Zakupy z Barcelony

wtorek, 17 grudnia 2013
Był post o pobycie w Barcelonie, warto by teraz pokazać co ze sobą przywiozłam :)

PRIMARK

Tak, tak! W Barcelonie jest Primark. Pokładałam wielkie nadzieje w tym sklepie, bo już od kilku lat zazdroszczę dziewczynom mieszkającym w UK lub mającym okazję tam gościć, ponieważ w blogosferze wielokrotnie natykałam się na świetne ciuchy czy też dodatki z tego sklepu. Wiele pokazywała Nieesia25. Niestety, akurat w Primarku, w którym byłam nie było nic wartego uwagi. Ubrania typowo "angielskie", w dodatku większość z nich jakości gorszej niż H&M. Szkoda. Ale mimo to z Primarka nie wyszłam z pustymi rękoma. Kupiłam zestaw bransoletek, które kosztowały mnie na polskie złotówki chyba ze 20zł, skarpetki też coś koło tej kwoty.






KIKO 

Nie wiem czy na ten sklep nie czekałam najbardziej. Niestety z racji mocno ograniczonego bagażu, nie mogłam pozwolić sobie na szaleństwa, a miałam przywieźć też souveniry dla znajomych blogerek :) Lakiery są właśnie dla nich, ja natomiast kupiłam sobie szminkę. Identyczną na urodziny dostała Karotka :)


I to tyle. Zakupy skromne, ale są :)

S.

63 komentarze:

  1. Lakiery Kiko rewelacyjne!
    Bransoletki też bardzo w moim guście :) bardzo ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten brokatowy Kiko wygląda na piękny. Bransolety cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh Primark chciałabym odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie skarpetusie <3 Chociaż mnie i tak najbardziej zachwyca Kiko <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, jakie fantastyczne lakiery *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. ej, Sylwia a sobie nie kupiłaś żadnego lakieru? no nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Kiko, które miałam nie trzymały mi się płytki, więc sobie darowałam :( Byłam bliska kupna jednego, ale rozsądek zwyciężył ;)

      Usuń
  7. cudowne zakupy :D zazdroszczę tych lakierów :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mnie jako prezent poświąteczny przyjdą dwa Kikacze w styczniu i na 90% to są te dwa pośrodku - nie dam sobie uciąć ręki, że to te, ale wyglądają bardzo podobnie do moich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może :) takich jak ten róż jest na pewno dużo, więc szansa może i jest, ale minimalna ;)

      Usuń
  9. Rewelacyjne zakupy, zwłaszcza lakiery cudowne ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojjj mi też się marzy wizyta w Primarku :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że umiesz robić skromne zakupy, to się ceni :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam Primark, mam siostrę w UK to często mi coś kupuje, albo robię to sama jak ją odwiedzam :) Jakie piękne te lakiery z Kiko i szmineczka też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara z Ciebie! Chętnie zajrzałabym do Primarka w UK.

      Usuń
  13. Kiko 255 wygląda genialnie na pazurkach. Uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam już czy to Kiko 255, ale jeśli tak, to szacun, ze pamiętasz i go wypatrzyłaś! :)

      Usuń
  14. Lakiery z kiko - cudo, przeurocze skarpetki ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. lakiery śliczne! Ale też się dziwię, że sobie nie kupiłaś hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Kiko praktycznie nie trzymały się mojej płytki podczas, gdy miałam okazję testować dwa odcienie :( stwierdziłam, że kupowanie nie ma sensu.

      Usuń
  16. Ale z Ciebie dobra koleżanka, cudne lakiery wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu lubię robić prezenty :) A żebyś widziała jak ja to długo wybierałam! Nie mogłam się zdecydować :)

      Usuń
  17. Zdziwiłam się,że sobie lakieru nie kupiłaś. Jak mieszkałam w BCN to nie potrafiłam wyjść ze sklepu KIKO bez żadnego lakieru:P W Primarku czasami faktycznie nic ciekawego nie ma, ale czasem można trafić na fajne rzeczy w niskich cenach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupiłam, bo nie miałam z nich dobrych doświadczeń i stwierdziłam, że nie ma co wyrzucać kolejnych pieniędzy w błoto. Ciekawa jestem jak Ci się mieszkało w Barcelonie?

