Podsumowanie maja - nowości

sobota, 1 czerwca 2013
Hej Dziewczyny!

Oja, znów minął kolejny miesiąc i znów mam wrażenie, że nawet nie zauważyłam nadchodzących wakacji... U mnie tylko jeszcze jakieś dwa tygodnie dość umiarkowanej spiny i przynajmniej częściowe wakacje. Czemu częściowe? Mam zamiar nadal zajmować się pisaniem artykułów oraz być może postarać się o jakąś pracę/staż. W tym roku jakoś tak wyszło, że nawet nie mam zaplanowanych wyjazdów... Chciałabym coś zagranicznego, ale nie wiem czy to wypali. Polecacie coś?:)

Wróćmy jednak do głównego celu tego postu, czyli nowości. Tym razem nazbierało się bardzo dużo lakierów Essie za sprawą genialnej promocji w Hebe. Poza tym, z pielęgnacją jakoś bardzo nie szalałam, robiłam tylko zapasy najpotrzebniejszych mi produktów.



Potrzebowałam szamponów do włosów, bo moje zapasy powoli się kończą, dlatego też miłym zaskoczeniem była rossmanowa promocja na nową markę - Aussie. Skusiłam się na szampon nawilżający oraz 3-minutową odżywkę. Jestem bardzo ciekawa czy są warte kupna. Szampony Joanny z kolei to produkty, które już dawno chciałam wypróbować. Wybrałam jajeczny oraz z miodem i proteinami mlecznymi.


Rossman robił promocje również na żele pod prysznic Isany. Te także mi się kończą, dlatego wybrałam nowość marki - makowy oraz kokosowy żel pod prysznic.


O Perfecta mama słyszałam dużo dobrych opinii. Kupiłam ten preparat z myślą o moich rozstępach. Mam nadzieję, że choć trochę przestaną być widoczne. Natomiast serum Vichy cellu destock kupiła moja mama - dla siebie i dla mnie, ponieważ zakup dwóch produktów wiązał się z dość dużą obniżką cenową w sklepie internetowym. Mama używała już tego kremu i była bardzo zadowolona - przy dość regularnym ćwiczeniu ujędrniła sobie skórę ramion i uda zmniejszyły jej się o jakieś 2 cm.


Ostatnio postanowiłam poważnie zabrać się za moje paznokcie i odżywiać je nie tylko tabletkami ze skrzypu. Zachęcona jednym z wątków na wizaż.pl kupiłam polecany przez jedną z Wizażanek olejek migdałowy z Alterry. Ale... Zobaczycie go również w denku :P I tam go szerzej opiszę.
Jako że kończy mi się duży, zielony zmywacz Isany, tym razem kupiłam Sensique bez acetonu. Podobno nie wysusza tak skórek jak Isana.


A to część zakupów z obniżki -40% w Rossmanie na kosmetyki kolorowe oraz pielęgnację twarzy. Bazę Cashmere z DAX poleciła mi moja koleżanka ze studiów - podobno rewelacyjnie wygładza, na podkład Bourjois Healthy Mix zasadzałam się już od dawna, natomiast Maybelline Dream Matte Powder to zakup pod wpływem Karotki, która okrzyknęła go jeszcze lepszym następcom pudru Synergen. Będąc w Drogerii Jasmin trafiłam całkiem przypadkową na kostkę cieni "czekoladowych" Hean. To takie moje odcienie, poza tym słyszałam dość dobre opinie i stwierdziłam, że taka mała kasetka przyda się na jakieś wyjazdy.


Podczas rossmanowej promocji -40% do koszyka włożyłam również odżywkę Eveline 8w1. Jest dużo skrajnych opinii na temat tej odżywki, ale wiele z Was jest nią też zachwyconych. Dlatego kupiłam jako zamiennik po Nail Teku. Essie Good to go to moja niekwestionowana królowa w kategorii przyspieszaczy wysuszania lakieru do paznokci. Tym razem zdobyłam go w promocji Hebe dzięki kochanej aalimce, która sama zaproponowała, że będzie wypatrywała dla mnie GTG, ponieważ do Hebe ma rzut beretem. Jeszcze raz dziękuję, Kamila :*


I przechodzimy do lakierów! Prawie cała kolekcja Essie Madison Avenue (oprócz Maximillian Strasse Her, który zupełnie mi się nie podoba) trafiła do mojego domu. Od lewej: Hip-anema, Bond with whomever, Go ginza i Avenue maintain (dzięki Luiza :)) oraz Madison ave-hue, którego baaardzo polubiłam!


Od lewej: All tied up (ekobieca.pl), Jam n'jelly (dziękuję Kamila raz jeszcze :*), Master Plan, Lapiz of luxury, Bahama mama, We're in it tigether (ekobieca.pl), Haute as hello i Knockout pout.


W maju wreszcie zawitało do mnie zamówienie z victoriasbeauty.com i kolekcja miniaturek z Essie Resort 2013. Od lewej: Under where?, Come here!, First timer, In the cab-ana.


Zdecydowałam się również na wypróbowanie marki Lioele - wybrałam dwa lakiery: jagodowy Blue Purple (nr 18) oraz miętowy nr 38. Wkrótce recenzja! Do zakupów -40% w Rossmanie dołożyłam, również za sprawą Niecierpka, matowy Wibo nr 9. Niestety zawiodłam się.
Znalazłam na Instagramie świetną okazję do zakupu używanego OPI A butterfly moment. Pomyślałam: czemu nie? Za przesyłkę i lakier zapłaciłam jedynie 20zł, więc myślę, że ubiłam niezły interes ;) Jak pewnie niektóre z Was wiedzą, Golden Rose wprowadziła nowe odcienie Rich Color oraz kolekcję piasków - Holiday. Z tej drugiej skusiłam się na odcień nr 65 (i mam jeszcze chęć na 63 oraz 66), z kolei z RC na nr 46.


A to wymianka z aalimką. Revlon, dwa razy Essence i Essie, na któego widok najbardziej zaświeciły mi się oczy! <3


W minionym miesiącu uśmiechnęło się do mnie szczęście i wygrałam genialną nagrodę u Kolczyki Izoldy. Same spójrzcie jakie wspaniałości! A róż NARS używam namiętnie i zobaczycie go w ulubieńcach maja!


A to przesyłka z nagrodą w konkursie VITACERIC organizowanym przez dr Irenę Eris. Co jest w środku?


A to! ;)

I to tyle! Mam nadzieję, że dobrnęłyście do końca :)

S.

114 komentarzy:

  1. O matulu, po Twoim poście rozgrzeszam siebie samą za zakup kilkunastu lakierów w tym miesiącu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chciałam napisać to samo, z tą różnicą, że u mnie było kilka lakierów :P A żel makowy świetnie pachnie:)

      Usuń
    2. Cieszę się, że dzięki mnie kamień spadł Wam z serca:D To kto mnie teraz odciąży?:P

      Usuń
  2. ile Essie! rany :D a myślałam że to ja w tym miesiącu przesadziłam z zakupami ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, no dobra, już dobra, nie wpędzajcie mnie w poczucie winy :P:P

      Usuń
  3. Podoba mi się cała kolekcja Essie Madison Avenue za wyjątkiem lakieru Hip-anema :) A najbardziej Go Ginza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie Hip-anema to taki zwykły czerwony, tylko, ze neon. A mi z kolei Maximilian Strasse Her się nie podoba :P

      Usuń
  4. Patrzyłam na zdjęcia lakierów i się normalnie śliniłam do ekranu :D:D:D Jak ja uwielbiam takie widoki :P Wczoraj też sobie kupiłam odżywkę 3 minutową z Aussie, a dzisiaj dokupię jakiś szampon, aby mieć przerywnik od mycia włosów szamponami dla dzieci :P A za tą przysługę nie masz co dziękować :D Ja to jak w raju się czuję kupując takie rzeczy, więc wiesz...jakby co to zawsze do usług :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie zaśliniłaś klawiatury?:P:P Ja jej jeszcze nie wypróbowałam, najpierw muszę zużyć obecne :)
      Hehe, dziękuję :*

      Usuń
  5. Wow spora garść nowości teraz tylko czekam na recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Essie zaszalałaś, ja tą odżywkę z Eveline bardzo lubię, u mnie sprawdza się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko, ileż lakierów ;D

    Ps. Uwielbiam zapach szamponu mleczno-miodowego z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze! Powinnaś się przyzwyczaić:D

      O, to w takim razie nie mogę już się doczekać używania go :)

      Usuń
  8. mamo! myślałam, że ten post się nie skończy ;D
    ja akurat Eveline 8w1 bardzo lubię
    czekam na pokaz lakierów Lioele i różu Nars :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram Nars i Lioele! :)

      Uwielbiam patrzeć na ogrom Twoich lakierowych nowości :) Chętnie zobaczyłabym jakieś porównanie tych kolorów z Lioele z naszymi Essiakami, dasz radę coś takiego zrobić? :)

      A paletkę z Hean również mam w tej wersji od 1,5 roku i bardzo ją lubię :) (to jest Hot Chocolate?)

      Usuń
    2. Nars jest już właściwie zeswatchowany, więc powinien pojawić się w tym miesiącu, tak samo z Lioele.

      Karotka, to tak jak ja lubię patrzeć na lakiery u Ciebie! Co do porównania, spróbuję :)

      Tak, Hot Chocholate:)

      Usuń
  9. Jak zwykle sporo lakierów:) paletka z Hean jest moją ulubioną:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile lakierów o_0 piękne są !

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zakupy! szczególnie lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się napatrzeć na te lakiery!

    OdpowiedzUsuń
  13. jeju, ile lakierów! kolorowo mi *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. jak zwykle nie mogę oderwać oczu od lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zakupy, ile lakierów i jakie piękne kolory! Tę paletkę z Hean także posiadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ile nowych lakierów :D wow :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ależ nowości! Zazdroszczę.... wszystkiego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile Essiakow:) Mini produkty Aussie przywiozlam z Londynu- w każdej drogerii je rozdawali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdawali?! Szkoda, że u nas tak nie robią :(

      Usuń
  19. no nie... znalazłaś ofertę lakierową na Isnt? czarodziejka! :)
    jestem bardzo ciekawa tych lakierów Lioele- bo kolorki super.

    OdpowiedzUsuń
  20. O matulu, ile lakierów ! *.* Każdy z nich jest piękny... :))

    OdpowiedzUsuń
  21. ale nowości! tylko pozazdrościć :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zabieram lakiery i spierniczam ; )
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. wow co za cudności
    ten żel kokosowy wcale nie pachnie tak fajnie kokosem

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Nie masz nawet pojęcia jak się z niego ucieszyłam!:)

      Usuń
  25. Ile pięknych lakierów ! No nie mogę po prostu, jeszcze wyczaiłaś tą ofertę na Instagramie :D Tylko pozazdrościć cudeniek ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ojej ile zakupów! aż mi się oczyska świecą :D
    ładnie pachnie ten makowy żel Isany?bo poluję na niego od dawna i nie mogę w rossku trafić :( kokosowy miałam i lubię-polecam też aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie! Jak tylko Ci się trafi, to kupuj! A aloesowy będę miała na uwadze, dzięki!

      Usuń
  27. Kupiłaś więcej Essie, niż ja mam w swojej kolekcji :O Chcę zobaczyć Twoją całą kolekcję Essie!!!!
    A olejek Alterry bardzo lubiłam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja jestem essie-maniaczką! ;)
      Kolekcja kiedyś już była, ale chyba będę musiała stworzyć nowy post:)

      Usuń
  28. ile lakierów! *_*
    te kosmetyki z Apteczki babuni muszę sama wypróbować :) daj znać jak się sprawują.

    OdpowiedzUsuń
  29. zazdroszczę wszystkiego a głównie lakierów;]piękne;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolekcja Resort 2013 nie przemawiała do mnie, ale zaczyna gadać i to co raz głośniej :P Szczególnie koral, zieleń i niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. cudowne lakiery! i nars! marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. ten z golden rose color rich róż jasniutki boski!i czekam na opinie olejku z alterry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się coś sklecić na temat olejku jak tylko kupię nową buteleczkę :)

      Usuń
  33. Wow ile lakierów, chyba pół mojej pensji ;D lol :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj już :P A lakierów jest u mnie zawsze dużo ;)

      Usuń
  34. Lubię kosmetyki do włosów joanny z tej serii co masz.Polecam serum na zniszczone końcówki,jest świetne,pięknie wygładza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie używałam. Dziękuję, będę miała na uwadze!

      Usuń
  35. ahh, jakie cudne łupy:) świetne lakiery i paletka hean:)

    OdpowiedzUsuń
  36. spore zakupy:) ja bardzo lubię ten kokosowy żel z Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sporo wspaniałości! Lakiery Essie prezentują się bardzo gustownie :D Zazdroszczę takiej kolekcji ;)
    Ciekawa jestem jak z kobiecą zmorą poradzi sobie Vichy Cellu destock - czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę chwilę poużywać, wtedy będę mogła wyrazić opinię:))

      Usuń
  38. o matko, ile lakierów, istne szaleństwo :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. ten kokosowy zel z Isany pachnie obłędnie, ale niestety jest mało wydajny i zapach nie utrzymuje sie długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety żadne żele Isany nie są mega wydajne, a zapach żelu chyba rzadko który długo się utrzymuje :)

      Usuń
  40. Maczkowy żel Isany jest obłędny! I muszę Ci powioedzieć ze po Twoich zakupowo-nowościowych postach ZAWSZE mam ochotę na nowy kolor na paznokciach :*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, cieszę się bardzo, że mój blog tak inspiruje :*

      Usuń
  41. piękne kolory lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  42. essie!!!! czemu nie mam nigdzie hebe? why?

    OdpowiedzUsuń


  43. W sumie też mnie strasznie ciekawi ten szampon jajeczny np. Musiałabym też przeanalizować skład żeby zobaczyć czy rzeczywiście takie naturalny czy masa chemii. Ciekawe:) Fajnie jakbyś potem dała znać jak podziałał na włoski. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze składu nie czytałam, zasugerowałam się dobrymi opiniami w internecie. Ale jeśli będziesz mieć ochotę przeanalizować skład, to przy okazji recenzji zamieszczę go:)

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  44. Maseczka miętowa jest wspaniała!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to narobiłaś mi apetytu ;P A mam kilka otwartych już;/

      Usuń
  45. wow ile lakierów :)
    ja w końcu nie zdążyłam skorzystać z promocji w Hebe i nie mam Essiaków ;p Ale chyba zamówię na ekobiecej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle czasu miałaś i nie zdążyłaś??:P
      Na ekobiecej jak najbardziej warto!:)

      Usuń
  46. Super nabytki, kolekcja lakierów przepiękna. Cieszę się, że róż dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To wszystko dzięki Tobie :*

      Usuń
    2. Naprawdę, bardzo mi miło, że jesteś zadowolona :))) :D

      Usuń
  47. omg ile cudownych lakierów <3
    tą paletkę Hena wyjątkowo lubię, brązowego cienia używam do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy dla mnie ten cień do brwi nie byłby zbyt ciemny...

      Usuń
  48. Zaszlałałaś! ileż lakierów :O

    OdpowiedzUsuń
  49. Masa przecudownych lakierów <3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.