Kawior made by Lovely

poniedziałek, 1 lipca 2013
Hej Dziewczyny!

W Wibo Boxie dostałyśmy nowość w marce Lovely - bazę oraz kawior do manicure kawiorowego. Na pewno słyszałyście już o nim, a jeśli jakimś cudem nie, to mam dla Was małą pokazówkę :)








 W Wibo Boxie II znalazłam miętową bazę (nr 1) oraz kolorowy kawior (nr 1).



Kawior użyłam wraz z lakierem Essie Lovie Dovie. Generalnie efekt takich perełek jest na pewno dość oryginalny i może zwracać na siebie uwagę, ale uważam, że kawior powinno się przyczepiać na specjalny klej (i tak też pewnie robi się w profesjonalnych salonach). Ja wysypałam kawior zaraz na mokrą bazę, jednak wcale nie przyczepił się on tak dobrze, jak myślałam. Spróbowałam nałożyć warstwę Essie Good to go, ale też nie na wiele się to zdało. Podejrzewam, że taki manicure nie przetrwałby nawet wieczora, no chyba, że miałybyśmy wyżej wspomniany klej.

Generalnie pomysł fajny, ale Lovely powinno mieć w swej ofercie raczej klej niż bazę.

A Wy jakie macie doświadczenia związane z kawiorem, Lovely czy innym?

S.

P.S. Zapraszam Was na rozdanie u Keep kalm and be beautiful!

KLIK 


50 komentarzy:

  1. eh,kupiłam sobie ten gadżet,bo kocham tę fakturę.
    Próbowałam już kilka razy.Jak jakimś cudem uda mi się to przylepić,zaraz odpada i do zmycia.
    Zmarowałam swoje 7 zł.Nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie próbowałam mani z kawiorem, właśnie dlatego, że obawiam się krótkiej trwałości. Może spróbuję na mój klej do folii transferowej, choć i on do najlepszych nie należy.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie ze względu na trwałość nie zdecydowałam się na ich zakup:(
    chwilowy efekt nie jest tego wart

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam efekt bardzo mi się podoba, ale chyba nie miałabym do tego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam dzis to kupić bo idę na miasto, ale skoro się nie trzyma to nie bede ryzykować :) za to ta mięta to mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nigdy nie używałam kawioru, kiedyś muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta miętowa baza jest śliczna... Nadaje się jako lakier? Bo takiego koloru właśnie szukam... Co do kawioru to efekt ciekawy, ale tyle roboty dla godziny lub dwóch w nienaruszonym stanie? Dziękuję....

    OdpowiedzUsuń
  8. Paznokcie prezentują się pieknie, jednak ze względu na trwałość już mi się go odechciało... a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Co tam kawior! :)
    Essie jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Twoje paznokcie prezentują się bardzo ładnie.
      Widać poprawę :)

      Usuń
  10. Wygląda naprawdę ładnie. Szkoda, że nie jest bardziej trwały :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo słodko, ale trwałość kompletnie zniechęca do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. te kuleczki nie kuszą mnie tak na gęsto na jednym paznokciu, ale jako skromny dodatek już lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie doświadczeń brak i co raz mniej mam ochotę posiąść jakiekolwiek doświadczenia :) zbyt nietrwałe jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam doczynienia z kawiorem. Fajnie to wygląda, ale skoro trzyma się tak słabo to chyba nie ma sensu wydawać pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. podobają mi się kawiorowe paznokcie. u mnie dobrze nałożone kuleczki z wibo trzymają się około 2-3 dni:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kusiło w rossmanie, ale się nie dałam:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wygląda :) aczkolwiek znając życie to zaraz wszystkie kuleczki by mi pospadały

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja swój kawior kupiłam kiedyś na allegro, efekt może jest fajny, ale faktycznie po jednym dniu zaczyna odpadać i na podłodze w całym mieszkaniu można znaleźć kuleczki.

