Czerwcowe zakupy!

Hej hej!

Na chwilę przerywamy nadawanie lakierów Wibo & Lovely oraz Essie :D A to dlatego, że mamy "specjalną okazję" w postaci końca miesiąca, a właściwie początku nowego :) Wypadałoby więc podsumować miniony i chyba już tradycyjnie podsumowywanie zacznę od nowości jakie przytargałam (albo same przyszły ;) ) do mnie do domu.

Powiem tylko tyle: chyba znów jest hmm... obficie! ;)


Lakiery

Tak jak zazwyczaj jest to część kosmetyczna, którą kupuję najczęściej. Nie mogę się zupełnie oprzeć, choć staram się ograniczać mimo wszystko.


Praktycznie wszystkie kupiłam albo na promocjach w Super Pharm albo w Rossmanie. Wiele dziewczyn zachwala lakiery w nowej formule, ja sama zadowolona byłam z ich poprzedniej wersji, a kolory skutecznie zmusiły mnie do kupna tych "grubasków". Od lewej: Pepermint, Beige Babe, Punk Rock, Coctail Passion, Britpop.


Manhattany to również zakup na promocji w Rossmanie (a przynajmniej ten żółty i nude), popularny róż to już zakup po promocji. Od lewej: 13S, 25G, 12G.


Lakiery Lovely Gloss Like Gel powoli zdobywają moje serce. Może nie są super trwałe, bo trzymają się u mnie 2-3 dni, jednak wykończenie, kolory i sama cena rekompensują tę "stratę". Natomias lakiery z neonowej kolekcji L'Oreal kupiłam hurtem na promocji w Rossmanie, bo już widziałam te piękne, żywe kolory na swoich paznokciach. Niestety, rozczarowałam się, nie wiedziałam, że to są maty, za którymi nie przepadam i niestety które nie trzymają się u mnie długo na paznokciach.
Od lewej: Lovely Gloss Like Gel nr 427 i 156, L'Oreal kolekcja neonowa, 828 Flashing Lilac, 829 Atomic Purple,  831 Fluo Azur.


Hmmm... Stwierdzam, że coraz więcej pojawia się u mnie w lakierach niebieskości :D Ale zauważyłam, że nie tylko mi bliskie są teraz takie odcienie. My Secret pachnący jak dla mnie gumą balonową, której nazwy nie pamiętam... Niestety z tego co zdążyłam się zorientować, chyba ją wycofali. Na te kolory piasków GR polowałam długo, aż w końcu dorwałam zaraz po dostawie na stoisku. Lakiery Color Rich to zupełnie spontaniczny zakup.
Od lewej: My Secret 168 Fruit Coctail, Golden Rose Holiday: 63, 66, 55; Golden Rose Color Rich: 42 i 05.


MIYO mini drops. Kurczę, no czyż nie są urocze? I sama nazwa - dropsy, kojarzy się z cukierkami. Natrafiłam na nową, pachnącą kolekcję, zgarnęłam żółtka, natomiast reszta to już raczej regularna kolekcja. Zaczynając od pomarańczki i idąc zgodnie z kierunkiem zegara: 122 Pech shake, 123 Flamingo, 119 Topaz, 46 Pineapple.


Jak pewnie już milion razy zdążyłyście zauważyć, moja silna wola w przypadku lakierów praktycznie w ogóle nie istnieje. Karotka, moja naczelna kusicielka, nagadała mi, że zamówiła m.in. Essie She's Picture Perfect za jakieś 15zł. I co? No i Sylwia też musiała kupić, bo takiego Essiaka to nie przeboleje! Od lewej: Essie Meet me at sunset i She's picture perfect.


A to taki malutki dodatek przy kupowaniu pachnącego lakiery My Secret. Przecież nie mogło mu być smutno w koszyku! ;)

Pielęgnacja

... i duuużo Bath & Body Works!



W BBW przeceny trwają w najlepsze, a nawet już właściwie co przeceniać nie ma, bo wszystko podobno prawie wykupione, ale ja te zakupy poczyniłam jeszcze przed ogromnymi przecenami. Pianki były dość tanie, żeby nie skłamać - jedna kosztowała nie więcej niż 20zł, więc stwierdziłam, że zrobię większy zapas. Kupiłam też przecenione dwa wkłady plus bazę (baza + jeden z wykładów siedzą sobie w samochodzie). Od lewej: Fresh picked wildberries, Berry sangria, Aloha orchid i wkład Peach bellini.


I tym razem winę za te zakupy muszę zwalić na Karotkę (tak samo jak ona zwala na mnie :P)! To ona powiedziała mi o zniżce z Avanti. Pognałam, więc jak szalona do kiosku, a potem do sklepu w Złotych Tarasach. Od lewej: żele pod prysznic z nowej kolekcji Wild berry tulips, Sparkling blackberry woods, a dwa pozostałe produkty to balsamy z linii regularnej - Carried away i Sweet Pea.


A ten balsam to moje czasem ujawniające się szczęście. Na ofeminin.pl wylosowano mnie do testowania tego balsamu.


Wiecie, że dopiero pierwszy raz zamawiałam coś sama z Minti Shopu? Wcześniej zakupy odbywały się za sprawą Karotki <3 Tym razem korzystając z promocji na polecanego w blogosferze Tangle Teezer'a wrzuciłam jednego do koszyka, a wraz z nim lakier Barry M Gelly Green Berry. Gratis otrzymałam jeszcze trzy testery szminek "No name". Chyba nie tylko ja jestem pod wrażeniem opakowania jakie raczy nas sklep, ale gratisy to już w ogóle miód na moje serce!

Coś bardziej potrzebnego...


Mój obecny zmywacz Sensique tak polubiłam, że przy okazji wizyty w Naturze zaopatrzyłam się w kolejną butlę, tym razem o zapachu magnolii. Natomiast dezodorant Garnier to już chyba w miarę stały zakup, zmieniłam tylko wersję.

Wymianka...


W minionym miesiącu była i wizażowa wymianka! Tym razem postawiłam na pielęgnację ust i kolorówkę oraz polecany krem Isana z mocznikiem.

i...

KONIEC!
Ciężko uwierzyć, prawda?:D

S.

88 komentarzy:

  1. piękne lakiery
    sama mam chęć na te Rimmelkowe propozycje bo mam dwie sztuki ale wiem że chcę więcej :>
    Manhattany też lubie i też zamierzam powiększyć kolekcję :D
    achhh, życie blogerki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w sumie jestem zainteresowana lakierkami L'oreal :) Ile byś za nie chciała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8 zł za granat i fiolet, a 10zł za róż, bo nowy?

      Usuń
    2. Jakby Ania się rozmyśliła, to jestem chętna :D

      Usuń
    3. Nie rozmyśliła się na razie i chyba się nie rozmyśli :P

      Usuń
  3. tyle cudownych lakierków, aż nie wiem, gdzie patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach to BBW :D Cały czas mi po głowie te przeceny chodzą i się powstrzymuję przed kupieniem tam czegokolwiek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz są naprawdę dobre przeceny! Wystawili dziś trochę małych mgiełek po 9zł, balsamów po 11 lub po 22zł. Mydła w piance po 8zł. Jest w czym wybierać!

      Usuń
  5. jej, prawdziwe kosmetyczne szaleństwo! Uwielbiam takie posty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe zakupy, kolorowo-pachnące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zakupy - wiele rzeczy sama bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uf, przy Twoich nowościach moje 4 wyglądają naprawdę skromnie :D Manhattanowe 25G też bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to przez Twoje nowości powinnam mieć wyrzuty sumienia, że tyle kupiłam!:P

      Usuń
  9. mój szał na lakiery chyba nigdy się nie skończy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo wrażenie mam i ja :D Ilekroć mówię sobie, że kupuję już tylko Essie to i tak jakaś inna firma wpadnie do koszyka :P

      Usuń
  10. lakiery przecudowne ;)
    te maty też, ale ja lubie je tylko na innych
    na moich mi się nie podobają coś :(

    ja odwykuję, tylko deo Garniera kupiłam i szampony ;)) chcę zejśc totalnie z zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja jednak też dobrze nie czuję się w matach, poza tym trzymają się u mnie bardzo krótko.

      Ja już już schodziłam z zapasów, ale ostatnio znów doładowałam, zwłaszcza BBW:P

      Usuń
  11. dużo tego, a jak kolorowo! wszystkie lakiery mają przepiękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie obficie...lakiery, lakiereczki, lakierunie...praktycznie kazdy z nich przygarnęłabym z ogromną chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. prawdziwy róg obfitości...widać, że lakieromanniaczka z Ciebie...choć te lakiery Miyo są prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fakt obficie :) Bath & Body works i ja pkochałam w tym miesiacu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. same cudowności, oczywiście najbardziej zainteresowały mnie lakiery ;D cudowne kolory
    a te maty z Loreal są fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tangle Tezeer i BBW zazdroszcze Ci :) I o tym wiesz!!! Nie ma to jak mieszkac w Warszawie, i do wszystkiego miec dostep.

    Mega zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie długo też przyjedziesz do bliżej Wawy:))

      Usuń
  17. No nie da się ukryć, że sporo Ci tego przybyło ;) Oczywiście większość lakierów :P Przyznam, że ciągle tak sobie myślę o tej szczotce i ciągle zastanawiam się czy warto w nią inwestować ... hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno większą różnicę odczuwają dziewczyny, które mają kręcone bądź falowane włosy jak ja. I rzeczywiście różnica jest ogromna :)

      Usuń
  18. Śliczne odcienie lakierów wybrałaś :) Na słynnego TT miałam się skusić, ale w sumie nie wiem czy jest mi potrzebny do szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, jeśli masz proste włosy to może rzeczywiście niekoniecznie. Podobno większą różnicę odczuwają właścicielki kręconych i falowanych włosów. Ja należę do tych drugich i faktycznie różnica jest - przede wszystkim uporządkowałam moje włosy ;)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. A Ty już zdaje się komentowałaś wyżej tego posta :P

      Usuń
  20. Te szminki z Minti to Barry M :) Też dostałam i też jestem pod wielkim wrażeniem ich opakowań, a Tangle Teezer okazał się być naprawdę niezły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja nie dostałam, a też zamawiałam u nich :D:D:D So unfair xD

      Usuń
    2. Ja teraz już też nic nie dostałam :P

      Usuń
  21. Ty maniaku lakierowy ;) Lakierów mnóstwo, a ten Essie She's... jest przepiękny! U mnie jutro na blogu czerwcowe zakupy. Ale zbiegłyśmy się w czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakbym kupiła tyle lakierów co Ty to by mnie z domu wyrzucili ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja sprzedaję te, których już nie potrzebuję:D

      Usuń
  23. Bardzo obficie! :D Tyyyle lakierów, a jeszcze rzeczy z BBW :) Kusicie, wszystkie kusicie, miałam się tam nie wybierać, ale może jednak zajrzę i uda mi się coś dorwać w mega promocji ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak, udałaś się do BBW na promocje?

      Usuń
  24. Faktycznie dość obficie, ale jak kolorowo i pięknie :D Mi również asertywności w kwestiach lakierowych brak więc świetnie Cię rozumiem :P

    OdpowiedzUsuń
  25. ileż dobroci! te lakiery Rimmela kuszą:D

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam przeglądać takie obfitości lakierki biją na głowe wszystko też mam ten balsam z akcji ofemini pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  27. Normalnie miałabym dylemat na jaki kolor pomalować i którym mając taki wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wysyłam Ciebie na odwyk starsza siostro! Zwariowała.. :D Kolorowo, tęczowo - masz drogerie w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedy masz czas na malowanie tymi wszystkimi lakierami? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wieczorem :D albo prawie zawsze;)

      Usuń
  30. Ile tu dobroci:)
    Ja mam szczotkę DT i jestem bardzo z niej zadowolona:)
    Lakiery są świetne. Wszystko bym mogła przygarnąć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z TT też jestem zadowolona, a używam jej jakieś prawie 3 tyg dopiero. Od pierwszego użycia wiedziałam już, że to jest to!

      Usuń
  31. lakiery z L;Orela śliczne :) szkoda, że już niedostępne ;) będę ich musiała poszukać w drogerii, bo ja mat uwielbiam :D
    a zakupy superowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już sprzedane, ale teraz w Rossmanie np. od 12.07 będzie na nie promocja :)

      Usuń
  32. OMG! jakie wielkie zakupy, cudowne kolory lakierów,

    OdpowiedzUsuń
  33. Tym razem chyba Cię przebiłam :D Aż się boję opublikować post zakupowy :P Tylko co to za Karotka, co tak Cię kusi wszystkim?! :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na ten Twój post zakupowy, czekam i nie ma :D
      A taka jedna :P

      Usuń
  34. Napadłaś na bank? :O az mi sie oczy świecą do tego wszystkiego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tlyko sprzedałam niektóre nieużywane przeze mnie lakiery :P

      Usuń
  35. Muszę w końcu kupić te lakiery z Manhattanu- tyle dobrego już o nich czytałam, że aż wstyd nie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zobaczę je na Twoich paznokciach :)

      Usuń
  36. Szkoda że nie wstrzymałaś się z piankami do mycia rąk, teraz są po 8 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem... Ale w sumie i tak nie kupiłam ich bardzo drogo.

      Usuń
  37. te neonki z L'Oreal wyglądają ciekawie :) widzę na bogato :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ile świetnych lakierów!:))

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale nacieszyłam moje oczy :D:D Przepiękne lakiery :) Ciekawe czy jeszcze coś zostało z przecen BBW - z chęcią bym skorzystała. Obczaję jutro :P

    OdpowiedzUsuń
  40. a ta jak zwykle szaleje :) nie wystarczy Ci już tych lakierów :)?

    OdpowiedzUsuń
  41. Ojj zaszalałaś :D czekam na zdjęcia lakierów Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam w poście, że oddam je, a dwie recenzje już się pojawiły na blogu.

      Usuń
  42. przykro mi że padło na Ciebie, ale chyba właśnie po przeczytaniu tego posta stwierdzam że jestem usprawiedliwiona po dzisiejszym wydawaniu kasy :) (ach te wyprze!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :P cóż, jeśli nasz poczuć się lepiej to spoko;p

      Usuń
  43. ooo szok, zakupy giganty, ja w czerwcu oszczędzałam

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale zakupyyy :D:D fajne kolorki lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniałe zakupy, tyyle lakierów w pięknych kolorach <3 I żele też zachęcające. Bardzo udane zakupy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń