Ulubieńcy lipca

Hej!

Bez zbędnych wstępów: przed Wami moi ulubieńcy lipca :)


PAZNOKCIE

Niekwestionowanym ulubieńcem wśród lakierów był w tym miesiącu Rimmel Coctail Passion, który praktycznie non stop nosiłam na stopach, ale nie miał jeszcze swojej premiery na dłoniach ;) ślicznie wyglądał na stopach ubranych w sandałki. I pomyśleć, że o mały włos nie byłby w moich łapkach! Myślałam, że jest podobny do Essie, ale niezawodna Karotka wyprowadziła mnie z błędu! ;)

Preparat do usuwania skórek Wibo dostałam w ramach ambasadorki i jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Więcej pisałam TU.

Masełko do rąk i paznokci Inglot Olive & Cupacu już powoli denkuje w środkowej części i szczerze mówiąc będzie mi go brakowało jak zniknie cały. Spróbuję go jednak zdobyć w Inglocie. Naprawdę genialnie nawilża zarówno paznokcie jak i skórki wokół!

USTA

Nivea Vitaminshake to moja ulubiona pomadka ochronna. Może nie ochroni dobrze ust jak jest mróz, ale na te cieplejsze pory roku kiedy usta podatne są na wysuszenie przez słońce jest the best! Powoli ją wykańczam, ale pewnie kupię kolejne opakowanie.

Masełko Revlona w kolorze 053 Sorbet używałam w minionym miesiącu bardzo często. Mimo, że ma dość intensywny kolor, a mi wydaje się, że jednak zbyt dobrze w takich nie wyglądam, nosiło mi się go niezmiernie miło. Dodatkowo fajnie nawilża usta i nie podkreśla suchych skórek.

CERA I RZĘSY

Już drugi miesiąc z rzędu w moich ulubieńcach pojawia się Bourjois Healthy Mix. Mimo że w takich upałach jakie mieliśmy w PL może aż za bardzo świecę się bezpośrednio po nałożeniu go, ale po wklepaniu pudru jest już ok. Jestem też zadowolona z krycia i nie muszę używać dodatkowo korektora na strategiczne miejsca.

Puder Maybelline Dream Matte to kolejny puder, który ściągnęłam po Karotce ;) Skoro jest o niebo lepszy niż Synergen, to postanowiłam go sprawdzić! I powiem Wam, że Karolina miała rację. Może i jest droższy od pana S, ale matuje lepiej.

Bibułki matujące Wibo - dostałam je w ramach ambasadorki i ucieszyłam się z tego bardzo, ponieważ wcześniej wpadłam na pomysł, że jeszcze ich nie miałam, a chętnie bym je przetestowała. Kiedyś miałam bibułki Art Deco, ale za bardzo nie wiedziałam jak ich używać (czasy kiedy blogosfera urodowa nie była jeszcze tak "znana":P), dlatego przez długi okres czasu nie sięgałam po takie produkty. Jednak po prezencie od Wibo sądzę, że zostaną ze mną, zwłaszcza podczas upałów. Te Wibo wystarczy przyłożyć kilka razy do przetłuszczonych na skórze miejsc i już czuję, że moja skóra jest trochę bardziej "oczyszczona". Potem wystarczy nałożyć puder i od razu mniej się świecę!

Tusz do rzęs Maybelline One by One, czyli ulubieniec wielu z Was. Muszę powiedzieć, że naprawdę dobrze mi się z nim współpracuje i nie wykluczam ponownego zakupu, ale i tak moim numerem jeden pozostanie maskara GOSH Catchy Eyes ;)

JAK TO PIĘKNIE PACHNIE! CZYLI BATH & BODY WORKS :D

Z tej firmy szturmem lipiec zdobyły trzy produkty. Przede wszystkim mój ulubiony zapach z tej firmy czyli Paris Amour w postaci balsamu, który dostałam od Karotki i jej M. na ostatnie urodziny (używam go strasznie rzadko, bo aż żal wykończyć :P) i mgiełka o tym samym zapachu.

Poza tym lipcowe praktyki umilała mi również mgiełka Sweet Pea, którą kupiłam po zachwycie pianką do mycia rąk.


PIELĘGNACJA TWARZY


Baza Cashmere DAX nie raz już uratowała mnie w sytuacji, kiedy wiedziałam, że z domu muszę wyjść na cały dzień, a tyle makijaż mi się nie utrzyma lub na imprezach. Super wygładza i utrzymuje duży poziom matowości skóry. Od czasu do czasu wystarczy poprawić makijaż jedynie bibułkami matującymi oraz pudrem.

Tonik nawilżająco-oczyszczający Lirene z wyciągiem z ogórka - wiele dziewczyn tak zachwalało ten tonik, że i ja uległam (nie pierwszy raz :P). I też przepadłam! Zapach jest nieziemski, a do tego tonik daje uczucie odświeżenia. To na pewno nie moja ostatnia butelka!


Muszę przyznać, że nie kręcą mnie naturalne kosmetyki. Tzn nie mam nic przeciwko naturze, wiem, że są zdrowsze dla naszej skóry, ale nigdy nie miałam bzika na punkcie sprawdzania składów. Muszę jednak przyznać, że szampon All right, który dostałam na Igraszkach Kosmetycznych, specjalnie dobrany do skóry mojej głowy naprawdę mi pomógł! Już po dwóch użyciach poczułam różnicę, a moje włosy przetłuszczają się znacznie później niż zazwyczaj. Do tego taki mały bajer - w butelce jest nasionko akacji. Po zużyciu szamponu wkładamy butelkę do ziemi i z nasionka wyrasta akacja!

Vichy Cellu Destock to serum ujędrniające, które naprawdę działa! Jednak cena robi swoje ;) Stosuję je na uda i brzuch. Zauważyłam wyraźne wygładzenie skóry oraz myślę, że ubyło mi ze dwa centymetry w udach. To już moje drugie opakowanie i nadal jestem zadowolona z efektów. Oczywiście warto jednak zacząć ćwiczyć i bazować na odpowiedniej diecie.

Krem do stóp zmiękczający naskórek N36 to przypadkowy zakup. Szukałam czegoś przeciw poceniu się stóp, a przy okazji przypomniałam sobie, że przydałoby się zrobić coś ze skórą zwłaszcza na piętach. Krem stosuję mniej więcej codziennie na noc wsmarowując go w stopy. I naprawdę z ręką na sercu przyznam, że skóra nie jest już tak szorstka. Oczywiście bez peelingu i pumeksu się nie obejdzie, ale na codzień ten krem jest jak znalazł.


W tym miesiącu chyba znalazło się w ulubieńcach więcej produktów niż ostatnio ;)

S.

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie miałam Miyo :) Te z Wibo są moimi pierwszymi, które używam :)

      Usuń
  2. Muszę przetestować ten preparat do skórek z Wibo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam tych kosmetyków, po za kremem do stóp ale nie stał sie moim ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubiłam ten tonik:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Rimmela :)
    a baza z Dax jest super.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo ulubieńców:]bardzo ciekawy ten szampon i ten balsam Paris Amour musi pięknie pachnieć:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie Paris Amour jest najpiękniejszym zapachem BBW :)

      Usuń
  7. mnie najbardziej zainteresowało to nasionko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnego z tych produktów nie miałam, a szkoda skoro to ulubieńcy to muszą być fajne produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj muszę się w końcu skusić na to masełko z Revlonu i te mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu czaję się na bazę z daxa. Mam też ten lakier z rimmela i uważa, że kolor jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że tyle produktów Ci się sprawdziło :)
    Nie znam niczego oprócz toniku z Lirene - zaczęłam go używać kilka dni temu i już wiem, że się baaardzo polubimy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam go od pierwszego użycia. Ten zapach <3

      Usuń
  12. Kusi mnie Lip Butter Revlona, podkład Bourjois i serum z Vichy. Bardzo fajni ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię bibułki z Wibo...są tanie i faktycznie skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo ulubieńców :) Niestety nie miałam nic.. choć bibułki mam w planach zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dziwie się, że lakier Rimmel dołączył do zaszczytnego grona ulubieńców, ten odcień jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię ten puder z Maybelline . ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maybelline one by one też lubiłam, ale faktycznie Gosh catchy eyes jest lepsza :D
    Z BBW też lubię Paris Amour :)
    A muszę wypróbować ten tonik z Lirene, pomadkę Nivea i masełko do skórek Inglota, jak je gdzieś znajdę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie One by one też daje radę ;D
      Bardzo fajne są te produkty, więc nie zwlekaj długo z wypróbowaniem ;)

      Usuń
  18. Może skuszę się na ten puder bo akurat miałam sobie kupić w tym miesiącu :)
    Mój sypki , który mam jest troche za jasny jak na lato.

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. ta pomadka nivea to mój ulubieniec odkąd się pojawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach to BBW, jutro robię wypad do Galerii Mokotów, by kupić kilka ciuchów, ani w Złotych, ani w Arkadii nie było w zeszłym tygodniu kompletnie nic dla mnie, więc to moje ostatnie podejście do jakichkolwiek zakupów. Mam nadzieję, że powstrzymam się od wejścia do BBW, bo pójdę z torbami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D No, tym bardziej, że teraz nie ma promocji... Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie :))

      Usuń
  21. bardzo lubię ten tonik z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tylu znajomych ulubieńców! Revlon, Lirene, Bourjois, Nivea, Bath & Body Works! Znam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń