Wibo bibułki matujące - hit na upały

niedziela, 11 sierpnia 2013
Hej!

Tym razem pokażę Wam gadżet, który znalazł się w ulubieńcach lipca. Dostałam go w ramach ambasadorki i muszę przyznać, że włożenie go do boxa było strzałem w 10! Ciekawa jestem ile z Was używa podobnych bibułek matujących.



Bibułki zamknięte są w papierowym opakowaniu, które zawiera 40 sztuk. Bibułkę wyjmuje się dość łatwo, ale z racji tego, że jest delikatna trzeba uważać, aby jej nie uszkodzić. Przykładamy ją w miejsce na twarzy, gdzie zebrał się nadmiar sebum i lekko dociskamy. Po zużyciu bibułki po prost wyrzucamy, a makijaż możemy poprawić pudrem.

Muszę przyznać, że zwłaszcza w gorące dni bibułki sprawdzają się rewelacyjnie! Skutecznie odświeżają makijaż dzięki czemu twarz wydaje się mniej świecąca. I cena też jest całkiem kusząca, bowiem jedno opakowanie bibułek Wibo dostaniemy w cenie ok. 5zł.



Używacie tych albo podobnych bibułek?

S.

50 komentarzy:

  1. Mialam je ostatnio kupić w rossie i zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. zamierzam przetestować te bibułki. jeszcze nigdy żadnych nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nigdy nie miałam żadnych bibułek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zdecydowanie faworyzuję tańszą wersję bibułek, czyli rozwarstwioną chusteczkę higieniczną, daje bardzo podobny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego nie próbowałam, ale nie chce mi się wierzyć, żeby efekt był podobny. Jednak chusteczka a bibułka trochę się różnią, aczkolwiek dzięki - wypróbuję ;)

      Usuń
  5. muszę o nich pamiętać jak będę w rossmannie!

    OdpowiedzUsuń
  6. z Dax'a mam i ujdą ;) choć lepiej spisuje się... papier śniadaniowy hehe ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie... Rozwarstwiona chusteczka, papier śniadaniowy... Macie pomysły dziewczyny!:D

      Usuń
  7. niby cena fajna, ale gdzieś czytałam, że chociaż jest ich dość sporo to szybko się zużywają.. sama nie wiem czy potrzebuje takiego gadżetu.;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam ich i je uwielbiam, chociaż nie miałam styczności z innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie uzywalam a nawet nie slyszalam nigdy o takich bibulkach ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja przyznam się szczerze ,że nigdy nie wierzyłam w ich działanie :) teraz chyba musze to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wierzyłam, ale jednak w dużej mierze usuwają sebum :)

      Usuń
  11. Z ciekawości na pewno je sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam bibułek z ELF'a. W sumie nie wiem co o nich myśleć, nie mam za bardzo porównania, bo to moje pierwsze bibułki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uważasz, że są dobre to nie musisz ich prównywać z innymi ;)

      Usuń
  13. nie słyszałam o takich gadżetach:D trzeba to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze ale przymierzam sie by kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze kupowałam te z Inglota.
    Niestety ich cena jest dużo wyższa.
    Chętnie wypróbuję te z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Inglocie cena większości produktów jest wyższa, a można znaleźć tańsze odpowiedniki ;)

      Usuń
  16. moja mama chyba je kiedyś miała :) ja ich nie potrzebuję, moja skóra jest raczej sucha i rzadko mi się przetłuszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podczas lata jesteś szczęściarą :)

      Usuń
  17. Ja mam bibulki z ArtDeco :) ale jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam kiedyś takie bibułki z mariona...nawet fajne ale wiecznie o nich zapominałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz mam bibułki z Marion, ale nie jestem do nich szczególnie przywiązana, więc kolejnym razem chętnie z ciekawości sięgnę po Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) ciekawa jestem porównania :)

      Usuń
  20. Ja nie używam, bo raczej nie mam problemów ze świeceniem :) Ale na pewno to jest przydatny gadżet, tak jak mówisz na lato czy na całonocną imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam na nie "bumm" 2 lata temu i byłam z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam bibułki matujące!
    http://www.fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam tych bibułek od dłuższego czasu i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam bibułki z pudrem z Kobo i są rewelacyjne!:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pudrem? Ciekawe, muszę się zainteresować :)

      Usuń
  25. ja na nie poluję,bo ostatnio nie moge ich nigdzie dostać;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie recenzje blogerek już działają :D

      Usuń
  26. koniecznie muszę wypróbować, bo aż wstyd przyznać, że jeszcze bibułek matujących nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  27. na szczęście nie potrzebuję takich wynalazków;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Musze je w końcu kupić!! :) Przydadzą mi się na upały, które maja nadejść.

    OdpowiedzUsuń
  29. Również i mnie by się przydały:)

    OdpowiedzUsuń
  30. moje najlepsze bibułki :) zadne onne nie byly tak dobre jak te

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam takie z Inglota, ale w sumie bardzo rzadko ich używam. Dobre są, ale dla to chyba zbędny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam kilka razy dokładnie te bibułki. Są świetne! tanioszka a działanie ratujące twarz zarówno w takie upały jak i w zimę kiedy buzia cierpi przez kaloryfery

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.