Nowości z listopada

Robiąc przerwę od bardziej "ambitnych" postów o pielęgnacji, postanowiłam wreszcie przedstawić Wam moje nowości listopadowe. Bałam się, że będzie ich dużo, jednak moje obawy na szczęście nie potwierdziły się i produktów wyszło w miarę mało. Same zobaczcie ;)





To moje jedyne zakupy pielęgnacyjne. Podczas jednej wizyty w Bath&Body |Works kupiłam żel antybakteryjny Pumpkin Cupcake, który moim zdaniem rewelacyjnie pachnie dyniowymi ciasteczkami (choć niektóre osoby mówią, że im śmierdzi :D Aalimkaa? Zu? :D). Jakiś czas temu aktywna była promocja na żele antybakteryjne. Kupiłam dwa Creamy Pumpkin i dwa Twilight Woods dla mężczyzn i bynajmniej nie dla mojego P :D Po prostu zapach tak mnie uwiódł, że nie mam nic przeciwko, aby męski zapach zdobił mi dłonie :D


OPI Ink i Everyday is Oktoberfest wraz z neonowo-żółtą Modelką przyleciały do mnie od Maani.pl. Raz jeszcze dziękuję za pomoc w sprowadzeniu OPI :*


I eat mainly Lobster i Chihuahua podpatrzyłam na wizycie w salonie mani i postanowiłam kupić wersje zwykłego lakieru (na próbniku była hybryda). Nie wiem czemu na zdjęciu lakiery wyszły praktycznie podobne, ale normalnie różnią się nieco od siebie.


Little brown dress - na niego skusiłam się przez Nieesię25, natomiast The Lace is on został kupiony przez Karotkę ;)


W tym miesiącu poszerzyła się również moja kolorówka w kwestii ust. Kiko kupiłam na wyjeździe do Barcelony (notabene wciąż pamiętam obiecany post o Barcelonie!), dwie szminki Astor heidi Picy i Cheeky kupiłam na promocji -40% w Rossmannie i to właściwie mój jedyny zakup z tej promocji, a Kobo Sensual Purple to moje chwilowe chciejstwo :)


Za namową Belleoleum kupiłam te konturówki do ust z Golden Rose. Kosztowały mnie grosze, bo jakieś ok. 5zł za jedną sztukę. Jedną już wypróbowałam i efekt mi się podoba :) Numerki moich kredek to 313 i 309.


I jak? Chyba nie było tak strasznie dla mojego portfela?:D

S.

80 komentarzy:

  1. Jak zwykle same cudeńka :) Ciasteczka dyniowe jak dla mnie strasznie śmierdzą i zdania nie zmienię :P Daj znać jak kryje ta neonowa moedelka :) Moja różowiutka juz po jeden warstwie dobrze wygląda. Jestem ciekawa czy inne kolory zachowują się tak samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, każdy ma inny gust w końcu :) Jak tylko ją wypróbuję to na pewno dam znać:)

      Usuń
  2. Dzielnie przebrnelas bez szalenstw w listopadzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakupy nie duże jak na Ciebie :) Żele antybakteryjne ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności :) Opi Ink jest piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Odrobinę Ci się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maaałooo! Jestem zawiedziona! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Essie <3 boskie kolorki, mam ochotę na Little brown dress

    OdpowiedzUsuń
  8. ale dużo kupiłaś! kiedy Ty to wszystko zużyjesz :D ? żartuję oczywiście :*
    mi niestety ciasteczka dyniowe, dynia ciasteczka, dynia dyniowa zupełnie nie podchodzi i też jak Kamila, raczej zdania nie zmienię ;)
    a chineczki?? to się nie liczą? były chyba jeszcze kupione w listopadzie :D ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chinki dostałam w grudniu, będą więc w zakupach grudniowych :D

      Usuń
  9. Miałam ten róż z opini był beznadziejny :/ pomadki są boskie

    OdpowiedzUsuń
  10. te różowiutkie OPI bym Ci ukradła :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W I eat mainly lobster już zdążyłam się zakochać :) pokazywałam go zresztą na blogu:)

      Usuń
  11. Chętnie pooglądam neonową modelkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy nie poczeka jednak do lata lub przynajmniej wiosny ;) zobaczymy!