      Usuń
  18. Szok! Znowu takie małe zakupy! :O

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak nienawidzę nosić skarpetek - takie słodkie chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety jakość rzeczy Primarkowych pozostawia wiele do życzenia.. zazwyczaj są dobre do pierwszego prania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nasłuchałam się tyle peanów pochwalnych :) Poza tym chyba w Primark jest Atmosphere, prawda? Miałam i nadal mam kilka rzeczy i uważam, że jednak jakość nie jest najgorsza. Ale pewnie trzeba po prostu już trafić na jakieś w miarę porządne ubranie, a nie na szmatę :)

      Usuń
  21. Widzę ładny, błyszczący, brązowy lakier :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja z Primarka też zawsze wychodzę ze skarpetkami i jeszcze kompletem gumek do włosów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gumkami do włosów zadowolę się z H&M lub ze Świata Spinek :P

      Usuń
  23. Ja bym chyba pół Primarka wyniosła, gdybym tylko miała do niego dostęp XD Śliczne bransoletki, no ale najbardziej interesują mnie lakiery :) Lubię kosmetyki KIKO, ale lakierów jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jeszcze kilka rzeczy miałam w ręku, ale powstrzymałam się :D Niestety lakiery nie trzymają się u mnie dnia, dlatego sama nic sobie nie kupiłam.

      Usuń
  24. spodobały mi się te skarpetki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mega chcialabym odiwedzic Primark :D

    OdpowiedzUsuń
  26. No jaka bogata biżu :) kapie złotem dosłownie. Ładne lakiery :) i skarpetki też fajne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne bransoletki i bardzo ciekawe kolory lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O kurczę, spodziewałam się długiego postu a tu tak króciutko :) skromne, ale za to jakie ładne te zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D I tak miałam mocno ograniczony bagaż, więc specjalnie obkupywać się nie mogłam ;)

      Usuń
  29. Wszystko jest piękne i wszystko, co przywiozłaś bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. na tym polega primark - tani i jednosezonowy,
    jakosc - gdzie indziej ;0

    OdpowiedzUsuń
  31. Fenomenu Primarka nie ogarniam :DD Serio, nic tam nie widzę dla siebie choć rozumiem znajome, które mają małe dzieci. Tylko z kolei nie brakuje w UK innych firm, gdzie można kupić taniej ale jakościowo na dobrym poziomie.
    Za lakierami Kiko nie przepadam, jak to mówią tanie i paskudne ;))) W moim odczuciu udały im się jedynie piaski Sugar Mat wersja z brokatem, reszta kolorówki jest bardzo nierówna. Można znaleźć bardzo dobry produkt i totalnie beznadziejny.... Do tego ich cena wcale nie jest taka niska, bo za niektóre produkty cena podstawowa jest dość wysoka w relacji do jakości. Za to miewają fajne niektóre limitowanki i warto czekać na wyprzedaże do -50%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla małych dzieci to akurat chyba rzeczywiście fajne rzeczy tam mają. Pamiętam, że kiedyś był w Warszawie sklep brytyjski, ale już kompletnie nie pamiętam jak się nazywał... I dział dziecięcy był tam wprost fenomenalny! Ale to chyba prawie wszędzie tak bywa :) A tak z ciekawości - o jakich firmach mówisz? Typowo brytyjskich?
      Ja sama jak weszłam do Primarka zrobiłam odpowiednią minę ;) i poszłam obejrzeć biżuterię. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to tylko tam czy w innych Primarkach na terenie Barcelony były takie same, przepraszam, szmatki, ale skoro mówisz, że i Ty fenomenu tego sklepu nie ogarniasz, to coś w tym musi być.
      Niestety Kiko u mnie w ogóle się nie trzymało paznokci, teraz kupiłam dwa z tej świątecznej limitki i gdyby nie to, że są z holograficznym brokatem to pewnie też nie trzymałyby się mojej płytki. W każdym razie, jakoś nie rozpaczam, że w PL nie ma tego sklepu ;)

      Usuń
    2. Z typowo brytyjskich firm jest np. słynny George, Matalan, New Look, Evans, Dorothy Perkins, BHM (jak nie przekręciłam nazwy) itd. Sporo tego i cenowo przyjaźnie, a jakościowo dużo lepiej. Znacznie lepiej :) Ostatnio kupowałam trochę rzeczy dla maluchów na Mikołaja i dla Mamy, można dostać oczopląsu. Plus ciągle obniżki, wyprzedaże. Np. George w ASDA bywa w śmiesznych kwotach.
      W Primarku jak mam kupować szmirę za przeproszeniem, to wolę iść gdzieś gdzie dołożę i kupię coś naprawdę fajnego. Np. mnóstwo świetnych dodatków do domu i nie tylko ma Dunelm. Ubrania z Primarka nadają się na szmaty do podłogi, jeżeli w ogóle przetrwają pierwsze pranie. Czasami faktycznie można znaleźć niezłe perełki ale jak szukasz perełek w UK to idziesz do Charity Shop, gdzie w zależności od dzielnicy można upolować najczęściej nowe ciuchy za grosze. Niby to takie lumpeksy, ale w zupełnie innym wydaniu. Mam kilka znajomych które robią sobie takie rundy szczególnie za ciuchami dla dzieci, ale przy okazji też same dla siebie coś kupią. Temat rzeka, w każdym razie warto zwrócić uwagę na takie miejsca jeżeli się lubi i szuka czegoś wyjątkowego lub perełek za grosze.
      Wiem, że dla większości Primark jawi się jako jaskinia rozpusty i ile razy jestem w pobliżu i widzę te tabuny ludzi z pełnymi torbami :D bo tak to wygląda, to myślę sobie że mało kto myśli o relacji jakość-cena. Dla dziecka to wiadomo, szybko wyrasta, szybko niszczy itd. ale sama lubię dobrą jakość. Nawet jeżeli mam dać drożej, to niech zakup ma sens.
      Kiko to kolejny przykład ogólnej wirtualnej obsesji i pragnieniu tego co poza dostępem, tak samo z Soap&Glory.... Ale wiadomo, każdy chce spróbować czegoś nowego ;))) Natomiast sama mam nauczkę po przygodzie z produktami marek z DM-u. Dlatego staram się po prostu sięgać jednak po to co mam w zasięgu :)

