Moja wizyta w Kosmetycznym Instytucie dr Irena Eris w Konstancinie

środa, 18 grudnia 2013
Tym razem będzie dość nietypowo - postanowiłam opisać zabieg, jakiemu poddałam się w Kosmetycznym Instytucie dr Irena Eris. Zaproszenie otrzymałam od biura prasowego Instytutu za co gorąco pragnę podziękować Pani Katarzynie. Z przyjemnością przyjęłam zaproszenie, głównie z tego względu, że jeszcze nigdy nie miałam okazji poddać się jakiemukolwiek zabiegowi pielęgnacyjnemu twarzy (regulację brwi nie wliczam ;).

Chyba powinno być "Jeziornej", ale nie jestem pewna ;)






O Instytucie


Kosmetyczny Instytut Dr Irena Eris w Konstancinie Jeziornie zlokalizowany jest na terenie centrum handlowego Stara Papiernia. Instytut oferuje swoim Klientom profesjonalne zabiegi pielęgnacyjne takie jak: innowacyjne zabiegi na twarz, szyję i dekolt, zabiegi specjalistyczne Hi-Tech, zabiegi oczyszczające i złuszczające. W jego ofercie znajduje się także laserowe zamykanie naczynek i depilacja laserowa.

Wysoką jakość usług Klientom instytutu gwarantuje wykwalifikowana i doświadczona kadra. Poza wykonaniem zabiegów na twarz i ciało mogą oni skorzystać z konsultacji z ekspertami z zakresu medycyny estetycznej, dermatologii, wenerologii i dietetyki. 

Salon istnieje w Konstancinie od 11 lat i od początku swojej działalności jest dla mieszkańców tej miejscowości miejscem, w którym nie tylko dba się o ciało, lecz także relaksuje się i odpoczywa. W ofercie Instytutu znajdziemy szereg zabiegów odprężających w tym m.in.: aromatyczne masaże ciała, masaż ciepłymi świecami i hawajski masaż LOMI LOMI NUI.

Przed wyjątkowym wyjściem mieszkanki Konstancina i okolic mogą wybrać się do salonu, by wykonać w nim profesjonalny makijaż lub jeden z zabiegów medycyny estetycznej.

Kosmetyczny Instytut Dr Irena Eris w Konstancinie Jeziornie działa całkowicie zgodnie z filozofią marki Dr Irena Eris.

Punktem oparcia dla jego działań są  zaawansowane technologicznie substancje, wykorzystanie najnowszych odkryć kosmetologii i dermatologii. 

Punktem widzenia jest absolutne bezpieczeństwo preparatów stosowanych w zabiegach.
Za punkt honoru stawia zaś sobie najwyższą jakość oferowanych produktów i zabiegów. 




Skoro już trochę dowiedziałyście się o Instytucie, najpierw podam opis zabiegu, któremu się poddałam, następnie opiszę swoje wrażenia. 





Lactipeel



Co to za zabieg i dla kogo jest odpowiedni?

Lactipeel służy do złuszczenia skóry twarzy i linii podbródka. Specjaliści z Kosmetycznego Instytut Dr Irena Eris wykonują go najczęściej w przypadku skóry przesuszonej, zmęczonej i matowej. Jest on polecany również osobom, które chcą pozbyć się przebarwień i plam słonecznych, a także zmarszczek czy trądziku.  Lactipeel powinno wykonywać się co 15 - 30 dni.



Jakie są właściwości i działanie zabiegu?

·         Usunięcie zrogowaciałych komórek

Zabieg wykonywany jest przy użyciu kwasu L-mlekowego, który reguluje odnowę komórkową skóry, poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek. Proces ten nie tylko poprawia wygląd i koloryt skóry, lecz także przygotowuje skórę do efektywniejszego przyjmowania aktywnych składników zawartych w preparatach pielęgnacyjnych. 

·         Uszczelnienie

Kwas mlekowy poprawia uszczelnienie bariery lipidowej naskórka i spowalnia utratę wody ze skóry. To sprzyja lepszemu nawilżeniu skóry, a także sprawia, że jest ona bardziej elastyczna i miękka. Ponadto składnik ten podnosi poziom glikozaminoglikanów, czyli związków, które jak gąbka chłoną wodę i zapewniają odpowiednie nawodnienie głębszych warstw skóry.

·         Wzmocnienie i ujędrnienie

Lactipeel stymuluje produkcję kolagenu w skórze, przez co staje się ona mocniejsza i grubsza. Co więcej, osoby, które borykają się już ze zmarszczkami powierzchniowymi, po regularnym stosowaniu Lactipeel zauważają ich spłycenie oraz poprawę jędrności skóry. Kolagen jest pomocny również w przypadku osób mających kłopoty z przebarwieniami i niewielkimi bliznami potrądzikowymi.

·         Oczyszczenie

Stosowanie Lactipeel wspomaga także walkę z trądzikiem  - odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie.



 Jak przebiega zabieg?
Jak każdy zabieg kosmetyczny wykonywany w Instytucie rozpoczyna się od profesjonalnej diagnozy skóry i wywiadu kosmetycznego.  Następnie kosmetyczka pomaga nam w wyborze Kompleksu Aromatycznego, który będzie wykorzystany podczas zabiegu oraz oczyszcza skórę.

Ważnym punktem zabiegów wykonywanych w Kosmetycznym Instytucie Dr Irena Eris w Konstancinie Jeziornie jest Rytuał Powitalny, który polega na nałożeniu preparatów pielęgnacyjnych przy jednoczesnym uciskaniu punktów akupresury (dołów podobojczykowych, policzków, skroni i czoła).

Właściwy zabieg polega na nałożeniu na skórę preparatu Lactipeel i pozostawieniu go na niej na 5 do 12 minut. Następnie preparat jest zmywany, a na skórę kosmetyczka nakłada maseczkę, a po jej usunięciu, krem fotoochronny. Cały zabieg zajmuje około 1 godziny. 





Moje wrażenia


Decydując się na zabieg w Kosmetycznym Instytucie dr Irena Eris wiedziałam, że wyjdę z niego zadowolona. Ale nie spodziewałam się, że aż tak! 
Wszystko rozpoczęło się zgodnie z planem i parę minut przed 12 zostałam przejęta przez Panią Klaudię, która zaprowadziła mnie do przymierzalni. Tam przebrałam się, a następnie podążyłam za moją "opiekunką" do gabinetu. Początkowo byłam nieco zagubiona, w końcu pierwszy raz miałam okazję być w tego typu instytucji, ale szybko poczułam się spokojna i odprężona.
Na początku Pani Klaudia powiedziała mi o kolejnych krokach mojej wizyty: demakijażu, regulacji brwi, przyjrzeniu się skórze, a następnie dobraniu zabiegu do moich indywidualnych potrzeb.

Po wybraniu przeze mnie Kompleksu Aromatycznego (miałam do wyboru coś bardziej owocowego lub słodkiego - wybrałam to drugie, ponieważ podczas sezonu grzewczego lubię otulać się takimi zapachami), Pani Klaudia przystąpiła do delikatnego demakijażu, uzupełnionego masażem ramion i karku. Po oczyszczeniu skóry, kosmetolog obejrzała ją i tutaj zaczęłyśmy dość ciekawą dla mnie rozmowę. Przede wszystkim dowiedziałam się, że mam inny typ skóry niż do tej pory myślałam. Zawsze uważałam, że moja cera to typ mieszany ze skłonnością do przetłuszczania w strefie T. Jak się okazało, mam cerę normalną z tendencją do zmian w strefie T, gdzie zarówno natłuszczenie jak i nawilżenie jest w normie. Ponadto mam skórę cienką i... Powinnam już używać w niektórych strefach kremów do cery naczynkowej, ponieważ widać u mnie rozszerzone naczynka i za jakiś czas niestety moja cera może przerodzić się w naczynkową. 
Dowiedziałam się również dlaczego mam tak częste zmiany na brodzie i że kosmetyk, który do tej pory używałam w tym miejscu codziennie mogę używać jedynie raz na tydzień. Chyba właśnie to doświadczenie, w którym dowiedziałam się więcej o typie mojej cery, było dla mnie najcenniejsze z całego pobytu. Ale reszta była równie miła i... odprężająca, choć czasem trochę szczypało, auć!

