AA nawilżający płyn micelarny Ultra nawilżanie - kolejny ulubieniec?

niedziela, 19 stycznia 2014
Płyn micelarny otrzymałam na spotkaniu blogerek, które organizowałam razem z Paulą (Basket of kisses). Był to pierwszy tego typu kosmetyk z AA w moich zapasach, ponieważ wcześniej używałam jedynie kremów do twarzy, które jak zawsze podkreślam, są moimi ulubieńcami w kategorii pielęgnacja twarzy. Muszę przyznać, że micel ten spokojnie moze się wpasować w ulubieńców demakijażu.



IDEALNIE USUWA MAKIJAŻ
Dzięki strukturom micelarnym doskonale usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry, zapewniając niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania.

NAWILŻA

Kwas hialuronowy, pozostawiając na skórze delikatny film ochronny, zapobiega przeznaskórkowej utracie wody i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia.

CHRONI PRZED PRZESUSZENIEM 

SKŁAD: Aqua, Propylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Polysorbate 20, Durvillea Antartica Extract, Sodium Hyaluronate, Betaine, Allantoin, Panthenol, PEG-12 Dimethicone, Citric Acid, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum, Tetrasodium EDTA.

Propylene Glycol - Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
Sodium Cocoamphoacetate - Bardzo łagodna dla skóry substancja myjąca. Usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Wytwarzany z kwasów tłuszczowych oleju kokosowego.
Glycerin - Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry. Humekant.
Polysorbate 20 - umożliwia powstanie emulsji.

Durvillea Antartica Extract, Sodium Hyaluronate- Substancja hydrofilowa tworzy na powierzchni skóry i włosów film, wpływa na odpowiednie nawilżenie.
Betaine - Humektant - substancja zapobiegająca wysychaniu kosmetyku oraz krystalizacji przy ujściu butelki.
Allantoin - Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.
Panthenol - Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości.
PEG-12 Dimethicone - składnik umożliwiający powstanie emulsji.
Citric Acid - usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.
Polyaminopropyl Biguanide - skutecznie niszczy drobnoustroje. Dobrze tolerowany przez skórę i oczy.

Parfum
Tetrasodium EDTA - zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.

OMÓWIENIE SKŁADU: generalnie moim zdaniem skład jest naprawdę dobry jak na kosmetyk drogeryjny w dość niskiej cenie. Znajdziemy na pierwszych miejscach substancje nawilżające i łagodną substancję oczyszczającą skórę, a nieco dalej składniki odpowiedzialne za utrzymanie nawilżenia w skórze oraz alantoinę i pantenol łagodzące podrażnienia. Tak na oko - dla laika - skład delikatny, a kosmetyku mogą używać nawet największe wrażliwce.

OPAKOWANIE: płyn mieści się w 200ml białym, plastikowym opakowaniu z zamknięciem na zatrzask. Atutem jest tu wgłębienie na kciuk, co pozwoli pozostawić nasz manicure w stanie nienaruszonym ;) Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to brak przezroczystej butelki. Wtedy mogę kontrolować ile kosmetyku jeszcze mi zostało. Ale akurat jest to mały niuans. Nie miałam również problemu z nadmiernym wylewaniem się kosmetyku przez otwór.


KONSYSTENCJA: w formie płynu.


KOLOR: bezbarwny.


ZAPACH: bardzo delikatny, praktycznie nieodczuwalny. Określiłabym go jako lekko kwiatowy.



DZIAŁANIE: Producent nie kłamie twierdząc, że kosmetyk dobrze usuwa makijaż. Używałam go zarówno do demakijażu oczu jak i do całej twarzy. Nie zauważyłam ściągnięcia, podrażnień czy szczypania, a także reakcji alergicznej czy przesuszenia skóry. Po demakijażu odczuwałam lekkie odświeżenie cery. Nie zauważyłam natomiast miękkości rzęs.


WYDAJNOŚĆ: tutaj jest średnio w porównaniu z płynami micelarnymi, jakie miałam okazję już testować. Niektóre płyny zużywam w półtora miesiąca, ten zużyję raczej w miesiąc.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: kosmetyk ten znajdziecie w praktycznie każdej drogerii, także jak sądzę w supermarketach. Cena 14zł/200ml.


