Sable Collar... Futrzany kołnierzyk od Essie?

Zachwycając się lakierem Sable Collar, zaczęłam zastanawiać się nad jego polskim znaczeniem. Collar to kołnierzyk, a sable? Otóż, sable to soból - takie zwierzę. Polecam wpisać w google ;) Nieco dziwne brzmienie nabiera ta nazwa w języku polskim, ale cóż... To dowodzi, że czasem lepiej sobie nie tłumaczyć ;) Ale nie o językach tu miałam tylko o samym lakierze!





KOLOR: czy to futra jakiegoś zwierzęcia, którego imię soból, czy nie - mi ten odcień kojarzy się z ciepłymi, otulającymi swetrami. Początkowo nie sądziłam, że lakier ten stanie się moim ulubieńcem zimowej kolekcji Shearling Darling. I moim zdaniem to on powinien być flagowym lakierem tej limitki. OK, Shearling darling też jest śliczny, ale moim zdaniem znajdziemy podobne w asortymencie innych marek. Ale znów odbiegam od tematu... SC jest mi bardzo trudno opisać jeśli chodzi o kolor, moim zdaniem raz jest to bordowo-brązowa baza, z różowym shimmerem. Innym razem znów wydaje mi się bardziej szary z bordowym shimmerem. Niekiedy SC lekko wpada w perłę, ale po raz pierwszy od dłuższego czasu noszenie takiego typu lakierów zupełnie mi nie przeszkadzało. Stwierdzam, że SC to odcień piękny, elegancki i wręcz idealnie wkomponowuje się w swetrowy sezon.

KONSYSTENCJA: lakiery z limitki Shearling Darling posiadam w wersji profesjonalnej, toteż konsystencja emalii jest dość rzadka. Należy uważać, aby nie zalać skórek, ale zauważyłam coś jeszcze i powtarzało się to właściwie w każdym lakierze tej zimowej kolekcji (może oprócz Toggle to the top). Otóż, konsystencja niby jest rzadka, ale nabierając po raz kolejny emalię z buteleczki miałam wrażenie, że z czasem zrobiła się ona gęstsza, przez co trudniej było rozprowadzić lakier jako drugą warstwę, bo na zdjęciach oczywiście są dwie warstwy - standardowo.

PĘDZELEK: cienki. Nie napotkałam problemów przy aplikacji emalii. Z drugiej strony może gdyby był szerszy, łatwiej byłoby okiełznać rzadszą konsystencję lakieru.


TRWAŁOŚĆ: lakier ten trzymał mi się w pełnej krasie 2 całe dni. Niestety w ostatnim czasie znów lakiery trzymają się na moich paznokciach bardzo krótko. Dlatego radzę nie brać pod uwagę mojego wyniku.

ZMYWANIE: bezproblemowe.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: lakiery z kolekcji Shearling darling dostępne są jedynie w wersji profesjonalnej. Możecie je kupić w salonach manicure. Sugerowana cena lakierów to 45zł.




Światło sztuczne





P.S. Zapomniałabym! Nie wiem dlaczego, ale Sable collar kojarzy mi się z gorącym kakao...

S.

Lakiery do testów otrzymałam dzięki uprzejmości marki Essie.

77 komentarzy:

  1. mam podobne skojarzenia. ale jakiś taki smutny on jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka pora roku ;) dla mnie jest bardzo elegancki.

      Usuń
  2. nie przekonuje mnie zbytnio do siebie, jest jakiś taki ponury trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sztucznym świetle wygląda dużo lepiej...ale szału nie ma jak dla mnie :/ i faktycznie przypomina kakao :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co komu się podoba, ja jestem oczarowana :)

      Usuń
  4. Nie wpadł mi w oko, taki jakiś dziwny jest. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziwak jakiś taki :P i smutny! ale ma w sobie coś z kakao, masz rację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze w końcu nosi się krzykliwe kolory :) te stonowane są bardziej eleganckie :)

      Usuń
  6. całkiem fajny, też mi się kojarzy z kakao albo gorącą czekoladą
    a masz coraz to ładniejsze paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kompletnie nie zwrócił mojej uwagi wcześniej jak go widziałam w buteleczce... muszę powiedzieć, że całkiem sympatyczny:) Naprawdę jak kakao:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo mojej uwagi również nie zwrócił :)

      Usuń
  8. Kolor ładny, faktycznie takie ciepłe kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest piękny... nie ma co gadać :) Ja go widzę z jakimś chłodnym złotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie ma co gadać! Trzeba by pokombinować:)

      Usuń
  10. Nazwa może dziwnie brzmi, ale jak najbardziej adekwatna ;D Piękny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie, że shimmer jest stale widoczny na paznokciach :D!

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszkę taki ponury, ale mimo to ładny :) A nazwa ciekawa, czasami lepiej nie wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, tak, zdecydowanie czasem lepiej nie wnikać :D

      Usuń
  13. Hmmm... Ładny, ale za tą cenę gdybym go miała kupić to bym się nie przekonała :D

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny shimmer, świetny kolor na te ciemne dni, które Nas zastały obecnie :/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak... Byle do świąt! Wtedy będzie bardziej kolorowo :)

      Usuń
  15. Faktycznie dziwny ale intrygujący i chyba chciałabym go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też na niego nie zwracałam uwagi wcześniej. Po obejrzeniu Twoich zdjęć stwierdzam, że jednak warto mu się przyjrzeć. Podoba mi się. A jeszcze a propos sable. Jest taki cień z MAC i mam na niego ochotę :) Ale to już dygresja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zerknęłam na swatche tego cienia - faktycznie piękny! Ale, ale, czy podobny nie jest on and on bronze z Color tatoo? Niby inna konsystencja, ale podobny jest. Poza tym jestem pewna, że można znaleźć odpowiednik w Inglocie :)

      Usuń
  17. tez mam podobne skojazenia z tym lakierem ogolnie ladnie sie prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  18. Uroczy kolorek, chociaż nie wiem czy dobrze bym się czuła z takim odcieniem na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie się w nim czuję :)

    Sable Collar to może po prostu futrzana etola. Z futerka sobola :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy, ale jakiś smutny. Choć myślę, że na stopach fajnie by się prezentował:)

    OdpowiedzUsuń
  21. na jesień w sam raz, mi się nawet podoba, dołożyłabym mu trochę glitterka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mam dla niego pomysłu z połączeniem glitteru, ale może coś mi wpadnie do głowy ;)

      Usuń
  22. To zdecydowanie czarny koń tej kolekcji :))
    Też się nim zachwycam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny ;) czekam już 3 tydzień na moja paczkę z tymi miniaturkami i zaczynam się denerwować !
    Może miał tu ktoś podobną sytuacje podczas zakupów w sklepie kajuba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do nich, może coś jest nie tak. Ja całkiem nie dawno zamawiałam u nich dwa pełnowymiarowe lakiery Essie i przyszły dość szybko.

      Usuń
  24. mnie ten kolor jednak nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przyjemny kolor, bardzo ładnie wygląda w świetle dziennym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor jest dość intrygujący.. :) aż Ciekawa jestem jak wygląda w rzeczywistości :)! na zdjęciach mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jest śliczny, ja też niedługo będę go pokazywać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie się kojarzy tak babcino strasznie :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale cudo! Podobny lakier miałam z Colour Alike i swego czasu nosiłam go bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawy kolorek,ale ja jestem zwolenniczką bardziej jaskrawych odcieni.Ale każdy kolor jest piekny na swój sposób,zależy od gustu...

    OdpowiedzUsuń
  31. nie moje kolorki, nie przemówił do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. dziwny kolor ... nie podoba mi się ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest przepiękny! Zakochałam się w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  34. Część :)
    Zaprosiłam Cię do zabawy:
    http://paulla0406.blogspot.com/2013/11/tag-kierowca-byc.html
    Będzie mi miło jeśli odpowiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo chętnie wykonam ten tag :)

      Usuń
  35. oooo ciekawy kolor! i faktycznie taki swetrowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. napiszę tylko dwa słowa: zakochałam się *_*

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo interesujący i intrygujący kolor :) z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. a mnie się kojarzy z 368 z Inglota

    OdpowiedzUsuń
  39. Może się kojarzyć, ale to są dwa zupełnie inne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładny kolorek. Elegancki i idealny na okres jesienno-zimowy

    OdpowiedzUsuń
  41. ponuraczek ale błysk ma super :))

    OdpowiedzUsuń
  42. koło sobolowego futra to ten lakier nie leżał :/ kolejny z tej limitki, który nie skradł mojego serca :)

    OdpowiedzUsuń