Elfa Pharm - Green Pharmacy jedwab w płynie - jeden z moich ulubieńców 2013 r.

Długo już nosiłam się z zamiarem pokazania mojego ulubieńca na łamach bloga. Musiało minąć jednak trochę czasu zanim poczułam się w pełni gotowa na pochwalenie tego produktu. Teraz, gdy kończę pierwszą buteleczkę, postanowiłam, że nie ma co czekać dłużej na wydanie opinii. Przed Wami Jedwab w płynie z Green Pharmacy.





OD PRODUCENTA:

Bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu, dla efektu jednolitych włosów na całej ich długości. Przeznaczone do włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, uwrażliwionych na wskutek działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych, przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów. Olejki ryżowy i kameliowy regenerują uszkodzoną strukturę włosa i chronią końcówki przed rozdwajaniem. 100% ekstrakt aloesu i olejek cedrowy nawilżają przesuszone partie włosów przywracając im lśniący, zdrowy wygląd.

SKŁAD:  Cyclopentasiloxane, Dimeticonol, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aloe Barbadensis Extract, Oryza Sativa (Rice) Germ Oil, Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil, Pinus Sibirica, Citronellol, Geraniol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Farnesol, Amyl Cinnamal.

źródło: www.greenpharmacy.pl

OMÓWIENIE SKŁADU:

Cyclopentasiloxane - Wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków - zapewnia łatwiejszą aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze i włosach. Emolient.
Dimeticonol - Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia.
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - oliwa z oliwek. Bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, regeneruje i nawilża.
Aloe Barbadensis Extract - sok z liści aloesu. Działa nawilżająco.
Oryza Sativa (Rice) Germ Oil - olej ryżowy. Emolient tłusty, tworzy na włosach warstwę ochronną, zapobiega utracie wody.
Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil - olej z nasion kamelii, tworzy na włosach warstwę ochronną, zapobiega utracie wody.
Pinus Sibirica - olej cedrowy syberyjski. Tłuszcz ten chętnie wykorzystuje się jako efektywny środek w walce z łupieżem i wypadaniem włosów. Stosowany w preparatach kosmetycznych skutecznie wzmacnia włókno włosowe.
Citronellol - imituje zapach róży i geranium.

Geraniol - imituje zapach pelargonii.

Benzyl Alcohol - alkohol aromatyczny, imituje zapach jaśminu. Stosowany także jako konserwant.

Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowych.

Farnesol - imituje zapach konwalii.

Amyl Cinnamal -  imituje zapach jaśminu.


Skład jest naprawdę dobry jak na kosmetyk tak nie drogi. Nacechowany jest on składnikami nawilżającymi i utrzymującymi nawilżanie. Dużym zaskoczeniem dla mnie jest wiele składników mających funkcję zapachową - osobiście spotykam się z góra dwoma-trzema takimi składnikami.

OPAKOWANIE: jedwab zamknięty jest w malutkim, 30ml przezroczystym, plastikowym opakowaniu zakończonym pompką, która ukryta jest w również przezroczystej skuwce. Etykieta przywodzi mi na myśl wydrukowaną żywcem z Worda, ale pomińmy ten aspekt. Mimo wszystko buteleczka podoba mi się.
Nie jest trudno wydobyć z opakowania małą ilość jedwabiu, akurat 1-2 kropelki o odpowiedniej wielkości przy każdorazowej aplikacji na włosy. Jednak przy naciskaniu pompki trzeba się trochę natrudzić, aby jedwab wydobyć z opakowania.



KONSYSTENCJA: określiłabym ją jako płynny-żel. Trzeba jednak uważać, mimo że jedwab jest dość gęsty, lubi skapywać z dłoni jeśli nabierzemy na nie zbyt dużo kosmetyku.


ZAPACH: trudno określić dokładnie zapach tego jedwabiu, ale posługując się podpowiedzią ze składników zapachowych możemy stwierdzić, że jest on kwiatowy. I nie ma w nim ani grama sztuczności! Osobiście bardzo lubię ten zapach i umilał mi on nakładanie jedwabiu na włosy.

KOLOR: bezbarwny.

DZIAŁANIE: jedwab nakładałam po każdorazowym myciu włosów na końcówki począwszy od dnia kiedy to postanowiłam skrócić sobie włosy. Do momentu rozjaśniania rozjaśniaczem moje końcówki były w idealnym stanie i byłam pewna, że serum dobrze je odżywia, wygładza i nadaje miękkości. Niestety po użyciu rozjaśniacza mimo stosowania serum końcówki się rozdwoiły, ale nic dziwnego, skoro rozjaśnianie niszczy włosy. Stosowałam serum, które nadal trochę wygładzało mi kosmyki.
Zapach utrzymywał się na włosach 2-3 godziny po nałożeniu serum.

WYDAJNOŚĆ: serum używam 3 miesiące i jestem z niego bardzo zadowolona.

