O flirtowaniu z... Flirtem Amethyst

Hej hej!

Przyszła pora na ostatni lakier Wibo z kolekcji blogerskiej. Przyznam, że odetchnę z ulgą i Wy pewnie też ;) Nie wyszła im ta kolekcja, a szkoda, bo miała potencjał w postaci kolorów!

Przed Wami Flirt made by Amethyst :)



KOLOR: według mnie nazwa tego lakieru idealnie wpasowuje się w odcień. Dlaczego? Ano dlatego, że to "mocna" fuksja, która kojarzy mi się z obecnością na dłoniach kobiet odważnych, pewnych siebie i lubiących flirtować. Taka też jest dla mnie fuksja - nieco flirciarska. Do tego lakier ma w bazie drobinki, które filuternie mienią się w słońcu i świetle sztucznym.

KONSYSTENCJA: no dobra, tym razem do aplikacji nie mam większych zastrzeżeń. Emalia w typie kremu, rozprowadza się dość dobrze, nie robi smug, a do pełnego krycia potrzeba dwóch warstw. Gdyby nie...

TRWAŁOŚĆ:... Trwałość... Właśnie... Podczas malowania i początków noszenia Flirta miałam jeszcze taką malutką, maciupką iskierkę nadziei, że ten lakier okaże się najmocniejszym ogniwem spośród Obssesionowych braci. Ale gdzie tam! Mimo że poflirtować sobie lubi, to postanowił nie wychylać się poza szereg i pozostał solidarny z braćmi. Innymi słowy - odprysk już w pierwszym dniu noszenia. Dżizas...




A wydawał się idealny... Taki piękny... Cóż, tym razem to ja poflirtowałam i rzuciłam.

S.

47 komentarzy:

  1. Oj no trwałość tych lakierów jest koszmarna ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha :D Mówisz, że romansu z tego nie będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest to mój ulubiony kolor z całej kolekcji blogerek, co do trwałości to faktycznie średnio im to wyszło, ale ja w tym kolorze jestem zakochana i wybaczam wszytsko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kolor jest jednym z najładniejszych w tej kolekcji i można przymknąć oko :)

      Usuń
  4. Wibo się nie popisało z tą kolekcją, co z tego, że piękne kolory skoro to zwykłe buble :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też bardzo lubię ten kolor. Trwałość mnie średnio rozczarowuje bo na moich paznokciach 1 na 20 lakierów trzyma się dłużej niż 2 dni. Mnie irytuje w nim długi czas wysychania. Ale i tak go lubię. Za taką cenę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wysychanie jest ok, ale to dlatego, że używam wysuszaczy. U mnie też rzadko kiedy jakiś lakier trzyma się mega długo, ale odpryski w pierwszym dniu noszenia to tylko nieliczne :)

      Usuń
  6. Odcień bardzo ładny, szkoda tylko, że trwałość do niczego :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za różem na paznokciach. Zdecydowanie wolę czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei wolę róż niż czerwień ;)

      Usuń
  8. Kolor piękny, nie miałam. Ale wolę poszukać podobnego odcienia z innej serii lub firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. I u Ciebie też zdjęcia lakierów na tle biżuterii :D Fajnie to wygląda :)
    A co do tego lakieru - mam go i bardzo lubię, u mnie dopiero po 5 dniach pojawiają się starte końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a taki ładny, no szkoda, że trwałość kiepska

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory tych lakierów są piękne, no ale okazały się najzwyklejszymi bubelkami nie wartymi uwagi i pieniędzy.. :<

    OdpowiedzUsuń
  12. zobacz sobie u mnie na blogu, jak wyglada Leading Lady Essie po 24 godzinach noszenia - kazdej firmie zdarzaja sie wpadki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat Essie zdarza się to raz na milion ;)

      Usuń
  13. Ja nie kupiłam żadnego lakieru z blogerskiej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jesteś jedną z nielicznych, które oparły się tym kolorom :D

      Usuń
  14. Niestety, pod względem jakości ta kolekcja nie wyszła im wcale.

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor przepiękny, tylko co z tego jak lakier taki marniak? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolor cudny - jednak ten sobie z kolekcji darowałam i z 4 które posiadam to mary rose od jamapi jest dla mnie naj pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jestem z niego bardzo zadowolona, nie mam żadnych zastrzeżeń. kolorek piękny! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczniutki kolor :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie :D
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny opis lakieru i podobają mi się ciekawe motywy, które dołączasz do zdjęć ;) np.korale, kolczyki itp. Może piórka?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, jeśli kolorystycznie będą do czegoś pasować to na pewno je wykorzystam!;)

      Usuń
  20. mam ten lakier-uwielbiam go za kolor :) co do trwałości,to u mnie większość lakierów ściera się po 2-3 dniach na końcówkach,ale nie odpryskują :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda że nie zachwycają trwałością, bo kolor jest piękny, uwielbiam takie żywe odcienie na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej poszukać podobnego w innych firmach ;)

      Usuń
  22. miałam i wyrzuciłam do kosza, okropny :/

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda:(kolorek piękny, ale miłości z tego nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  24. TO jest jedyny lakier z serii blogerskiej, któy kupiłam i mam;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny kolor. Mam podobny Avonowski :) A z Wibo mam od Oleskii :D Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim rozdaniu z okazji roczka bloga. Do wygrania są dwa zestawy kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Avonem nie przepadam, więc nie wiem nawet, że mają coś podobnego:)

      Usuń
  26. u mnie spokojnie 3 dni bez odprysków;P

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny kolor jednak te lakieru u mnie się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  28. nienawidzę wibo, jak można było skopać tak piękne kolory :P też go mam i nie używam, bo nie lubię jego konsystencji, długo schnie... ehhh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale cóż... Może cokolwiek nauczą się na przyszłosć.

      Usuń