Daj się uwieść Essie!

Dziś będzie o lakierze, który bardzo mnie zachwycił, a tak naprawdę zwróciłam na niego uwagę jakiś czas temu. Wcześniej z Essie podobały mi się jedynie korale, mięty itp. Nie przypuszczałam, że w czeluściach szafy Essie kryje się taka piękność... Na szczęście Aalimka i Zu maluje przeczytały mój komentarz tam, gdzie powinny i sprawiły mi go na urodziny :D



OPAKOWANIE: Essie jak to Essie - ma prostą, prostokątną, szklaną buteleczkę o pojemności 15ml z białym oraz wytłoczonym w szkle napisem marki. Rączka od lakieru zakończona jest białym plastikiem, a na jego szczycie zazwyczaj znajdziemy naklejkę z nazwą lakieru. Tym razem jest to czarujący Midnight Cami.


KOLOR: głęboki, prawie czarny granat z milionem niebieskich, opalizujących drobinek ma w sobie niebywały czar. Kojarzy mi się z gwiaździstą, letnią nocą, albo głęboką tonią oceanu. Po prostu coś pięknego! Zdecydowanie jest to jeden z najpiękniejszych granatów jakie widziałam, a drobinki nie zanikają na paznokciu!



KONSYSTENCJA: Midnight Cami to typowy żelek, którego nakładanie na szczęście nie nastręcza żadnych problemów. Lakier sunie po paznokciu dość prosto, a malowanie jest przyjemnością. Nie jest zbyt gęsty, ani za rzadki, nie wylewa się na skórki.

PĘDZELEK: szeroki, tzw. łopatka. Jak pewnie większość z Was wie, jest to wersja masowa na rynek europejski. Bardzo wygodny i chociaż czasem takie szerokie pędzelki mi przeszkadzają, to u Essie zazwyczaj jestem zadowolona, ponieważ pędzelek jest tu odpowiednio wyprofilowany (na końcu w półokrąg) oraz przycięty tak, że nie wystają z niego włoski.


KRYCIE: nałożyłam dwie średniej grubości warstwy. Podejrzewam, że spokojnie można by położyć jedną, grubszą warstwę, aczkolwiek sądzę, że lepszy efekt uwydatniający drobiny lakieru uzyskamy nakładając dwie warstwy.

TRWAŁOŚĆ: z uwagi na to, że problemy z paznokciami mi wróciły, niestety w dwóch dniach pojawiły się małe odpryski przez ułamanie się kawałków dwóch paznokci.

UWAGA! Trwałość lakieru to często kwestia indywidualna.

ZMYWANIE: bezproblemowe. Lakier nie barwi płytki paznokci ani skórek wokół nich.

CENA/DOSTĘPNOŚĆ: lakiery Essie w formule masowej dostaniecie w Super-Pharm oraz w Hebe. Z tego co pamiętam, chyba można je znaleźć również w Douglasie. Polecam również poszukać ich na Allegro lub na kajuba.pl.
Jednocześnie chciałam Was poinformować, że w Super-Pharm do 12.02 trwa promocja -30% na Essie (cena regularna ok. 35zł, cena po promocji: zdaje się, że nie całe 25zł).

A teraz chciałam Wam pokazać lakier w akcji. Ja jestem zachwycona! Trochę dużo tych zdjęć, ale jakoś nie mogłam zdecydować się na zaledwie kilka :)










Czy jesteście oczarowane jak ja?:)

S.

86 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentuje. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki kolooooooor! Muszę go mieć! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten essie musi być mój! Poluję na lakier tego typu już od dawna i właśnie go znalazłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobny do mojego Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście kiedyś miałam podobnego Rimmela. Nawet nie wiem czy nie leży gdzieś zapomniany w szufladzie :)

      Usuń
  5. Cudowny kolor jednym słowem mega ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piekny kolor, mam podobny z miyo mini drops :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny magnetyczny odcień :) uwielbiam ciemne granaty, dobrze współgrają z moją bladą skórą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam te ciemne granaty! Zarówno z drobinami jak i bez.