      Usuń
    3. O właśnie, ten sklep to był BHM! Ale był dość krótko, a już potem nigdzie indziej go nie widziałam. A moja Mama uwielbia Dorothy Perkins :) Ale np. w New Looku niektóre ubrania też pozostawiają wiele do życzenia, przynajmniej w tym w PL. Kurczę, teraz UK jawi mi się jako jaskinia ciuchowej rozpusty ;)
      W ogóle abstrahując od ubrań, moim marzenie jest, aby pojechać do Londynu i zobaczyć na własne oczy to, co widzę w mediach. Resztę UK też chętnie bym zwiedziła. Niesamowicie mnie tam ciągnie, ale może kiedyś :)
      Aaa, fakt, zauważyłam, że jak tylko w blogosferze ktoś zrecenzuje lub po prostu pokaże kosmetyk niedostępny w PL to zaraz jest "O Boże ja też bym chciała". Jasne, fajnie byłoby wypróbować i np. taki Soap&Glory bardzo chciałabym spróbować żeby wyrobić sobie o nim jakąś opinię, ale nie rzucam się na podłogę za każdym razem jak jakaś dziewczyna ma możliwość to przetestować ;)
      A coś z DMu Cię rozczarowało? Jak na razie przetestowałam kilka ich produktów i w sumie są w miarę ok, ale żeby cudotwórcze były to też nie powiem :)

      Usuń
    4. To ja od razu Cię zachęcam byś zdecydowała się na zobaczenie czegoś więcej poza Londynem, który ma urok i faktycznie przyciąga uwagę. Nie brakuje tam wielu uroczych miejsc, lecz pozostałe rejony UK mają o wiele więcej do zaoferowania :D
      Co do jakości ubrań, to bywa różnie bo np. H&M to w moim odczuciu świątynia tandety, zresztą ceny mówią sama za siebie. I poza ubraniami dla dzieci trudno znaleźć tam coś sensownego. New Look oferuje dużo więcej, w UK bo nie wiem jak w PL.
      W moim odczuciu jest w czym wybierać i przebierać, ale wszystko zależy ile chce się wydać :)

      Myślę, że niedostępność generuje większy poziom chciejstwa i spirala się nakręca.

      Z DMu nic mnie specjalnie nie rozczarowało, mam ulubioną grupę kosmetyków lecz tak naprawdę, to stwierdziłam że ściąganie tego z Niemiec mija się z celem choć w dużym stopniu to rozpieszcza mnie Przyjaciółka która mieszka w DE.

      Usuń
    5. Podejrzewam, że z tym zobaczeniem czegoś poza Londynem to udałoby się, gdybym miała rodzinę w UK. Jeśli leciałabym do UK, to pewnie i tak sporo pieniędzy władowałabym w nocleg ;) więc nie wiem czy starczyłoby mi na podróżowanie. Ale może kiedyś,kiedyś, jak już będę sławna i bogata :D żart;)
      Jeśli chodzi o H&M to ja sobie niektóre rzeczy chwalę i powiem więcej - często jestem w tym sklepie. Podobają mi się fasony i ceny, ale staram się kupować świadomie i po szmatki nie sięgam.
      Co do New Look'u w PL to jest różnie - ceny nie są takie niskie, a sporo rzeczy jest w moim odczuciu taka sobie. Tym bardziej, że jak dla mnie większość to takie ubrania angielek, które mi osobiście nie odpowiadają, bo wolę jednak coś na topie ;)

      W takim razie źle Cię zrozumiałam. Myślałam, że jakieś kosmetyki z DMu Cię rozczarowały, dlatego Cię do nich już nie ciągnie.

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.