Był najpiękniejszy lakier świąteczny, to teraz czas na najpiękniejszy rozświetlacz ;)

czwartek, 26 grudnia 2013
Rozświetlacz ten mam już bardzo długo i trafił do mnie dzięki mojej blogowej koleżance Karotce, która ma znacznie bliżej do Marionnaud niż ja ;) Długo wahałam się czy kupować ten dość drogi kosmetyk, którego pewnie będę używać od święta. Bałam się, że jednak nie przypadnie mi do gustu mimo tylu pochlebnych opinii jakich o nim czytałam. Na szczęście Karolinie udało się go złapać na jednych z promocji i o ile pamiętam, zapłaciłam za niego chyba 40% mniej, ale nie jestem pewna.
Wcześniej nie używałam rozświetlaczy, myślę jednak, że ten będzie moim pierwszym i ostatnim.






OPAKOWANIE: w plastikowym, dość charakterystycznym dla wszelkich rozświetlaczy opakowaniu, znajduje się 8.5 g kosmetyku. Opakowanie jest okrągłe, zamykane na zatrzask. Co ważne, nie połamałam sobie na nim paznokci ;) Dużym plusem jest lusterko. I last but not least - sam design rozświetlacza tudzież całego The Balm. Marka postawiła na wizerunek dziewczyn pin-up i myślę, że naprawdę fajnie im się to udało! Grafika na opakowaniach jest przyciągająca, ma dość cukierkowe kolory i ciekawe motywy. Muszę się przyznać, że sam wygląd opakowania często jest jednym z pierwszych czynników, które skłaniają mnie do sięgnięcia po dany produkt, także i w tym przypadku tak było.

KONSYSTENCJA: Mary Lou-Manizer jest to rozświetlacz w kamieniu, w dodatku bardzo dobrze napigmentowany. Już lekkie pociągnięcie pędzlem po kosmetyku gwarantuje nam zebranie tyle rozświetlacza, aby na policzku stworzył subtelną poświatę. Ja zazwyczaj zbieram rozświetlacz z "półokrągu" czyli przy samych brzegach opakowania, do połowy.


TRWAŁOŚĆ: dużym zaskoczeniem była trwałość rozświetlacza i z ręką na sercu mogę stwierdzić, że kosmetyk jest wart swojej ceny (i mówi to osoba, która kupiła go w promocji, hehe :P). Na moich policzkach utrzymuje się cały dzień. Zazwyczaj aplikuję najpierw róż, potem rozświetlacz na kości policzkowe (czyli troszkę wyżej niż róż), a na koniec przypruszam wszystko pudrem. Oczywiście w trakcie dnia, Mary Lou-Manizer troszkę blednie, ale nadal jest dość dobrze widoczny.

WYDAJNOŚĆ: rozświetlacz ten mam już u siebie dokładnie rok i jakieś dwa miesiące. Używam go najczęściej permanentnie w zimie, na jesień oraz wiosnę, natomiast w lato go odstawiam. Nie nakładam go może codziennie, ale z taką częstotliwością jego wydajność jest naprawdę super - prawie go nie ubyło!



DOSTĘPNOŚĆ/CENA: The Balm można kupić stacjonarnie w Marionnaud, natomiast online w takich internetowych sklepach jak mintishop.pl, i-lovebeauty.pl, od niedawna również kosmetykomania.pl. Warto polować na promocje zarówno w Marionnaud jak i w wymienionych sklepach internetowych. Cena ok. 61,50zł.

Na policzkach (efekt bez przypruszenia pudrem i bez różu)



Miałyście? A może pomogłam w decyzji - kupować czy nie?:)

S.

64 komentarze:

  1. jeszcze nigdy nie używałam zadnych, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny jest, ale ja wole jednak chlodniejsze tony w rozswietlaczach niz te cieple zlote.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodniejszy też bym chętnie wypróbowała. Masz jakiś typ do polecenia?

