Lirene PROTECT wśród blogerek

W miniony wtorek miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach naukowych Lirene. Cały meeting zorganizowany był przez jedną z naszych ulubionych Pań Erisek - Anię z powodu wprowadzenia nowej linii kosmetyków Lirene PROTECT.

Spotkanie nie miało w sobie żadnej sztywności, która może być charakterystyczna dla niektórych eventów. Pokazano nam laboratorium, w którym powstają kosmetyki pod marką dr Irena Eris, opowiedziano nieco o całym procesie tworzenia kosmetyku (wiecie, że nowe formuły zanim zostaną wprowadzone na rynek, testowane są często nawet 2 lata?). Wizyta w laboratorium jeszcze bardziej upewniła mnie w tym, że warto ufać kosmetykom spod szyldu dr Irena Eris.

A potem była już większa beza i mniejsze bezy :D dobre jedzonko i dużo plot :)
Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu, zwłaszcza, że spędziłam je z moją najbliższą blogową osóbką - Karotką.

Ale dość już gadania! Nowe produkty poznacie po testach, a teraz zapraszam na małą fotorelację :)
















S.

47 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Wam takiego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Atmosfera rzeczywiście była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale i tak najlepsze były ploty w autokarze :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. każdy powód dobry do spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, świetnie to wszystko wyglądało :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Ci zazdroszczę!Musiało być cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow :D super wydarzenie:) zazdroszczę Ci takiego spotkania i doświadczenia! :) super, że firmy podchodzą tak profesjonalnie do blogerów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale miałyście wypad na wypasie :)
    bardzo ładnie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lirene bardzo dba o swoje "blogowe dziewczyny" :D Widać, że event się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne uczestniczki, widzę kilka znajomych z internetu twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Fajnie, że miałyście okazję obejrzeć laboratorium.Wystrój na tym spotkaniu był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny event! Fajnie zobaczyć wszystko od środka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To musiało być super doświadczenie :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. skoro firma zaprasza cie do sowjego laboratorium to znaczy , ze ncizego sie nei boi i mozan potraktowac ja jako wairygodna! A to sie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fartuchy - moje klimaty. Aż mi się studia przypomniały! Zazdroszczę, to musiało być fajne przeżycie.
    PS. Fajne macie to foto na ściance ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. same znane twarze :D prawie jak celebrytki ^^
    ja bym chciała do Vipery obok :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne spotkanie! W fartuchach wyglądacie bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ooo szkoda że nie mogłam wziąć dnia wolnego w pracy :] Widzę że było fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to ja tym bardziej żałuję :( byłaby kolejna okazja do spotkania :)

      Usuń
  19. Świetne zdjęcia :) Spotkanie musiało być super! I to zwiedzanie... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne spotkanie. Szkoda, że gdańska Ziaja czegoś takiego nie zorganizuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, musiało być super :D Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne musiało być to spotkanie :))

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne spotaknie ! dużo znajomych twarzyczek :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie Wam! :)
    Macie z Karolą takie same sweterki, tylko w innej wersji kolorystycznej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taką samą, ale inne kolory. Nie pytaj jak to się stało, bo żadna z nas nie wie :D

      Usuń
    2. A najlepsze było zaskoczenie, jak zdjęłyśmy kurtki :D

      Usuń