      Usuń
  8. Wow, faktycznie jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda cudnie, ale ta cena mnie odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 25zł nie jest taką wygórowaną ceną, a jak dobrze zapolujesz to i dostaniesz na Allegro taniej :)

      Usuń
  10. Kolor piękny:) Gratuluje udanego prezentu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny, głęboki kolor. I taki elegancki!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale pięknie odbija światło!!! Kolor nie mój, ale bardzo mi się spodobał na zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju jejuuu! Jaki cudny! Dobrze, że go mam, bo byłoby kiepsko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ja muszę przepatrzeć Twoją kolekcję Essie raz jeszcze :D Może też znajdę coś czego nie mam, a jest fantastyczne ;)

      Usuń
  14. Ale śliczny ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. kurczę, on jest faktycznie bardzo ładny! na paznokciach mi się nawet bardziej podoba, niż w butelce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest piękny, mam go na liście zachcianek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny jest ten kolor ♥
    Mam podobny z Deborah, więc na razie nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakiery Essie uwiodły mnie już dawno temu,choć akurat tego kolorku nie posiadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny granat i te drobinki w środku, cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda przepięknie, kusisz, kusisz <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Absolutnie piękny! Miałam kiedyś podobny z Inglota, ale ten daje efekt żelowych paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę faktycznie daje, przez żelkową konsystencję :)

      Usuń
  23. Rzeczywiście cudeńko...mi kojarzy się z nocnym niebem:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam podobny z Golden Rose, chyba był trochę jaśniejszy. Też bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale granat!!! Nie dziwie sie, ze Cię uwiódł!! Mnie same zdjecie niesamowicie zauroczyly!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudo!! Oj uwiódł i to jak...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma coś w sobie.
    Cały czas waham się nad jego zakupem ...

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! Tylko tyle mogę powiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  29. O ranyy...nie spodziewałam się, że on będzie tak pięknie wyglądał na paznokciach! Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie ma coś w sobie, ale ja na szczęście jestem odporna na wszelkie niebieskości ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie daję się uwieść!

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajniutki, i w dodatku żelek, coś dla mnie :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam już ten lakier u kogoś na innym blogu i powtórzę się, naprawdę robi wrażenie ten kolor. Jest świetny! I ten połysk!

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny odcień :) A lakiery essie nie mają 13,5ml pojemności?

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten kolor jest wspaniały! Drobinki i refleksy światła dają wrażenie dużej głębi.
    Daję się uwieść :>

    jak znowu zapuszczę paznokcie, to z chęcią zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. baardzo piękny i głęboki kolor!

    OdpowiedzUsuń
  37. naprawdę piękny i jaki głęboki kolor:D
    aż się chce...

    pozdrawiam i życzę udanego weekendu
    :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj przepiękny jest !!!
    uwielbiam granaty:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Po pierwszym zdjęciu myślałam, że kolor mi się nie spodoba, ale jak zobaczyłam na paznokciach to...ach jaki piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Z Essie nic nie mam :) Ale ten kolor jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jest przepiękny! Uwielbiam takie głębokie granaty, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudo! Moje paznokcie też ostatnio niezbyt dobrze się mają. Widocznie niskie temperatury im nie sprzyjają :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak kiedyś nie lubiłam takiego wykończenia to teraz coraz bardziej mi się takie lakiery podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale on ładny :) Bardzo lubię lakiery, które kojarzą mi się z nocnym niebem <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniały kolor :) Bardzo lubię takie głębokie odcienie granatu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. yup yup (oczarowana <3) sama powoli zaczynam łapać niebieskościowego bakcyla

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaraziłyście mnie z Karotką Essiakami xD O ja biedna ;P
    A ten kolor lakieru jest przecudowny, ja mam dwa bardzo podobne - z Flormar oraz Essence.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mrru! jak widzę niebieskość i TO w takim wydaniu, nie potrzebuję zaproszenia. Kolor kupuje mnie w 100% Uwielbiam takie odcienie ♥

    OdpowiedzUsuń