Wibo Box IV

środa, 31 lipca 2013
Hej!

Tuż przed wyjazdem udało mi się jeszcze dorwać IV Wibo Box :P Na szybko pokazuję Wam zawartość.




Wibo Eliksir na pewno pójdzie na rozdanie, bo wszystkie te kolory mam ;)



Jak Wam się podoba IV Wibo Box? Miałyście któryś z tych produktów? Ciekawa jestem Waszych opinii.

S.
Czytaj więcej »

Przerwa

wtorek, 30 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Witam się z Wami jedynie po to, aby napisać Wam, że przez najbliższe dwa tygodnie będę poza zasięgiem internetu (no, przynajmniej częściowym). Posty będą ukazywać się automatycznie, a na komentarze odpiszę po powrocie.

Witaj, Madero!

A na tym lotnisku będę lądować...

Do usłyszenia!

S.
Czytaj więcej »

Pastelowy żółty Lovely Gel Like nr 334

czwartek, 25 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Gdyby jeszcze kilka miesięcy temu ktoś powiedział mi, że spodobają mi się żółte lakiery do paznokci, to chyba bym go wyśmiała! A jednak, cytryna stała się teraz jednym z moich ulubionych kolorów na paznokciach na lato.



KOLOR: śliczna, pastelowa cytryna. Trochę z dodatkiem bieli. Trudno jest mi porównać tak naprawdę kolor do czegoś innego niż właśnie do cytryny.

KONSYSTENCJA: lakier jest z serii Gel Like, imituje więc kolekcję żelową. Lakier nie wylewa się na skórki, trzyma się raczej "w ryzach", a dokładniej na pędzelku i na płytce.

ZMYWANIE: bezproblemowe.

TRWAŁOŚĆ: niestety tutaj już po jednym dniu miałam jeden odprysk, ale związane jest to z rozdwajaniem się paznokcia na palcu środkowym. Jako bazy użyłam Nail Tek Foundation, następnie położyłam dwie warstwy lakieru i jedną Essie Good to go.





I jak? Sięgacie po lakiery w tym odcieniu? Czy zupełnie nie przekonuje Was cytryna na paznokciach?

S.
Czytaj więcej »

Lovely Gel Like 110 - alternatywa dla Wibo Blue Lake?

wtorek, 23 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Pamiętacie Wibo Obssesion Blue Lake? Nie dawno recenzowałam go TU. Zarówno ja jak i inne użytkujące go dziewczyny, narzekały na jego aplikację i trwałość. Myślę jednak, że znalazłam doskonałe zastępstwo w siostrzanej marce - Lovely.



Ten lakier zawiera więcej zielonych podtonów, zaś w Blue Lake odnajdziemy zdecydowaną przewagę niebieskości. BL jest też bardziej intensywny. Mi jednak nr 110 przypadł bardzo do gustu i mimo że BL oraz 110 różnią się od siebie, raczej u mnie ten wygra m.in. na tę 3 dniową trwałość. Ale po kolei.


KOLOR: 110-tka to dość mocno rozbielona mięta. Taka mięta idealna. Zawiera w sobie nutę zieleni, ale także i niebieskości. Barwa jest delikatna, pastelowa i według mnie z powodzeniem może pretendować do miana eleganckiej.

KONSYSTENCJA: jest to lubiana przeze mnie seria Gel Like, więc tak samo jak jej poprzednicy, lakier jest imitacją żelu. Udaje go z powodzeniem.

ZMYWANIE: bezproblemowe.

TRWAŁOŚĆ: 3 dni. Nałożyłam bazę Nail Tek II Foundation, dwie warstwy Lovely, a na koniec Essie Good to go.





I jak Wam się podoba?

S.
Czytaj więcej »

Wibo Base Primer - wygładzająca baza pod makijaż

niedziela, 21 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Czas odpocząć chwilę od lakierowych postów i przejść do recenzji kolorówki do twarzy. Tym razem na tapecie Wibo Primer Base, czyli baza pod makijaż.



Jest to silikonowa baza, która według producenta tworzy cieniutką siateczkę, która napina się i wygładza. Dzięki temu skóra wygląda na idealnie gładką. Lekka żelowa konsystencja nie obciąża skóry, a podkład rozprowadza się na niej równomiernie i dłużej pozostaje na swoim miejscu.

Tyle "teorii", a jak było w praktyce?

OPAKOWANIE: mała tubka z odkręcanym wieczkiem, mieszcząca w sobie 15 g kosmetyku. Z wydobywaniem bazy nie ma problemu.



KONSYSTENCJA: postać bazy rzeczywiście przypomina żel. Produkt dobrze rozprowadza się po twarzy, po mniej-więcej 2 minutach wysycha i można nakładać podkład.


KOLOR: przezroczysty.

ZAPACH: prawie niewyczuwalny, trochę słodki.

DZIAŁANIE: szczerze mówiąc nie zauważyłam spektakularnego efektu. Do tej pory miałam jedynie dwie bazy: silikonową z Oriflame i wygładzającą DAX Cashmere (która jest rewelacyjna). Baza Wibo tak samo jak baza Oriflame właściwie nic nie robi. Rzeczywiście zaraz po nałożeniu podkładu widziałam, że moja cera jest bardziej wygładzona, ale nie przeniosło się to na ogólne wrażenie. Podczas dnia miałam tak samo świecącą się cerę jak zawsze, nie zauważyłam zmatowienia ani specjalnego przedłużenia jakości makijażu. Na szczęście nie zapchała mnie.

WYDAJNOŚĆ: niestety nie wypowiem się, bo nie wykorzystałam całej tubki. Bazę miałam na twarzy zaledwie kilka razy.

PODSUMOWUJĄC: można kupić, ale nie spodziewajcie się przedłużenia jakości makijażu. Wątpię, aby baza pomogła np. podczas imprezy.

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie Rossmann

CENA: ok. 12zł


Poniżej zobaczycie na zdjęciach efekty kolejno: po nałożeniu bazy i po nałożeniu podkładu na bazę.


 Efekt po nałożeniu samej bazy


Efekt po nałożeniu podkładu na bazę


Miałyście? Jak oceniacie?


S.
Czytaj więcej »

Blue Lake Wibo

piątek, 19 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Przed Wami kolejny lakier Wibo Obssesion. Tym razem Blue Lake Gosi Herself and I. To odcień, który chyba najbardziej chciałam mieć ze wszystkich będących w tej kolekcji. Piękny błękit i według mnie doskonała imitacja żelu. Same popatrzcie :)



Blue lake to piękny, rozbielony błękit. Dla niektórych zapewne mięta :D Uwielbiam ten kolor, więc jako pierwszy przykuł moją uwagę. Poza tym, chyba najlepiej mi się z nim współpracowało z całej kolekcji. Trafiłam na niepostrzępiony pędzelek, konsystencja jest dość gęsta, przypomina żelową i naprawdę dobrze nakładało mi się ją na paznokcie. Do pokrycia całej płytki potrzebowałam dwóch warstw. Na lakier tradycyjnie już nałożyłam Essie Good to go, co spotęgowało efekt żelu.

Niestety jeśli chodzi o trwałość, nie zaskoczył. Trzymał się dwa dni jak jego bracia.

Zmywanie było bezproblemowe, lakier nie pozostawił niebieskich smug na płytce i przebarwień na skórkach.





Wiem, że widziałyście Blue lake zapewne tysiąc razy na blogach, ale mnie on zawsze tak samo zachwyca :)

S.
Czytaj więcej »

Wibo Mary Rose - swatche

czwartek, 18 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Postanowiłam kontynuować recenzowanie lakierów Wibo Obssesion, ponieważ mam jeszcze kilka zrobionych im zdjęć. Tym razem kolejny, według mnie jeden z najbardziej udanych kolorów tej serii, czyli Mary Rose autorstwa Jamapi.



KOLOR: Mary Rose to czerwień z lekką, różową poświatą. Muszę przyznać, że w buteleczce nie podobał mi się tak bardzo, dlatego nie kupiłam go w pierwszej kolejności, jednak po obejrzeniu swatchy w internecie stwierdziłam, że ten lakier coś w sobie ma! I cieszę się, że go kupiłam, bo przez jakiś czas dość chętnie sięgałam po niego mimo miernej jakości całej serii.

KONSYSTENCJA: jak poprzednie lakiery, imituje żel, z tym że wydaje mi się, że tego "żelu" jest tu znacznie więcej niż we wcześniej prezentowanych przeze mnie lakierach. Nie rozlewa się na skórki.

TRWAŁOŚĆ: niestety znów bardzo kiepska.

ZMYWANIE: bezproblemowe, emalia nie farbuje skórek ani płytki paznokcia.



Przy okazji możecie zobaczyć co zmywacz Isany zrobił z moimi skórkami. A paznokcie to jeszcze stan sprzed rozpoczęcia kuracji, teraz jak wiecie mam znacznie dłuższe i bardziej zadbane :)




Lubicie Mary Rose?:)

S.
Czytaj więcej »

Wibo So matte nr 9

środa, 17 lipca 2013
Hej!

Ile to już razy pisałam, że Niecierpek skusiła mnie do zakupu lakieru?:) Tym razem jednak odmówić sobie kupna nie mogłam - w końcu to marka, którą poniekąd reprezentuję ;) Wibo! Wcześniej nie zwróciłam uwagi na kolekcję matowych lakierów, bo miałam kiedyś złe doświadczenia z nimi. Niestety z tym też nie było łatwo, ale podejrzewam, że niestety mój egzemplarz musiał być otwierany w sklepie.




KOLOR: typowy, jasny beż, właściwie nie wpadający w żółty. Sam odcień jest naprawdę śliczny, subtelny i elegancki, a samo wykończenie nadaje mu uroku.

KONSYSTENCJA: trudno ją określić. Jak napisałam we wstępie, mam wrażenie, że lakier był już otwierany w sklepie i to być może nie raz. Jedną z poszlak była trochę brudna szyjka buteleczki. Generalnie musiałam nałożyć 3 warstwy, aby pokryć smugi, bo lakier rozprowadzał się bardzo, ale to bardzo tępo i strasznie się ciągnął. Szczoteczka była też trochę rozwarstwiona, co niestety nie udało mi się uchwycić aparatem. Może ktoś z Was ma lakier z tej kolekcji lub nawet ten sam numer i jest w stanie stwierdzić czy jego egzemplarz zachowuje się tak samo?

TRWAŁOŚĆ: niestety lakier nie przetrwał dnia, poza tym, 3 warstwy schły koszmarnie długo i na dwóch paznokciach pojawiły się małe wzorki, a także odpryski. Jestem zdziwiona, bo na paznokciach Niecierpka lakier trzymał się dość przyzwoicie, ale być może wynika to ze szczęścia posiadania grubych paznokci.

ZMYWANIE: w związku z ilością warstw, lakier trochę rozmazywał się na skórki, ale poradziłam sobie dodatkowym wacikiem nasączonym w zmywaczu.






CENA: ok. 5,50 zł
DOSTĘPNOŚĆ: sieć drogerii Rossmann

I jak?:)

S.
Czytaj więcej »

III Wibo Box

wtorek, 16 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

I ja wreszcie otrzymałam Wibo Boxa, postanowiłam więc pokazać go na blogu.


Tym razem w boxie znalazły się artykuły do makijażu letniego. Wibo postawiło na delikatne upiększanie urody, ze względu na letnią, często upalną (nawet u nas w Polsce :P) pogodę.

Eyeliner Blue Electric - propozycja dla odważnych osób ceniących wyrazisty makijaż oka. Intensywny kobaltowy kolor przyciąga uwagę i efektownie stylizuje oko.

Eyeliner Fast Dry - szybkoschnący czarny eyeliner dla zapracowanych.  Szybkoschnąca formuła zapobiega rozmazywaniu eyelinera, dzięki czemu makijaż jest trwały.

Eyeliner Turquise Wave - turkusowy eyeliner do oczu o metalicznej poświacie. Turkusowym eyelinerem zaznaczamy linię wodną oka dodając spojrzeniu kokieterii.

Volume Maximizer - najnowsza mascara pogrubiająca i nadająca efekt 3D na rzęsach. Idealnie dopasowana szczoteczka nada rzęsom efekt maksymalnej długości i pogrubienia pod każdym kątem.

Creamy Lip Balm - smakowy balsam, który nada Toim ustom subtelny kolor i blask. Pielęgnacyjna formuła zawierająca witaminę Ai E, atelokolagen i masło shea sprawi, że Twoje usta przy codziennym użytkowaniu balsamu będą zdrowe i piękne.

Bibułki matujące są dobrze znanym i prostym sposobem pomagającym skórze zachować uczucie świeżości i czystości. Dzięki bibułkom możesz na bieżąco poprawić makijaż, matując tłuste partie twarzy.

Skin Beautifier - popularny krem BB, łączący w sobie działanie kremu i fluidu. Maskuje niedoskonałości, wyrównuje koloryt oraz odżywia skórę dzięki składnikom pielęgnacyjnym.

A na deser dostałyśmy długopis AP Edukacja, firmy, która najlepszej Ambasadorce ma sfinansować kurs.


Mnie osobiście najbardziej zainteresowały bibułki matujące oraz błyszczyki. Ciekawa jestem również kobaltowego i  turkusowego linera.

S.
Czytaj więcej »

Czy ten preparat zdetronizuje Sally Hansen Cuticle Remover?

niedziela, 14 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

Powracam do postów około Wibo i Lovely. Tym razem chciałabym polecić Wam preparat do skórek od Wibo. Ja sama byłam sceptycznie do niego nastawiona, mając już doświadczenia z innymi produktami tego typu. Jak dotąd na moje skórki pomagał mi jedynie wspomniany w tytule Sally Hansen Cuticle Remover. Teraz jednak stwierdzam, że chyba znalazłam jego doskonały zamiennik. Tańszy.


Wibo preparat do usuwania skórek znalazłam w II Wibo Boxie, minęło jednak trochę czasu zanim zabrałam się za jego testowanie. Prawdę mówiąc sięgnęłam po niego dopiero po fali zachwytów jaka przeszła przez kosmetyczną blogosferę.


OPAKOWANIE: preparat zamknięty jest w małym, 7ml szklanym opakowaniu zakończonym białą, dość długą rączką od pędzelka. Jest dość poręczne, więc zmieści się wszędzie czy to w szufladzie, czy w podróżnej kosmetyczce.

KONSYSTENCJA: kosmetyk ma konsystencję żelu, aczkolwiek tego bardziej rzadszego. Że jest przezroczysto-niebieski i posiada w swojej bazie dość małą ilość malutkich drobinek.

ZAPACH: bardzo przyjemny, delikatny, trochę przypominający mydło.



PĘDZELEK: jest cienki i prosty. Z łatwością nałożymy nim preparat na skórki i paznokcie.

Teraz przejdźmy do najważniejszych punktów, czyli użytkowania.

STOSOWANIE: preparat stosowałam już kilka razy w celu usunięcia skórek wokół paznokci. Producent zaleca nałożenie żelu na skórki i płytkę paznokcia na 2-3 minuty, po czym można już odsunąć patyczkiem skórki. Stosowałam się do tych zaleceń i skórki odsuwałam bez problemu. Były miękkie i nie musiałam szarpać się z nimi. Ponadto preparat zawiera aloes, który zmiękcza i koi skórę.

DZIAŁANIE: dobrze odsunięte skórki. Aloes zawarty w preparacie nawilża.


Skórki i paznokcie po zabiegu:


P.S. Nadal mam problem z końcówkami paznokci. Same widzicie, że nie są po całości białe. Czy to znaczy, że brak im kreatyny? 

Podsumowując, raczej nie zrezygnuję z SH na rzecz preparatu Wibo, aczkolwiek dobrze wiedzieć, że jest tańsza alternatywa, która spisuje się naprawdę dobrze!

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie Rossmann

CENA: ok. 6zł.

S.


Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.