Pani Klaudia zaproponowała mi zabieg Lactipeel - kwas mlekowy z aktywatorem z wit. "C". Pierwszym krokiem było nałożenie kwasu mlekowego na twarz. Z tego co pamiętam, miałam go na twarzy ok. 12 minut. Podczas zabiegu czułam niekiedy dość intensywne pieczenie w sferach, gdzie moje naczynka rozszerzyły się na skutek niskiej temperatury na zewnątrz. Dopiero ukojenie przyniosło mi zmycie kwasu i przystąpienie do kolejnego kroku - nałożenie maski algowej, która miała zniwelować pieczenie i ukoić cerę. Maskę nałożono mi na 20 minut, po czym Pani Klaudia ponownie przystąpiła do relaksacyjnego masażu. Potem mogłam spokojnie leżeć sobie na leżance (podgrzewanej!), pani Klaudia dodatkowo otuliła mnie narzutką, a w tle leciała relaksacyjna muzyka, niekiedy nawet kolendy :) Niezwykle miły był również fakt, że przez te prawie 20 minut Pani Klaudia siedziała nie daleko mnie i zachowywała się bardzo cichutko.

Po upływie czasu przeznaczonego na maskę, Pani Klaudia ściągnęła mi ją, a następnie nałożyła krem i poinstruowała, aby nie nakładać nic na twarz do końca dnia. Moja wizyta w Instytucie tym samym zakończyła się.

Podsumowując, było to naprawdę bardzo relaksujące prawie 1.30h. Wielkie chapeau bas w stronę Pani Klaudii, która moim zdaniem idealnie wywiązała się z postawionego przed nią zadania. Jestem wdzięczna za tak dobre dobranie zabiegu, ponieważ rzeczywiście widzę po nim efekt! Praktycznie nie widzę porów, a skóra na brodzie zrobiła się nieco jaśniejsza. Jednak przez cały dzień czułam jeszcze niekiedy pieczenie cery, jednak w żadnym wypadku nie było to uciążliwe, a potem ustało. 
Na pożegnanie dostałam prezent od Instytutu za który bardzo dziękuję i mam cichą nadzieję, że to nie moja ostatnia wizyta w Kosmetycznym Instytucie dr Ireny Eris!

Jeszcze raz dziękuję Pani Katarzynie reprezentującej biuro prasowe Instytutu za zaproszenie.
A Wy, jeśli macie taką możliwość - spróbujcie jakiegoś z zabiegów. Po więcej szczegółów odsyłam na stronę www.drirenaeris.pl
Uważam, że każdy chociaż raz w życiu powinien poczuć to, co poczułam ja ;)




Materiały prasowe otrzymałam dzięki uprzejmości Biura Prasowego Instytutu.

Miałyście podobne zabiegi? A może wahacie się czy na takowy się wybrać?

S.

46 komentarzy:

  1. Ale super sprawa:) przydałoby mi się trochę takiego relaksu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że przed świętami każdej z Nas przydałby się taki relaks;p

    OdpowiedzUsuń
  3. no widzisz - ja nie pojechałam ale Ty za to jesteś zadowolona :) Uwielbiam wizyty w SPA mogłabym tak co tydzień spedzac czas na rozpieszczaniu swojego ciała i buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak co tydzień to chyba bym zwariowała, jestem zbyt ruchliwa, żeby leżeć tak półtorej h :D Ale od czasu do czasu, bardzo chętnie!

