Balonowe błyszczyki do ust Lovely ;)

Witajcie już tradycyjnie od jakiegoś czasu - wieczorem ;)

Na chwilę odejdziemy od lakierowych nowości na rzecz innego rodzaju kolorówki - błyszczyków.
Może nie są to błyszczyki o specjalnych właściwościach i specjalnym wyglądzie, ale odkąd dostałam je w boxie, na nowo zaczęłam używać błyszczyków!



OPAKOWANIE: błyszczyki zamknięte są w plastikowych tubkach o masie 9g. Tubki są w połowie przezroczyste dzięki czemu widać kolor błyszczyka. Oprawa graficzna jest słodka i optymistyczna, spodoba się zarówno tym mniejszym dziewczynkom jak i większym dziewczynom ;)


Błyszczyk wystarczy wycisnąć z tubki, po czym posmarować nim usta.

KONSYSTENCJA: każdy z błyszczyków ma lekko lepką konsystencję, do której niestety mogą przyklejać się włosy np. przy podmuchu wiatru ;) Dodatkowo nie są one mocno koloryzujące, na ustach nadają bardzo delikatny kolor i należą raczej do tych bezbarwnych.

TRWAŁOŚĆ: prawie jej nie ma. Podejrzewam, że po około 30 minutach (w każdym razie następuje to dość szybko) błyszczyk praktycznie znika z ust. Nie wspomnę już o piciu czy jedzeniu czegokolwiek lub pocałunkach - wtedy po kosmetyku zostaje jedynie wspomnienie pięknego zapachu...

CANDY SWEET


Błyszczyk ma lekko pomarańczową barwę i pachnie pomarańczowo.



                                                                     TUTTI FRUTTI


Barwa lekko różowa, zapach gumy balonowej.



CORAL LOVE


Kolor lekko czerwony, zapach truskawkowy.



PINK BOX


Kolor jasno-różowy, zapach graperuit



WŁAŚCIWOŚCI: nabłyszczają usta, nadają lekki kolor i właściwie nic poza tym. Uczucie nawilżenia jest, ale chwilowe i chyba tylko pozorne.

PODSUMOWUJĄC, nie jest to produkt wysokich lotów. Jeśli lubicie błyszczyki i kupujecie je dla samego błysku na ustach, czemu nie? Jeśli szukacie czegoś "więcej", tu tego nie znajdziecie.

S.

39 komentarzy:

  1. Truskawkowym bym nie pogardziła :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię błyszczyki, może się skuszę na pomarańczkę i truskawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. błyszczyki, to zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie czuję potrzeby posiadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te opakowania przypominają mi o moich pierwszych błyszczykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) choć mój pierwszy błyszczyk był o smaku winogronowym i był zamknięty w szklanym opakowaniu z ruchomą kulką ;)

      Usuń
  6. Podobają mi się :))

    Chociaż nie przepadam za błyszczykami, ale mają fajny delikatny kolorek :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za błyszczykami, więc nie dla mnie takie bajery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, Ty zadowoliłabyś się jakąś ładną szminą w kolorze różowym :D

      Usuń
  8. Jakbym była 10 lat młodsza to pewnie by mi mama kupiła tą balonową :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to teraz już zakazane takie błyszczyki?:P

      Usuń
    2. Nie, coś Ty:P Ale nie lubię błyszczyków. Kiedyś za to uwielbiałam.. ;)

      Usuń
  9. dla młodszej siostry jak znalazł :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja tam wcale nie narzekam, a swoje latka mam :D

      Usuń
  10. Ja tak średnio lubię się z błyszczykami, więc na te raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. średnio przpadam za błyszczykami wolę szminki. Błyszczyków używam od czasu do czasu ale najczęściej sięgam po produkty Isa Dora i Paese.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam tego typu błyszczyków

    OdpowiedzUsuń
  13. ja lubię błyszczyki;)
    Tego jeszcze nie miałam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. gdyby nie były takie lepkie już bym leciała do sklepu :D niestety moje włosy bardzo lubią przyklejać się do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie to na ustach wyglądają praktycznie identycznie, no oprócz Tutti Frutti :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przyjrzysz to znajdziesz różnice ;)

      Usuń
  16. Chyba mnie jednak do nich nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam od niedawna hopla na punkcie błyszczykow, ale wolę te z aplikatorem

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten ostatni kolorek najładniejszy :) ja jakoś nie jestem już fanką błyszczyków, wolę balsamy :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie lubię takich błyszczyków w tubkach

    OdpowiedzUsuń