowolona :) A pudrem, o którym piszesz, bardzo mnie zainteresowałaś. Mam przeczucie, że moglibyśmy się polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmel Stay Matt chyba nie miałam. Chyba przewijał się jakiś czas temu przez blogosferę.

      Usuń
  2. Może gdybyś połączyła go z podkładem Revlon Photoready to efekt matu utrzymałby się dłużej, gdzyż Revlon również jest matujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może. Jak dotąd używałam jedynie Colorstay z Revlona :) Photoready dobrze kryje oprócz matowienia?

      Usuń
  3. Moja siostra miała oba i właśnie najbardziej jest zadowolona z Synergen, juz tylko taki kupuje. Z kolei dla mnie niema odcienia z Synergen. Ja najbardziej jestem zadowolona z pudru matującego z Yves Rocher - mi zapewnia mat na cały dzień bez poprawek, chyba ze jest lato to wtedy czasem dodatkowo bibułka matująca. Niestety ma tylko 3 odcienie więc nie każdy coś wybierze i kosztuje ponad 50zl ale często sa promocje -40.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem zdecydowanie bardziej zadowolona z tego niż z Synergen. Zaciekawilaś mnie tym YR. Jaki rodzaj cery posiadasz?

      Usuń
    2. Mieszaną, wrażliwą, mam odcień najciemniejszy, ale nie jest on wcale szczególnie ciemny (ja mam średnia karnację). Używam go zwykle na krem bo nieszczególnie lubię podkłady i jeszcze nie znalazłam takiego który by mi pasował niestety. Juz trochę pudrów przetestowałam np EL, Clinique etc i ten YR był do tej pory najlepszy http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33392. Teraz jeszcze skusiłam się na Mac, ale nie wiem czy temu dorówna:D

      Usuń
  4. Ja już od kilku lat używam mineralnego kompaktu Sephory, zmieniłam jedynie kolor na jaśniejszy. Bardzo mocno kryje i na podkład się nie nadaje, ale solo lub na bb krem jest dla mnie niezastąpiony :) Choć nie powiem, kusi mnie coś popróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale dawno dawno chyba też miałam ten kompakt. Chyba przy kolejnej wizycie w pobliżu Sephory, zajrzę tam.

      Usuń
  5. Pudru raczej nie używam ale będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Synergen, z którego jestem zadowolona.
    Kilka dni temu kupiłam też puder Rimmel Stay Matte - zobaczymy jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmel Stay Matte jest dość popularny z tego co widzę, ale chyba nie u wszystkich się sprawdza.

      Usuń
    2. U mnie stay matte się nieszczególnie sprawdził, solo to jeszcze jako tako ale z podkładem wake me up bardzo szybko skóra mi się przetłuszczała.

      Usuń
  7. ja wciąż szukam swojego ideału więc nic specjalnego nie polecę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci polecam ten, ewentualnie Synergen ;)

      Usuń
  8. ja mialam ale zawsze podklad z tej serii, teraz musze jeszcze jegop kupic;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Synergen jest spoko. Tego co pokazałaś nie znam, ale mogę polecić Ci prasowany puder z Essence, albo Tay Mat z Rimmel- tani a dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stay Matte z Rimmel'a sporo osób poleca, ale też niektóre nie są zadowolone. Sama nie wiem czemu po niego nie sięgam. Może dlatego, że jak dotąd z tej marki sprawdziły się u mnie jedynie szminki i lakiery do paznokci. W każdym razie dziękuję :)

      Usuń
  10. Ja bardzo sobie chwalę puder Eveline Celebrities,buzia jak kreda :) aczkolwiek używam go od listopada więc nie wiem jak się sprawdziłby w upały...ale na dzień dzisiejszy jest dla mnie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem uprzedzona do kosmetyków Eveline ;/

      Usuń
  11. ja nałogowo używam Rimmel Stay Matte, widzę, że już parę razy padł tutaj w odpowiedziach - ja go bardzo polecam :) a ten puder, który pokazujesz, niestety kupiłam za ciemny, poczeka do lata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ostatnimi czasy ten puder był chyba dość popularny. Może kiedyś spróbuję. Dziękuję za podpowiedź!

      Usuń
  12. Ja teraz próbuje puder z Manhattanu za które dałam całe 6 zł :) Zobaczymy co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie jestem bardzo ciekawa jakie będą Twoje wrażenia :)

      Usuń
  13. Rzadko używam pudrów w kamieniu, na szczęście nie mam takiej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już tak przyzwyczaiłam się do pudrów sypkich, że nie wiem czy byłabym w stanie się przerzucić na te w kamieniu ... :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei sypkich nie używam. A jakie polecasz?

      Usuń
  15. ja bardzo lubię z miss sporty so clear ;) koniecznie ten, transparentny, pudełko błękitne, inne tej marki to niestety przesuszające i ciemne jak cholera buble... ;) Zastanawiam się tylko czy go nie wycofali bo już jakiś czas nie widziałam go w szafie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z Miss Sporty to by chyba raczej nie zmatowił mi cery :P A przynajmniej mam takie wrażenie, bo nie uważam Miss Sporty za jakąś super markę w kategorii kolorówka... Ale z drugiej strony pewnie podobna półka co Synergen ;)

      Usuń
  16. nie znam, ale fajnie ,że u Ciebie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam Rimmela stay matte, ale jakoś mi się nie spodobał. Bardzo ciężki efekt dawał, ale może wrócę do niego kiedyś. Teraz tylko używam transparentnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam mieszane uczucia co do tego pudru. Wyżej dziewczyny go polecają i tak samo - czytałam wiele pochlebnych opinii o nim na blogach, ale z drugiej strony pojawiły się też mniej pochlebne. Pewnie powinnam przekonać się na własnej skórze.

      Usuń
  18. Czyli raczej nie dla mnie :) Ja używam Manhattan Soft Mat Loose Powder. Moją suchą buzię trzyma w ryzach cały dzień i bardzo go lubię, ale słyszałam, że tłuste cery nie są z niego zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak, to chyba nawet nie będę próbować. Niby mam cerę normalną, ale mam wrażenie, że idzie ona bardziej w kierunku tłustej niż suchej.

      Usuń
  19. Tego nie miałam, ale z Maybelline Affinitone nie byłam szczególnie zadowolona, może ten byłby lepszy

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam, ale z chęcią wypróbuję :) U mnie najlepiej sprawdza się puder transparentny z essence. Choć ostatnimi czasu moja buzia przestała się świecić (!), a to chyba zasługa toniku z kwasami AHA i serum Lemon z Biochemii Urody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie tym, że Twoja cera przestała się świecić i podejrzewasz, że może to być zasługą produków z Bichemii Urody. Chyba pomyślę nad wypróbowaniem :)

      Usuń
  21. Wydaje mi się, że używałam kiedyś tego pudru i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam go, lecz niestety nie bardzo się spisał. Zdenkowalam bez żalu i odrobinę na siłę.
    A jaki masz budżet na nowy zakup? Może chciałabyś próbować Maybelline Fit me? :) tylko nie wiem jak z kolorem, bo ich nie w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie mamy jednak inne cery :)
      Wiesz co, wolałabym więcej niż 40zł nie wydawać na puder. W sumie skoro właściwie znalazłam ideał, to po co mam przepłacać? A jeśli chodzi o przetestowanie Maybelline Fit me, to czemu nie. Tylko, że faktycznie nie ma go w PL (a przynajmniej na razie!), więc chyba i tak nie ma nad czym się zastanawiać :) Słyszałaś o nim pozytywne opinie?

      Usuń
    2. Puder z Maybelline Fit Me nawet w regularnej cenie wyniósłby Cię mniej niż 40zł ;) Wysłałam wiadomość ze szczegółami, a puder używam od paru tygodni. Nie jest zły, zwraca na siebie uwagę ze względu na jakość- firma się postarała.
      Z Dream Matte miałam problem, że on ciężko mi się w ogóle nabierał na pędzel i odnosiłam wrażenie, że znikał z mojej skóry w expresowym tempie. Dziwne to było ;)

      Usuń
    3. Widziałam swatche tych pudrów oraz efekt jaki daje na twarzy wygląda naprawdę nieźle (a przynajmniej sądząc po zdjęciach).
      Ciekawa jestem czy Fit me byłby lepszy od Dream Matte. Rzeczywiście dziwne! Ja też mam wrażenie, że nie dużo nabiera się go na pędzel, ale z drugiej strony na twarzy puder już widzę i trzyma się u mnie dość długo. Jak widać cera cerze nie równa :)

      Usuń
  23. Ach ta Karotka- kusicielka jedna ;-)
    Ja lubię Rimmel Stay matte- już na wykończeniu u mnie. Jest bardzo delikatny, fajnie matuje, daje rade też bez podkładu ;-)

    Zapomniałam wspomnieć o działaniu pomadki Oeparol- otóż nie działa, wazelina na ustach, którą zaraz się zjada i nic nie daje :( tak więc przestrzegam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotka kusi mnie swoimi produktami już chyba od dwóch lat ;)
      Ja właśnie boję się tego pudru biorąc pod uwagę sprzeczne informacje o nim.

      O rany, to na pewno będę omijać szerokim łukiem! A krem był taki dobry... Micel też podobno niczego sobie.

      Usuń
  24. Pamiętam, że go polecacie, ja mam jeszcze w zapasach Affinitone i niedługo go zacznę używać, ciekawy czy też się spisze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei o Affintone jakoś nie wiele słyszałam. Chętnie o nim poczytam :)

      Usuń
  25. chyba do niego wrócę bo affinitone mi się już znudził ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam go jeszcze, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio mu się przyglądałam w drogerii bo był na jakiejś fajnej promocji ale nie wiedziałam czy się skusić czy nie... Teraz już wiem, że tak ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętasz może gdzie była ta promocja?

      Usuń
  28. Masz 100% racji, ja już od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy nie zakończyć z nimi współpracy ale teraz na pewno to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie radzę poważnie się zastanowić.

      Usuń
  29. Nigdy nie używałam, obecnie mam rimmell matt, ale jak się skończy to z chęcią skusiłabym się na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś sceptycznie podchodzę do Stay Matte ;)

      Usuń
  30. Nie używałam, mam Rimmel Stay Matte obecnie i jakieś próbki pudrów bambusowych i jeszcze jakiś puder Paese, więc póki co dla pudrów stop :D ale ten widzę, że też nie byle co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to dla Ciebie faktycznie stop :D

      Usuń
  31. Ja niestety mam zapas pudrów na najbliższy rok, ale może kupię go na jakiejś promocji, bo już dawno chciałam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. oj, jakie my wszystkie podatne na wpływy innych koleżanek blogerek :)
    wnioskując z tego denka, widać że bardzo się lubicie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Przez te wszystkie koleżanki blogerki w końcu zbankrutuję :D
      Baaardzo się lubimy!

      Usuń
  33. o jacie, jacie ! Zupełnie o tym pudrze zapomniałam, a kiedyś sprawił mi sporo radości. Coś czuję że w tym roku się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :) Cieszę się, że mój post na coś się przydał ;)

      Usuń
  34. Ryzyko było ale na szczęście większość mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kilka lat temu miałam go i bardzo go sobie chwaliłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. właśnie szukam nowego pudru, bo ten który mam jest na wykończeniu. ten wygląda całkiem całkiem, ciekawe czy i u mnie okiełznał by świecenie się buźki

    OdpowiedzUsuń
  37. Osobiście tego pudru zużyłam chyba z 3 opakowania i również bardzo sobie go chwaliłam. Miałam jedynie nieco jaśniejszy odcień. Oczywiście matu na długo nie utrzymywał w moim przypadku (max 3.5 h) ale jest bardzo praktyczny i zawsze można go ze sobą zabrać do torebki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Rzadko spotykam się z osobą, która ten puder już miała. Fajnie, że i u Ciebie się sprawdził!

      Usuń
  38. Ja obecnie używam pudru z Kobo, jest tani i dobrze matowi, choć ja nie mam większych problemów z świecącą twarzą.

    OdpowiedzUsuń
  39. Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam takie samo zdanie :)

      Usuń
  40. Zapomniałam już, że istnieją pudry prasowane :) Muszę go sobie zapisać w notesiku do przyszłego obadania, niech tylko pozbędę się wszystkich sypańców. Mnie też Synergen długo i dobrze służył, przypuszczam że z tym pudrem byłoby podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz sobie, zapisz koniecznie! Ja zapisuję kosmetyki w telefonie, ale chyba muszę zmienić taktykę, bo troszkę uciążliwe jest zapisywanie tego w wiadomościach roboczych ;) Plusem jest z kolei fakt, że telefon zawsze ze sobą biorę, notatniki już nie zawsze.

      Usuń
  41. Jak będziesz miała okazję to sprawdź Paese! Super działanie i nie daje efektu maski. Chwilowo to mój ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będę mieć okazję, to chętnie wypróbuję. Choć na razie ciągnie mnie bardziej do ich lakierów czy róży :)

      Usuń
  42. Wiele dobrego o nim słyszałam i chciałabym go spróbować, ale ze względu na skład, który mi nie służy, wolę unikać ;) Z matujących w formie prasowanej bardzo polubiłam się z mineralnym Lumene i szczerze polecam, jeśli będziesz mieć okazję go kupić lub będziesz chciała spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja polecam essence all about matt jako jedyny mnie nie wysusza i matuje na wiele godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Obawiam się, że ten puder został wycofany... Nie widuję go już nawet w tych drogeriach, w których go kupowałam... :/ Maybelline wprowadza teraz chyba nową serię matującą, bo niedawno pojawił się jakiś nowy matujący podkład Affinimat, czy jakoś tak, więc nie zdziwię się, jeśli wkrótce wprowadzą do oferty również puder. Albo nie będzie żadnego poza Affinitone.

    Teraz kupiłam Rimmel Stay Matte, bo czytałam o nim dużo dobrego, ale na razie używałam go tylko kilka razy, bo aktualnie korzystam z minerałów i testuję równolegle puder matujący z Lily Lolo, więc nie chcę mieszać.

    OdpowiedzUsuń