    OdpowiedzUsuń
  19. również mam tą miętową bazę a kawior zielony. :)

    http://i-am-journalist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. na kawior lubię popatrzeć ale to raczej mani nie dla mnie - nie cierpię jak mi coś odstaję z paznokci i pewnie bym to zdrapała zanim zdążyłoby odpaść ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ciągnie mnie do tych kawiorów, nie podobają mi się jakoś szczególnie, no i ta trwałość, a właściwie jej brak...

    OdpowiedzUsuń
  22. Lovie Dovie wygląda cudnie, jakoś te kawiorowe lakiery mnie nie przekonują, ładnie wyglądają na reklamach ale trudno taki idealny efekt uzyskać w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ładnie wyglada zaraz po , glorzej za chwilke jak juz kulki pogubione..

    OdpowiedzUsuń
  24. mi strasznie szybko się zsypał z paznokci niestety, a wygląda efektownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda bardzo ładnie.:) ja nie próbowałam. może i efektowne, ale jakoś mnie nie kręci

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj tak, klej by się przydał to takich kuleczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O nie nie lubię kuleczek na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam sobie kupić, ale stwierdziłam, że będzie to tylko wyrzucenie pieniędzy, bo przy moim trybie życia ten kawior by godziny nie wytrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładnie to wygląda, ale trzeba umieć nakładać. Ja chyba bym nie podołała

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam z nim doświadczenia. Bardzo podoba mi się kawior sam w sobie, ale ze względu na jego nietrwałość nie mam ochoty bawić się nim. Widziałam na allegro te kleje, ale na ile one się sprawują - nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda fajnie, ale dla mnie jest to raczej gadżet do zdjęć, nie wyobrażam sobie chodzić z tymi perełkami i podczas gotowania wszędzie je zostawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Podobają mi się tego typu zdobienia;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubie lakiery z lovely są tanie i zazwyczaj dobre :) każdy lakier utrzymuje mi się góra dwa dni i nie widzę sensu kupowania lakierów po 20 zL :) zapraszam do mnie http://kolorowelovvve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie widzę w tym sensu. Szczególnie, że kilka razy kupiłam lakiery w cenie 20zł i okazały się mniej trwałe niż te za 3-5zł.

      Usuń
    2. To rzecz bardzo indywidualna. U mnie zdecydowanie lepiej sprawują się te droższe - i dłużej mam je na paznokciach, i mają lepszą konsystencję.

      Usuń
  34. chyba rzeczywiście nie przetrwałby wieczora ;/ A z tym klejem to chyba masz rację, bo to nie ma szans się dobrze trzymać przynajmniej przy jakiś czynnościach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. W nawiązaniu do http://couleurs-delame.blogspot.com/2013/06/literacko.html
    Mnie śmieszy banalność tych książek,bo inteligencji w nich za grosz... I nie rozumiem ich fenomenu.
    A czytasz może teraz coś fajnego,godnego polecenia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się zastanawiam czemu ludzie nadal to czytają. Ja wiem, było nie tak dawno masę artykułów na temat fenomenu literatury erotycznej, ale heloł! Jakoś nie przekonuje mnie fakt, że nagle zrobiliśmy się wszyscy takimi demonami seksu i te książki spełniają nasze nienasycone fantazje.

      Wiesz co, akurat teraz niestety nie mam czasu na czytanie... Zaczęłam książkę Marii Czubaszek, ale chyba będę musiała ją oddać do biblio, bo termin się zbliża...

      Usuń
  36. Ja nie miałam żadnego kawioru, ale chyba nie jestem do końca przekonana do tego efektu :) Piękny ten lakier z Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ten lakier Essie - a już chciałam się ślinić do niego w Hebe :D Kurde muszę go wygrzebać i pomalować nim pazurki, bo piękny jest :D Kawior coraz mniej mi sie podoba. Jednak jak będę miała możliwośc to z chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kawior, kawiorem, ale Essie...<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nam tu "rośnie" nowa fanka Essie:D

      Usuń
  39. Ładnie to wygląda, ale strasznie niepraktyczne. Znając życie u mnie te kuleczki nie wytrzymałyby dwóch godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja niestety nie posiadam żadnego kawiorku ale mam na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.