PODSUMOWUJĄC: Obecnie używam mleczka mango z Balea, ale po skończeniu go planuję powrót do jedwabiu Green Pharmacy. Skutecznie zapobiegał rozdwajaniu się końcówek, dlatego polecam go każdej z Was. Nie sugerujcie się tym, że serum nie działa na rozjaśniane końcówki - tak naprawdę każde rozjaśnianie niszczy włosy powodując, że wcześniej czy później staną się one przesuszone i nic im już nie pomoże.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: serum kupiłam w drogerii Natura, ale podejrzewam, że w Super-Pharm czy w Rossmannie znajdziecie je również. Info dla Warszawianek: widziałam go w drogerii Jasmin przy dworcu centralnym. Cena: 8,50 zł.


Miałyście? Zachwalacie jak ja?

S.

37 komentarzy:

  1. Ja też najpierw trochę ''poużywam'' zanim coś napiszę, nie ma co chwalić w ciemno, po jednym, czy dwóch użyciach... No i jak pięknie rozpisany skład, moja krew! ;) Haha ;) Właśnie czytam na jego temat same pochlebne opinie, ale sama jeszcze nigdy nie miałam, chyba taniej wychodzi jedwab Chi i też ma bardzo dobry skład ;) Miałam wrzucić go na bloga, ale zostawiłam w domu...

    OdpowiedzUsuń
  2. od jakiegoś czasu stram sie nie uzywać jedwabiu... niestety ale wiecej wyrzadził złego na moich włosach niż pozytku... wole zdecydowanie zabezpieczanie włosów olejkami

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedwab jakoś na mnie nie działa.. choc tego akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. to także mój hit. Uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  5. Póki co stosuje olejek na końcówki ale gdy mi się skończy to wypróbuje jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam, ale jak tylko wykończę mój jedwab CHI to kupię ten od Green Pharmacy. Bardzo lubię ich kosmetyki do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo go lubię. Muszę kupić kolejne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam go do tej pory :) Aktualnie używam biovaxu, ale jak skończę to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, jeszcze ;) Mam w planach jego zakup, ale najpierw muszę wykończyć aktualnie rozpoczęte produkty.
    Nie spotkałam się z żadną negatywną opinią tego serum, także musi być warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się czy go kupić, ale po twojej recenzji to już nie mam żadnych wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dzieki za wskazowke ze mozna go dostac na dworccentralnym! bardzo cenna informacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu używam tego specyfiku i jestem potwornie zadowolona (jak nigdy) ;) A przetestowałam sporo tego na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno w końcu go wypróbuję :) Od siebie mogę polecić kurację z olejkiem arganowym z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten jedwab. Używam go po każdym umyciu włosów

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam i uwielbiam! Najbardziej podoba mi się pompka :D nie wylewa się całe opakowanie na rękę tylko dokładnie tyle ile potrzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele osób go sobie chwali, będę musiała koniecznie dać mu szansę jak pozbędę się zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zerknę przy najbliższej okazji jaka jest cena i zobaczymy :)
    Na razie używam jedwabiu Biosilk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ojj to jest na mojej chciejliście od dawna :P muszę w końcu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przydałby mi się taki jedwab bo mimo, że mam naturalny kolor to i tak się rozjaśniają :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten jedwab zbiera mnóstwo pozytywnych opinii.
    Rozejrzę się za nim. Tm bardziej teraz, gdy znacznie skróciłam włosy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedwabiu z GP jeszcze nie miałam, muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam na niego oko od dłuższego czasu, ale obecny zużywa mi się opornie. Nie mogę się doczekać tej chwili, bo kiepsko sprawdza się na moich włosach, a z tego co widziałam nie tylko ty bardzo sobie chwalisz jedwab z Green Pharmacy. O czymś to świadczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polubiłam ten jedwab, ale nie zachwycił mnie jakoś bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy go nie miałam, ale z tego co piszesz jest war uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Kurczę, zapomniałam umieścić ceny ;) 8,50zł :)

      Usuń
  26. Ale wiesz że to nie jest jedwab? Nie ma ani trochę jedwabiu w składzie :D Chyba, że producentom chodziło o "jedwabistą" konsystencję ;) Ja uwielbiam ten produkt i jestem w nim strasznie zakochana :) niestety kiedyś przez moją nieuwagę wylała się połowa zalewając mi kosmetyczkę, ale jeszcze jest go tam sporo i wciąż go używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest wspaniały! Mnie najbardziej urzekł tym, że nie obciąża mi i tak przyklapniętych ciągle włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobrze go wspominam :) Jeden z lepszych kosmetyków do stosowania na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten jest najlepszy! Szkoda tylko, że tak trudno jest go dostać ;/.

    OdpowiedzUsuń
  30. Może się na niego skuszę jak wykończę swój jedwab od pani fryzjerki, jeszcze trochę :)
    Lubię firme Green Pharmacy, mają super olejki do masażu ;D.

    OdpowiedzUsuń