PODSUMOWANIE: płyn ten przypadł mi do gustu przede wszystkim dzięki dość dobremu składowi i delikatności przy demakijażu. Zapach jest nienachalny, wręcz bardzo przyjemny. Czuję przyjemne odświeżenie po jego użyciu. Polecam go wrażliwcom.

Jestem ciekawa czy miałyście już ten płyn micelarny? A może polecacie jakieś inne z AA?

S.

 

26 komentarzy:

  1. Nie mam zbyt dobrego zdania o kosmetykach AA, chyba to tej pory trafiałam na same niewypały. Dobrze, że jesteś zadowolona, ja się nie skuszę, bo miceli mam pod dostatkiem, starczą mi chyba na rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Waśnie od jakiegoś tygodnia go używam :) Polubiłam się z nim jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie znam oferty marki AA...
    Moim ulubionym płynem micelarnym jest ostatnio Bielenda Esencja Młodości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam cały zapas żelu AA nawilżającego z limitowanej edycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tego płynu akurat nie miałam :) mam zamiar teraz kupić wielką butle z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że chociaż nie podrażnia

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak dawno temu oferta polskich miceli była właściwie żadna i wtedy pojawił się płyn AA, szok dla systemu. Wtedy byłam z niego zadowolona ale im poznawałam więcej, to widziałam że szybko można zmienić zdanie. Teraz na pewno bym do niego nie wróciła i nawet nie wiem, czy jest dostępny. Do AA zraziłam się przy jakiejś tam okazji i w sumie odpuściłam sobie firmę na amen :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam swoj z biedry ulubiony i jak narazie go nei zaminie :) Choc ten wydaje sie wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z AA używałam tylko maseczek, które działały zgodnie z obietnicami. Nie wiedziałam, że mają tak dobry produkt do demakijażu, pewnie po niego za jakiś czas sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapewne kiedyś wypróbuję. Na razie przede mną Tołpa, Bioderma i L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lista płynów micelarnych, które chcę przetestować, niebezpiecznie się wydłuża ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. AA jakoś niespecjalnie gości w mojej kosmetyczce :)
    Fajnie, że się sprawdził!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja szczególnym wrażliwcem nie jestem ale i tak chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z kosmetykami AA średnio się lubię.
    Kremy do twarzy 30+ się nie sprawdziły, podobnie było z maseczkami.
    Balsam do ciała miał okropne opakowanie, nie sposób było wykorzystać kosmetyk do końca.
    Tylko kremy pod oczy były przyzwoite.

    Za micel podziękuję zatem.

    OdpowiedzUsuń
  15. W takim razie biorę się za niego, kiedy tylko skończę Garniera :) Mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z AA mogę szczególnie polecić ich kremy pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a mi odpowiadają kosmetyki z firmy AA :)
    OBSERWUJE I LICZĘ NA REWANZ :) http://kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z firmy AA nie miałam jeszcze okazji testować płynów micelarnych.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę się za niego zabrać. Czuję, że się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z AA miałam dwa razy płyn micelarny z linii Natura Wrażliwa, to mogę go śmiało polecić. Podejrzewam, że jeśli polubiłaś ten z linii Ultra Nawilżanie to ten, który ja miałam też powinien się u Ciebie dobrze sprawdzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam tego płynu micelarnego, bo mam już swojego ulubieńca i z niczym innym nie eksperymentuje ;) może dlatego, że mam trochę wrażliwe oczy, noszę soczewki i boję się podrażnień ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ogólnie za micelami nie przepadam, wszystkie co miałam tylko rozmazywały makijaż oczu ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiam się, czy też go mam, ale chyba wszystkie go wtedy dostałyśmy :) Muszę go sprawdzić na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. oo zaciekawiłaś mnie tym płynem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam micel z serii Ultra Odżywienie i bardzo mi się spodobał :)

    http://lakierowo.blogspot.com/2012/07/aa-pyn-micelarny-ultra-odzywienie.html

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.