      Usuń
  4. O! Takiemu zabiegowi i ja bym się chętnie poddała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie poddałabym się takiemu zabiegowi tym bardziej, że mam problemy z trądzikiem :/

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście może na jakiś czas ukoiłby Ci trądzik.

      Usuń
  6. Zazdroszczę kochana - musiało być mega relaksująco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w Konstancinie Jeziornej często tam bywam, na pewno relaksująco spędziłaś swój czas, super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm aż się rozmarzyłam :) sama oddałabym wiele by móc być w tak cudnym miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne wydarzenie, dobrze Ci,
    fajnie, że się udało

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nigdy nie byłam na żadnym zabiegu. Nigdzie :) Ale przydałoby mi się takie coś. A jeszcze bardziej mojej mamie, więc kiedy będę już sławna i bogata, to zafunduję nam relaksujący weekend w spa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D A kiedy ja będę sławna i bogata to ho ho :D Myślę o takim prezencie dla mamy na 50-tkę :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nie tylko z dbają o nasze ciała, ale również zmysł estetyczny :)

      Usuń
  12. Ciekawy post sis ;)
    Byłam już kilka razy na takim kosmetycznym zabiegu.. 2x na mikrodermabrazji i 2x na oczyszczaniu twarzy , planuję w styczniu wybrać się na kolejne oczyszczanie i nawilżanie, bo w marcu mija rok kiedy ostatnio poddałam się zabiegowi, więc chyba czas najwyższy. A masaż twarzy polecam bardzo! Kiedyś może Ci zrobie hihihihi , dostałam 5 z zaliczenia masażu twarzy , więęc..:D.

    Cieszę się, że mogłaś tak bardzo się zrelaksować, każdemu z nas jest takie coś potrzebne, zwłaszcza nam kobietom :) A salon gustowny i na sam widok człowiek odpręża się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja nigdy nie bylam, bo uważałam, że jest mi to zbędne i w sumie nadal tak uważam. Zacznę się zastanawiać po 25-tce ;) A na masaż do Ciebie chetnie się wybiorę :D

      Usuń
  13. Fajna sprawa, aż ma się ochotę zrobić sobie jakąś maseczkę czy coś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że jesteś zadowolona :) ja byłam dzisiaj na zabiegu i również jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam salon Dr Eris w bloku na dole :D Ale jeszcze się tam nie wybrałam.
    Świetny czas dla Ciebie i fajne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nono :D Podejrzewam, że gdybym ja miała taki salon to i tak za często bym tam nie chodziła. Ceny niektórych zabiegów są obecnie dla mnie jeszcze zaporowe :)

      Usuń
  16. Oj już dawno nie korzystałam z Instytutu, kiedyś częściej chodziłam, teraz mniej czasu ale przydalby mi się taki rillaks :) fajnie,że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Musiało być cudnie! Gdy moja skóra była bardziej problemowa regularnie korzystałam z zabiegów, teraz rozpieszczam cerę w domowym zaciszu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście, odpukać, nie miałam szczególnie uciążliwych problemów z cerą i nie musiałam korzystać z usług kosmetyczki :)

      Usuń
  18. takiej to dobrze :) mi też przydałby sie taki relaks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda z nas powinna zażyć od czasu do czasu takiego lub podobnego relaksu :)

      Usuń
  19. Musiało być na prawdę świetnie - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna sprawa - takie 1,5h dla siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie byłam na takim zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super sam zabieg jak i taki dokładny wywiad dermatologiczny bardzo by mi się przydały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tego wywiadu chyba jestem najbardziej zadowolona. Wiem, że mogę ufać kosmetolog pracującej w takim miejscu jak Kosmetyczny Instytut dr Irena Eris.

      Usuń
  23. z chęcią bym się wybrała :) W Krakowie do Instytutu mam dosłownie przez ulice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może więc warto się przejść i zobaczyć co tam mają?:)

      Usuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.