Ulubieńcy czerwca

Hej hej!

(jak ostatnio pisała Karotka u siebie w poście - ja chyba też nie potrafię się inaczej witać, a raczej w ogóle nie witać na początku posta :D)

W tym miesiącu znów jako ulubieńcy pojawiły się nowości w mojej kosmetyczce. Właściwie po równo pielęgnacji i kolorówki.



Bourjois Healthy Mix w nowej odsłonie - co prawda starej nie miałam i nie mam porównania, ale ta wersja naprawdę przypadła mi do gustu! Absolutnie nie przeszkadza mi uczucie wilgotności po nałożeniu podkładu, zaraz zresztą ono niknie. Podkład dobrze przykrywa mi wszelkie niedoskonałości, nie potrzebuję nawet używać korektora. Dzięki temu podkładowi i pudrowi moja cera nie świeci się przez jakieś 5 godzin (w zależności oczywiście od pogody, jeśli jest gorąco to wiadomo, że świecę się już po 10 minutach xD). Na pewno kupię ponownie, ale tylko na promocji, bo cena regularna jest według mnie zbyt wysoka.

W7 Honolulu bronzer - mam wrażenie, że bronzer nie trzyma się mojej twarzy rewelacyjnie, bo po kilku godzinach widzę, że w niektórych miejscach są przetarcia, mimo to polubiłam się z nim. Przede wszystkim wielkim plusem jest wreszcie brązowy odcień! A nie wszelkie odcienie żółci z pomarańczem. Poza tym, bronzer jest tani i spokojnie można wybaczyć mu niedoskonałości związane z trwałością (choć tu zdania są podzielone - u niektórych dziewczyn bronzer trzyma się naprawdę długo!). Moja recenzja tego bronzera - KLIK.

Popularny "grubasek z ecotools" - idealny duet z Honolulu i prawdopodobnie z innymi bronzerami również. Dzięki m.in. wielkości pozwala na równomierne rozprowadzenie bronzera i przy okazji nie nabiera go zbyt dużo, robiąc krzywdę naszym policzkom ;)


Isana żel makowy pod prysznic - akurat w czasie, gdy używałam tego żelu, przejeżdżałam przez łąkę, na której co rusz pojawiały się małe skupiska maków. I myślę, że ten uroczy widok jeszcze bardziej przywiązał mnie do kosmetyku. Niestety jak to żele Isany, nie jest on zbyt wydajny, ale rekompensuje to śliczny zapach, kojarzący mi się z landrynkami. Mam nadzieję, że jednak na stałe zagości w ofercie Rossmanna.

Isana pianka do golenia - naprawdę ładny, delikatny, kwiatowy zapach; delikatna pianka i dość duża wydajność, a to wszystko przy niskiej cenie. Żyć nie umierać!;)

Sensique zmywacz do paznokci z olejkiem rycynowym - na zmywacze te przerzuciłam się odkąd zauważyłam, że specyfiki Isany przesuszają mi skórki, a na paznokciach pojawia się biały nalot. Była to udana zamiana, poza tym zmywacz naprawdę przyjemnie pachnie!


Tangle Teezer - oo, to była miłość od pierwszego wejrzenia i chyba największe odkrycie minionego miesiąca! Po pierwszym użyciu zauważyłam znaczną różnicę w ułożeniu włosów. Coś czuję, że szczotkę będę używać przez długie lata.

Znalazłyście coś ze swoich ulubieńcach?:)

S.

72 komentarze:

  1. ja ostatnio skusiłam się na tę piankę do golenia, nie żałuję świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Healthy Mix :-) a " Honolulu " mam zamiar kupić, jak tylko do końca zużyję mój obecny bronzer :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co pokazujesz mam tylko szczotkę TT :) CUDOWNA! Jest ze mną od dwóch lat - nic się z nią nie stało. Uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moja przetrwa ze mną tyle i jeszcze dłużej :D

      Usuń
  4. ja ostatnio nabyłam TT i jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ostatnio była b. dobra promocja na te szczotki w Minti Shop. Sprawdź, może jeszcze jest :)

      Usuń
  6. TT kupiłam pod koniec czerwca i jestem mega zadowolona :) Healthy Mix oraz bronzer są na mojej chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dotarł do mnie pod koniec czerwca!

      Usuń
  7. Chyba jestem jedyną osobą, która w swojej recenzji wyraziła niezadowolenie z tangle teezer ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz proste włosy?:) Dziewczyny z takimi nie widzą różnicy między TT a zwykłą szczotką/grzebieniem.

      Usuń
  8. Tangle Teezera mam i wielbię, podobnie jak Isanę tylko w wersji żelu do golenia, jeszcze bardziej wydajny niż pianka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel miałam, ale wolę jednak piankę :)

      Usuń
  9. u mnie TT sprawdza się wyśmienicie na mokrych włosach, na suchych nie widzę różnicy w porówniau z tradycyjną szczotką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam dokładnie tak samo. Myślałam, że będzie on rewolucją w czesaniu włosów na sucho, ale niestety się przeliczyłam :( Mimo to i tak uwielbiam tę szczotę

      Usuń
    2. Dziewczyny! Jeśli macie proste włosy, to nie dziwcie się, że efekty są nikłe:)

      Usuń
  10. TT zdecydowanie wielbię:) z resztą pędzel grubasem też jest moim ulubieńcem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam TT w wersji Compact Styler i jestem ogromnie zadowolona :) Czaję się na pędzelki z Ecotools i w sumie nie wiem, dlaczego jeszcze nie mam ani jednego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ecotools nie polecam podłużnego pędzla do podkładu. Natomiast fajny jest właśnie ten grubasek i do pudru. reszty nie miałam :)

      Usuń
  12. ja bardzo lubię żele pod prysznic z Isany ;) ale na razie moim ulubieńcem jest Original Source :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kupiłam TT ale używam tylko do rozczesywania mokrych włosów. Rozczesywanie nim suchych włosów straaasznie długo trwa.
    Ale grubaska mam i uwielbiam. Na dodatek jest mięciutki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. TT uwielbiam! Muszę wymienić na nowy model niedługo bo już się troszkę zużyła. :) Piankę także regularnie kupuję, a pędzelek chodzi za mną od dawna i przypomniałaś mi właśnie, że muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile już jej używasz?
      Ha, to leć do Rossa:D Albo lepiej poczekaj na przeceny ;)

      Usuń
  15. Żel z Isany to i mój ulubieniec! Ciekawe czy kwiat maku faktycznie tak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę spróbować kiedyś aloesowej pianki, bo znam tylko brzoskwiniową. Żel makowy miał piękny zapach, ale nic poza tym, jak to z żelami Isany bywa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam brzoskwiniową, ale chyba wolę tę :)

      Hehe, no cóż... Jak dla mnie wystarczy żeby żel mył i ładnie pachniał:D

      Usuń
  17. Też uwielbiam ten żel makowy ISANA :) W ogóle wszystkie żele ISANY są genialne ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  18. dziwne . ale akurat nic nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam Healthy mix, ale jeśli tak dobrze kryje to może go kupię :) Tylko byle nie spływał z twarzy po około 6 godzinach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spływać, to nie spływa. Ale jak jest gorąco to wiadomo, że wszystkie podkłady nie dadzą Ci efektu 100% matu.

      Usuń
  20. Mam ten zmywacz ale w mniejszej buteleczce. Ogólnie zmywacze Sensique są całkiem fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jeden z nich wylądował w ulubieńcach ;)

      Usuń
  21. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale muszę wypróbować ten żel do golenia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podkłady Bourjois miałam chyba ze dwa albo trzy ale jakoś mnie zawiodły :( a pianki/żele Isana bardzo dobre i tanie!

    OdpowiedzUsuń
  23. piankę Isana niedawno wykończyłam, ale nadal obstaję przy żelu Joanna lub Venus;)

    OdpowiedzUsuń
  24. TT uwielbiam.
    Podobnie jak pędzle EcoTools.

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesuje mnie ta pianka do golenia ;)
    Ciekawa szczotka :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tangle Teezer jest na mojej chcę liście, :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właściwie to znam wszystko oprócz zmywacza, który koniecznie muszę wypróbować, bo też mam problemy z Isaną :(

    OdpowiedzUsuń
  28. TT i żel isany również należą do moich ulubieńców. a na grubaska z ecotools się przymierzam i zapewne niedługo będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
  29. oo, jak dobrze wiedzieć że zmywacz Sensique występuje również w arbuzowej wersji zapachowej ;D Ja mam winogronowy i sobie chwalę.

    co do lakierów Catrice - może po Twojej regeneracji paznokci będą się one lepiej trzymać? dziwię się, bo u mnie nie sprawiają problemów :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet jest ich jeszcze więcej, bo w zapasach mam o zapachu magnolii :D

      Wiesz co, u mnie nawet po regeneracji niestety niektóre marki czy lakiery nie trzymają się długo ;/ może spróbuję jeszcze z inną bazą.

      Usuń
  30. Też lubię ten pędzelek Ecotools :)
    A zmywacz będę musiała wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, naprawdę Isana wyrządziła mi trochę szkód...

      Usuń
  31. zapach makowego żelu uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  32. może wkońcu bym się skusiła na tt

    OdpowiedzUsuń
  33. Makowego żelu pod prysznic niestety nie miałam okazji dostać...
    Sama mam wielka ochotę na TT :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już nie ma chyba takiego szału na nie, więc próbuj:)

      Usuń
  34. Healthy Mix kusi mnie od dawna, jednak nie wiem, czy da radę przy mojej dość tłustej cerze w strefie T. Jednak przydałoby mi się coś lżejszego niż Revlon CS, którego używam na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wybierzesz wersję dla tłustej cery to powinien. A jeśli lżejsze, to spróbuj minerałów, np. Lily Lolo:)

      Usuń
  35. Z Twoich ulubieńców mam tylko TT.
    Lubię ją, ale gdybym jej nie miała to bym przeżyła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. zmywacze z sensique sa bardzo fajne, rowniez polecam;) pianke z isany mam, ale ta pomaranczowe wersje i dla mnie niestty nie jest wydajna:(
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń