Hello atumn. Paese 307

Witajcie!

Jeszcze jakieś dwa tygodnie temu nie spojrzałabym z zachwytem w stronę szaro-burych kolorów czy odcieni śliwki lub żurawiny. Nawet kolekcja Essie Fall 2013 nie przemawiała do mnie. A tu nagle pojawił się w mojej głowie taki "pstryk!" i wszystko zmieniło barwy na te jesienne. Też tak macie?
Tak... Jesień już się zaczęła. A ja wkroczyłam w nią z lakierem Paese nr 307 na paznokciach, który jeszcze w lecie wypatrzyłam u Kabodreams.



KOLOR: 307-ka to typowy szaraczek, który pretenduje do miana jasnego brązu. To właśnie takie szaraki wyjątkowo lubię i chętnie gromadzę w moim prywatnym lakierowym boxie. Nie przepadam natomiast za tymi, które wpadają w fiolet, ale i takie się u mnie uchowają;)

KONSYSTENCJA: wręcz idealna! Mimo że nie kryje po pierwszej warstwie i na początku wydaje się dość rzadka, druga warstwa jednak nadaje lakierowi efektu "wow"! Wygląda trochę jak hybryda i błyszczy bez topa. A to się zdarza już nielicznym lakierom.

PĘDZELEK: cienki i dość długi. Generalnie lubię szerokie łopatki, ale tym razem ten pędzelek zupełnie nie przeszkadzał mi w czerpaniu przyjemności z malowania moich paznokci.


TRWAŁOŚĆ: i tu jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona! Co prawda lakier starł się na końcówkach niektórych paznokci już drugiego dnia noszenia, to nie odpryskiwał aż do 4-tego. Przy czym właśnie pod koniec czwartego dnia lekko poodpryskiwał, ale trzecia warstwa załatwiła sprawę. Dzięki temu numerowi bardzo nakręciłam się na kolejne lakiery Paese! Warto, tym bardziej, że cena nie jest szczególnie wygórowana, a trwałość, wykończenie i połysk całkowicie ją usprawiedliwiają!

DOSTĘPNOŚĆ: wyspy Paese, niektóre z drogerii mają również szafę tej marki, np. Drogeria Jasmin w podziemiach Dworca Centralnego w Warszawie.

CENA: 13-15zł/9ml




Jak Wam się podoba? Mi bardzo, choć pewnie wiele firm ma podobne kolory w swojej ofercie. Jednak to, co wyróżnia Paese, czyli połysk, trwałość i konsystencja mają jednak tylko te nieliczne lakiery. Polecam całą sobą!:)

S.

77 komentarzy:

  1. Kolorek taki mój, kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam! :) Tydzień temu chciałam malować paznokcie i stwierdziłam, że nic mi nie odpowiada i muszę (muszę!) kupić jakiś jesienny kolor. I tak oto w koszyku wylądował A List :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękny, takiego właśnie odcienia szukałam na jesień! Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, faktycznie jesienny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny jest! Mam go od jakiegoś czasu na liście i pewnie w końcu zdecyduję się na zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam te lakiery, a kolor taki mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś ten kolor nie do końca mi się podoba, ale przyjrzę się innym lakierom Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się. w sam raz na jesień. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor ładny, ale przypomina mi Chinchilly. No i niestety mocno podkreślił Ci bruzdy na paznokciach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są bruzdy, tylko odbita w paznokciach firanka :P Na szczęście z gładkością paznokci nie mam problemu :)

      Usuń
    2. Ahaha serio? No to całe szczęście, że to tylko niefortunne ujęcie :)

      Usuń
  10. Ładny kolorek, faktycznie już taki "jesienny" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba ten kolor :)
    Muszę się bliżej przyjrzeć lakierom z tej firmy.
    Póki co miałam tylko diamentowy utwardzacz, który u mnie niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stwierdziłam, że muszę bliżej przyjrzeć się lakierom Paese. Mój pierwszy kontakt z nimi był jak najbardziej pozytywny!

      Usuń
  12. świetny :)
    ja jeszcze tego "pstryk" nie miałam, wolałabym żeby lato trwało dalej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu pewnie tego pstryka poczujesz ;) też chciałabym żeby było lato, ale czas biegnie dalej :(

      Usuń
  13. Bardzo ładny :) ja też przestawiłam się już na jesienne barwy i aktualnie na paznokciach mam Inglot 366 bardzo podobny do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On chyba bardziej kawa z mlekiem jest? Ja też muszę odkurzyć te lakiery Inglota z kawowej kolekcji :)

      Usuń
  14. Bardzo mi się podoba :) Lubię takie szaraki, moim ulubionym jest Revlon Hazy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś chyba nigdy nie udalo mi się kupić Revlona, nie ciągnie mnie :)

      Usuń
  15. Bardzo ładny kolorek :) Człowiek tak już chyba ma, że żyje z rytmem przyrody.. :) jednak ciężko jest to oszukać :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, mam na swoich paznokciach w tym momencie podobny, tyle że z Golden Rose :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kojarzy mi się trochę z kakao:) Bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny jest, bardzo subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny,uniwersalny kolor który do wszystkiego pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolor i jak pięknie błyszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo w moim guście, uwielbiam takie szaraki :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Lakier rzeczywiście błyszcze, że az bije po oczach :D
    Ciekawy lakier :D Musze przejrzeć jakie jeszcze maja kolorki, może cosik mi wpadnie w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny kolor , idealny na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo, takie kolorki lubię, szczególnie pod kolorowe wzorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudny kolor! Taki ... mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. z chęcią bym go zarzuciła na paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kolorek bardzo jesienny ładnie prezentuje się na płytce

    OdpowiedzUsuń
  28. cudowny kolorek ;) Jeżeli chodzi o lakiery Paese, miałam do czynienia jedynie z piaskami, ale kusza mnie też pozostałe lakiery..:)

    OdpowiedzUsuń
  29. widzę, że każda laska przede mną już to napisała ale powtórzę: CUDOWNY! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze omijam takie odcienie, ale w tym roku wyjątkowo chciałabym sobie taki sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? U mnie to już chyba stały repertuar w te chłodniejsze miesiące :)

      Usuń
  31. Nie lubię brązów na swoich paznokciach. Moje dłonie wydaja mi się wtedy jeszcze bardziej bledsze :P Mimo że nadchodzi jesień, to na moich pazurkach królują wesołe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja np. nie mogłabym jakoś jesienią nosić mięty lub żółtego ;)

      Usuń
  32. lubię takie brudne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie moj kolor :) ale u kogos czemu nie

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam do czynienia z lakierami Paese, ale ten wygląda świetnie, bardzo elegancki, a jednak inny niż klasyczny nude czy czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawy odcień. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie, że pomimo niskiej ceny, lakier jest naprawdę dobrej jakości! Co prawda szaraki to niekoniecznie moje ulubione odcienie, ale są dosyć uniwersalne, więc także posiadam je w swojej kolekcji :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mojego raczkującego blogs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna alternatywa dla klasycznej czerwieni czy nude ;)

      Usuń