      Usuń
  12. Modelka wygląda pięknie muszę choć jedną kupić bo jeszcze ich nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pumpkin wcale nie śmierdzi! Alimka i Zu się nie znają :P
    Mam nadzieję, że dobre pierwsze wrażenie z używania kredek GR utrzyma się jak najdłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że się nie znają! :P
      Też mam taką nadzieję, aczkolwiek używałam jednej z nich na razie jeden raz, ale to się wkrótce zmieni :)

      Usuń
  14. Faktycznie malutkie te Twoje zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zakupy, najbardziej podobają mi się nowe OPIaki i Essiaki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. OPI Ink i Everyday is Oktoberfest - cudowne! ja mam chwilowo fioła na punkcie Lincoln Park After Dark, ale te dwa bardzo się do mnie uśmiechają ;) Essie The Lace też świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wygooglowałam ten lakier - też jest naprawdę fajny! Ostatnio gustuje w takich ciemnych kolorach na paznokciach :)

      Usuń
  17. Pokaż swache pomadek zwłaszcza ta ostania mnei ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie długo pewnie którąś z nich pokażę :)

      Usuń
  18. OPIki i ten neonek najbardziej przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiedziałam, że golden rose ma tak tanie konturówki do ust. Muszę sobie koniecznie sprawić czerwoną:)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, nazbierało Ci się ;) Zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Creamy Pumpkin :) Ja sobie dokupiłam do niego jeszcze taki kawowo-dyniowy zapach, chyba Pumpkin Latte się nazywa. Też ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O patrz, ja nie znalazłam tej wersji w BBW w Złotych Tarasach. Mam wrażenie, że ilekroć się tam znajdę, wszystko jest wykupione. Ale z drugiej str nie ma co się dziwić, skoro to taki "punkt przesiadek".

      Usuń
  22. jestem niezmiernie ciekawa jak Kobo Sensual Purple wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że jeszcze nie miałam jej na ustach :D

      Usuń
  23. Z Kobo mam Orchid która jest dość podobna do Twojej, uwielbiam konsystencję tych pomadek i fakt, że są łatwo dostępne. Dwa lakiery z Opi faktycznie wyglądają podobnie, wydaje mi się, że pierwszy jest nieco cieplejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orchid nie jest czasem bardziej hmm delikatna? Oj tak, konsystencja jest genialna, czekam tylko na jakieś promocje na te pomadki :)

      Usuń
    2. Nie wiem jak ta wygląda na ustach, o Orchid mogę jedynie powiedzieć, że jest cudowna :)

      Usuń
  24. świetnie wyglądają te kolory konturówek, czekam na recenzję i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Róż i koral z OPI wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty tu dojrzałaś róż i koral to jesteś miszczem! Aczkolwiek właściwie to są dwa korale :) Jeden bardziej wpadający w róż, drugi w czerwień/pomarańcz.

      Usuń
  26. Bardzo lubię te maluszki z B&BW i zapach dyniowego ciasteczka mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba, ale są osoby, którym nie przypadł do gustu :)

      Usuń
  27. Ale fajne nowości :) Zazdroszczę dostępu do B&BW. Mam nadzieję, że wkrótce otworzą się w Trójmiescie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uzbierają trochę funduszy to pewnie tak :) dziwne, że w Wawie są już dwa, a w reszcie PL nie ma.

      Usuń
  28. hahaha widzę, że nas obie Karolina skusiła na The lace is on :) Gdybym nie zobaczyła go na żywo,to nie zwróciłabym uwagi na tego Essiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to samo! Bez Karoliny nie zwróciłam na The Lace uwagi :)

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale przepiękne lakiery wybrałaś! Muszę wypróbować kredki GR, nigdy nie byłam do nich przekonana, ale pod ciemną szminką byłyby dobrą bazą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejsze szminki fajnie wyglądają z kredkami, więc warto kupić, a kredki nie są drogie :)

      Usuń
  31. same perełki :) OPIki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mega zaciekawiła mnie szmineczka z KOBO :)
    OPIki mają boskie kolory ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. No proszę, sama kolorówka :D

    OdpowiedzUsuń
  34. nie wiem czemu moje komentarze się nie pojawiają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal ich nie widzisz? Bo u mnie się pojawiły ;)

      Usuń
  35. Piękne lakierki :)zazdraszczam BBW :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zazdraszczam BBW :) kolory lakierów świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudne lakiery :) Na Every Month is Oktoberfest czaję się już od dluższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oficjalnie i zdecydowanie - ZAZDROSZCZĘ :P

    OdpowiedzUsuń