Słoneczny patrol Wibo

wtorek, 17 września 2013
Ten lakier miał szansę zasilić szeregi moich ulubionych kolorów, bowiem w te lato przekonałam się do koloru żółtego na paznokciach. Niestety ze względu na konsystencję, odpadł w przedbiegach. Przed Wami Słoneczny patrol, kolor wymyślony przez Jamapi.



KOLOR: kanarkowy żółty, ale wydawałoby się, że w dość ładnym wydaniu. Lakier zawiera w żółtej bazie żółte drobinki, momentami opalizujące na złoto.

KONSYSTENCJA: sama nie wiem czy powinnam określić ją jako najgorszą czy nie, ale porównałabym ten lakier z Zieloną Fantazją, którą pokazywałam TU. Żelek, który po dwóch warstwach właściwie nie kryje, na co dowodem są poniższe zdjęcia.

PĘDZELEK: w moim egzemplarzu ok. Równo przycięty, zwarty, a nie sterczący we wszystkie strony świata.


 TRWAŁOŚĆ: może odpuszczę sobie kolejny komentarz na ten temat ;)




Prześwituje, prześwituje i jeszcze raz prześwituje! Grr. Chyba zacznę tupać już nogą :D


S.

51 komentarzy:

  1. właśnie za masakryczne prześwity, długość schnięcia i trwałość nie znoszę tej serii lakierów z Wibo w tych buteleczkach, a do żółtego nie do końca mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do żółtego przekonałam się, ale niestety ta linia skutecznie mi ten egzemplarz wybiła z głowy ;)

      Usuń
  2. Oj nie nie nie :) Masakra :)

    Kolorek w buteleczce wygląda ładnie, ale na paznokciach prześwity straszne :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Średnio mi się podoba ;/
    Dosyć mocne prześwity funduje.

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię żółte kolory,ale nie prześwitujące:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie żelki to nadają się chyba tylko na białą bazę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam na białej bazie, bo szczerze mówiąc zraziłam się do niego.

      Usuń
  6. Nie lubię żółtych, nie mój kolor :-/

    OdpowiedzUsuń
  7. to są 2 warstwy??!! uff! nie żałuję, że nie skusiłam się na żaden odcień, choć bardzo kusił mnie brzoskwioniowy :/
    ale kolor całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to są dwie warstwy. Ale nie wszystkie lakiery z tej serii tak zachowują się przy dwóch warstwach. Peaches and cream, o którym piszesz dobrze krył po tylu, tak samo jak Blue Lake czy Flirt.

      Usuń
  8. Współczuję Ci że musiałaą nim malować paznokcie do zdjeć :D kolor super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko do zdjęć ;) musiałam go nosić aż mi odprysnął :P Ale długo na to nie czekałam, więc męczarni nie było ;)

      Usuń
  9. nieciekawie wygląda na paznokciach, choć w butelce kolor przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki kurczaczek :))) lubię żółte lakiery w połączeniu z czernią :)) ale na dobry żółty lakier niestety trudno trafić :/

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety nie podoba mi się. niektóre lakiery tej serii prezentują się dużo ciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sam żółtek nawet fajny, ale to krycie pozostawia wiele do życzenia..

    OdpowiedzUsuń
  13. Sam kolor jest ładny, ale na moje paznokcie się nie nadaje. Miałam już styczność z podobnym i bardzo przebarwił płytkę ( mimo użycia bazy ).

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety , jakoś nie pokrył wszystkiego ;/
    Lubię żółty, ale na lakier dobry, tego koloru ciężko trafić.

    OdpowiedzUsuń
  15. co prawda nie lubię żółtych paznokci, ale ten odcień żółtego podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. biała baza mam wrażenie że wydobyłaby jego piekno, bo moim zdaniem kolor jest warty uwagi :) i z trwałością może byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nawet ochoty sprawdzać czy biały lakier wydobyłby piękno tego żółtka...

      Usuń
  17. nie przepadam za żółtymi lakierami, dobrze, że nie skusiłam się ten kiedy było o nich tak głośno:)

    OdpowiedzUsuń
  18. lipa :/
    polecam żółtka z Avonu, dobrze kryje po 2 warstwach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam żółte dobrze kryjące i tyle mi wystarczy. A Avonu nie lubię... Ale dzięki :)

      Usuń
  19. krycie tych lakierów to jakaś masakra :( a szkoda bo pod względem kolorów kolekcja jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  20. dlatego właśnie powinna być możliwość oddania lakieru po jednym użyciu
    i niech się nim producent udławi :P
    bo niektóre są tak do niczego, że naprawdę nic się z nich nie da zrobić :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, w takim trybie to wszystko można byłoby oddać i nikt by nie zarabiał ;)

      Usuń
  21. Ogólnie na tę serię są gromy ciskane ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziwna sprawa,ja nie miałam z tym kolorem żadnych problemów :( możesz zerknąć http://ladyanchorblog.blogspot.com/2013/05/akcja-maliny-podaruj-mi-troche-sonca.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A to mnie mocno zadziwiłaś... A może Ty nie masz aż tak intensywnych białych końcówek paznokci? Albo nałożyłaś grubsze warstwy?:O

      Usuń
    2. Cuda Pani,cuda! :) Warstwy raczej normalne (wiem,pojęcie względne)...Nie wiem czym mogą takie różnice spowodowane :(

      Usuń
  23. Wygląda nie ciekawie, ale za żółtymi lakierami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakiery z tej serii to chyba ogólnie porażka, ja mam dwa, ale jeszcze ich nie używałam i podejrzewam, że chyba oddam je komuś kto ma większą cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te lakiery chyba dobrze sie nie sprzedają ;) kolor paskudny wg.mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na początku sprzedawały się genialnie! A teraz już pewnie mniej ;)

      Usuń
  26. myślałam,że będzie energetyczny, szkoda,że takie prześwity ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor sam w sobie energetyczny to może i jest ;)

      Usuń
  27. żałuję, że ta seria jest koszmarem :( sama skusiłam się na (na szczęście, że tylko) jeden odcień

    OdpowiedzUsuń
  28. Ohyda. kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że żółte lakiery powinny być wycofane z produkcji:P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.