      Usuń
  3. kupiłam go 2 miesiące temu i też się zakochałam! :) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi przede wszystkim podoba się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja raczej z rozświetlacza nie korzystam. Chyba że na większe wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest piękny! od dłuższego czasu mam na niego ochotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas w końcu go sobie sprawić?:)

      Usuń
  7. Jaki piękny, chcę go! Zwłaszcza, że ten który miałam pokruszył mi się na kawałki....
    Zapiszę GO do listy życzeń! Zwłaszcza, że jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu to jeszcze Twoje polecenia mnie nie zawiodły ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam i bardzo lubię ;) w ogóle jestem wielką fanką The Balm ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. też go mam ponad rok, ciągle używam i prawie nic nie ubyło;D jeden z lepszych:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja go uwielbiam! Fajnie się spisuje też jako cień do powiek albo rozświetlacz w kącikach. Dla mnie wart każdej złotówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny jest :) chociaż mnie na niego nie stać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostałam od Mikołaja i jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście wydaje się świetny ;)
    Nie próbowałam jeszcze ale zastanawiam się nad rozświetlaczem z Technic;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Technic na pewno jest tańszy. Słyszałam, że cienie tej marki są fajne, ale jeśli chodzi o inne kosmetyki, niestety nie mam wiedzy na ich temat...

      Usuń
  14. Mi się marzył soft and gentle z MAC'a, ale kurczę teraz to chyba bym się na Mary skusiła :D Szczególnie gdyby trafiła mi się taka promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda super niedługo będę go zamawiać :) Już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Już w opakowaniu wygląda bardzo kusząco, a na policzkach.. swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie wygląda na policzkach <3 chyba się na niego skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  18. Daje cudowne, ciepłe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mary nie ma sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ślicznie wygląda na twarzy, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy go nie miałam, ale bardzo mi się marzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie wygląda - sprawia wrażenie dobrego produktu pod względem jakości. Ja nie mam rozświetlaczy, bo (szczerze mówiąc) nie umiem ich chyba nawet używać. Pokaż połączenie tego produktu z różem, jeśli to nie problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię zdjęcie i najprawdopodobniej dam Ci znać na maila.

      Usuń
  23. Jedyny rozświetlacz jaki mam, to ten ze Sleeka z zestawu do konturowania twarzy i bardzo sobie go chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow mocny ten rozświetlacz :) Ja podobnie jak kuliżanka wyżej mam zestaw ze Sleeka i też bardzo go lubię, choć tam rozświetlacz jest delikatniejszy. Temu trzeba jednak przyznać, że opakowanie ma urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo go lubię, uwielbiam odcień i efekt jaki daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo go lubie, jest piekny!

    OdpowiedzUsuń
  27. ładnie rozświetla :) nigdy nie miałam rozświetlacz,a chyba pora czas za jakimś się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie stosuję takich błyskotek.
    Choć muszę przyznać, że w opakowaniu prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda obiecująco. Ja obecnie używam rozświetlacza z Revlonu i jestem zadowolona, ale jak się skończy może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. daj cynka jak będzie promo w Mario na Balm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będę coś wiedzieć to jasne :)

      Usuń
  31. mam na niego wielką ochotę ;) pięknie wygląda u Ciebie na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaki on piękny! Zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  33. Też upolowałam go z 40% zniżką i pokochałam od pierwszego użycia ;) Mógłby być trochę chłodniejszy, ale nie znam innego który dawałby taki efekt tafli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to, że jest ciepły jakoś nie przeszkadza, ale chętnie wypróbowałabym i jakiś chłodniejszy :)

      Usuń
  34. Zastanawiałam się nad nim, ale narazie używam rozświetlacza z revlonu,ale kupiłam w bronzer z tej firmy w odcieniu Bahama mama, więc kupno mary lou manizer poszło narazie w odstawkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :) Na bronzer też chętnie bym zapolowała. A jak rozświetlacz z Revlona?

      Usuń
  35. Taaaak też mam swój, jest super!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się tafla, jaką daje Mary, ale obawiam się, że ten efekt w połączeniu z moją tłustą cerą dałby wygląd świecącej z daleka kulki :P Nie mam aktualnie żadnego rozświetlacza, ale chętka na taki rodzaj kosmetyku już we mnie dojrzała i mam w planie zakupowym pewne cudo. Mam nadzieję, że już niedługo będę się mogła nim cieszyć, a efekt kontrolowanego błysku polubię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajne opakowanie:)))
    jednak kosmetyk nie dla mnie, za bardzo bym się świeciła.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.